Polskie drogi. Ewolucja ustroju II Rzeczpospolitej
Polska polityka zagraniczna w okresie międzywojennym
Polityka zagraniczna młodego państwa polskiego była zdeterminowana koniecznością zagwarantowania jego bytu oraz bezpieczeństwa, zwłaszcza w sytuacji sąsiedztwa ze Związkiem Sowieckim z jednej, a Niemcami (a później III Rzeszą) z drugiej. Stosunków międzynarodowych nie ułatwiały ani decyzje konferencji pokojowej w Wersalu i ich konsekwencje, ani kwestia mniejszości narodowościowych w II RP, ani zawiązywane w dwudziestoleciu międzywojennym sojusze i koalicje państw europejskich.
Pierwszym układem międzynarodowym II Rzeczypospolitej po I wojnie światowej był sojusz z Francją, zawarty oficjalnie w 1921 r. Miał on charakter przede wszystkim antyniemiecki, ale również w wypadku agresji ze strony Związku Sowieckiego Francja zobowiązywała się do udzielenia Polsce pomocy materialnej. Znaczenie sojuszu polsko‑francuskiego osłabło po zawarciu traktatu w Locarno, przetrwał on jednak do września 1939 r. i był podstawą wypowiedzenia Niemcom wojny przez Francję.
Wyjaśnisz, jaka była sytuacja międzynarodowa Polski.
Przeanalizujesz, w jaki sposób II RP próbowała odnaleźć się między dwoma groźnymi sąsiadami: ZSRS i Niemcami.
Wytłumaczysz, dlaczego mimo wspólnej granicy lądowej z Polski do Litwy można było dostać się… statkiem.
Omówisz przyczyny rezygnacji polskiej dyplomacji z koncepcji budowania Międzymorza.
Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej
Zapoznaj się z pierwszą stroną polskiego pisma satyrycznego „Mucha” z 1930 r., a następnie odpowiedz na pytanie.

Politykę zagraniczną II Rzeczypospolitej można podzielić na trzy okresy. Pierwszy, najkrótszy, obejmuje kilka miesięcy od utworzenia państwa polskiego w listopadzie 1918 r. do konferencji paryskiej (zwanej też wersalską, a zakończonej w styczniu 1920 roku). W tym czasie zostaje ukształtowana zachodnia granica Polski, przewidziane są plebiscyty na Górnym Śląsku oraz Warmii i Mazurach. Drugi etap to polityka zagraniczna w czasie demokracji parlamentarnej, czyli mniej więcej lata 1921–1926. I trzeci, trwający najdłużej – stosunki międzynarodowe w dobie dyktatury – czyli od 1926 do 1939 roku.
Przez pierwsze lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości politykę zagraniczną zdominowała kwestia granic. O tym, jak trudne jest powołanie czy – jak w przypadku Rzeczypospolitej – restytuowanie organizmu politycznego, świadczy chociażby to, że kwestie graniczne stanowiły punkty zapalne w stosunkach Polski z sąsiadami przez całe dwudziestolecie. Dotyczyło to nie tylko Niemiec i ZSRS, lecz także Czechosłowacji i Litwy. Spory graniczne wiązały się również z problemami, które Polska miała z licznymi mniejszościami narodowymi.
Relacje polsko‑czechosłowackie

Ustalenie przebiegu granic z dwoma największymi sąsiadami nie zakończyło problemów granicznych Polski. Konflikt o ziemie Śląska Cieszyńskiego zaważył na relacjach polsko‑czechosłowackich w okresie międzywojennym. Politycy czechosłowaccy nie dostrzegali poza tym zagrożenia ze strony Niemiec i nie szukali porozumienia z Polską, by się przed nimi zabezpieczyć. Bardziej obawiali się Węgier, które rościły pretensje do części ziem czechosłowackich należących wcześniej do Królestwa Węgierskiego. Do poprawy stosunków między Warszawą a Pragą doszło po zamachu majowym, nie nastąpiły jednak żadne znaczące rozstrzygnięcia w sprawie granic. Swój finał kwestia ta znalazła dopiero w 1938 r., po konferencji w Monachium. Wówczas Polska, korzystając z problemów sąsiada, odebrała mu sporne tereny Zaolzia, Spiszu i Orawy.
