Rewolucja światła i koloru w malarstwie - pierwsza wystawa impresjonistów
Pod lupą nowe wiedzy
Nowe operowanie kolorem i światłem – narodziny impresjonizmu
W drugiej połowie XIX wieku znacznie rozwinął się przemysł i nastąpił przełom w technologiach nowej cywilizacji, postęp w zakresie fizyki i matematyki. Malarstwo i literaturę cechowało dążenie do pokazania prawdy i szczegółowości codzienności, ujawnionych w realizmie i naturalizmie. Młodzi artyści przeciwstawili się, często nacechowanej patosem, hierarchii tematów, w których najwyższą wartość miały obrazy religijne i historyczne, a za główny wątek swoich dzieł obrali pejzaż oraz zwykłe, codzienne sytuacje. Niepozbawiony takiej drogi był także impresjonizm, który czerpał z doświadczeń pejzażystów angielskich, zwłaszcza Turnera i Constable’a oraz francuskich barbizończyków. Nowe pokolenie uznało, że jedynie malowanie w plenerze może zapewnić wierne odtwarzanie natury i zachodzącej w niej zmian. Impresjoniści posunęli się znacznie dalej - oparli swoje założenia na zdobyczach naukowych optyki: rozkładu promienia światła na widmo barwne oraz teorii barw komplementarnych Eugène Chevreula.
Oko widząc jakąś barwę zawsze wytwarza barwę przeciwstawną (dopełniającą), a konsekwencją tego prawa jest stwierdzenie, że położone obok siebie na obrazie dwie dowolne barwy oko widzi jako wzajemnie maksymalnie zróżnicowane. Inna konsekwencja jest wskazówką praktyczną: jeśli na obrazie znajdują się obok siebie dwie barwy przeciwstawne, to będą one różnić się bardziej niż wszelkie inne zestawienia dwu barw. Impresjoniści korzystali jedynie z siedmiu podstawowych barw światła białego i jako pierwsi mieszali je dopiero na płótnie, a nie jak ich poprzednicy na palecie.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: http://www.szkolnictwo.pl/szukaj,Impresjonizm (dostęp z dnia 31.03.2018). Online-skills.
Młodzi malarze twierdzili, że obierany przez wzrok kolor uzależniony jest od siły i kąta padania światła, nie posiada zatem stałej, lokalnej barwy. Uważali też, że cień nie oznacza braku światła a jedynie jego mniejsze nasilenie, nadali mu błękitną barwę powietrza lub barwę refleksów świetlnych i koloru lokalnego. Zrezygnowali z czerni jako barwy nieobecnej w naturze. Uznali także, że niepełna przezroczystość powietrza i jego warstwa, znajdująca się pomiędzy wzrokiem a przedmiotem, wpływa na utratę ostrości i konturów.

Drogę wielkich sukcesów koloru w malarstwie nowoczesnym można z grubsza określić jako coraz silniejszą autonomizację elementu barwy. Kolor — u impresjonistów związany ściśle ze światłem, porą roku, dnia, rodzajem pogody (przyjął się nawet termin „estetyka meteorologiczna”) — — stopniowo zaczął się wyzwalać od wszystkich tych zależności, zmierzał do coraz śmielszego komunikowania własnych, immanentnych właściwości i wartości. Zalążki rewolucji impresjonistów, tak jeśli chodzi o technikę, jak wizję, były zawarte już w technice Constable'a, w poszerzeniu klasycznego warsztatu przez Delacroix (kontrasty chromatyczne i refleksy barwne), w wiernym i skrupulatnym studium natury u Corota i Courbeta. Koncepcja koloru impresjonistów wyszła z obserwacji natury, ale pewnego szczególnego jej aspektu, który dotychczas był uwzględniany tylko w bardzo małym stopniu, albo nieśmiało, albo fragmentarycznie. Systematyczne rozwinięcie tej koncepcji było możliwe tylko przy wyjściu z pracowni na pełne światło dnia. Było też możliwe dzięki całkowitemu unowocześnieniu warsztatu malarskiego: lekkie, przenośne sztalugi, kaseta z gotowymi farbami w tubach, które wyparły całkowicie farby z proszków barwnych, przygotowywane w atelier, jakich używał jeszcze Delacroix, obok farb gotowych, standaryzowanych. Impresjoniści zarzucili całkowicie klasyczny system pracy, barwne grunty, podmalówki, laserunki, rozpoczynanie od najciemniejszych walorów. Ich obrazy nie powstawały „warstwami”, była to technika całkowicie alla prima, bezpośrednia, zachowująca ważność każdego dotknięcia farby na płótnie jako elementu widocznego i grającego zdecydowaną rolę w strukturze całości. Oczywiście innowacje impresjonistów nie dotyczyły tylko zmian technicznych i kolorystycznych, wiadomo, że mieli swoją własną ikonografię, że wprowadzili tematykę życia miejskiego i podmiejskiego, przyrody „cywilizowanej”, że wprowadzili też nowy sposób kadrowania obrazu i nowe układy kompozycyjne, polegające na pozornej przypadkowości motywu. Inspiracja fotografią, grafiką japońską oraz ilustracjami z żurnali i prasy — są to czynniki, na które często zwracali w ostatnich czasach uwagę historycy sztuki i co do których znaczenia są zgodni.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Maria Rzepińska , Historia koloru, Warszawa 1983, s. 482.
Pierwsze wystawy impresjonistów
Duży wpływ na impresjonistów miało wynalezienie i upowszechnienie się fotografii. Artyści zdali sobie sprawę, że malarstwo nie może równać się z fotografią pod względem dokładności odwzorowania detali. Zauważyli również, że często przypadkowa, pozornie niechlujna struktura kadrów oraz prześwietlenia i aberracje chromatyczne występujące w fotografii amatorskiej oddają lepiej nastrój chwili niż wystudiowane reguły kompozycji i kolorystyki tradycyjnych obrazów. Wzorując się na zdjęciach zaczęli oni w podobny sposób komponować swoje obrazy: ich kompozycje były otwarte, często stwarzały wrażenie przypadkowych wycinków całości. Postaci, czy drzewa ucięte w połowie, wywołały prawdziwą rewolucję na salonach. Fotografujący impresjoniści tworzyli nurt „piktorialny”.
Źródło: Anna Benicewicz‑Miazga, Ernest Klauziński, Anna Góra, O fotografii - historia, nurty, kierunki, mody, podziały, Kwartalnik Internetowy CKfoto.pl, Nr CK 3/2009 (I‑III 2010, 15 stycznia 2010 r.)

