zdjęcie przedstawia Stanisława Moniuszkę siedzącego na fotelu. Fotografia jest czarno‑biała. Kompozytor jest łysiejący. Na nosie ma okulary z okrągłymi soczewkami. Temat lekcji: Polska opera narodowa Stanisława Moniuszki.
zdjęcie przedstawia Stanisława Moniuszkę siedzącego na fotelu. Fotografia jest czarno‑biała. Kompozytor jest łysiejący. Na nosie ma okulary z okrągłymi soczewkami. Temat lekcji: Polska opera narodowa Stanisława Moniuszki.
N- Polska Opera Narodowa Stanisława Moniuszki
Stanisław Moniuszko
Źródło: dostępny w internecie: https://www.gov.pl/web/bialorus/200-rocznica-urodzin-stanislawa-moniuszki, domena publiczna.
bg‑yellow
W samym sednie
Historia tradycji operowej w Polsce
Zanim o dowiemy się czegoś więcej o operach Moniuszki, cofnijmy się do czasu. Tradycja wystawiania opery na terenach polskich sięga czasów panowania Zygmunta IIIWazy (1566‑1632) . Monarcha nie fascynował się sztuką, jednak jego syn, Władysław IV Waza (1598‑1648) był prawdziwym miłośnikiem i mecenasem. Prawdopodobnie z inicjatywy królewicza wystawiono w 1628 roku pierwszą operęoperaoperę w Polsce, a była to Galatea Sante Orlandiego i Gabriela Chiabrery`ego. W tym samym czasie zadebiutowała La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina, opera napisana przez kobietę – Franceskę Caccini (1587‑1640), co w XVII wieku było niespotykane. Dzieło zyskało tak duży rozgłos, że szlachta zleciła jej przetłumaczenie na język polski. Kiedy Władysław IV Waza został królem Polski, udostępnił część sali Zamku Królewskiego, dzięki czemu powstała tam opera warszawska – jedna z pierwszych działających stacjonarnie scen operowych w Europie.
Wysłuchajmy dla porównania wspomnianego dzieła z 1625 roku, kobiety‑kompozytorki Francesci Caccini, La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina,Cosě perfida Alcina, klikając w punkt. Zwróć uwagę na ilustrację i występujące tam instrumenty.
R1BRA61MPQRFF
Ilustracja przedstawia obraz Orazia Gentileschiego pod tytułem „Grająca na lutni”. Dzieło ukazuje młodą kobietę o jasnej cerze i długich, rudych włosach upiętych w warkocze. Ubrana jest w długą suknię. Siedzi przy stole, na krześle okrytym czerwonym suknem. Na stole leżą skrzypce oraz dokumenty. Kobieta w dłoniach trzyma lutnię, na której gra. Po wybraniu punktu interaktywnego na ilustracji, zostanie odtworzony utwór muzyczny, fragment opery autorstwa Francesci Caccini pod tytułem „La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina, Cosě perfida Alcina”. Kompozycja przeznaczona jest na alt i grupę instrumentów akompaniujących. Posiada umiarkowane tempo. Cechuje się dramatycznym charakterem.
Ilustracja przedstawia obraz Orazia Gentileschiego pod tytułem „Grająca na lutni”. Dzieło ukazuje młodą kobietę o jasnej cerze i długich, rudych włosach upiętych w warkocze. Ubrana jest w długą suknię. Siedzi przy stole, na krześle okrytym czerwonym suknem. Na stole leżą skrzypce oraz dokumenty. Kobieta w dłoniach trzyma lutnię, na której gra. Po wybraniu punktu interaktywnego na ilustracji, zostanie odtworzony utwór muzyczny, fragment opery autorstwa Francesci Caccini pod tytułem „La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina, Cosě perfida Alcina”. Kompozycja przeznaczona jest na alt i grupę instrumentów akompaniujących. Posiada umiarkowane tempo. Cechuje się dramatycznym charakterem.
Orazio Gentileschi, „Grająca na lutni” ok. 1626, wikimedia.org, domena publiczna (Ilustracja); Francesca Caccini, „La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina”, „Cosě perfida Alcina”, 1625, online‑skills, CC BY 3.0 (nagranie)
Spójrz poniżej, jak bardzo zmieniła się od opisywanych czasów, reprezentacyjna sala Teatru Wielkiego w Warszawie, która aktualnie przyjęła imię Stanisława Moniuszki. Klikając na numer sprawdź jej parametry artystyczne.
RUEJSD8DEND1M1
Ilustracja interaktywna przedstawia salę operową Moniuszki w operze w Warszawie. Fotografia przedstawia piękna, bogato ozdobioną salę w kolorach złota i czerwieni. Krzesła mają czerwone obicia. Ściany i miejsca umieszczone wyżej są podświetlone na jasny kolor. Dodatkowo na ilustracji umieszczono następujące informacje: 1. W gmachu Teatru Wielkiego, przy placu Teatralnym w Warszawie funkcjonuje kilka instytucji artystycznych – Opera Narodowa, Polski Balet Narodowy oraz Teatr Narodowy i Muzeum Teatralne. Najbardziej reprezentacyjna sala obiektu (o powierzchni 1150 m2) nosi imię Stanisława Moniuszki. Jest to jedna z największych scen operowych na świecie. Widownia może pomieścić ponad 1700 widzów, rozlokowanych na parterze, w amfiteatrze i na trzech balkonach.
Ilustracja interaktywna przedstawia salę operową Moniuszki w operze w Warszawie. Fotografia przedstawia piękna, bogato ozdobioną salę w kolorach złota i czerwieni. Krzesła mają czerwone obicia. Ściany i miejsca umieszczone wyżej są podświetlone na jasny kolor. Dodatkowo na ilustracji umieszczono następujące informacje: 1. W gmachu Teatru Wielkiego, przy placu Teatralnym w Warszawie funkcjonuje kilka instytucji artystycznych – Opera Narodowa, Polski Balet Narodowy oraz Teatr Narodowy i Muzeum Teatralne. Najbardziej reprezentacyjna sala obiektu (o powierzchni 1150 m2) nosi imię Stanisława Moniuszki. Jest to jedna z największych scen operowych na świecie. Widownia może pomieścić ponad 1700 widzów, rozlokowanych na parterze, w amfiteatrze i na trzech balkonach.
Źródło: Sala im. Stanisława Moniuszki w Teatrze Wielkim w Warszawie, licencja: CC BY 3.0. Cytat za: https://teatrwielki.pl/teatr/the-place/lista-sal/sala-moniuszki/.
Wiek XVII to czas na kompozycję również dzieł komicznych, które nie były przeznaczone na wielkie sceny operowe, lecz jako dedykacje dla wąskiego grona odbiorców, w geście uznania dla czyjejś pracy lub jubileuszu. Takim przykładem jest jednoaktowa Heca, albo polowanie na zająca, najstarsza znana opera w języku polskim, od nieznanego autora prawdopodobnie dla łowczego, datowana na przełom XVII i XVIII wieku.
Dorobek muzyczny Stanisława Moniuszki
W dorobku twórczym Stanisława Moniuszki na plan pierwszy zdecydowanie wysuwają się gatunki wokalno‑instrumentalne- zwłaszcza pieśni zawarte w tak bardzo popularnym w jego czasach Śpiewnikach domowych. Sam kompozytor za trzon swojej działalności uznawał przede wszystkim operę. I rzeczywiście, jego zasługi na tym polu są wręcz nie do przecenienia. Nazwisko kompozytora szybko stało się symbolem opery polskiej, a on sam został nazwany przez potomnych Ojcem Opery Narodowej.
R1YbCNs7Sf3NJ
Ilustracja interaktywna przedstawia portret Stanisława Moniuszko z 1865 roku wykonany przez Tytusa Maleszewskiego. Mężczyzna siedzi, ubrany jest elegancko w białą koszulę i ciemny frak. Nosił okulary, miał rzadkie lekko łysiejące włosy. Ma spokojną twarz, poważną. Dodatkowo na ilustracji umieszczono następujące informacje: 1. Najlepsze opery Moniuszki powstały w okresie warszawskim, w czasach gdy związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie. Dla upamiętnienia zasług i znaczenia kompozytora, główna sala tego budynku nosi jego imię.
Ilustracja interaktywna przedstawia portret Stanisława Moniuszko z 1865 roku wykonany przez Tytusa Maleszewskiego. Mężczyzna siedzi, ubrany jest elegancko w białą koszulę i ciemny frak. Nosił okulary, miał rzadkie lekko łysiejące włosy. Ma spokojną twarz, poważną. Dodatkowo na ilustracji umieszczono następujące informacje: 1. Najlepsze opery Moniuszki powstały w okresie warszawskim, w czasach gdy związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie. Dla upamiętnienia zasług i znaczenia kompozytora, główna sala tego budynku nosi jego imię.
Portret Stanisława Moniuszki, wikimedia.org, domena publiczna.
Narodowy charakter oper Stanisława Moniuszki
Mimo, że opery w języku polskim powstawały już wcześniej, to właśnie Moniuszko stał się jej polskim symbolem. Jego talent kompozytorski ujawnił się w melodyjności pieśni i arii, które są powszechnie znane, często jednak bez świadomości, kto jest ich twórcą.
W XIX w. polskie tańce ludowe były obecne nie tylko w środowisku wiejskim, ale również szlacheckim. Moniuszko - jako przedstawiciel polskiego romantyzmu- wywodził się z rodziny szlacheckiej herbu Krzywda (przedstawionym poniżej). Jako szlachcic był świadomy ogromnej popularności tych tańców we wszystkich kręgach społecznych i z tego względu w operach często używał ich rytmów. Do tego w treściach oper zawarł wątki historyczne, kulturowe, tęsknotę za Polską sarmacką, etos patrioty i inne elementy, które świadczą o narodowym charakterze jego twórczości. W ten sposób kompozytor w czasie zaborów manifestował wartości związane z utraconym krajem, a Polacy mogli doświadczać polskości w słuchanych i oglądanych dziełach.