Stosunki polsko‑litewskie

Podobny przebieg miał spór z Litwą. Od 1922 r. obszar tzw. Litwy Środkowej znajdował się w granicach Rzeczypospolitej, w związku z czym stolica niepodległej Litwy została przeniesiona do Kowna. Gdy w 1926 r. w wyniku zamachu stanu władzę w Kownie przyjęli politycy nastawieni antypolsko, rozpoczęło się szykanowanie Polaków na Litwie. Sytuacja stała się tak napięta, że na spotkaniu z litewskim premierem Augustinasem Voldemarasem marszałek Piłsudski zażądał wprost deklaracji, czy Litwa chce pokoju, czy wojny. Tej ostatniej udało się uniknąć, ale polsko‑litewskie stosunki dyplomatyczne właściwie nie istniały. W 1938 r. po incydencie granicznym, w którym zginął polski żołnierz, rząd polski wystosował ultimatum. Zażądał w nim od władz Litwy nawiązania kontaktów dyplomatycznych w ciągu 48 godzin, grożąc w przeciwnym razie podjęciem „innych środków”. Rząd litewski przyjął polskie warunki i konflikt został zażegnany.
Stosunki polsko‑francuskie

Najważniejszym sojusznikiem odrodzonej Polski była Francja, której zależało na sprzymierzeńcu za wschodnią granicą Niemiec. W 1921 r. kraje te zawarły sojusz o charakterze antyniemieckim. Dodatkowo Francja zobowiązała się także do udzielenia Rzeczypospolitej pomocy materialnej w razie ataku Rosji sowieckiej. To porozumienie, w 1939 r. uzupełnione gwarancjami niepodległości, obowiązywało aż do wybuchu II wojny światowej.
Przyjaźń z Francją została nieco nadszarpnięta przez zawarty w 1925 r. traktat w Locarno w Szwajcarii. Wówczas to Belgia, Francja, Wielka Brytania i Włochy podpisały z Republiką Weimarską porozumienie gwarantujące nienaruszalność granic belgijsko‑francusko‑niemieckiej. Takich gwarancji nie uzyskały ani Czechosłowacja, ani Polska. Tym samym Niemcy zaakceptowały wyłącznie postanowienia traktatu wersalskiego dotyczące ich zachodniej granicy. Zgoda mocarstw na to rozwiązanie oznaczała pozostawienie Niemcom otwartej drogi do podważania ustaleń odnośnie do granic wschodnich. W taki właśnie sposób odebrano to wydarzenie w Rzeczypospolitej.

Było to tym groźniejsze, że zaledwie trzy lata wcześniej, w 1922 r., ZSRS i Niemcy – dwaj sąsiedzi Polski, z którymi w ostatnich latach pozostawała w konflikcie – zawarły układ w Rapallo. Na jego mocy Niemcy mogli szkolić swoje wojska lotnicze i pancerne na sowieckich poligonach, co było złamaniem traktatu wersalskiego. Traktat w Rapallo wzbudził też zaniepokojenie we Francji, która potrzebowała sprzymierzeńca na drugiej granicy Niemiec. Niepewna sytuacja w bolszewickiej Rosji − tradycyjnym sojuszniku Francji − sprawiła, że na początku lat 20. XX w. Polska była ważnym partnerem strategicznym dla Francuzów.
Niezrealizowana koncepcja Międzymorza
Jednym z pomysłów dyplomacji francuskiej było wspieranie przymierza państw środkowoeuropejskich, zwanego małą ententą. O ile jednak Francja chciała, aby Czechosłowacja, Jugosławia i Rumunia (do których miałaby dołączyć Polska) tworzyły blok o wydźwięku antyniemieckim, o tyle Rzeczpospolita szukała także partnerów do sojuszu przeciw ZSRS.

