Nawiązania
Wilk i baranekRacyja mocniejszego zawsze lepsza bywa.
Zaraz wam tego dowiodę.
Gdzie bieży krynica żywa,
Poszło jagniątko chlipać sobie wodę.
Wilk tam na czczo nadszedłszy, szukając napaści,
Rzekł do baraniego syna:
'I któż to zaśmielił waści,
Że się tak ważysz mącić mój napitek?
Nie ujdzie ci bez kary tak bezecna wina'.
Baranek odpowiada, drżąc z bojaźni wszytek:
'Ach, panie dobrodzieju, racz sądzić w tej sprawie
Łaskawie.
Obacz, że niżej ciebie, niżej stojąc zdroju
Nie mogę mącić pańskiego napoju'.
'Cóż? Jeszcze mi zadajesz kłamstwo w żywe oczy?!
PoczkajPoczkaj no, języku smoczy,
I tak rok‑eś mię zelżyrok‑eś mię zelżył paskudnymi słowy'.
'Cysiam jeszczeCysiam jeszcze, i na tom poprzysiąc gotowy,
Że mnie przeszłego roku nie było na świecie'.
'Czy ty, czy twój brat, czy który twój krewny,
Dość, że tego jestem pewny,
Że wy mi honor szarpiecie;
Psy, pasterze i z waszą archandyjąarchandyją całą
Szczekacie na mnie, gdzie tylko możecie.
Muszę tedy wziąć zemstę okazałą'.
Po tej skończonej perorze
Łapes jak swego i zębami porze.Źródło: Jean de La Fontaine, Wilk i baranek, [w:] tegoż, Poezja polska XVIII wieku, oprac. Zdzisław Libera, tłum. Stanisław Trembecki, Warszawa 1976, s. 247.
Wilk i baranPragnieniem przymuszeni, raz do jednej strugistrugi
Pierwszy wilk pić był przyszedł, a baranek drugi;
Stanął po nim. Wilk: 'Po co ty mi mącisz wodę?'
Baranek: 'Do mnie płynie'. Wilk: 'Ja ci dowiodę,
Żeś przed sześciu miesięcy…' 'Mam tylko pół czwartapół czwarta'.
'Może, lecz twoja matka na wilki zażarta'. I zjadł go.
Kiedy przemoc do niecnoty zajdzie,
Grzech się uświątobliwi i przyczyna znajdzie.Źródło: Ignacy Krasicki, Wilk i baran, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wilk-i-baran-bajki-nowe.html [dostęp 2022].
Bajka Ignacego Krasickiego reprezentuje inną odmianę niż utwór Trembeckiego. Przypomnij nazwę tej odmiany gatunku i wykaż, że Wilk i baran spełnia jej reguły.
Tekst Krasickiego jest stosunkowo krótki, co powoduje, że musi zawierać mniej szczegółów niż bajka Trembeckiego. Opisz, z jakich elementów zrezygnował Krasicki.
Owca i wilkWszystko się dziś na świecie przekształca i zmienia,
Po wojnie.
Dawniejsze owieczki
Pozwalały się zjadać wilkom bogobojnie:
Dziś zaś, co się zrobiło z owczego plemienia,
Widać z tej bajeczki.
.....................................................................
Wilk i owca raz pili z jednego strumienia.
Wilk stał niżej, ta – wyżej. Po haustach kilku
Rzecze owca: 'Hej, wodę mącisz mi, ty wilku!'
'Jako żywo – wilk rzecze – to śmiech, jako żywo!
Przecież ty wyżej pijesz i, owszem, napitek
Do mnie płynie, zmącony, spod twoich kopytek.''A dlaczegoś ty gwarą swoją obelżywą
Na mnie wymyślał latoś przed świętym Michałem?'
'Ja? – żachnął się wilk – Nieprawda, jak bozię kocham!
To pewno nie ty byłaś...'
'Tak? A więc ja kłamię?
Wymyślałeś, powiadam, nie mnie, to mej mamie.'
'Boję się mam, bo z mamy może być teściowa,
A w pożyciu to rzecz jest niezbyt wartościowa
I staram się unikać mam zgryźliwych liczek...'
'Nie szanujesz rodziny. Masz!...'
Trzasnął policzek,
I biedny zwierz, salwując od następnych paszczę,
Rejterował, by ukryć wstyd czym prędzej w chaszcze.Źródło: Wilk i owca, [w:] Jan Lemański, Wybór bajek, Warszawa 1956, s. 152–153.
Wyjaśnij, na czym polega odejście Jana Lemańskiego od tradycyjnego ujęcia tematu bajki.
Czy utwór Lemańskiego to nadal bajka? Uzasadnij odpowiedź.
Zacytuj wers zawierający morał.
Wyjaśnij, co według osoby mówiącej w utworze spowodowało zmiany w zachowaniu baranków i wilków.
Wilk i owieczkaMam cię – powiedział wilk i ziewnął. Owieczka obróciła ku niemu załzawione oczy. – Czy musisz mnie zjeść? Czy to naprawdę jest konieczne?
– Niestety muszę. Tak jest we wszystkich bajkach: Pewnego razu nieposłuszna owieczka opuściła mamę. W lesie spotkała złego wilka, który...
– Przepraszam, nie jest tu las, tylko zagroda mego gospodarza. Nie opuściłam mamy. Jestem sierotą. Moją mamę zjadł także wilk.
– Nic nie szkodzi. Po śmierci zaopiekują się tobą autorzy pouczających czytanek. Dorobią tło, motywy i morał. Nie miej do mnie żalu. Pojęcia nie masz, jak to głupio być złym wilkiem. Gdyby nie Ezop, usiedlibyśmy na tylnych łapach i oglądalibyśmy zachód słońca. Bardzo to lubię.
Tak, tak, kochane dzieci. Zjadł wilk owieczkę, a potem oblizał się. Nie naśladujcie wilka, kochane dzieci. Nie poświęcajcie się dla morału.
Źródło: Wilk i owieczka, [w:] Zbigniew Herbert, Wybór poezji, oprac. Małgorzata Mikołajczak, Wrocław 2018, s. 196.
Opisz, czym różnią się owieczka i wilk z utworu Zbigniewa Herberta od zwierząt z bajki La Fontaine’a.
Opisz, w jaki sposób wilk wyjaśnia swoje zachowanie. Czy uważasz, że wilk jest szczery? A może to kolejny podstęp, aby zjeść owieczkę (jagniątko, baranka)? Odpowiedź uzasadnij.
Zastanów się, dlaczego Zbigniew Herbert odrzucił wiersz na rzecz prozy.
Sformułuj morał płynący z tego utworu.
Który z utworów podanych w tej lekcji w najciekawszy sposób przedstawia motyw spotkania wilka i owieczki? Uzasadnij odpowiedź.