RsbxwS8peDKB3
Ilustracja przedstawia herb Krzywda (herb szlachecki). W polu błękitnym podkowa srebrna, ocelami w dół zwrócona. W środku niej krzyż kawalerski złoty. Na niej umieszczony krzyż kawalerski złoty bez prawego ramienia. W klejnocie nad hełmem w koronie - trzy pióra strusie.
Herb Krzywda (herb szlachecki)
Źródło: online skills sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Spośród kilku oper, które skomponował, dwie stanowią tzw. „żelazny repertuar” i mimo upływu czasu z powodzeniem są wystawiane na scenie i cieszą się popularnością wśród publiczności. Te dwie opery to Halka i Straszny dwór. Pozostałe opery Moniuszki to Flis, Hrabina, Verbum nobile, Paria oraz dzieła nieukończone - Trea, Sen Wieszcza, Rokiczana.
R1358QL4RO6RF
R6TCSGQBZUTS61
Slajd tytułowy prezentacji pt.: “Stanisław Moniuszko - twórca opery narodowej.”.
Transkrypcja
Stanisław Moniuszko, twórca opery narodowej.
R1VHOEMG6SJPC
RVMFDFQJJBZ2G
Slajd z napisem: Opera nr 1 „Halka”
Transkrypcja
Halka.
RH39FPA3EJGRN
RS3VDBRTPBUCA
Slajd poświęcony jest operze Halka. Wyświetlony zostaje portret Stanisława Moniuszki i afisz promujący operę Halka.
Źródło: Tytus Maleszewski, Władysław Walkiewicz, portret Stanisława Moniuszki, wydanie 1892, dostępny w internecie: polona.pl, domena publiczna. ; Gebethner i Wolff, afisz promujący operę Halka, autorstwa Stanisława Moniuszki, polona.pl, domena publiczna.
Transkrypcja
Latem 1846 roku Moniuszko ponownie przybył do Warszawy, gdzie bywał na koncertach i poznawał wielu znanych artystów, literatów, śpiewaków i malarzy. Zainspirowany poematem jednego z młodych twórców Włodzimierza Wolskiego skomponował operę opartą na poznanym temacie. Była to opera pod tytułem Halka.
RL7VOTNZ1GPFE
R1J1N27MNTKFM
Na ilustracji widać kobietę stojącą na scenie teatralnej, prawdopodobnie podczas występu. Ubrana jest w suknię w stylu historycznym, co sugeruje, że scena może pochodzić z przedstawienia teatralnego osadzonego w przeszłości. W tle znajdują się schody oraz ciemnoniebieskie oświetlenie z punktowymi światłami, przypominającymi gwiazdy, co tworzy nastrojową atmosferę. Całość wskazuje na moment dramatyczny lub emocjonalny w sztuce.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Akcja opery rozgrywa się w polskich górach. Halka to góralska dziewczyna, którą pokochał, a następnie porzucił młody szlachcic Janusz.
RT43KXB5M1Z8U
R1RN342MQ3CBU
Na ilustracji widać scenę teatralną pełną barw i dynamiki. Na pierwszym planie znajduje się kobieta w efektownej, błękitnej sukni stylizowanej na epokę baroku lub rokoko, co wskazuje na historyczny charakter przedstawienia. Przed nią grupa osób ubranych w długie płaszcze, ustawiona w półkolu, wygląda jakby wykonywała choreografię – sugeruje to scenę taneczną lub dramatyczną konfrontację. W tle znajduje się bogata scenografia – lśniące złote elementy nadają scenie przepych i wrażenie luksusu.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Kiedy w wiejskim kościele poślubia on młodą szlachciankę, Halka z wielkiej rozpaczy rzuca się do rzeki i ginie.
RNR4CQU8D6OEE
R1TTVQR4XAZV6
Na ilustracji widzimy scenę z przedstawienia teatralnego, ukazującą dwoje aktorów w dramatycznym, emocjonalnym uścisku. Kobieta i mężczyzna ubrani są w stylizowane kostiumy historyczne — kobieta w długiej sukni, a mężczyzna w pelerynie z intensywnie niebieskim i czerwonym akcentem. Scena jest oszczędnie oświetlona, a snop światła z góry skupia się na postaciach, co podkreśla ich emocje i tworzy intymny, wzruszający nastrój.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Halkę kocha góral Jontek, ale niestety nie udaje mu się uratować dziewczyny. Oprócz głównych bohaterów na scenie występują górale i szlachta w narodowych strojach. Dzieło jest przepełnione pięknymi melodiami arii i skocznymi tańcami góralskimi. Autor prezentuje w niej również polskie tańce narodowe, majestatyczny polonez i porywający mazur. Opera porusza kwestię nierówności społecznej.
R1ZVO7FJC942R
R1KVG37UCLXBE
Na ilustracji widać dwoje śpiewaków operowych na scenie podczas występu. Światło reflektorów pada na nich, tworząc dramatyczny nastrój. Kobieta po lewej stronie ma rozpuszczone ciemne włosy i jest ubrana w strój przypominający wiejski ubiór – jasną bluzkę z szerokimi rękawami, ciemną spódnicę i jasny fartuch. Jej usta są otwarte, co sugeruje, że śpiewa lub wydaje głośny dźwięk. Mężczyzna po prawej stronie ma na sobie bogato zdobiony kostium, który wygląda jak historyczny strój szlachecki – ciemną, niebieską szatę z szerokim kołnierzem i detalami w odcieniach złota lub brązu. On również ma otwarte usta i wydaje się śpiewać, z ekspresyjnym wyrazem twarzy i gestem rąk.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Utwór Aria Jontka, szumią jodły na gór szczycie. Wykonanie: artyści Akademii Muzycznej imienia Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy.
RS7L5S4FJ1OFH
R1ARAX489ZUV9
To dynamiczna scena z kilkoma mężczyznami na scenie. W centrum znajduje się mężczyzna z otwartymi ustami, wyglądający, jakby śpiewał lub wykrzykiwał. Jest ubrany w bogaty strój przypominający historyczne szaty – połyskującą, srebrzystą tunikę z wzorami i ciemne spodnie. Mężczyźni wokół niego również mają otwarte usta i podnoszą ręce, trzymając w niektórych przypadkach złote maski na patykach. Tło jest jasne, w odcieniach pomarańczowo‑żółtych, z rozmytymi plamami światła, tworzącymi wrażenie blasku.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
opis muzyki
R17SLLRET8MEC
R1MMEHKFHBSJ5
Scena przedstawia trzy postacie na ciemnej scenie. Po lewej stronie stoi kobieta w eleganckiej, szerokiej sukni w odcieniach niebieskiego i turkusu, z gorsetem i bufiastymi rękawami. Trzyma w ręku złotą maskę na patyku i ma otwarte usta, jakby śpiewała. W centrum siedzi mężczyzna w szatach przypominających stare stroje, z rękami ułożonymi na oparciach fotela. Po prawej stronie stoi inny mężczyzna w niebieskiej szacie z detalami w odcieniach złota, również z otwartymi ustami i trzymający złotą maskę na patyku. Postacie są oświetlone, a tło jest ciemne.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Tenorowa Aria Jontka to pełna bólu i żalu skarga po odepchnięciu przez ukochaną. Premiera opery miała miejsce w Wilnie w 1848 roku. Przyjęta została z zachwytem i wzruszeniem, choć wykonanie było bardzo skromne, bez dekoracji, kostiumów i z niepełną orkiestrą.
R1SOUH8JAUUF9
R18R5CAN4161T
Ilustracja przedstawia kobietę na scenie teatralnej. Jest ubrana w prosty, jasny strój przypominający koszulę z opuszczonymi ramionami i długą, ciemną spódnicę. Ma rozpuszczone włosy. Jej postawa jest dynamiczna, z lekko ugiętymi kolanami i otwartymi ustami, co sugeruje, że śpiewa, mówi lub jest w trakcie intensywnego ruchu. Tło po prawej stronie jest całkowicie ciemne, a po lewej widoczne są fragmenty scenografii.
Źródło: Ireneusz Sanger (fot.), Opera narodowa w wykonaniu Opery Nova na otwarcie BFO, dostępny w internecie: radiopik.pl, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
W czasie powstania Halki, polskiej opery, w Warszawie wielką popularnością cieszyły się dzieła obce: opery włoskie, niemieckie i francuskie. Na scenie warszawskiej wystawiono operę dopiero w 10 lat po premierze wileńskiej. W Warszawie Halka odniosła spektakularny sukces.
R1Q8G6FDTBHUB
R1K9JXEUTVEUE
Slajd z napisem: Opera nr 2 „Straszny dwór”.
Transkrypcja
Straszny dwór.
R1DG3JRF2O45L
R17659LJR9PT9
Ta scena przedstawia grupę aktorów na scenie z elementami scenografii. Po lewej stronie stoi mężczyzna w długim, beżowym płaszczu, trzymający duży portret kobiety. Obok niego są inni mężczyźni, z których jeden również trzyma portret. Po prawej stronie stoi kobieta w bogatej, różowo‑złotej sukni, z peruką na głowie. Obok niej stoi mężczyzna w ciemnym kostiumie i turbanie, również trzymający portret. W tle widoczne są elementy dekoracji, takie jak schody i fragmenty budowli, a także stylizowane „drzwi” przypominające ramy obrazów.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Kolejnym wielkim dziełem kompozytora była opera Straszny dwór. Jest to muzyczna opowieść o braciach: Stefanie i Zbigniewie, którzy ślubowali, że nigdy się nie ożenią, a całe swoje życie poświęcą na służbę ojczyźnie.
RCF58KET4BN6X
RGD3X82QEAMNA
Ilustracja przedstawia scenę z przedstawienia teatralnego lub operowego. Widać na niej grupę aktorów w bogatych, historycznych strojach. Po lewej stronie siedzą dwie postacie, jedna z nich w czerwonym płaszczu i kapeluszu. W centrum dwie kobiety stoją w eleganckich, kwiecistych sukniach z szerokimi spódnicami, gestykulując. Po prawej stronie, na pierwszym planie, siedzą dwie inne postaci, a w tle widać elementy scenografii – ceglane ściany, łuki, obrazy na ścianach.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Po wielu zabawnych scenach opera kończy się jednak podwójnymi zaręczynami braci z Hanną i Jadwigą, córkami Miecznika.
