Każdą umiejętność wytwarzania rzeczy według określonych reguł starożytni nazywali techne , obejmowała ona poezję, rzeźbę, malarstwo, architekturę, ale również rzemiosło i różne dziedziny nauki np. medycynę. Poetów, rzeźbiarzy i malarzy odróżniał od rzemieślników cel, do którego dążyli. Było nim piękno.
Na pytania o istotę piękna wyrocznia delficka odpowiadała: Najpiękniejsze jest to, co najwłaściwsze, Przestrzegaj granicy, Miej w nienawiści hybris [pychę] i „Nic zanadto”. Maksymy te wyryto na ścianach świątyni Apollina, boga piękna, patrona sztuki i poezji, przewodnika muz. Miały one dla starożytnych Greków niezwykłe znaczenie.
Muzy
Kaliope (pięknolica, o pięknym głosie) – muza poezji epickiej i filozofii, przedstawiana z tabliczką i rylcem;
Klio (gr. kléos -sława) – muza historii, przedstawiana ze zwojem papirusu lub pergaminu;
Erato (gr. Eratṓ - ukochana, umiłowana) – muza poezji miłosnej, przedstawiana z kitarą lub cytrą;
Euterpe (gr. Eutérpē - dobrze się ciesząca) – muza poezji lirycznej i gry na aulosie, przedstawiana z fletem lub aulosem;
Melpomena (gr. mélpein - śpiewać*)* – muza tragedii, przedstawiana z wieńcem winorośli i maską teatralną;
Talia (gr. Tháleia - kwitnąca) – muza komedii, przestawiana z maską komiczną i wieńcem bluszczu;
Polihymnia (gr. Polýmnia - bogata w pieśni/hymny) – muza pieśni, poezji sakralnej oraz pantomimy, przedstawiana w długiej szacie, zamyślona, z palcem na ustach;
Terpsychora (gr. Terpsichórē - kochająca taniec) – muza tańca i pieśni chóralnej, przedstawiana w tanecznej pozie, z lirą;
Urania (gr. oruanós - niebo) – muza astronomii, przedstawiana z cyrklem i globusem.
Polecenie 1
Czym jest dla ciebie piękno? Spróbuj zdefiniować to pojęcie, a następnie zapoznaj się z audiobookiem, wyjaśniającym, czym dla starożytnych było piękno.
ROJ4NO1PQPH6F
RH351GH9H77RJ
Audiobook: O Pięknie. Mieszkańcy starożytnej Grecji sztukę określali mianem techno, czyli umiejętnością wiernego odtwarzania natury. Nie nadawali sztukom plastycznym szczególnego znaczenia. Architekci czy rzeźbiarze byli postrzegani jako rzemieślnicy, którzy tworzą poprzez naśladownictwo tego, co w Niebie (na co wskazywał Platon) albo tego, co na Ziemi (na co z kolei wskazywał Arystoteles). Sztuki plastyczne nie były traktowane jako działalność intelektu. Prawdziwą i godną pochwały twórczość dostrzegali w twórczości poetów, filozofów i pisarzy. Zbudowanie świątyni według określonych zasad, ze względu na wysiłek fizyczny, było oceniane niżej niż stworzenie dzieła literackiego lub filozoficznego. Piękno w architekturze, rzeźbie, malarstwie miało być uchwycone za pomocą liczb i geometrii. Stąd odszukiwali je w harmonii poszczególnych elementów składowych, w ich proporcjach i w wiernym oddaniu niebiańskiego pierwowzoru. Ważne było naśladownictwo natury oraz umiejętności odwzorowania jej doskonałości. Dlatego Pitagorasa ceniono za zdefiniowanie złotego podziału odcinka. Złoty podział oznaczał, że stosunek długości krótszego odcinka do dłuższego równy jest stosunkowi dłuższego odcinka do całości. A więc piękno to matematyka i geometria wytyczone za pomocą linijki i cyrkla. Złoty podział stał się kluczem do odczytania harmonii ciała, tworzenia harmonii budowli i do poszukiwania kanonu piękna, czyli zbioru reguł, wyznaczających wzorzec piękna, na przykład proporcji ludzkiego ciała. Dla starożytnych Greków idea piękna doskonałego, pozwalająca odczytać boskie proporcje świata, ukryta była właśnie w podziale dokonanym przez Pitagorasa. Wznoszono budynki świątyń, w których stosunek wysokości do szerokości wyrażano w złotych proporcjach. Wzorce te również pomagały wyrzeźbić postaci bogów i ludzi tak, aby ich ciała osiągnęły idealne proporcje. Za moduł, czyli element, którego wymiar miał być pomocny w ustaleniu takiego kanonu, obierali sobie części ciała. W starożytnej Grecji była to głowa. Grecki rzeźbiarz Myron uważał, że jej wysokość musi mieścić się w ciele 6,5 razy (czyli dodane sześć i pół wysokości głowy daje nam idealny wzrost człowieka). Ale był też kanony opracowane przez Polikleta oraz Lizypa. W rzeźbie ciała bogów należało pokazywać jako idealne, a nie ziemskie. Dlatego gdy Praksyteles wyrzeźbił Afrodytę, wzorując się na ciele zmysłowej dziewczyny, został oskarżony o to, że piękno absolutne bogini chciał opisać ziemską, przemijającą powłoką. Tak jak nieśmiertelności nie można było wpisać w śmiertelność, tak piękna nie można było łączyć tylko z ciałem, ale także z dobrem, moralnością i rozumem. Gdzie zatem tkwi idea piękna świątyni greckiej i zdobiących ją rzeźb? Miał to wyjaśnić Arystoteles w jednej ze swoich ksiąg, ale niestety nigdy jej nie odnaleziono.