W latach 20. dyplomacja polska i Józef Piłsudski próbowali realizować koncepcję Międzymorza. W zamyśle miał to być blok obronny państw, które razem mogłyby się przeciwstawić dominacji Rosji i Niemiec. Na przeszkodzie temu przedsięwzięciu stanęły obawy młodych państw (m.in. Litwy) przed utratą niepodległości oraz rozbieżności interesów. Czechosłowacja nie chciała wiązać się z Polską, unikając zaostrzania stosunków z Niemcami, a w dodatku na stosunki polsko‑czeskie niekorzystnie wpływały spór o Śląsk Cieszyński i rywalizacja o pierwszeństwo w Europie Środkowej. Rumunia, choć obawiała się roszczeń ZSRS do Besarabii, obojętnie podeszła do pomysłu bloku, chcąc raczej, by był on skierowany przeciwko Węgrom. Polska natomiast dbała o dobre stosunki z Budapesztem, odstąpiła więc od forsowania pomysłu Międzymorza.
Polityka równowagi − między Rosją a Niemcami
Celem polskiej polityki okresu międzywojennego było zachowanie równowagi pomiędzy dwoma wielkimi sąsiadami: Niemcami i ZSRS. Architektem polskiej polityki zagranicznej był wówczas Józef Beck – wojskowy, polityk i dyplomata, a także bliski współpracownik Piłsudskiego. Położenie Polski pomiędzy dwoma państwami, które z czasem coraz bardziej otwarcie dążyły do rewizji porządku wersalskiego, wymuszało na rządzie polskim ostrożność. Niemal aż do wybuchu II wojny światowej II Rzeczpospolita starała się zachowywać równorzędne stosunki z Niemcami i ZSRS, unikając zawierania układów czy nawet wykonywania politycznych gestów, które mogłyby być odczytane przez któreś z tych państw jako współpraca przeciwko niemu. Skuteczność takiej polityki zależała w dużej mierze od poparcia ze strony mocarstw zachodnich. To wsparcie było jednak coraz słabsze, najpierw z powodu niezdecydowanej polityki wobec Niemiec i kwestii przestrzegania przez nie postanowień traktatu wersalskiego, a następnie z uwagi na rosnącą siłę gospodarczą oraz militarną III Rzeszy i ZSRS przy wyraźnie malejącym potencjale Wielkiej Brytanii i Francji.
Sąsiedztwo polsko‑niemieckie było trudne ze względu na to, że II Rzeczpospolita została utworzona z części ziem dawniej należących do Niemiec. Dlatego też niemalże już od momentu podpisania traktatu wersalskiego jego postanowienia były w Republice Weimarskiej podważane, a wielu polityków nawoływało do ich zmiany. W 1925 r. pomiędzy Polską a Niemcami doszło do wojny celnej. Choć spór dotyczył spraw gospodarczych, prawdziwą jego przyczyną był fakt, że Niemcy nie pogodzili się z utratą Górnego Śląska na rzecz Polski. Na początku lat 30. XX w. mogło się wydawać, że sprawy międzynarodowe zmierzają we właściwym kierunku. W 1930 r. udało się zawrzeć umowę handlową, dzięki której zakończono wojnę celną. Dwa lata później Polska i ZSRS podpisały traktat o nieagresji, który w lipcu 1934 r. został przedłużony na następne 10 lat. Deklarację o podobnym charakterze Rzeczpospolita zawarła także z III Rzeszą w styczniu 1934 r.

Jeżeli jednak któryś z polskich polityków żywił nadzieję na pełną normalizację stosunków, to zostały one poddane weryfikacji pod koniec lat 30. XX w., kiedy to dyktator Rzeszy Adolf Hitler i minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop w coraz bardziej stanowczej i agresywnej formie zaczęli wysuwać roszczenia terytorialne. Żądali przede wszystkim przyłączenia Wolnego Miasta Gdańska do Niemiec i likwidacji – jak to nazywali – korytarza łączącego Polskę z Morzem Bałtyckim, a przynajmniej zgody na budowę eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej z Niemiec do Prus Wschodnich. Żądania te zostały po raz pierwszy wyartykułowane wprost przez Ribbentropa w październiku 1938 r. Polska je odrzuciła i rozpoczęła działania mające na celu wzmocnienie jej pozycji politycznej, a także militarnej – na wypadek napaści Niemiec. W komplikującej się sytuacji międzynarodowej Polska była osamotniona. Rumunia była bliskim, acz mało znaczącym sojusznikiem; w 1921 r. oba państwa zawarły układ o wzajemnej pomocy. Stosunki z Litwą i Czechosłowacją pozostawały zaognione. Układ z Francją miał zaś niewielką wartość praktyczną. W tej sytuacji kierowanie polityką zagraniczną było niezwykle trudne.