R16LXHDP9181S
R14L1XDPG365H
Na ilustracji widać grupę tancerzy lub aktorów na scenie, wykonujących choreograficzny ruch. Wszyscy są ubrani w stroje w odcieniach zieleni, brązu i czerwieni, przypominające historyczne kostiumy, z długimi płaszczami lub tunikami i czerwonymi pasami. Kobiety w grupie mają rozkloszowane suknie, a niektórzy tancerze mają uniesione nogi. Ich ręce są wyciągnięte na boki, tworząc jednolity, synchronizowany obraz. Tło sceny jest ozdobione ciemnymi elementami przypominającymi starą architekturę lub zamek, z widocznymi herbami i elementami dekoracyjnymi na ścianach.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Skąd tytuł opery? Dwór Miecznika nazwano strasznym, ponieważ miały się go bać okoliczne panny. Ich strach przed staropanieństwem wywoływał fakt, że od wielu pokoleń mieszkające w nim panny bardzo szybko wychodziły za mąż, odbierając młodzieńców dziewczętom z okolicy.
RLR2ZA3R2F5JK
RBAVKQ5KLBEHZ
Na ilustracji widać grupę aktorów na scenie, wykonujących choreograficzny ruch. Wszyscy są ubrani w stroje w odcieniach zieleni, brązu i czerwieni, przypominające historyczne kostiumy, z długimi płaszczami lub tunikami i czerwonymi pasami. Tło sceny jest ozdobione ciemnymi elementami przypominającymi starą architekturę lub zamek, z widocznymi elementami dekoracyjnymi na ścianach.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Opera skomponowana została w latach 1861‑1864.
R1H5BHPLKG3D1
RM1XRK3L967KF
Ilustracja przedstawia grupę aktorów na scenie teatralnej podczas przedstawienia. W centrum znajduje się kobieta w rozbudowanej, różowej sukni i masce, gestykulująca w stronę grupy mężczyzn. Większość mężczyzn ubrana jest w proste, wiejskie koszule i spodnie, niektórzy z nich trzymają miotły lub kije. W tle po prawej stronie widać duży wóz, który jest częścią scenografii. Scena jest dobrze oświetlona, a tło po prawej stronie jest ciemne.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Libretto napisał Jan Chęciński. Jest to dzieło romantyczno‑komediowe z silnym zabarwieniem patriotycznym. Przedstawiony wątek patriotyczny był powodem wielkiej popularności opery wśród polskiej publiczności, jak i niechęci ze strony zaborcy - władz rosyjskich. Premiera dzieła, która miała miejsce 28 września 1865 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie. Była wielką manifestacją patriotyczną. Kompozytor pokazał w strasznym dworze kunszt budowy dzieła dramatycznego, integrując zarazem tradycyjne polskie pieśni i tańce. Mazur, Polonez, Krakowiak. Dzieło jest uważane za najlepszą operę Moniuszki i najlepszy tego typu utwór polski XIX wieku. Basowa aria Skołuby, starego żołnierza i klucznika na dworze miecznika, w której opowiada on Maciejowi historię zegara grającego kuranty.
R1M1FAUQPADNQ
R132GNUOC2NSM
Ilustracja składa się z dwóch zdjęć przedstawiających tę samą scenografię z różnych perspektyw. Jest to duża, drewniana konstrukcja przypominająca wieżę zegarową lub fragment miasta, z dużymi tarczami zegarów i mechanizmami. W tle widoczne są również proste, drewniane budynki. Na obu zdjęciach widać aktorów na scenie, a na prawym zdjęciu mężczyznę stojącego na szczycie konstrukcji. Powyżej zdjęć znajduje się tekst: "Utwór: Aria: Ten zegar stary" oraz "Wykonanie: Artyści Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy", co sugeruje, że jest to scena z przedstawienia muzycznego.
Źródło: Michał Heller (fot.), Spektakl Straszny dwór na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej, dostępny w internecie: oifp.eu, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
opis muzyki
R1RTU7E5SJLP7
RQFD4UE5U8N3G
Na tej ilustracji znajdują się trzy okładki albumów lub plakatów operowych, wszystkie związane ze Stanisławem Moniuszko. Lewa okładka: Tytuł "Hrabina" Stanisława Moniuszki, z malarską ilustracją przedstawiającą postacie w strojach historycznych. Środkowa okładka/plakat: Tytuł "PARIA" Opera by Stanisław Moniuszko. Na plakacie widnieje mężczyzna w płaszczu, trzymający nóż. Jest to plakat przedstawiający "THE OUTCAST (Song in Polish with English subtitles)", wystawianą przez "THE POLISH SOCIAL AND CULTURAL ASSOCIATION". Podane są daty przedstawień w POSK Theatre w Londynie. Prawa okładka: Tytuł "FLIS" Stanisława Moniuszki, z krajobrazem przedstawiającym pola i zachodzące słońce.
Transkrypcja
Innymi znanymi operami Stanisława Moniuszki są: Hrabina, Verbum Nobile, Flis, Paria. Tworzył również operetki i balety.
R1HQQK5LNU7F3
RJ77D1P3OV2TH
Na ilustracji widać dwa nagrobki na cmentarzu, ułożone obok siebie. Są to proste, kamienne płyty leżące płasko na ziemi. Na nagrobku po lewej stronie widoczny jest napis "RODZICE CHOPINA", częściowo zasłonięty przez pnącza lub mech. Nagrobek po prawej stronie ma wygrawerowany krzyż na górze i napis "MONIUSZKO".
Źródło: Adrian Grycuk (fot.), Grób Stanisława Moniuszki na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, dostępny w internecie: wikimedia.org, licencja: CC BY 3.0.
Transkrypcja
Kompozytor zmarł na atak serca w 1872 roku w Warszawie. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
RPDH3HL17PTBX
Prezentacja opracowana na podstawie poniższych źródeł internetowych:
https://www.oifp.eu/repertuar/straszny‑dwor/
https://www.radiopik.pl/6,1455,halka‑zainaugurowala‑xx‑bydgoski‑festiwal‑operowy&s=1006&si=1006&sp=1006
https://www.oifp.eu/
https://prolib.ans‑ns.edu.pl/ici/recorddetail?id=oai%3Apolona.pl%3A78723937
https://polona2.pl/item/halka‑opera‑en‑4-actes‑ouverture,Nzg3MjIwMjI/2/#info:metadata
https://academica.edu.pl/reading/readSingle?page=13&uid=78723937
https://www.discogs.com/master/1803899‑Stanis%C5%82aw‑Moniuszko‑Soli%C5%9Bci‑Ch%C3%B3r‑I-Orkiestra‑Teatru‑Wielkiego‑W-Warszawie‑M-Mierzejewski‑Hrabina-?srsltid=AfmBOopen1FBpbYihRt2hKTJWNwUdjcpKB02g78KJhLzTY‑uE879AM24
Głośność lektora
Głośność muzyki
Opera Halka
Najsłynniejsza opera Halka napisana w latach 1848‑1858 do libretta Włodzimierza Wolskiego, jest jedną z najsłynniejszych oper Stanisława Moniuszki; uzyskała miano opery narodowej. Premiera jej odbyła się w wileńskiej rezydencji Müllerów w 1848 roku, lecz dopiero czteroaktowa wersja opery, wystawiona w warszawskim Teatrze Narodowym w 1858 roku przyniosła największy rozgłos i sławę. W tej sytuacji, za namową kompozytora, Włodzimierz Wolski poszerzył libretto z 2 do 4 aktów, a Moniuszko dokomponował kilka nowych arii m.in: słynną arię HalkiGdybym rannym słonkiem idumkę JontkaSzumią jodły na gór szczycie, słynnego Mazura z I aktu oraz wprowadził na stałe Tańce góralskie . Do najbardziej znanych części zalicza się prócz wyżej wymienionych również chór Ojcze z niebios, Boże Panie, który w zmodyfikowanej wersji dołączył do kanonu pieśni kościoła katolickiego.
Poniżej strona tytułowa wyciągu fortepianowego 4 aktowej opery Halka. W poszczególnych punktach muzyczne niespodzianki. Każda warta otwarcia i zapamiętania.