Audiobook: O Pięknie. Mieszkańcy starożytnej Grecji sztukę określali mianem techno, czyli umiejętnością wiernego odtwarzania natury. Nie nadawali sztukom plastycznym szczególnego znaczenia. Architekci czy rzeźbiarze byli postrzegani jako rzemieślnicy, którzy tworzą poprzez naśladownictwo tego, co w Niebie (na co wskazywał Platon) albo tego, co na Ziemi (na co z kolei wskazywał Arystoteles). Sztuki plastyczne nie były traktowane jako działalność intelektu. Prawdziwą i godną pochwały twórczość dostrzegali w twórczości poetów, filozofów i pisarzy. Zbudowanie świątyni według określonych zasad, ze względu na wysiłek fizyczny, było oceniane niżej niż stworzenie dzieła literackiego lub filozoficznego. Piękno w architekturze, rzeźbie, malarstwie miało być uchwycone za pomocą liczb i geometrii. Stąd odszukiwali je w harmonii poszczególnych elementów składowych, w ich proporcjach i w wiernym oddaniu niebiańskiego pierwowzoru. Ważne było naśladownictwo natury oraz umiejętności odwzorowania jej doskonałości. Dlatego Pitagorasa ceniono za zdefiniowanie złotego podziału odcinka. Złoty podział oznaczał, że stosunek długości krótszego odcinka do dłuższego równy jest stosunkowi dłuższego odcinka do całości. A więc piękno to matematyka i geometria wytyczone za pomocą linijki i cyrkla. Złoty podział stał się kluczem do odczytania harmonii ciała, tworzenia harmonii budowli i do poszukiwania kanonu piękna, czyli zbioru reguł, wyznaczających wzorzec piękna, na przykład proporcji ludzkiego ciała. Dla starożytnych Greków idea piękna doskonałego, pozwalająca odczytać boskie proporcje świata, ukryta była właśnie w podziale dokonanym przez Pitagorasa. Wznoszono budynki świątyń, w których stosunek wysokości do szerokości wyrażano w złotych proporcjach. Wzorce te również pomagały wyrzeźbić postaci bogów i ludzi tak, aby ich ciała osiągnęły idealne proporcje. Za moduł, czyli element, którego wymiar miał być pomocny w ustaleniu takiego kanonu, obierali sobie części ciała. W starożytnej Grecji była to głowa. Grecki rzeźbiarz Myron uważał, że jej wysokość musi mieścić się w ciele 6,5 razy (czyli dodane sześć i pół wysokości głowy daje nam idealny wzrost człowieka). Ale był też kanony opracowane przez Polikleta oraz Lizypa. W rzeźbie ciała bogów należało pokazywać jako idealne, a nie ziemskie. Dlatego gdy Praksyteles wyrzeźbił Afrodytę, wzorując się na ciele zmysłowej dziewczyny, został oskarżony o to, że piękno absolutne bogini chciał opisać ziemską, przemijającą powłoką. Tak jak nieśmiertelności nie można było wpisać w śmiertelność, tak piękna nie można było łączyć tylko z ciałem, ale także z dobrem, moralnością i rozumem. Gdzie zatem tkwi idea piękna świątyni greckiej i zdobiących ją rzeźb? Miał to wyjaśnić Arystoteles w jednej ze swoich ksiąg, ale niestety nigdy jej nie odnaleziono.
Po wojnach perskich i zwycięskich bitwach pod Maratonem (490 p.n.e.) i Salaminą (480 p.n.e.) Ateny zyskały status hegemonahegemonhegemona, czyli przywódcy wszystkich państw greckich. Symbolem potęgi miasta stał się AkropolAkropolAkropol, wzgórze warowne, cytadela i główne sanktuarium, odbudowane z rozmachem w V wieku p.n.e. przez PeryklesaperyklesPeryklesa, wybitnego wodza i polityka. Czasy jego rządów określane są „złotym wiekiem Aten”, ponieważ wówczas powstały najwybitniejsze dzieła architektury i rzeźby greckiej, dziś określane mianem klasycznych arcydzieł. Przyjacielem i doradcą ateńskiego stratega był FidiaszFidiaszFidiasz, uważany przez starożytnych za najwybitniejszego rzeźbiarza swoich czasów. Czuwał on nad realizacją najważniejszych przedsięwzięć artystycznych na wzgórzu bogów.