Schemat
Zapoznaj się ze schematem, a następnie wykonaj polecenia.
Jorg K. Hoensch, Niemcy Polska i wielkie mocarstwa w latach 1919‑1932 [w:] Stosunki polsko‑niemieckie 1919‑1932, red.A.Czubiński, Z. Kulak, Poznań 1990, s.25, 2. Już kilka dni po udanym zamachu stanu Piłsudski – prawidłowo przyznając priorytet sprawom wewnętrznym i stwierdzając, że powstały układ sił pozostawiał Polsce tylko niewielką swobodę dyplomatycznego manewru – postawił prognozę, że w nadchodzącym pięcioleciu sytuacja Polski na arenie międzynarodowej nie ulegnie zmianie.
Jorg K. Hoensch, Niemcy Polska i wielkie mocarstwa w latach 1919‑1932 [w:] Stosunki polsko‑niemieckie 1919‑1932, red.A.Czubiński, Z. Kulak, Poznań 1990, s.32., 3. Rząd RP nadal opierał swą politykę zagraniczną na zasadzie równorzędnych stosunków z Niemcami i ZSRR. Na zewnątrz nie okazywał on niepokoju w związku ze zbrojeniami niemieckimi. Po remilitaryzacji Nadrenii państwa zachodnie zachowały się na tyle biernie, że rząd RP uznał, iż samodzielny protest byłby bezcelowy. W czerwcu 1936 r. Śmigły‑Rydz nakazał jednak opracowanie planu wojny z Niemcami. Biorąc deklarację o nieagresji z 1934 r. za dobrą monetę, Polska starała się o utrzymanie dobrosąsiedzkich stosunków Z Niemcami. Hitler usiłował jednak coraz wyraźniej wciągnąć Polskę do współpracy przeciw ZSRR. Beck niedwuznacznie opierał się przed taką współpracą, broniąc polityki równowagi.
Wojciech Roszkowski, Historia Polski 1914‑2000, Warszawa 2001, s. 80., 4. Traktat w Rapallo powinien był zerwać resztę łusek z oczu – porozumienie rosyjsko‑niemieckie zaszło tak daleko, że jest nie tylko faktem dokonanym, wspartym na doskonałą znajomość interesów stron obu, ale co więcej faktem nie do odrobienia. Istnieje sprzysiężenie rosyjsko‑niemiecko‑litewskie (...), skierowane przeciwko Polsce.
Józef Piłsudski na posiedzeniu Rady Gabinetowej 5 czerwca 1922 roku [w:]Marek Kornat, Polityka Równowagi 1934–1939. Polska pomiędzy Wschodem a zachodem, Kraków 2007, s. 137., 5. Minister Spraw Zagranicznych RP, gen. Józef Beck podczas wizyty w Warszawie w styczniu 1939 r. niemieckiego ministra spraw zagranicznych, Joachima von Ribbentropa.{audio}
Wyjaśnij, w jaki sposób na polską politykę zagraniczną do roku 1926 wpływała kondycja polskiego parlamentaryzmu.
Scharakteryzuj przyczyny prowadzenia przez władze II RP polityki równowagi w zakresie spraw zagranicznych. Czy twoim zdaniem taki kierunek przynosił Polsce więcej szans, czy zagrożeń? Uzasadnij odpowiedź.