R6ZCAF15VRBO4
Ilustracja interaktywna przedstawia plakat do opery „Halka” Stanisława Moniuszki z 1858 roku. Na plakacie znajdują się bogato zdobione napisy: Halka. Opera w czterech aktach, słowa Włodzimierza Wolskiego, muzyka Stanisława Moniuszki. Na ilustracji umieszczono dodatkowo informacje: 1. Akt pierwszy. W miejskiej rezydencji Stolnika w okolicach Krakowa odbywa się uroczystość zaręczyn jego córki Zofii i młodego panicza Janusza. Gospodarze i zaproszeni goście przechodzą korowodem w takt poloneza („Niechaj żyje para młoda...”). Ceremonii przewodniczy Dziemba - majordomus Stolnika. Goście tanecznym korowodem przechodzą do sali balowej. Zostają tylko Janusz i Zofia, aby prosić Stolnika o błogosławieństwo (tercet „Pobłogosław, Ojcze panie...”). Z ogrodu dochodzi ich smutny głos dziewczyny, skarżącej się na swój los („Jako od wichru krzew połamany...”). Janusz rozpoznaje, że to głos Halki - dziewczyny pochodzącej z wioski należącej do Janusza. Janusz swego czasu potajemnie spotykał się z Halką, obiecując jej małżeństwo. Dawno już jednak zapomniał o czekającej na niego góralce. Halka nie mogąc się doczekać powrotu ukochanego postanawia sama go odszukać. Pomaga jej w tym Jontek - młody góral zakochany w Halce. Teraz właśnie Halce udało się trafić na ślad Janusza i oto przybywa w dzień zaręczyn do ogrodu Stolnika. Janusz, pragnąc by jego związek z Halką nie wyszedł na jaw, pod pozorem niesienia pomocy dziewczynie, której głos ich dochodzi, odprawia Zofię i Stolnika. Zostaje sam. Teraz zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia („Czemu mnie w chwilach samotnych owych...”), lecz jednocześnie postanawia odprawić Halkę z powrotem do wioski. Pojawia się Halka („O, Jaśko, mój drogi...”). Szczęśliwa ze spotkania zaczyna roztaczać przed sobą i Januszem wizję ich przyszłego szczęścia. Janusz odprawia ją za miasto, aby tam czekała na niego o wschodzie słońca. Halka omamiona nowymi nadziejami odchodzi, do ogrodu zaś wchodzą wszyscy goście, winszując Stolnikowi. Ten wyraża im swoje podziękowania i radość z wesela swojej jedynej córki (polonez „O, mościwi mi panowie...”). W tym czasie Dziemba daje znak kapeli, która rozpoczyna ognistego mazura, kończącego akt pierwszy. 2. Akt drugi. Wigilia Nowego Roku - Dwór Miecznika w Kalinowie. Dziewczęta, wśród nich także Hanna i Jadwiga - córki Miecznika, zajmują się haftowaniem kobierca („Spod igiełek kwiaty rosną...”). Nagle Jadwiga przypomina wszystkim, że dzisiaj jest wieczór tradycyjnego wróżenia z wosku. We dworze odbywają się przygotowania do wróżb, zaś Jadwiga opisując wróżby marzy, aby ukazał się jej przyszły mąż („Biegnie słuchać w lasy, knieje...”). Pojawia się Hanna, a tuż za nią starający się o jej przychylność totumfacki Miecznika - Damazy, niosąc naczynie z woskiem. Rozpoczynają się wróżby („Już ogień płonie...”). Damazy ma nadzieję, że może wosk pokaże jego frak, lub perukę, lecz oczom zebranych ukazuje się i dla Hanny i dla Jadwigi zbroja i szyszak z przyłbicą. Miecznik, który przygląda się tym wróżbom jest niezwykle zadowolony, gdyż od dawna pragnie dla swych córek za mężów prawdziwych patriotów, nie zaś wyfraczonych paniczyków w rodzaju Damazego, o czym nie omieszka mu przy tej okazji przypomnieć („Kto z mych dziewek serce której...”). Zabawę przerywa przybycie Cześnikowej, która uprzedza przyjazd bratanków, oczerniając ich przy tej okazji, że są trwożliwi i zniewieściali. W tym momencie wracają myśliwi z polowania na czele ze Skołubą - klucznikiem Miecznika. Myśliwi drwią ze Skołuby, że ustrzelony dzik nie jest jego trofeum, gdyż celny strzał należał do kogoś, kto właśnie jechał drogą w stronę Kalinowa. Okazuje się że byli to właśnie Stefan i Zbigniew, zaś celny strzał był dziełem ich sługi Macieja. Pojawiają się oni teraz na progu serdecznie witani przez Miecznika („O, drodzy goście...”). Skołuba zauważa Macieja i spór o dzika rozbrzmiewa od nowa. Skołuba chce się odegrać na Macieju, zaś Damazy pragnie oddalić potencjalnych rywali. W tej atmosferze Miecznik zaprasza wszystkich do stołu. 3. Akt trzeci. Gościom przygotowano nocleg w wieży zamkowej. Przed nimi pojawiają się Hanna i Jadwiga, które ukrywają się za portretami swoich prababek. Chcą spłatać figla młodym kawalerom, aby przekonać się, czy rzeczywiście są oni tak trwożliwi, jak to opisała im Cześnikowa. Pojawia się również Damazy, który chowa się w starym zegarze. I on ma ochotę nastraszyć paniczów, aby nie stanowili zagrożenia dla jego planów małżeńskich. Pojawia się także Skołuba, który niezwykle sugestywnie opisuje Maciejowi, że w tym zamku straszy, chcąc się w ten sposób odegrać za porażkę na polowaniu („Ten zegar stary...”). Zastraszony Maciej opowiada o wszystkim Zbigniewowi i Stefanowi, który odstępuje Maciejowi swoją komnatę, a sam zostaje w narożnej komnacie z zegarem i portretami prababek. Cisza panująca w wieży i wrażenia minionego dnia napawają go błogim uniesieniem. Do głosu dochodzi uczucie jakim darzy Hannę („Cisza dokoła...”). Stan ten potęguje jeszcze dźwięk kuranta dochodzący z zegara i budzący wspomnienia młodości. Także Zbigniew nie może zasnąć i przychodzi do brata, aby podzielić się z nim rodzącym się uczuciem do Jadwigi („Gdym przy wieczerzy...”). Świadkami tych wyznań są ukryte za obrazami Hanna i Jadwiga. Nagle obie panny uciekają, zaś bracia słysząc jakiś ruch postanawiają odnaleźć jego przyczynę. Wybiegają z komnaty zostawiając na straży Macieja. W tym czasie Damazy postanawia wymknąć się po cichu z komnaty. Natyka się jednak na Macieja, który natychmiast daje znać o tym fakcie paniczom. Stefan i Zbigniew przekonani, że Damazy chciał z nich zadrwić żądają od niego wyjaśnień. Aby ocalić swoją skórę Damazy opowiada, że właśnie poznał prawdziwą historię Strasznego Dworu - na którym ciążą krew i cierpienie ludzkie. Słysząc to bracia nie tylko nie karzą Damazego, lecz sami postanawiają opuścić rankiem dwór. 4. Akt czwarty. Wszyscy mieszkańcy pospieszyli zobaczyć orszak weselny. Jontek zostaje sam i rozmyśla nad ciężką dolą Halki, którą to Halkę on od wielu lat darzy wielką miłością („Nieszczęsna Halka...”). Te rozmyślania przerywa nadchodzący Dudarz wygrywający skoczne melodie. Jontek nie mogąc pogodzić się z wesołym nastrojem dnia prosi Dudarza by choć na chwilę zagrał rzewną melodię. Pod wpływem muzyki nie tai już uczucia do Halki („Szumią jodły na gór szczycie...”). Pojawia się Dziemba, wraz z innymi mieszkańcami wioski i ordynuje, aby górale przywitali młodą parę wesołymi śpiewkami. Pojawia się Janusz z Zofią i dostrzegają wśród ludzi Halkę. Janusz jest przerażony tym spotkaniem, lecz ku jego uldze ani Zofia ani Stolnik nie rozpoznają tej samej dziewczyny, która nachodziła ich w mieście. Również Halka nie ma już siły na walkę o swoje prawa, pozostając w odrętwieniu. Cały orszak udaje się do kościoła. Jontek zostaje z Halką i opowiada jej co dzieje się w kościele. Kiedy górale intonują pieśń w kościele Halka wyrywa się z odrętwienia i w szaleńczej rozpaczy postanawia się zemścić podpalając kościół („Ha, dzieciątko nam umiera...”). W ostatniej chwili jednak opanowuje się i postanawia, że to nie Janusz, lecz ona powinna zginąć. W ostatnich słowach przebacza Januszowi zdradę i rzuca się ze skał do rzeki. W tej samej chwili Jontek wybiega z kościoła, lecz nie może już zapobiec tragedii. Po chwili wychodzi także młoda para i Dziemba oznajmia, że to właśnie najwłaściwszy moment na złożenie życzeń nowożeńcom. Cała wioska intonuje weselną pieśń. Źródło: http://www.operomania.hg.pl/libretta/halka.html 5. Stanisław Moniuszko, „Halka, Mazur”, 1858. 6. Stanisław Moniuszko, „Halka, Gdybym rannym słonkiem”, 1858. 7. Stanisław Moniuszko, „Halka, Szumią jodły na gór szczycie”, 1858. 8. Stanisław Moniuszko, „Halka, Ojcze z niebios, Boże Panie”, 1858.