Akropol
gr. akropolis; akros – wysoki, polis – miasto
perykles
(ok. 495 p.n.e. – 429 p.n.e.) ateński polityk, mówca I reformator ateńskiej demokracji
Fidiasz
(490 p.n.e. – 430 p.n.e.) grecki rzeźbiarz, m.in. kierował pracami na Akropolu, działał też w Olimpii; wywarł istotny wpływ na rozwój greckiej rzeźby monumentalnej
Architektura starożytnej Grecji dotyczy budynków wzniesionych w Grecji kontynentalnej, wysp Morza Egejskiego i całej greckiej kolonii w latach 900 - 30 p.n.e. Oprócz świątyń i ołtarzy, greccy projektanci, wśród których byli niektórzy z największych architektów klasycznej starożytności, zasłynęli również z projektów teatrów, publicznych placów, stadionów i monumentalnych grobowców.
Podobnie jak rzeźba grecka, architektura Grecji jest tradycyjnie podzielona na trzy okresy:
archaiczny (ok. IX - V w. p.n.e.),
klasyczny (ok. 480 – 323 r. p.n.e.),
hellenistyczny (ok. 323 - 30 r. p.n.e.).
Architekturę grecką cechuje logika i porządek. Hellenowie planowali swoje świątynie zgodnie z zakodowanym schematem, opartym najpierw na funkcji, a następnie na rozsądnym systemie dekoracji rzeźbiarskiej.
R41CZX5OBLPED
Ilustracja przedstawia ruiny Świątyni Hery. Na fotografii znajduje się budowla na planie prostokąta z zachowaną kolumnadą. Żłobkowane, doryckie kolumny podtrzymują belkowanie. Fragmentarycznie zachowały się tympanony po obu stronach świątyni. Obiekt pozbawiony jest dachu, który uległ całkowitemu zniszczeniu. Całość ustawiona jest na kamiennych schodach i otoczona drewnianym płotkiem. Naokoło fotografii znajdują się nazwy poszczególnych elementów ukazanej budowli. Podpisany jest „tympanon” - czyli trójkątna przestrzeń we frontonie, „stylobat” - czyli podstawa budowli, „krepidoma” - czyli schody, „kolumnada” oraz „dwuspadowy dach”.
Ruiny świątyni Hery
Źródło: Piotr Birecki, licencja: CC0.
Trzy porządki architektoniczne
R2GK3AAT2FOUJ1
Ilustracja przedstawia porządki architektoniczne Grecji. Na czarno‑białej grafice ukazane są fragmenty elementów architektonicznych w różnych stylach. Po lewej stronie znajduje się kolumna dorycka ze żłobkowanym trzonem bez bazy oraz prostą głowicą. Kolumna podtrzymuje belkowanie, składające się z architrawu i fryzu podzielonego na tryglify i metopy. Wyżej mieści się fragment frontonu. Pośrodku grafiki przedstawiono kolumnę w stylu jońskim z bazą, żłobkowanym trzonem i ślimakową głowicą. Kolumna podtrzymuje belkowanie podzielone na architraw i fryz, nad którym znajduje się fragment frontonu. Po prawej stronie ukazana została kolumna w porządku korynckim z bazą, żłobkowanym trzonem oraz zdobioną liśćmi akantu głowicą, która podtrzymuje belkowanie z trójdzielnym architrawem oraz fryzem zamkniętym u góry dentilem (ząbkowanym ornamentem). Całość belkowania wieńczy kamienna koronka zwana antefiksem.
Źródło: Piotr Birecki, licencja: CC0.
Grecy stosowali trzy porządki architektoniczne, z których każdy składał się z kolumn (tworzonych z trzech zasadniczych części: baza kolumny, trzonu kolumny, głowicy i belkowania.
Porządek dorycki – to najstarszy z trzech porządków architektonicznych, charakteryzuje się ciężkimi proporcjami, monumentalnością i surowością, które przypominają, że to w tym właśnie porządku elementy drewniane zastąpiono kamiennymi. Masywne kolumny miały wybrzuszony trzon (wybrzuszenie to zwano enthasis), dużą średnicę (w środkowej części). Trzon pokrywało 16–20 żłobień (kanelury) z ostrymi zakończeniami. W przeciwieństwie do innych porządków, w porządku doryckim kolumna nie miała bazy, a głowica była bardzo prosta. Kształtem przypomina spłaszczoną poduszkę, na której znajduje się kwadratowa płyta. Ze względu na wymienione cechy (monumentalność i surowość) określa się ten porządek jako męski. Stosowano go najczęściej na Półwyspie Peloponeskim i na terenie, tzw. Wielkiej Grecji, czyli na Sycylii i w południowej części Półwyspu Apenińskiego zasiedlonej przez Greków.
RHAN8R4K6EF71
Ilustracja przedstawia elementy składające się na część doryckiego porządku architektonicznego. Od dołu, nad kolumnami zaznaczone jest belkowanie, które składa się z warstwy podtrzymującej, czyli architrawu oraz fryzu. Fryz tworzą tryglify i metopy ułożone naprzemiennie. Tryglify to dekoracje w postaci prostokątnych płyt zdobionych dwoma pionowymi żłobieniami, natomiast metopy to prostokątne płyty z płaskorzeźbami. Nad belkowaniem znajduje się przyczółek, którego podstawę stanowi gzyms, stykający się od dołu z fryzem. Przyczółek to warstwa położona najwyżej, ograniczona krawędziami bocznymi dachu dwuspadowego. Wewnątrz wypełniony jest dekoracją rzeźbiarską.