1874 – Pierwsza wystawa impresjonistów
1876 – Druga wystawa impresjonistów
1877 – Trzecia impresjonistyczna wystawa
1879 – Czwarta impresjonistyczna wystawa
1880 – Piąta wystawa impresjonistów
1881 – Szósta wystawa impresjonistów
1882 – Siódma wystawa impresjonistów
1886 – Ósma, ostatnia wystawa impresjonistów
W roku 1874 malarze grupy impresjonistów wystawili po raz pierwszy razem. Było ich trzydziestu, między nimi Claude Monet, Camille Pissarro, Alfred Sisley, Auguste Renoir, Edgar Degas i Paul Cézanne. Ideologia nowego kierunku została sformułowana w dziełach pokazanych na tej pierwszej wystawie. Powstała też jego nazwa. Przypadkiem Claude Monet wystawił obraz przedstawiający wschód słońca nad wodą i nazwał go Impression. Soleil levant (Impresja. Wschód słońca) (1872, Musée Marmottan, Paryż). Jeden z krytyków piszących o wystawie urobił od tej nazwy termin Impressionisme, pomyślany pierwotnie jako żartobliwa kpina.
(…) U impresjonistów sposób malowania wydawał się czystą kpiną. Sądzono, że malarze ci drwili sobie z publiczności, pokrywając powierzchnie swych płócien chaotycznie rozdrobnionymi plamami farby. W recenzji z drugiej wystawy impresjonistów w 1876 nazwano ich zwyczajnie chorymi umysłowo. Obrazów ich nie umiano więc w ogóle odczytać. Nie rozumiano, jaki jest ich cel. W roku 1877 jeden z krytyków przyjaznych impresjonizmowi, za namową Renoira, wydał publikację z rysunkami impresjonistów, w której wyjaśniał założenia nowej sztuki: Impresjoniści różnią się tym od wszystkich innych malarzy, że chcą przedstawiać przedmioty nie dla nich samych, lecz z powodu barw, jakie one posiadają.” Było to więc wyznanie subiektywizmu nowego kierunku. Przedmioty były dla tych malarzy okazją do studiowania tego co zmienne, świateł, barwy, zamglenia, refleksów.
(…) Założenia techniki malarskiej zostały gruntownie zmienione. W przeciwieństwie do całego malarstwa dotychczasowego, impresjoniści malowali nie w pracowni, lecz w polu, lesie czy ogrodzie. Ustawiali swe sztalugi nad brzegiem rzeki, na przedmieściu Paryża na plaży normandzkiej. Widok malarza pracującego w pejzażu, tak normalny dla metody pracy artysty w początkach naszego stulecia, był wówczas nowością; obyczaj taki wprowadzili dopiero Barbizończycy.(…) Mieli zresztą ambicje naukowe i sądzili, iż wyciągają słuszne konsekwencje z odkryć optyki, posługując się farbami czystymi a nie mieszanymi. Kładli obok siebie plamy czystych kolorów, które — jak sądzili — łączą się z sobą we wrażeniu widza, zachowując jednak większą intensywność i czystość niż wówczas, gdy miesza się je na palecie. Impresjoniści zupełnie zatracili związek pomiędzy kształtem plamy barwnej i formą malowanego przedmiotu. Obstawali przy odtwarzaniu samego tylko wrażenia barwnego, zapominając o wszystkim, co pochodzi z wiedzy o przedmiotach. Malowali drobne wrażenia - petites sensations (czyt.: peti sąsasią).
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Jan Białostocki, Sztuka cenniejsza niż złoto, PWN, Warszawa, 1969, s. 633‑635.

Audiobook Wystawa impresjonistów

Zasób interaktywny dostępny pod adresem https://zpe.gov.pl/a/D13QLDRC4
Na podstawie audiobook określ własnymi słowami, jaki był stosunek Vincenta do obrazów z wystawy.
Pierwsza wystawa impresjonistów – wybrane dzieła
Podsumowanie
f