Ilustracja interaktywna przedstawia plakat do opery „Halka” Stanisława Moniuszki z 1858 roku. Na plakacie znajdują się bogato zdobione napisy: Halka. Opera w czterech aktach, słowa Włodzimierza Wolskiego, muzyka Stanisława Moniuszki. Na ilustracji umieszczono dodatkowo informacje: 1. Akt pierwszy. W miejskiej rezydencji Stolnika w okolicach Krakowa odbywa się uroczystość zaręczyn jego córki Zofii i młodego panicza Janusza. Gospodarze i zaproszeni goście przechodzą korowodem w takt poloneza („Niechaj żyje para młoda...”). Ceremonii przewodniczy Dziemba - majordomus Stolnika. Goście tanecznym korowodem przechodzą do sali balowej. Zostają tylko Janusz i Zofia, aby prosić Stolnika o błogosławieństwo (tercet „Pobłogosław, Ojcze panie...”). Z ogrodu dochodzi ich smutny głos dziewczyny, skarżącej się na swój los („Jako od wichru krzew połamany...”). Janusz rozpoznaje, że to głos Halki - dziewczyny pochodzącej z wioski należącej do Janusza. Janusz swego czasu potajemnie spotykał się z Halką, obiecując jej małżeństwo. Dawno już jednak zapomniał o czekającej na niego góralce. Halka nie mogąc się doczekać powrotu ukochanego postanawia sama go odszukać. Pomaga jej w tym Jontek - młody góral zakochany w Halce. Teraz właśnie Halce udało się trafić na ślad Janusza i oto przybywa w dzień zaręczyn do ogrodu Stolnika. Janusz, pragnąc by jego związek z Halką nie wyszedł na jaw, pod pozorem niesienia pomocy dziewczynie, której głos ich dochodzi, odprawia Zofię i Stolnika. Zostaje sam. Teraz zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia („Czemu mnie w chwilach samotnych owych...”), lecz jednocześnie postanawia odprawić Halkę z powrotem do wioski. Pojawia się Halka („O, Jaśko, mój drogi...”). Szczęśliwa ze spotkania zaczyna roztaczać przed sobą i Januszem wizję ich przyszłego szczęścia. Janusz odprawia ją za miasto, aby tam czekała na niego o wschodzie słońca. Halka omamiona nowymi nadziejami odchodzi, do ogrodu zaś wchodzą wszyscy goście, winszując Stolnikowi. Ten wyraża im swoje podziękowania i radość z wesela swojej jedynej córki (polonez „O, mościwi mi panowie...”). W tym czasie Dziemba daje znak kapeli, która rozpoczyna ognistego mazura, kończącego akt pierwszy. 2. Akt drugi. Wigilia Nowego Roku - Dwór Miecznika w Kalinowie. Dziewczęta, wśród nich także Hanna i Jadwiga - córki Miecznika, zajmują się haftowaniem kobierca („Spod igiełek kwiaty rosną...”). Nagle Jadwiga przypomina wszystkim, że dzisiaj jest wieczór tradycyjnego wróżenia z wosku. We dworze odbywają się przygotowania do wróżb, zaś Jadwiga opisując wróżby marzy, aby ukazał się jej przyszły mąż („Biegnie słuchać w lasy, knieje...”). Pojawia się Hanna, a tuż za nią starający się o jej przychylność totumfacki Miecznika - Damazy, niosąc naczynie z woskiem. Rozpoczynają się wróżby („Już ogień płonie...”). Damazy ma nadzieję, że może wosk pokaże jego frak, lub perukę, lecz oczom zebranych ukazuje się i dla Hanny i dla Jadwigi zbroja i szyszak z przyłbicą. Miecznik, który przygląda się tym wróżbom jest niezwykle zadowolony, gdyż od dawna pragnie dla swych córek za mężów prawdziwych patriotów, nie zaś wyfraczonych paniczyków w rodzaju Damazego, o czym nie omieszka mu przy tej okazji przypomnieć („Kto z mych dziewek serce której...”). Zabawę przerywa przybycie Cześnikowej, która uprzedza przyjazd bratanków, oczerniając ich przy tej okazji, że są trwożliwi i zniewieściali. W tym momencie wracają myśliwi z polowania na czele ze Skołubą - klucznikiem Miecznika. Myśliwi drwią ze Skołuby, że ustrzelony dzik nie jest jego trofeum, gdyż celny strzał należał do kogoś, kto właśnie jechał drogą w stronę Kalinowa. Okazuje się że byli to właśnie Stefan i Zbigniew, zaś celny strzał był dziełem ich sługi Macieja. Pojawiają się oni teraz na progu serdecznie witani przez Miecznika („O, drodzy goście...”). Skołuba zauważa Macieja i spór o dzika rozbrzmiewa od nowa. Skołuba chce się odegrać na Macieju, zaś Damazy pragnie oddalić potencjalnych rywali. W tej atmosferze Miecznik zaprasza wszystkich do stołu. 3. Akt trzeci. Gościom przygotowano nocleg w wieży zamkowej. Przed nimi pojawiają się Hanna i Jadwiga, które ukrywają się za portretami swoich prababek. Chcą spłatać figla młodym kawalerom, aby przekonać się, czy rzeczywiście są oni tak trwożliwi, jak to opisała im Cześnikowa. Pojawia się również Damazy, który chowa się w starym zegarze. I on ma ochotę nastraszyć paniczów, aby nie stanowili zagrożenia dla jego planów małżeńskich. Pojawia się także Skołuba, który niezwykle sugestywnie opisuje Maciejowi, że w tym zamku straszy, chcąc się w ten sposób odegrać za porażkę na polowaniu („Ten zegar stary...”). Zastraszony Maciej opowiada o wszystkim Zbigniewowi i Stefanowi, który odstępuje Maciejowi swoją komnatę, a sam zostaje w narożnej komnacie z zegarem i portretami prababek. Cisza panująca w wieży i wrażenia minionego dnia napawają go błogim uniesieniem. Do głosu dochodzi uczucie jakim darzy Hannę („Cisza dokoła...”). Stan ten potęguje jeszcze dźwięk kuranta dochodzący z zegara i budzący wspomnienia młodości. Także Zbigniew nie może zasnąć i przychodzi do brata, aby podzielić się z nim rodzącym się uczuciem do Jadwigi („Gdym przy wieczerzy...”). Świadkami tych wyznań są ukryte za obrazami Hanna i Jadwiga. Nagle obie panny uciekają, zaś bracia słysząc jakiś ruch postanawiają odnaleźć jego przyczynę. Wybiegają z komnaty zostawiając na straży Macieja. W tym czasie Damazy postanawia wymknąć się po cichu z komnaty. Natyka się jednak na Macieja, który natychmiast daje znać o tym fakcie paniczom. Stefan i Zbigniew przekonani, że Damazy chciał z nich zadrwić żądają od niego wyjaśnień. Aby ocalić swoją skórę Damazy opowiada, że właśnie poznał prawdziwą historię Strasznego Dworu - na którym ciążą krew i cierpienie ludzkie. Słysząc to bracia nie tylko nie karzą Damazego, lecz sami postanawiają opuścić rankiem dwór. 4. Akt czwarty. Wszyscy mieszkańcy pospieszyli zobaczyć orszak weselny. Jontek zostaje sam i rozmyśla nad ciężką dolą Halki, którą to Halkę on od wielu lat darzy wielką miłością („Nieszczęsna Halka...”). Te rozmyślania przerywa nadchodzący Dudarz wygrywający skoczne melodie. Jontek nie mogąc pogodzić się z wesołym nastrojem dnia prosi Dudarza by choć na chwilę zagrał rzewną melodię. Pod wpływem muzyki nie tai już uczucia do Halki („Szumią jodły na gór szczycie...”). Pojawia się Dziemba, wraz z innymi mieszkańcami wioski i ordynuje, aby górale przywitali młodą parę wesołymi śpiewkami. Pojawia się Janusz z Zofią i dostrzegają wśród ludzi Halkę. Janusz jest przerażony tym spotkaniem, lecz ku jego uldze ani Zofia ani Stolnik nie rozpoznają tej samej dziewczyny, która nachodziła ich w mieście. Również Halka nie ma już siły na walkę o swoje prawa, pozostając w odrętwieniu. Cały orszak udaje się do kościoła. Jontek zostaje z Halką i opowiada jej co dzieje się w kościele. Kiedy górale intonują pieśń w kościele Halka wyrywa się z odrętwienia i w szaleńczej rozpaczy postanawia się zemścić podpalając kościół („Ha, dzieciątko nam umiera...”). W ostatniej chwili jednak opanowuje się i postanawia, że to nie Janusz, lecz ona powinna zginąć. W ostatnich słowach przebacza Januszowi zdradę i rzuca się ze skał do rzeki. W tej samej chwili Jontek wybiega z kościoła, lecz nie może już zapobiec tragedii. Po chwili wychodzi także młoda para i Dziemba oznajmia, że to właśnie najwłaściwszy moment na złożenie życzeń nowożeńcom. Cała wioska intonuje weselną pieśń. Źródło: http://www.operomania.hg.pl/libretta/halka.html 5. Stanisław Moniuszko, „Halka, Mazur”, 1858. 6. Stanisław Moniuszko, „Halka, Gdybym rannym słonkiem”, 1858. 7. Stanisław Moniuszko, „Halka, Szumią jodły na gór szczycie”, 1858. 8. Stanisław Moniuszko, „Halka, Ojcze z niebios, Boże Panie”, 1858.
Plakat z opery "Halka" Stanisława Moniuszki z 1858 roku.
Źródło: Halka: opera w czterech aktach / słowa Włodzimierza Wolskiego; muzyka Stanisława Moniuszki. Partytura fortepianowa ze śpiewem, wydanie nakł. Gustawa Gebethner i Wolff, domena publiczna.
Halka to opera, w której ukazane są tragiczne losy ludzi pochodzących z dwóch warstw społecznych. Inspiracją do Halki były wydarzenia z 1846 roku, związane z buntem polskich chłopów. Jako opera dwuaktowa powstała w Wilnie, dwa kolejne zaś akty Moniuszko dopisał w Warszawie. Wersja czteroaktowa odniosła wówczas ogromny sukces.
Po kliknięciu w punkt zaznaczony na poniższym plakacie wysłuchasz arii Jontka Szumią jodły na gór szczycie w wersji głosu tenorowego z towarzyszeniem fortepianu. Zapamiętaj barwę i rodzaj tego głosu.
R1PEB3CTZZAG4
Ilustracja interaktywna przedstawia plakat programu z „Halką” z sezonu 1948/1949 w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Na środku plakatu jest napisane: Halka Opera narodowa Stanisława Moniuszki. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawia się napis: Muzycy Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy oraz zostanie odtworzony utwór muzyczny aria Jontka „Szumią jodły na gór szczycie” z opery „Halka”. Utwór wykonuje męski głos tenorowy z akompaniamentem fortepianu. Utwór zaczyna się melancholijnie i bardzo spokojnie. Mężczyzna śpiewa tęskną melodię. Momentem kulminacyjnym jest moment, w którym śpiewa tekst "Oj Halino, Oj jedyna dziewczyno moja". Utwór trwa 1 min. 43 sek.
Ilustracja interaktywna przedstawia plakat programu z „Halką” z sezonu 1948/1949 w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Na środku plakatu jest napisane: Halka Opera narodowa Stanisława Moniuszki. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawia się napis: Muzycy Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy oraz zostanie odtworzony utwór muzyczny aria Jontka „Szumią jodły na gór szczycie” z opery „Halka”. Utwór wykonuje męski głos tenorowy z akompaniamentem fortepianu. Utwór zaczyna się melancholijnie i bardzo spokojnie. Mężczyzna śpiewa tęskną melodię. Momentem kulminacyjnym jest moment, w którym śpiewa tekst "Oj Halino, Oj jedyna dziewczyno moja". Utwór trwa 1 min. 43 sek.
Plakat programu z opery „Halka”
Źródło: dostępny w internecie: wikpedia.org, domena publiczna. Cytat za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Halka_%28opera%29#/media/Plik:Img255_-_Kopia.jpg.
Straszny dwór
W 1863 roku w Warszawie wybuchło powstanie styczniowe. Moniuszko zmuszony był zawiesić swoją twórczość – w tym okresie dla warszawskiej publiczności ważniejsze niż pobyt w operze było odzyskanie wolności. Klęska powstania była jednym z powodów napisania przez kompozytora Strasznego Dworu, opery polskiej, uważanej za najlepsze dzieło kompozytora. Patriotyczny charakter kompozycji potęgował odczucia związane z odbiorem premiery, która odbyła się rok po upadku powstania w Warszawie. Twórcą librettalibrettolibretta był Jan Chęciński, profesor warszawskiej Szkoły Dramatycznej, aktor i reżyser, z którym Moniuszko często współpracował.