Część doryckiego porządku architektonicznego: przyczółek i belkowanie, online‑skills, CC BY 3.0
Źródło: online-skills, Część doryckiego porządku architektonicznego: przyczółek i belkowanie, ilustracja, licencja: CC BY 3.0.
Porządek joński – charakteryzuje się lekkością, smukłością proporcji i większą niż to było w przypadku doryckiego ozdobnością. Kolumna jońska posiadała podstawę a jej trzon, również lekko wybrzuszony miał gęstsze i drobniejsze żłobkowania. Głowica w porządku jońskim posiadała charakterystyczne woluty w kształcie zwiniętych liści zwanych rogami baranimi. Styl joński, bardziej delikatny od doryckiego, bywa nazywany kobiecym. Stosowano go głównie w Azji Mniejszej.
Porządek koryncki – trzon i podstawa kolumny korynckiej są podobne do jońskich, ale głowica jest bardziej dekoracyjna, zdobiona liśćmi akantu (ozdobnego krzewu). Ze względu na swoją lekkość, smukłość i wyjątkową ozdobność porządek koryncki jest nazywany dziewczęcym. Miała zostać zaprojektowana przez Kallimacha, który naszkicował kosz porośnięty akantemakantakantem, pozostawiony przez dziewczynę na grobie swego ukochanego.
Ilustracja interaktywna składająca się z trzech grafik. 1. Ilustracja przedstawia jasnoszare tło, na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny doryckiej. Jej górna część pozbawiona jest zdobień, chociaż sama kolumna jest zdobiona żłobieniami. 2. Ilustracja przedstawia jasnoszare tło, na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny jońskiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina sowie oczy lub baranie rogi. 3. Ilustracja przedstawia jasnoszare tło, na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny korynckiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina gęsto rosnące liście akantu, nad którymi rozmieszczone zostały zdobienia, swoim kształtem przypominające pąki lub zawinięte łodygi.
R6QUC4NMKG6GT
Ilustracja interaktywna składająca się z trzech grafik. 1. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny doryckiej. Jej górna część pozbawiona jest zdobień, chociaż sama kolumna jest zdobiona żłobieniami., 2. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny jońskiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina sowie oczy lub baranie rogi., 3. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny korynckiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina gęsto rosnące liście akantu - nad którymi rozmieszczone zostały zdobienia swoim kształtem przypominające pąki lub zawinięte łodygi.
Ilustracja interaktywna składająca się z trzech grafik. 1. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny doryckiej. Jej górna część pozbawiona jest zdobień, chociaż sama kolumna jest zdobiona żłobieniami., 2. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny jońskiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina sowie oczy lub baranie rogi., 3. Ilustracja przedstawia jasno szare tło na którym umieszczona została grafika przedstawiająca fragment okrągłej kolumny korynckiej, której powierzchnia jest żłobiona. Głowica kolumny jest zdobiona, swoim kształtem przypomina gęsto rosnące liście akantu - nad którymi rozmieszczone zostały zdobienia swoim kształtem przypominające pąki lub zawinięte łodygi.
Kolumna dorycka, jońska, koryncka, online‑skills, CC BY 3.0
Źródło: online-skills, Kolumna dorycka, jońska, koryncka, ilustracja, licencja: CC BY 3.0.
Akropol ateński
R5KC6S9JCDVLQ
Zdęcie przedstawia skaliste, porośnięte drzewami wzgórze. Na jego szczycie znajduje sią skała, a na niej starożytne, kamienne budowle. Jedna z nich, największa, jest otoczona kolumnadą. W tle inne wzgórza i lekko zachmurzone niebo.
Akropol ateński, widok współczesny, fot. z 2020 roku
Źródło: George E. Koronaios, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 4.0.
R1ANU4U7SA61K
Materiał filmowy do lekcji zatytułowany „Spacer po Akropolu”.
Materiał filmowy do lekcji zatytułowany „Spacer po Akropolu”.
Spacer po Akropolu
Źródło: online-skills, Spacer po Akropolu, licencja: CC BY 3.0.
R18AJ365POFRV
Animacja, przedstawiająca wizualizację Partenonu w 3D.
Animacja, przedstawiająca wizualizację Partenonu w 3D.
Wizualizacja 3D Partenonu - animacja, online‑skills, CC BY 3.0
Źródło: online-skills, Wizualizacja 3D Partenonu - animacja, licencja: CC BY 3.0.
Wizualizacja 3D Partenonu - animacja, online‑skills, CC BY 3.0
Źródło: online-skills, Wizualizacja 3D Partenonu - animacja, licencja: CC BY 3.0.
Animacja, przedstawiająca wizualizację Partenonu w 3D.
R14STD24TL2JN
Zdjęcie przedstawia niewielką, zniszczoną starożytną świątynię. Prowadzą do niej niewielkie schody. Ukazany jest bok świątyni złożony z marmurowych bloków i jej front ozdobiony czterema kolumnami jońskimi podpierającymi zniszczony częściowo fronton. W oddali zabudowania miasta i niebo.