Sojusze i układy Rzeczypospolitej w okresie międzywojennym
Strona | Nazwa układu | Data |
|---|---|---|
Francja | Deklaracja o przyjaźni, układ polityczny i konwencja wojskowa o wzajemnej pomocy w wypadku napaści Niemiec na którąś ze stron | luty 1921 r. |
Rumunia | Konwencja i tajna umowa wojskowa | marzec 1921 r. |
Związek Sowiecki | Pakt o nieagresji (zawarty na trzy lata) – wyrzeczenie się wojny, odmowa udziału w sojuszu skierowanym przeciwko jednej ze stron układu | lipiec 1932 r. |
Niemcy | Deklaracja o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach | styczeń 1934 r. |
Związek Sowiecki | Protokół przedłużający polsko‑sowiecki pakt o nieagresji | maj 1934 r. |
Wielka Brytania | Gwarancje wzajemne Wielkiej Brytanii i Polski na wypadek zagrożenia niepodległości | marzec–kwiecień 1939 r. |
Francja | Gwarancje niepodległości Polski | kwiecień 1939 r. |
Wielka Brytania | Układ o wzajemnej pomocy | sierpień 1939 r. |
Trenuj i ćwicz
Wyjaśnij, dlaczego Polska miała napięte relacje z Niemcami. Co było tego przyczyną?
Tabela zawiera informacje dotyczące polskich polityków z okresu międzywojnia. Uzupełnij ją o imiona i nazwiska postaci, których dotyczą poszczególne teksty.
Zestawienie zawiera informacje dotyczące polskich polityków z okresu międzywojnia. Uzupełnij je o imiona i nazwiska postaci, których dotyczą poszczególne teksty.
Źródło: fragment opisu audycji Polskiego Radia, tekst dostępny online: polskieradio.pl.
Postać: (tu wybierz) 1. Aleksander Skrzyński, 2. Edward Śmigły‑Rydz, 3. Józef Beck, 4. Ignacy Mościcki, 5. Józef Lipski.
2. W dniu onegdajszym powrócił do Warszawy z wielkiego polowania w Białowieży P. Prezydent Rzplitej wraz z towarzyszącemi mu osobami. Reprezentacyjne łowy w najpiękniejszym zakątku Polski zostały ukończone. Ostatni, wtorkowy, dzień łowów obfitował w szereg sensacyj. Ogółem na rozkładzie było: 42 dziki, 4 rysie, 7 lisów, 1 rogacz i 9 zajęcy. Z tego P. Prezydent Rzplitej upolował 1 dzika i jednego kozła. […] a premjer Prus p. Göring położył dwa dziki i jednego postrzelił.
Źródło: informacja z „Dziennika Białostockiego” z 1 lutego 1935 r., tekst dostępny online: polityka.pl.
Postać: (tu wybierz) 1. Aleksander Skrzyński, 2. Edward Śmigły‑Rydz, 3. Józef Beck, 4. Ignacy Mościcki, 5. Józef Lipski.
3. […] jak oceniał historyk wojskowości Piotr Stawecki, […] „rozpoczął wraz ze Sztabem Głównym WP prace nad sześcioletnim planem unowocześnienia sił zbrojnych oraz budową przyszłej polskiej doktryny wojennej. Pod jego kierownictwem uczyniono duży wysiłek, aby przygotować się do obrony i zmniejszyć zacofanie organizacyjne i techniczne WP oraz podnieść poziom kształcenia wyższej kadry dowódczej. Postanowiono rozwijać w znacznie większym stopniu obronę przeciwpancerną i przeciwlotniczą niż formacje pancerne i lotnicze”. […] zdawał sobie zresztą sprawę z ogromnej dysproporcji sił między Polską a Niemcami. W końcu 1938 roku mówił o tym swoim sztabowcom.
Źródło: fragment artykułu popularnonaukowego, tekst dostępny online: przystanekhistoria.pl.
Postać: (tu wybierz) 1. Aleksander Skrzyński, 2. Edward Śmigły‑Rydz, 3. Józef Beck, 4. Ignacy Mościcki, 5. Józef Lipski.
4. Na początku pełnienia swej misji trzeźwo oceniał, że dla Polski konieczne jest zapewnienie stabilizacji i zabezpieczenie granic. […] Szczególnie istotne było uznanie granicy wschodniej Polski, co ze względu na wpływy emigrantów rosyjskich we Francji […] nie znajdowało formalnego wsparcia ze strony sojuszników Polski.
Źródło: fragment monografii historycznej, R. Kaczmarek, Historia Polski 1914–1989, Warszawa 2014, s. 169.