Premiera opery odbyła się w Teatrze Wielkim w Warszawie 28 września w 1865 r. Dzieło zachwyciło i oczarowało Polaków, stało się przyczynkiem do manifestowania uczuć patriotycznych, idealnie odpowiadało na potrzeby polskiego społeczeństwa. Niestety, bardzo szybko zareagowały na to władze carskie, uznały treści narodowe za zbyt niebezpieczne i po trzecim przedstawieniu operę zdjęto z afiszy. Mimo ogromnego sukcesu Moniuszko nie doczekał się za życia wznowienia przedstawień. Dopiero w 1901 roku odbyła się premiera opery we Lwowie, w 1946 roku w Poznaniu, Bytomiu i Wrocławiu, w 1947 w Krakowie.
Co przyciąga nas do Strasznego dworu?
Akcja opery rozgrywa się w drugiej połowie XVII wieku, w tradycyjnym polskim dworze szlacheckim. Przedstawia staropolskie obyczaje i życie w dawnej, silnej i wolnej Polsce.
Bracia, Stefan i Zbigniew, wracają do domu po wyprawie wojennej. Składają przysięgę, że nigdy się nie ożenią, ponieważ muszą być zawsze gotowi do obrony ojczyzny. Dzieje się jednak inaczej, bracia poznają dwie siostry szlachcianki, w których się z wzajemnością zakochują. Mimo wielu perypetii i utrudnień ze strony różnych osób, historia miłości kończy się szczęśliwie - Stefana żeni się z Hanną, a Zbigniew z Jadwigą.
Najedź na ukryty punkt fotografii wraz z zawartą w nim basową ariąariaarią Skołuby z III aktu opery Straszny dwór zatytułowaną Ten zegar stary. Tytułowy Skołuba w arii opowiada budzące grozę historie o piekielnych kurantach wygrywanych przez zepsuty zegar oraz o obrazach przedstawiających prababki Miecznika, które wychodzą z ram i kłócą się. Wszystko to ma dziać się wówczas, kiedy przebywają tam obcy goście.
R11278ZPH1ECQ
Ilustracja interaktywna przedstawia scenę z przedstawienia operowego Stanisława Moniuszki „Straszny dwór" w reżyserii Davida Pountneya. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawi się napis: Muzycy Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy oraz zostanie odtworzony utwór muzyczny „Aria Skołuby” z opery “Straszny dwór”. Utwór wykonywany przez niski głos męski z akompaniamentem fortepianu. Nastrój utworu jest tajemniczy, dramatyczny. Śpiewak opowiada historię duchów praprababek, które schodzą z obrazów w Strasznym Dworze i pyta słuchacza, czy się boi. Utwór trwa 1 min. 38 sek.
Ilustracja interaktywna przedstawia scenę z przedstawienia operowego Stanisława Moniuszki „Straszny dwór" w reżyserii Davida Pountneya. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawi się napis: Muzycy Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy oraz zostanie odtworzony utwór muzyczny „Aria Skołuby” z opery “Straszny dwór”. Utwór wykonywany przez niski głos męski z akompaniamentem fortepianu. Nastrój utworu jest tajemniczy, dramatyczny. Śpiewak opowiada historię duchów praprababek, które schodzą z obrazów w Strasznym Dworze i pyta słuchacza, czy się boi. Utwór trwa 1 min. 38 sek.
Scena z przedstawienia operowego Stanisława Moniuszki „Straszny dwór" w reżyserii Davida Pountneya: ilustracja interaktywna
Źródło: online skills sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Przeczytaj, jakie odczucia towarzyszyły odbiorcom opery zawarte we fragmencie recenzji z Gazety Muzycznej i Teatralnej z dnia 13 października 1865 roku.
Jakieś wewnętrzne ciepło opanowało nas, gdyśmy słuchali tej muzyki tak swojskiej, tak naszej – pisał po premierze Strasznego dworu Józef Sikorski – że mimowolnie poczuwaliśmy się do pewnej solidarności z kompozytorem, który – zdawało się – jakby nam, słuchaczom, wyjął z piersi jakąś cząstkę naszej duszy i tę ozdobił i upiększył, ułożył w cudną całość i to wszystko nam do podziwu przedstawił.
Straszny dwór emanuje polskością: pięknymi strojami szlachty polskiej, atmosferą polskości w dworze szlacheckim, muzyką, w której Moniuszko przekazuje melodie i charakterystyczne rytmy polskich tańców narodowych – polonezapolonezpoloneza, mazuramazurmazura, krakowiakakrakowiakkrakowiaka.
Duch polskości obecny jest także w scenach zbiorowych, m.in. w finałowym mazurze. Zanim posłuchasz mazura, przeczytaj fragment tekstu, który śpiewają artyści. Oddaje on charakter tego tańca narodowego oraz jego ludowe pochodzenie, zwraca też uwagę na rolę muzyki w życiu ludzi.
Hej zagrajcie siarczyście rżnijcie nam od ucha smykiem rwać ogniście puzon w grzmot niech dmucha grajcie nam ogniście smykiem rwać ogniście puzon w grzmot niech dmucha hejże zgodnie wraz. Ach muzyka to cudo cieszy po i wzruszy Nie da nas owładnąć nudą Ona rajem duszy To uczucia maluje to w nas zapał budzi Ona uszlachetnia ludzi z nią rozkoszy czas.
Ona wszystkich sztuk jest chlubą najdawniejszą w świecie A z nią nawet lubo kiedy źle na świecie Więc gdy rozwesela niechaj brzmi kapela Skrzypki trąby flety i buczący basbasbas…
RXU4ZX4XGUZUR
Ilustracja interaktywna przedstawia scenę Mazura z opery „Straszny dwór" w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca WARSZAWIANKA. Na zdjęciu kilka par ubranych w strój kontuszowy, w którym zazwyczaj tańczy się mazura. Panie mają suknie do łydki, barwne płaszczyk obszyty futerkiem i czapeczkę, również obszytą futerkiem. Panowie ubrani są w kontusz, z ozdobnym szerokim pasem, na głowie mają futrzaną czapkę, ozdobioną piórami. Pary ustawione są jedna za drugą, poruszają się energicznie w tym samym kierunku. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawia się napis: Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej oraz zostanie odtworzona muzyka. Utwór jest bardzo żywiołowy, głośny, dynamiczny. Śpiewa go chór mieszany z akompaniamentem orkiestry symfonicznej. Śpiewacy śpiewają tekst: Hej zagrajcie siarczyście, rżnijcie nam do ucha. Tekst ten w pełni oddaje charakter muzyki. Utwór trwa 5 min. 10 sek.
Ilustracja interaktywna przedstawia scenę Mazura z opery „Straszny dwór" w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca WARSZAWIANKA. Na zdjęciu kilka par ubranych w strój kontuszowy, w którym zazwyczaj tańczy się mazura. Panie mają suknie do łydki, barwne płaszczyk obszyty futerkiem i czapeczkę, również obszytą futerkiem. Panowie ubrani są w kontusz, z ozdobnym szerokim pasem, na głowie mają futrzaną czapkę, ozdobioną piórami. Pary ustawione są jedna za drugą, poruszają się energicznie w tym samym kierunku. Po naciśnięciu punktu interaktywnego pojawia się napis: Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej oraz zostanie odtworzona muzyka. Utwór jest bardzo żywiołowy, głośny, dynamiczny. Śpiewa go chór mieszany z akompaniamentem orkiestry symfonicznej. Śpiewacy śpiewają tekst: Hej zagrajcie siarczyście, rżnijcie nam do ucha. Tekst ten w pełni oddaje charakter muzyki. Utwór trwa 5 min. 10 sek.
Mazur z opery Straszny Dwór
Źródło: Opracowanie: Online skills, dostępny w internecie: http://warszawianka.uw.edu.pl/repertuar/mazur-z-opery-straszny-dwor/ [dostęp 30.05.2025], licencja: CC BY 3.0.
Straszny dwór, nie tylko zachwycają melodyjnością i emocjonalnym bogactwem, ale też ukazują ducha polskiej tradycji i obyczajowości. Moniuszko, czerpiąc inspirację z rodzimego folkloru, stworzył operę, która przemawia zarówno do serc, jak i do dumy narodowej. Odkrywając jego muzykę, zanurzamy się w świecie pełnym pasji, dramatyzmu i niezapomnianych melodii, które do dziś poruszają kolejne pokolenia słuchaczy.
Spis treści partytury Strasznego dworu zamieszczony na jednej z pierwszych stron ma ukryte punkty z ważnymi informacjami, z którymi koniecznie należy się zapoznać i zapamiętać.