Atena, Świątynia Nike
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Życie towarzyskie, polityczne i gospodarcze w Atenach – i innych greckich miastach – toczyło się na centralnym placu, zwanym agorą. Była ona otoczona licznymi budynkami państwowymi: sądami, świątyniami, bibliotekami. Zdobiły ją posągi, fontanny i dające cień wielkie drzewa. Plac tętnił życiem. Ateńczycy przychodzili tu na zakupy, załatwić ważne sprawy, ale także spotkać znajomych czy poplotkować. Handlarze rozkładali towary na matach, wozach lub straganach przykrytych daszkami z materiału. Można tu było kupić: oliwę, owoce, sery, ryby, naczynia, wazy, drewno, a nawet zwierzęta.
Architektura mieszkalna
Architektura mieszkalna w antycznej Grecji w ciągu wieków ewoluowała od skromnego schronienia do małego prywatnego zamku obywateli przestrzegających prawa, którzy byli zadowoleni z siebie i solidnych murów swojego domu. Dla wielu były skromną wizytówką stylu życia, w którym wygląd miał znaczenie.
Największą popularność zyskał dom, który składał się z dwóch lub trzech pokoi, znajdujących się wokół odkrytego dziedzińca, zbudowanego z kamienia, drewna lub glinianych cegieł. Większe domy miały również kuchnię, pomieszczenie do kąpieli, męską jadalnię i być może część wypoczynkową dla kobiet. Domy te miały także:
hol,
dziedziniec,
klatkę schodową,
kilka wejść,
piętro dla gości i niewolników
pomieszczenia publiczne graniczące z dziedzińcem.
Większość domów w starożytnych greckich miastach była zbudowana z kamienia i gliny. Domy stawiano także z suszonej na słońcu cegły mułowej. Podłogi w pokojach były wyłożone kafelkami, aby utrzymać je w chłodzie, chociaż zimą czasami potrzebne były ogniska w metalowych koszach.
R3JFNZ7B6KSDK
Ilustracja interaktywna przedstawia dwie czarno‑białe grafiki prezentujące dom grecki w Priene [czytaj: prjene]. Na grafice, po lewej stronie został przedstawiony budynek w widoku "od góry", a obok po prawej stronie został przedstawiony rzut poziomy planu w kształcie prostokąta. Na planie budynku zostały przedstawione interaktywne punkty. Zaczynając od prawego, dolnego rogu planu znajduje się tam wejście oznaczone cyfrą 1. Przez całą długość budynku rozciąga się wąski korytarz. Przejście między kolumnami po lewej stronie prowadzi na dziedziniec, oznaczony cyfrą 2. Jest on otoczony od dołu przez wnękę (oznaczoną cyfrą 4) i od lewej strony przez cztery pomieszczenia gospodarcze (zaznaczone kolorem żółtym i cyfrą 3). Bezpośrednio z dziedzińca można również udać się do pomieszczeń w górnej części planu - przedsionka i izby, tworzących megaron (oznaczonych cyfrą 5). Obok, w lewym, górnym rogu planu znajdują się dwie sypialnie oznaczone kolorem zielonym i cyfrą 6.
Ilustracja interaktywna przedstawia dwie czarno‑białe grafiki prezentujące dom grecki w Priene [czytaj: prjene]. Na grafice, po lewej stronie został przedstawiony budynek w widoku "od góry", a obok po prawej stronie został przedstawiony rzut poziomy planu w kształcie prostokąta. Na planie budynku zostały przedstawione interaktywne punkty. Zaczynając od prawego, dolnego rogu planu znajduje się tam wejście oznaczone cyfrą 1. Przez całą długość budynku rozciąga się wąski korytarz. Przejście między kolumnami po lewej stronie prowadzi na dziedziniec, oznaczony cyfrą 2. Jest on otoczony od dołu przez wnękę (oznaczoną cyfrą 4) i od lewej strony przez cztery pomieszczenia gospodarcze (zaznaczone kolorem żółtym i cyfrą 3). Bezpośrednio z dziedzińca można również udać się do pomieszczeń w górnej części planu - przedsionka i izby, tworzących megaron (oznaczonych cyfrą 5). Obok, w lewym, górnym rogu planu znajdują się dwie sypialnie oznaczone kolorem zielonym i cyfrą 6.
Dom grecki w Priene a) widok, b) rzut poziomy, online‑skills, CC BY 3.0; opracowano na podstawie: Wanda Bogusz, „Dokumentacja budowlana 2”, „Zarys historii architektury”, WSiP, Warszawa 1996, s. 32.
Źródło: Wanda Bogusz, Dom grecki w Priene, 1996, s. 32, ilustracja, licencja: CC BY 3.0.