Postać: (tu wybierz) 1. Aleksander Skrzyński, 2. Edward Śmigły‑Rydz, 3. Józef Beck, 4. Ignacy Mościcki, 5. Józef Lipski.
5. Od 1925 zastępca naczelnika Wydziału Zachodniego Departamentu Politycznego MSZ, od 1928 naczelnik tego wydziału. Od 3 lipca 1933 poseł, a po podniesieniu w 1934 szczebla przedstawicielstw dyplomatycznych od 29 października 1934 ambasador RP w Berlinie. Wraz z Konstantinem von Neurathem podpisał 26 stycznia 1934 polsko‑niemiecką deklarację o niestosowaniu przemocy. W opinii komisarza Ligi Narodów w Wolnym Mieście Gdańsku Carla Jakoba Burckhardta był „człowiekiem odprężenia polsko‑niemieckiego, jednym z najlepiej poinformowanych ambasadorów w ówczesnym Berlinie”.
Źródło: fragment notki z Wikipedii, tekst dostępny online: pl.wikipedia.org.
Postać: (tu wybierz) 1. Aleksander Skrzyński, 2. Edward Śmigły‑Rydz, 3. Józef Beck, 4. Ignacy Mościcki, 5. Józef Lipski.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym, a następnie wykonaj polecenia.
Ożywieni pragnieniem utrwalenia […] pokoju i przekonani o tym, że utrzymanie pokoju […] jest wybitnym czynnikiem w dziele utrzymania pokoju powszechnego; uznając, że traktat pokoju z 18 marca 1921 roku stanowi, jak dotychczas, podstawę ich wzajemnych stosunków i zobowiązań;
przekonani, że pokojowe załatwienie sporów międzynarodowych i usuwanie wszystkiego, co mogłoby się sprzeciwiać normalnemu stanowi stosunków między państwami, jest najpoważniejszym środkiem do osiągnięcia zamierzonego celu; oświadczając, że żadne z zaciągniętych do chwili obecnej przez każdą ze stron zobowiązań nie stoi na przeszkodzie pokojowemu rozwojowi ich wzajemnych stosunków i nie jest w sprzeczności z niniejszym traktatem – postanowili zawrzeć niniejszy traktat. […]Artykuł 1
Obie umawiające się strony, stwierdzając, że wyrzekły się wojny jako narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach, zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą zarówno samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami.
Za działania sprzeczne z zobowiązaniami niniejszego artykułu uznany będzie wszelki akt gwałtu, naruszający całość i nietykalność terytorium […], nawet gdyby te działania były dokonane bez wypowiedzenia wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów.Cytat za: Wiek XX w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 1998, s. 169–170.
Powyższy tekst to fragment… Możliwe odpowiedzi: 1. układu Polski z Francją z 1921 r., 2. układu Polski z Rumunią z 1921 r., 3. umowy Polski z III Rzeszą o poszanowaniu mniejszości narodowych z 1937 r., 4. układu Polski z ZSRS z 1932 r.
Porównaj dwa teksty źródłowe, a następnie wykonaj polecenie.
Tekst A
Fragment wywiadu z historykiem dr. Markiem Piotrem Deszczyńskim
Fatalne wrażenie robiła – i robi nadal – towarzysząca tym działaniom polska akcja propagandowa, rozpętana w dużej mierze na użytek wewnętrznopolityczny: kampanii przed wyborami parlamentarnymi, w której obóz rządzący operował argumentem konsolidacji narodowej. Bronić tej propagandy dziś byłoby zadaniem beznadziejnym. Wiele krajów, na przykład Francja, mając nieczyste sumienie, chętnie zgodziło się przerzucić na Polskę odpowiedzialność za los Czechosłowacji. Krytyka ugodowej polityki prowadzonej wobec Adolfa Hitlera uderzała w Rzeczpospolitą – krytyka zresztą mniejszościowa, bo takie rozwiązanie konfliktu z zadowoleniem witała większość dziennikarzy we Francji, Wielkiej Brytanii, w najmniejszym stopniu Stanach Zjednoczonych Ameryki. Szybko uznano, że Polska znakomicie nadaje się na państwo, które można obciążyć winą za to, że nie doszło do sformowania koalicji w obronie Republiki Czechosłowackiej. Było to jednak nieprawdą, ponieważ – abstrahując od kwestii strategicznego zagrożenia naszego kraju przez Związek Sowiecki – to Francja faktycznie zdradziła swojego sojusznika, uznając się za nieprzygotowaną do wojny. Warto też przypomnieć, że regulacja sprawy Zaolzia nastąpiła jednak na podstawie dwustronnego układu między Polską a Czechosłowacją. Inkorporacja odbyła się w sposób wymuszony, ale nie był to sąd czterech czy pięciu nad państwem, które mogło tylko wysłuchać wyroku.Źródło: Polskie ultimatum w sprawie Zaolzia, tekst dostępny online: muzhp.pl.