R1727RV2CGRSZ
Ilustracja interaktywna przedstawia spis aktów opery „Straszny Dwór” Stanisława Moniuszki. Na ilustracji umieszczono dodatkowe informacje: 1. Akt pierwszy. W posiadłości Stefana i Zbigniewa wszyscy oczekują przybycia paniczów. Po chwili zjawiają się serdecznie witani przez poddanych. Dziękują Bogu, że pozwolił im powrócić do domu i raz jeszcze ponawiają swoje śluby („Cichy domku...”). Lecz oto przybywa ich stryjenka - Cześnikowa - która już myśli o wyswataniu ich z dwiema panienkami z zaprzyjaźnionej rodziny („Witam was, witam was...”). Usłyszawszy zaś, że młodzieńcy wybierają się wkrótce w odwiedziny do starego przyjaciela rodziny Miecznika z Kalinowa, niepokoi się nie na żarty. Wszak Miecznik ma dwie piękne córki i plany matrymonialne Cześnikowej mogą wziąć w łeb. Usiłuje więc odwieść ich od tego zamiaru mówiąc, że dwór w Kalinowie jest przeklęty („Wśród szumu lasów...”). Młodzi kawalerowie jednak ze śmiechem przyjmują jej słowa i nie bacząc na przestrogi wyruszają w drogę. 2. Akt drugi. Wigilia Nowego Roku - Dwór Miecznika w Kalinowie. Dziewczęta, wśród nich także Hanna i Jadwiga - córki Miecznika, zajmują się haftowaniem kobierca („Spod igiełek kwiaty rosną...”). Nagle Jadwiga przypomina wszystkim, że dzisiaj jest wieczór tradycyjnego wróżenia z wosku. We dworze odbywają się przygotowania do wróżb, zaś Jadwiga opisując wróżby marzy, aby ukazał się jej przyszły mąż („Biegnie słuchać w lasy, knieje...”). Pojawia się Hanna, a tuż za nią starający się o jej przychylność totumfacki Miecznika - Damazy, niosąc naczynie z woskiem. Rozpoczynają się wróżby („Już ogień płonie...”). Damazy ma nadzieję, że może wosk pokaże jego frak, lub perukę, lecz oczom zebranych ukazuje się i dla Hanny i dla Jadwigi zbroja i szyszak z przyłbicą. Miecznik, który przygląda się tym wróżbom jest niezwykle zadowolony, gdyż od dawna pragnie dla swych córek za mężów prawdziwych patriotów, nie zaś wyfraczonych paniczyków w rodzaju Damazego, o czym nie omieszka mu przy tej okazji przypomnieć („Kto z mych dziewek serce której...”). Zabawę przerywa przybycie Cześnikowej, która uprzedza przyjazd bratanków, oczerniając ich przy tej okazji, że są trwożliwi i zniewieściali. W tym momencie wracają myśliwi z polowania na czele ze Skołubą - klucznikiem Miecznika. Myśliwi drwią ze Skołuby, że ustrzelony dzik nie jest jego trofeum, gdyż celny strzał należał do kogoś, kto właśnie jechał drogą w stronę Kalinowa. Okazuje się że byli to właśnie Stefan i Zbigniew, zaś celny strzał był dziełem ich sługi Macieja. Pojawiają się oni teraz na progu serdecznie witani przez Miecznika („O, drodzy goście...”). Skołuba zauważa Macieja i spór o dzika rozbrzmiewa od nowa. Skołuba chce się odegrać na Macieju, zaś Damazy pragnie oddalić potencjalnych rywali. W tej atmosferze Miecznik zaprasza wszystkich do stołu. 3. Akt trzeci. Gościom przygotowano nocleg w wieży zamkowej. Przed nimi pojawiają się Hanna i Jadwiga, które ukrywają się za portretami swoich prababek. Chcą spłatać figla młodym kawalerom, aby przekonać się, czy rzeczywiście są oni tak trwożliwi, jak to opisała im Cześnikowa. Pojawia się również Damazy, który chowa się w starym zegarze. I on ma ochotę nastraszyć paniczów, aby nie stanowili zagrożenia dla jego planów małżeńskich. Pojawia się także Skołuba, który niezwykle sugestywnie opisuje Maciejowi, że w tym zamku straszy, chcąc się w ten sposób odegrać za porażkę na polowaniu („Ten zegar stary...”). Zastraszony Maciej opowiada o wszystkim Zbigniewowi i Stefanowi, który odstępuje Maciejowi swoją komnatę, a sam zostaje w narożnej komnacie z zegarem i portretami prababek. Cisza panująca w wieży i wrażenia minionego dnia napawają go błogim uniesieniem. Do głosu dochodzi uczucie jakim darzy Hannę („Cisza dokoła...”). Stan ten potęguje jeszcze dźwięk kuranta dochodzący z zegara i budzący wspomnienia młodości. Także Zbigniew nie może zasnąć i przychodzi do brata, aby podzielić się z nim rodzącym się uczuciem do Jadwigi („Gdym przy wieczerzy...”). Świadkami tych wyznań są ukryte za obrazami Hanna i Jadwiga. Nagle obie panny uciekają, zaś bracia słysząc jakiś ruch postanawiają odnaleźć jego przyczynę. Wybiegają z komnaty zostawiając na straży Macieja. W tym czasie Damazy postanawia wymknąć się po cichu z komnaty. Natyka się jednak na Macieja, który natychmiast daje znać o tym fakcie paniczom. Stefan i Zbigniew przekonani, że Damazy chciał z nich zadrwić żądają od niego wyjaśnień. Aby ocalić swoją skórę Damazy opowiada, że właśnie poznał prawdziwą historię Strasznego Dworu - na którym ciążą krew i cierpienie ludzkie. Słysząc to bracia nie tylko nie karzą Damazego, lecz sami postanawiają opuścić rankiem dwór. 4. Akt czwarty. Pomimo nadchodzącego świtu Hanna nie może zasnąć. Jest pod urokiem Stefana i dziwi się jak mógł on złożyć kawalerskie śluby. Czyżby nie wierzył w patriotyzm polskich kobiet? („Do grobu trwać w bezżennym stanie...”) Pojawia się Damazy, który ośmiesza przed nią Stefana, mówiąc, że chce on wyjechać, gdyż przestraszył się nocnych zjaw. Hanna nie wierząc tym słowom ucieka do swojej komnaty. Stefan i Zbigniew oznajmiają o swym zamiarze wyjazdu, lecz odmawiają podania przyczyny. Zirytowany Miecznik zaczyna podejrzewać ich o tchórzostwo, lecz słysząc to Maciej opowiada o wszystkim, co usłyszeli w nocy od Damazego. Miecznik na te słowa postanawia wyjaśnić całą sprawę, lecz przeszkadza mu w tym nadjeżdżający z hałasem kulig, w którym odnajduje się też przebrany Damazy. Pytany surowo przez Miecznika, dlaczego ośmielił się rzucić kalumnię na jego dom, wykrętnie odpowiada, że ze względu na miłość do jednej z córek Miecznika. W tym momencie jednak Stefan i Zbigniew nie pozwalają mu dokończyć i oświadczają Miecznikowi, że proszą go o rękę Hanny i Jadwigi. Miecznik zadowolony z takiego obrotu sprawy błogosławi młodym parom opowiadając jednocześnie prawdziwą historię „Strasznego Dworu”, który został tak nazwany przez zazdrosne matki panien z sąsiednich okolic, kiedy dziad Miecznika miał dziewięć córek tak pięknych, że każdy młodzieniec przybywający do Kalinowa prosił o rękę jednej z nich. I jak się okazuje dwór w Kalinowie nadal jest „Straszny”, czego dowodem są dwie młode pary. Źródło: http://www.operomania.hg.pl/libretta/straszny_dwor.html
5. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem„ Straszny dwór, Dumka Jadwigi”. Utwór ma nastrojowy, liryczny charakter. Tempo utworu jest umiarkowane, momentami wolne, co podkreśla refleksyjny i emocjonalny nastrój dumki. Miejscami tempo może się lekko ożywiać, ale całość pozostaje spokojna i wyważona, zgodna z wewnętrznymi przeżyciami bohaterki.
6. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Miecznika”. Utwór ma pogodny, wesoły i dumny nastrój. Tempo utworu jest żywe i energiczne.
7. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria z kurantem” . Nastrój utworu jest smutny, refleksyjny, tęskny. Bohater wspomina matkę i przeżywa wewnętrzny smutek związany z tęsknotą i obowiązkiem wobec ojczyzny. Tempo jest wolne i spokojne. Melodia płynie łagodnie, oddając uczucia zadumy i melancholii.
8. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Hanny” Nastrój: lekki, zalotny, pogodny. Hanna śpiewa z humorem i wdziękiem, pokazując swoją bystrość i pewność siebie. Tempo umiarkowane, z żywszymi momentami. Rytmiczne i taneczne fragmenty podkreślają flirtujący charakter arii.
9. Prolog. Dwaj bracia Stefan i Zbigniew powracając do domu po zwycięskiej wyprawie wojennej, żegnają się ze swoimi towarzyszami z chorągwi pancernej („Więc, gdy się rozstaniem...”) i składają „kawalerskie śluby” - postawiają się nie żenić, aby w każdej chwili być w gotowości na wezwanie Ojczyzny („Dobrze, dobrze, panie bracie...”).
10. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Skołuby” Nastrój utworu jest żartobliwy, z nutą grozy i ironii. Skołuba opowiada zabawną, „straszną” historię o starym zegarze, próbując przestraszyć Damazego. Tempo jest zmienne – fragmenty powolne i tajemnicze przeplatają się z żywszymi, bardziej energicznymi, co buduje dramatyzm i komiczny efekt.