Pojęcie klasyczności
RQM4FQ5BM64PB
Nagranie wideo. Pojawia się ciemnobrązowa rzeźba przedstawiająca umięśnionego, nagiego mężczyznę – greckiego atletę Doryforosa. Rzeźba zostaje ukazana od głowy z kręconymi włosami, następnie umięśniony tors, lewa ręka uniesiona do góry, penis, umięśnione uda i łydki aż do stóp. Ciężar swojego ciała opiera na prawej wyprostowanej nodze. Lewa noga jest pozostawiona z tyłu. Palcami dotyka ziemi. Następnie zostaje ukazana twarz mężczyzny, lewa ręka uniesiona do góry, umięśniony tors, lewa ręka ze zgiętymi placami. Wszystkie elementy pokazane są z prawej strony. W kolejnym ujęciu rzeźba pokazana jest z przodu od głowy do pasa. Następnie z lewego profilu zostaje pokazana noga zgięta w kolanie, a potem prawa dłoń ze zgiętymi palcami i twarz w ujęciu od dołu. Ponownie są widoczne stopy, dalej nogi i penis, wyżej wyprostowana prawa ręka i wzniesiona lewa ręka. To ujęcie pokazuje kolejne elementy ciała od stóp do głowy. Następnie zostaje ukazany umięśniony tors i głowa. Na ekranie na początku nagrania pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie kopii z brązu wykonanej przez Georga Römera w Berlinie w latach 1910‑1912. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na końcu pojawia się plansza z napisami: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
Nagranie wideo. Pojawia się ciemnobrązowa rzeźba przedstawiająca umięśnionego, nagiego mężczyznę – greckiego atletę Doryforosa. Rzeźba zostaje ukazana od głowy z kręconymi włosami, następnie umięśniony tors, lewa ręka uniesiona do góry, penis, umięśnione uda i łydki aż do stóp. Ciężar swojego ciała opiera na prawej wyprostowanej nodze. Lewa noga jest pozostawiona z tyłu. Palcami dotyka ziemi. Następnie zostaje ukazana twarz mężczyzny, lewa ręka uniesiona do góry, umięśniony tors, lewa ręka ze zgiętymi placami. Wszystkie elementy pokazane są z prawej strony. W kolejnym ujęciu rzeźba pokazana jest z przodu od głowy do pasa. Następnie z lewego profilu zostaje pokazana noga zgięta w kolanie, a potem prawa dłoń ze zgiętymi palcami i twarz w ujęciu od dołu. Ponownie są widoczne stopy, dalej nogi i penis, wyżej wyprostowana prawa ręka i wzniesiona lewa ręka. To ujęcie pokazuje kolejne elementy ciała od stóp do głowy. Następnie zostaje ukazany umięśniony tors i głowa. Na ekranie na początku nagrania pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie kopii z brązu wykonanej przez Georga Römera w Berlinie w latach 1910‑1912. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na końcu pojawia się plansza z napisami: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
Doryforos. Studium rzeźby na podstawie kopii z brązu wykonanej przez Georga Römera w Berlinie w latach 1910‑1912. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Doryforos. Studium rzeźby na podstawie kopii z brązu wykonanej przez Georga Römera w Berlinie w latach 1910‑1912. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Nagranie wideo. Pojawia się ciemnobrązowa rzeźba przedstawiająca umięśnionego, nagiego mężczyznę – greckiego atletę Doryforosa. Rzeźba zostaje ukazana od głowy z kręconymi włosami, następnie umięśniony tors, lewa ręka uniesiona do góry, penis, umięśnione uda i łydki aż do stóp. Ciężar swojego ciała opiera na prawej wyprostowanej nodze. Lewa noga jest pozostawiona z tyłu. Palcami dotyka ziemi. Następnie zostaje ukazana twarz mężczyzny, lewa ręka uniesiona do góry, umięśniony tors, lewa ręka ze zgiętymi placami. Wszystkie elementy pokazane są z prawej strony. W kolejnym ujęciu rzeźba pokazana jest z przodu od głowy do pasa. Następnie z lewego profilu zostaje pokazana noga zgięta w kolanie, a potem prawa dłoń ze zgiętymi palcami i twarz w ujęciu od dołu. Ponownie są widoczne stopy, dalej nogi i penis, wyżej wyprostowana prawa ręka i wzniesiona lewa ręka. To ujęcie pokazuje kolejne elementy ciała od stóp do głowy. Następnie zostaje ukazany umięśniony tors i głowa. Na ekranie na początku nagrania pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie kopii z brązu wykonanej przez Georga Römera w Berlinie w latach 1910‑1912. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na końcu pojawia się plansza z napisami: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
R1OD58O4XLSPQ
Nagranie wideo. Pojawia się biała rzeźba przedstawiająca nagą kobietę – boginię Afrodytę Knidyjską. Zostaje ukazana od stóp, prawą dłonią zasłania miejsca intymne, a lewą trzyma szatę, dalej brzuch, piersi aż do głowy. Falujące pasma włosów. rozdzielone przedziałkiem, są zaczesane do tyłu. Następnie pokazana zostaje twarz z prawego profilu. W kolejnym ujęciu są widoczne stopy bogini, kolana i wysoki dzban ustawiony przy niej na niskim profilowanym filarze, który zakrywa szata trzymana przez boginię. Później zostają ukazane jej place, z których spływa miękka draperia, następnie prawa ręka zasłaniająca miejsca intymne. Ponowie jest widoczna dłoń z szatą, a potem twarz bogini z lewego profilu. Na początku filmu pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie marmurowej kopii wykonanej przez Hansa Everdinga w Rzymie w latach 1905‑1909. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na planszy końcowej pojawiają się informacje: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach projektu "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