Tekst B
Fragment książki popularnonaukowej
W Warszawie długo liczono na polubowne zakończenie sporów terytorialnych z Czechosłowacją, o ile można tak nazwać mało subtelny szantaż: dajcie po dobroci to, czego chcemy, albo weźmiemy to sobie siłą. Ponieważ jednak Czesi nie oddawali Zaolzia, Polacy systematycznie zwiększali presję. Samodzielna Grupa Operacyjna „Śląsk” stała pod Cieszynem gotowa do walki. Jej dowódca, generał Bortnowski, opracował już nawet pierwszy rozkaz bojowy. Grupy polskich dywersantów przechodziły niemal każdej nocy za Olzę i z bronią w ręku napadały na czechosłowackie posterunki. Po obu stronach byli ranni i zabici. Szczelnie zamknięto południową granicę, odcinając ewentualny tranzyt uzbrojenia, paliw i surowców. Przerwano łączność telefoniczną. Pobrzękiwanie szabelką stało się w końcu tak głośne, że zagłuszyło głosy zdrowego rozsądku. […] Polska uparcie stawiała kwestię Zaolzia na ostrzu noża. Zachodowi nie pozostawało nic innego jak poradzić Czechom, aby mimo wszystko przyjęli polskie ultimatum. Stało się jasne, że Francja i Wielka Brytania […] nie kiwną palcem w obronie Czechosłowacji. Kreml także nie był zainteresowany jej losem.Źródło: Piotr M. Majewski, Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu, Warszawa 2019, s. 513–514.
Przeanalizuj poniższe fragmenty dotyczące wydarzeń z okresu dwudziestolecia międzywojennego, które wywarły wpływ na położenie międzynarodowe Polski. Następnie ułóż je w ciągu chronologicznym.
Ponadto podpisano cztery układy arbitrażowe, które Niemcy zawarły z Francją, Belgią, Polską i Czechosłowacją, oraz dwa układy gwarancji wzajemnej między Francją z jednej a Polską i Czechosłowacją z drugiej strony. Te ostatnie podtrzymywały ważność sojuszów francusko‑polskiego i francusko‑czechosłowackiego na wypadek dokonania agresji przez Niemcy. Niemcy nie zgodziły się na to, by wzmianka o tych układach znalazła się w tekście paktu reńskiego.
Słownik
(z łac. declaratio – objawienie, przedstawienie) publiczne oświadczenie lub zobowiązanie pociągające za sobą skutki prawne
idea w polityce zagranicznej zaproponowana w okresie międzywojennym przez Józefa Piłsudskiego; zakładała współpracę i sojusz państw znajdujących się między morzami Adriatyckim, Bałtyckim a Czarnym
kierunek w polityce zagranicznej Rzeczypospolitej w latach 30., zapoczątkowany przez Józefa Piłsudskiego i kontynuowany po jego śmierci przez ministra spraw zagranicznych Józefa Becka, zakładający zachowanie dobrych relacji zarówno z ZSRS, jak i III Rzeszą
formalnie niezależne państwo ze stolicą w Wilnie, którego powstanie poprzedził pozorowany bunt gen. Lucjana Żeligowskiego w październiku 1920 r.; 18 kwietnia 1922 r. została przyłączona do II Rzeczypospolitej