Ilustracja interaktywna przedstawia spis aktów opery „Straszny Dwór” Stanisława Moniuszki. Na ilustracji umieszczono dodatkowe informacje: 1. Akt pierwszy. W posiadłości Stefana i Zbigniewa wszyscy oczekują przybycia paniczów. Po chwili zjawiają się serdecznie witani przez poddanych. Dziękują Bogu, że pozwolił im powrócić do domu i raz jeszcze ponawiają swoje śluby („Cichy domku...”). Lecz oto przybywa ich stryjenka - Cześnikowa - która już myśli o wyswataniu ich z dwiema panienkami z zaprzyjaźnionej rodziny („Witam was, witam was...”). Usłyszawszy zaś, że młodzieńcy wybierają się wkrótce w odwiedziny do starego przyjaciela rodziny Miecznika z Kalinowa, niepokoi się nie na żarty. Wszak Miecznik ma dwie piękne córki i plany matrymonialne Cześnikowej mogą wziąć w łeb. Usiłuje więc odwieść ich od tego zamiaru mówiąc, że dwór w Kalinowie jest przeklęty („Wśród szumu lasów...”). Młodzi kawalerowie jednak ze śmiechem przyjmują jej słowa i nie bacząc na przestrogi wyruszają w drogę. 2. Akt drugi. Wigilia Nowego Roku - Dwór Miecznika w Kalinowie. Dziewczęta, wśród nich także Hanna i Jadwiga - córki Miecznika, zajmują się haftowaniem kobierca („Spod igiełek kwiaty rosną...”). Nagle Jadwiga przypomina wszystkim, że dzisiaj jest wieczór tradycyjnego wróżenia z wosku. We dworze odbywają się przygotowania do wróżb, zaś Jadwiga opisując wróżby marzy, aby ukazał się jej przyszły mąż („Biegnie słuchać w lasy, knieje...”). Pojawia się Hanna, a tuż za nią starający się o jej przychylność totumfacki Miecznika - Damazy, niosąc naczynie z woskiem. Rozpoczynają się wróżby („Już ogień płonie...”). Damazy ma nadzieję, że może wosk pokaże jego frak, lub perukę, lecz oczom zebranych ukazuje się i dla Hanny i dla Jadwigi zbroja i szyszak z przyłbicą. Miecznik, który przygląda się tym wróżbom jest niezwykle zadowolony, gdyż od dawna pragnie dla swych córek za mężów prawdziwych patriotów, nie zaś wyfraczonych paniczyków w rodzaju Damazego, o czym nie omieszka mu przy tej okazji przypomnieć („Kto z mych dziewek serce której...”). Zabawę przerywa przybycie Cześnikowej, która uprzedza przyjazd bratanków, oczerniając ich przy tej okazji, że są trwożliwi i zniewieściali. W tym momencie wracają myśliwi z polowania na czele ze Skołubą - klucznikiem Miecznika. Myśliwi drwią ze Skołuby, że ustrzelony dzik nie jest jego trofeum, gdyż celny strzał należał do kogoś, kto właśnie jechał drogą w stronę Kalinowa. Okazuje się że byli to właśnie Stefan i Zbigniew, zaś celny strzał był dziełem ich sługi Macieja. Pojawiają się oni teraz na progu serdecznie witani przez Miecznika („O, drodzy goście...”). Skołuba zauważa Macieja i spór o dzika rozbrzmiewa od nowa. Skołuba chce się odegrać na Macieju, zaś Damazy pragnie oddalić potencjalnych rywali. W tej atmosferze Miecznik zaprasza wszystkich do stołu. 3. Akt trzeci. Gościom przygotowano nocleg w wieży zamkowej. Przed nimi pojawiają się Hanna i Jadwiga, które ukrywają się za portretami swoich prababek. Chcą spłatać figla młodym kawalerom, aby przekonać się, czy rzeczywiście są oni tak trwożliwi, jak to opisała im Cześnikowa. Pojawia się również Damazy, który chowa się w starym zegarze. I on ma ochotę nastraszyć paniczów, aby nie stanowili zagrożenia dla jego planów małżeńskich. Pojawia się także Skołuba, który niezwykle sugestywnie opisuje Maciejowi, że w tym zamku straszy, chcąc się w ten sposób odegrać za porażkę na polowaniu („Ten zegar stary...”). Zastraszony Maciej opowiada o wszystkim Zbigniewowi i Stefanowi, który odstępuje Maciejowi swoją komnatę, a sam zostaje w narożnej komnacie z zegarem i portretami prababek. Cisza panująca w wieży i wrażenia minionego dnia napawają go błogim uniesieniem. Do głosu dochodzi uczucie jakim darzy Hannę („Cisza dokoła...”). Stan ten potęguje jeszcze dźwięk kuranta dochodzący z zegara i budzący wspomnienia młodości. Także Zbigniew nie może zasnąć i przychodzi do brata, aby podzielić się z nim rodzącym się uczuciem do Jadwigi („Gdym przy wieczerzy...”). Świadkami tych wyznań są ukryte za obrazami Hanna i Jadwiga. Nagle obie panny uciekają, zaś bracia słysząc jakiś ruch postanawiają odnaleźć jego przyczynę. Wybiegają z komnaty zostawiając na straży Macieja. W tym czasie Damazy postanawia wymknąć się po cichu z komnaty. Natyka się jednak na Macieja, który natychmiast daje znać o tym fakcie paniczom. Stefan i Zbigniew przekonani, że Damazy chciał z nich zadrwić żądają od niego wyjaśnień. Aby ocalić swoją skórę Damazy opowiada, że właśnie poznał prawdziwą historię Strasznego Dworu - na którym ciążą krew i cierpienie ludzkie. Słysząc to bracia nie tylko nie karzą Damazego, lecz sami postanawiają opuścić rankiem dwór. 4. Akt czwarty. Pomimo nadchodzącego świtu Hanna nie może zasnąć. Jest pod urokiem Stefana i dziwi się jak mógł on złożyć kawalerskie śluby. Czyżby nie wierzył w patriotyzm polskich kobiet? („Do grobu trwać w bezżennym stanie...”) Pojawia się Damazy, który ośmiesza przed nią Stefana, mówiąc, że chce on wyjechać, gdyż przestraszył się nocnych zjaw. Hanna nie wierząc tym słowom ucieka do swojej komnaty. Stefan i Zbigniew oznajmiają o swym zamiarze wyjazdu, lecz odmawiają podania przyczyny. Zirytowany Miecznik zaczyna podejrzewać ich o tchórzostwo, lecz słysząc to Maciej opowiada o wszystkim, co usłyszeli w nocy od Damazego. Miecznik na te słowa postanawia wyjaśnić całą sprawę, lecz przeszkadza mu w tym nadjeżdżający z hałasem kulig, w którym odnajduje się też przebrany Damazy. Pytany surowo przez Miecznika, dlaczego ośmielił się rzucić kalumnię na jego dom, wykrętnie odpowiada, że ze względu na miłość do jednej z córek Miecznika. W tym momencie jednak Stefan i Zbigniew nie pozwalają mu dokończyć i oświadczają Miecznikowi, że proszą go o rękę Hanny i Jadwigi. Miecznik zadowolony z takiego obrotu sprawy błogosławi młodym parom opowiadając jednocześnie prawdziwą historię „Strasznego Dworu”, który został tak nazwany przez zazdrosne matki panien z sąsiednich okolic, kiedy dziad Miecznika miał dziewięć córek tak pięknych, że każdy młodzieniec przybywający do Kalinowa prosił o rękę jednej z nich. I jak się okazuje dwór w Kalinowie nadal jest „Straszny”, czego dowodem są dwie młode pary. Źródło: http://www.operomania.hg.pl/libretta/straszny_dwor.html
5. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem„ Straszny dwór, Dumka Jadwigi”. Utwór ma nastrojowy, liryczny charakter. Tempo utworu jest umiarkowane, momentami wolne, co podkreśla refleksyjny i emocjonalny nastrój dumki. Miejscami tempo może się lekko ożywiać, ale całość pozostaje spokojna i wyważona, zgodna z wewnętrznymi przeżyciami bohaterki.
6. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Miecznika”. Utwór ma pogodny, wesoły i dumny nastrój. Tempo utworu jest żywe i energiczne.
7. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria z kurantem” . Nastrój utworu jest smutny, refleksyjny, tęskny. Bohater wspomina matkę i przeżywa wewnętrzny smutek związany z tęsknotą i obowiązkiem wobec ojczyzny. Tempo jest wolne i spokojne. Melodia płynie łagodnie, oddając uczucia zadumy i melancholii.
8. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Hanny” Nastrój: lekki, zalotny, pogodny. Hanna śpiewa z humorem i wdziękiem, pokazując swoją bystrość i pewność siebie. Tempo umiarkowane, z żywszymi momentami. Rytmiczne i taneczne fragmenty podkreślają flirtujący charakter arii.
9. Prolog. Dwaj bracia Stefan i Zbigniew powracając do domu po zwycięskiej wyprawie wojennej, żegnają się ze swoimi towarzyszami z chorągwi pancernej („Więc, gdy się rozstaniem...”) i składają „kawalerskie śluby” - postawiają się nie żenić, aby w każdej chwili być w gotowości na wezwanie Ojczyzny („Dobrze, dobrze, panie bracie...”).
10. Utwór muzyczny autorstwa Stanisława Moniuszko, pod tytułem „Straszny dwór, Aria Skołuby” Nastrój utworu jest żartobliwy, z nutą grozy i ironii. Skołuba opowiada zabawną, „straszną” historię o starym zegarze, próbując przestraszyć Damazego. Tempo jest zmienne – fragmenty powolne i tajemnicze przeplatają się z żywszymi, bardziej energicznymi, co buduje dramatyzm i komiczny efekt.
Źródło: Stanisław Moniuszko, Straszny Dwór, dostępny w internecie: grafika: https://imslp.org/wiki/Straszny_dw%C3%B3r_(Moniuszko,_Stanis%C5%82aw); tekst na podstawie: http://www.operomania.hg.pl/libretta/straszny_dwor.html, domena publiczna.
Za sprawą oper, którego twórcą jest Stanisław Moniuszko Polska jest posiadaczem prawdziwego skarbu polskiej kultury, łączącej piękno muzyki z narodową tożsamością.
bg‑yellow
Bibliografia
Stanisław Moniuszko, Opracował Jan Prosnak, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Kraków 1968
Encyklopedia Muzyczna PWM, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Kraków 2012
operomania.hg.pl
moniuszko200.pl/pl
Polecane tematy na zpe.gov.pl to:
Inne materiały:
opera
opera
dramatyczno‑muzyczny, wokalno‑instrumentalny, z akcją dramatyczną, monologami i dialogami ujętymi w libretcie, przeznaczony do wykonania na scenie (z odpowiednią scenografią), zwykle w specjalnie do tego celu zbudowanym teatrze operowym, również zwanym operą
libretto
libretto
tekst słowny utworu muzyczno‑scenicznego, np. opery, operetki, oratorium”; 2. „scenariusz do baletu; librecista – autor libretta
aria
aria
pieśń solowa z akompaniamentem instrumentalnym, wchodząca w skład opery, kantaty, oratorium i mszy, różniąca się od poprzedzającego ją często recytatywu rozwiniętą kantyleną, śpiewnością, stanowiąca wyodrębniony, samodzielny fragment
polonez
polonez
(fr. polonaise; wł. polacca) tzw. taniec polski – uroczysty taniec staropolski w tempie umiarkowanym, w takcie ¾ […]
mazur
mazur
polski taniec ludowy, tańczony parami, w dość żywym tempie, w metrum trójdzielnym i tzw. rytmie mazurkowym (2 ósemki i 2 ćwierćnuty); także utwór artystyczny (zwany częściej mazurkiem), zawierający rytmy mazurkowe. W XVIII w. mazur wyszedł poza muzykę, rozpowszechnił się wśród szlachty oraz mieszczan i stał się tańcem narodowym
krakowiak
krakowiak
żywy polski taniec ludowy w takcie 2/4, z charakterystycznym rytmem synkopowanym i z akcentem na słabej części taktu