Nagranie wideo. Pojawia się biała rzeźba przedstawiająca nagą kobietę – boginię Afrodytę Knidyjską. Zostaje ukazana od stóp, prawą dłonią zasłania miejsca intymne, a lewą trzyma szatę, dalej brzuch, piersi aż do głowy. Falujące pasma włosów. rozdzielone przedziałkiem, są zaczesane do tyłu. Następnie pokazana zostaje twarz z prawego profilu. W kolejnym ujęciu są widoczne stopy bogini, kolana i wysoki dzban ustawiony przy niej na niskim profilowanym filarze, który zakrywa szata trzymana przez boginię. Później zostają ukazane jej place, z których spływa miękka draperia, następnie prawa ręka zasłaniająca miejsca intymne. Ponowie jest widoczna dłoń z szatą, a potem twarz bogini z lewego profilu. Na początku filmu pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie marmurowej kopii wykonanej przez Hansa Everdinga w Rzymie w latach 1905‑1909. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na planszy końcowej pojawiają się informacje: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach projektu "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
Afrodyta Knidyjska. Studium rzeźby na podstawie marmurowej kopii wykonanej przez Hansa Everdinga w Rzymie w latach 1905‑1909. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Afrodyta Knidyjska. Studium rzeźby na podstawie marmurowej kopii wykonanej przez Hansa Everdinga w Rzymie w latach 1905‑1909. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Nagranie wideo. Pojawia się biała rzeźba przedstawiająca nagą kobietę – boginię Afrodytę Knidyjską. Zostaje ukazana od stóp, prawą dłonią zasłania miejsca intymne, a lewą trzyma szatę, dalej brzuch, piersi aż do głowy. Falujące pasma włosów. rozdzielone przedziałkiem, są zaczesane do tyłu. Następnie pokazana zostaje twarz z prawego profilu. W kolejnym ujęciu są widoczne stopy bogini, kolana i wysoki dzban ustawiony przy niej na niskim profilowanym filarze, który zakrywa szata trzymana przez boginię. Później zostają ukazane jej place, z których spływa miękka draperia, następnie prawa ręka zasłaniająca miejsca intymne. Ponowie jest widoczna dłoń z szatą, a potem twarz bogini z lewego profilu. Na początku filmu pojawia się informacja, że jest to studium rzeźby na podstawie marmurowej kopii wykonanej przez Hansa Everdinga w Rzymie w latach 1905‑1909. Rzeźba pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Na planszy końcowej pojawiają się informacje: zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Szczecinie, muzyka "Etiuda nr 6" Giulio Regondi, scenariusz i realizacja Contentplus.pl, na zlecenie Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach projektu "E‑podręczniki do kształcenia ogólnego".
Jak Grecy tworzyli sztukęKazimierz Michałowski
Kazimierz MichałowskiJak Grecy tworzyli sztukę
Termin klasyczny nie jest bowiem jednoznacznym, a wiążą się z nim co najmniej trzy znaczenia. Znaczenie pierwsze. Jak wiadomo, każda wyodrębniona historycznie twórczość – obojętne, czy chodzi o twórczość artystyczną, czy naukową – ma w swoim rozwoju pewien okres klasyczny. […] Tym punktem szczytowym będzie taki moment, w którym można bezspornie stwierdzić, że tendencje, dążenia, tkwiące immanentnieimmanentnieimmanentnie w danej kulturze znajdują w nim właśnie najdoskonalszą realizację, stają się klasyczne dla danego zespołu kulturowego […]. Ale moment klasyczny jest wyrazem nie tylko wielkich okresów historycznych. Każdy twórca […] osiąga w swym rozwoju taki klasyczny moment w swej produkcji, w swej działalności. […] Znaczenie drugie tego wyrazu. Gdy mówimy: utwór ten (lub dzieło) jest z ducha swojego klasyczny, to mamy wówczas na myśli pewne, pozornie apriorycznieapriorycznyapriorycznie ustalone wartości, które odnajdujemy bądź odczuwamy w danym utworze. O jakie walory tu chodzi? O pewne kategorie estetycznekategorie estetycznekategorie estetyczne, które określamy mianem harmonii, symetrii i rytmu, a które muszą być ze sobą tak ściśle związane, że wywołują u nas wrażenia: ładu, równowagi, spokoju, powagi i wzniosłości duchowej. Forma wyrazu i środki ekspresji odgrywają w tym względzie rolę drugorzędną. Decydujący jest efekt przeżycia całości utworu: obrazu, utworu poetyckiego, dzieła sztuki monumentalnejmonumentalnymonumentalnej, np. rzeźby lub architektury, na których widok odnosimy wrażenie piękna klasycznego. […] Znaczenie trzecie. Chodzi tu o określenie „klasyczny” w sensie greckim. Patrząc na jakiś budynek współczesny powiadamy o nim, że posiada elementy klasyczne. Mamy oczywiście na myśli najczęściej nie jego proporcje – co mogłoby odpowiadać drugiemu, wspomnianemu wyżej pojęciu klasyczności – ale elementy czysto zewnętrzne, najczęściej dekoracyjne. Po prostu kolumny, kapitele, gzymsy czy inne szczegóły architektoniczne, ukształtowane na wzór sztuki greckiej lub zapożyczone wprost z repertuaru jej architektury, przypominają nam grecką formę. To samo dotyczy posągu, którego „klasyczna nagość” przywołuje wspomnienia rzeźby antycznej.
CART1 Źródło: Kazimierz Michałowski, Jak Grecy tworzyli sztukę, Warszawa 1986, s. 82–84.
Współczesne pojęcie „klasycznyklasycznyklasyczny” powiązane jest ze sztuką grecką w trojaki sposób:
1) odnosi się ono do kanonu dzieł niezrównanych i niedościgłych w mistrzostwie opracowania lub doskonałości rozwiązań artystycznych, pochodzących z V i IV wieku p.n.e.;
2) oznacza sztukę wzorowaną na antycznej (greckiej i rzymskiej) tradycji, opartą na regułach „klasycznego” kanonu estetycznego, tworzoną w duchu „klasycznej” harmonii i symetrii, wywołujących wrażenie równowagi, spokoju i wzniosłości duchowej;
3) określa dzieła wzorcowe, najlepsze w swojej kategorii, powszechnie uznane za wartościowe, będące szczytowym osiągnięciem w jakim czasie historycznym lub w danej kulturze (czy też w twórczości pojedynczego artysty).
Synonimem klasyczności i klasycznego piękna jest sztuka tworzona w Atenach za czasów Peryklesa. Określa się ją mianem sztuki epoki klasycznej, a więc sztuki greckiej najbardziej typowej, najlepszej, najszerzej znanej i najczęściej przywoływanej.
templum
(łac.) dosł. „świątynia na antach”, czyli na kamiennych podstawach
Kallikrates
(V w. p.n.e.) architekt grecki, współtwórca ateńskiego Partenonu, świątyni poświęconej Atenie
klasyczny
(łac. classicus – pierwszorzędny)
Słownik
agora
agora
[gr. ageírein [czytaj: agejrejn] ‘gromadzić’], w starożytnej Grecji centralny plac polis — miejsce życia religijnego, politycznego i gospodarczego
akant
akant
[gr.], szt. plast. motyw dekoracyjny w formie splotu stylizowanych liści akantu (niekiedy wici lub kwiatów tej rośliny)
aprioryczny
aprioryczny
przyjęty z góry, bez zaznajamiania się z faktami, nieoparty na doświadczeniu, lecz na rozumowaniu
cela
cela
(łac. cella – izba < gr. naós – okręt, nawa) – najważniejsza, zamknięta część starożytnej świątyni greckiej, w której znajdował się posąg kultowy; zwykle na planie prostokąta z przedsionkiem w formie portyku
hegemon
hegemon
(gr. hégemon) – przewodnik, przywódca
immanentnie
immanentnie
nierozdzielnie, nierozłącznie, nierozerwalnie
kategorie estetyczne
kategorie estetyczne
zbiór określonych cech, które przez twórcę i jego odbiorców uznawane są za pożądane np. wywołują u odbiorcy przeżycia estetyczne: przyjemność, poruszenie emocjonalne, intelektualne; do podstawowych kategorii estetycznych, mających swe źródło w antyku należą: piękno, tragizm, komizm, wzniosłość, patos
kariatyda
kariatyda
(gr. karyátides – dziewczęta, od tancerek‑niewolnic ze wsi Karýai, która wspierała Persów w wojnie z Grekami) – w antycznej architekturze rzeźbiona figura kobieca spełniająca rolę podpory lub kolumny wspierającej belkowanie budowli
megaron
megaron
(gr. mégaron, od mégalou – wielki ) – reprezentacyjny budynek na planie prostokąta, z jednym pomieszczeniem i wejściem na krótszej ścianie; podstawowa forma planu świątyni greckiej i pomieszczeń dla mężczyzn w domu greckim; dawniej składowa część starożytnych pałaców mykeńskich
metopa
metopa
(gr.) – element dekoracyjny greckiej świątyni, kwadratowa płyta miedzy tryglifami we fryzie doryckim, wypełniona płaskorzeźbą lub gładka, malowana
mistagog
mistagog
(od gr. mýstis – mistyk, wtajemniczony i ágo – przeprowadzić) – kapłan wtajemniczający w misteria
monumentalny
monumentalny
zwykle o budowlach: olbrzymi, potężny, ogromny
Propyleje
Propyleje
(gr. propylaia; od propylaios – umieszczony przez bramą) – monumentalna brama w formie portyku (zadaszonego przejścia z kolumnami) prowadząca zwykle do świątyń lub sanktuariów
przyczółek
przyczółek
(fronton – wł. frontone, od fronte – przód, front < łac. frontis – czoło) – trójkątny szczyt fasady świątyni klasycznej (lub budowli w stylu klasycznym) nad portykiem kolumnowym, pomiędzy krawędziami dwuspadowego dachu i gzymsem; jego gładkie lub wypełnione dekoracją rzeźbiarską wewnętrzne pole nazywane jest tympanonem