Recenzja pełna emocji
Zatrzymaj się na chwilę
Z radością wracam do ŁańcutaMam bardzo głębokie przekonanie, że nie jesteśmy narodem głuchym, ale wrażliwie wyczulonym na piękno muzyki
Źródło: Andrzej Piątek, Z radością wracam do Łańcuta, „Dziennik Teatralny” 24.05.2010, dostępny w internecie: http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/z-radoscia-wracam-do-lancuta.html [dostęp 5.01.2022].
Historia każdej produkcji, zwłaszcza muzycznej, w zależności czy wzbudza w nas entuzjazm czy zażenowanie, tak czy inaczej, wywołuje reakcję. Jedna część jej odbiorców potraktuje takie zdarzenie jako dobrą intelektualną zabawę, bazującą co prawda na znanych schematach, a inna grupa ludzi uzna, że „trzeba coś z tym zrobić! Może przedyskutować, poddać recenzji?”
Jednak przykładanie jakichkolwiek szablonów i schematów do sztuki - a zwłaszcza odbioru muzyki - niestety nie sprawdza się. Każdy bowiem inaczej ją widzi, odbiera czy wręcz konsumuje. Nie ma bowiem piękna uniwersalnego. Zwłaszcza w muzyce mamy więc do czynienia z subiektywnością. Bardzo ważną rzeczą jest zdanie sobie sprawy z tego, czemu tak naprawdę służy pisanie recenzji muzycznej? Osoba pisząca powinna odpowiedzieć odbiorcy na pytanie: czy warto sięgnąć po ten album lub wybrać się na wskazany koncert?
Niniejszy materiał traktuje o roli recenzowania utworu/dzieła zwłaszcza muzycznego. Przez pryzmat fragmentów nagrań koncertów ze zróżnicowaną muzyką, pod względem formy, wykonawców czy publiczności dokonany zostanie przegląd form recenzowania. Prezentowane poniżej przykłady szkolnych notatek, wersje zapisków (na przykład: w czasopismach, na forach internetowych) oraz wielostronicowy esej niech stanowią inspiracje do poszukiwania własnego stylu mówienia i pisania. Materiały mają zachęcić do podjęcia trudnej próby jaką jest sztuki pisania o muzyce.
Ja, Maria CallasW telewizji kartka i prompter (urządzenie służące do wyświetlania wcześniej zapisanego tekstu- przypis autora) dla mnie nie istniały. Miałem sprawność mówienia i przez lata nie mogli mi tego darować. Albo inny zarzut, że jeśli zapraszam artystkę, to nie daję jej dojść do głosu, tylko sam mówię. Nieraz miałem takie wrażenie. Ale nie było powszechnie wiadomo, że często moim gościem była wybitna artystka, która prywatnie okazywała się kompletną niemową. Jeśli siedziała i milczała, to za nią mówiłem na temat. Na żywo haftowałem i przeżywałem chwile straszne. Dawno temu Beata Artemska, pocieszając mnie po prasowej napaści, powiedziała: „Miarą twoich sukcesów będzie liczba twoich wrogów. Jeśli teoria królowej naszej operetki jest prawdziwa, to mogę stwierdzić, że moja kariera jest ogromna.
Źródło: Dariusz Zaborek, Ja, Maria Callas, 29.12.2008, dostępny w internecie: http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/ja-maria-callas.html [dostęp 5.01.2022].
Rozpoznawać i wyjaśniać, czym jest recenzja i jakie pełni funkcje w kulturze.
Odróżniać opinię subiektywną od obiektywnej i uzasadniać swoje zdanie w wypowiedzi pisemnej.
Analizować i interpretować recenzje wydarzeń muzycznych oraz przypisywać je do odpowiednich kontekstów.
Stosować słownictwo wartościujące (pozytywne i negatywne) przy ocenie dzieła muzycznego.
Tworzyć własną recenzję muzyczną z zachowaniem właściwej struktury (wstęp, rozwinięcie, zakończenie).
Dostrzegać, jak technologia i media wpływają na odbiór muzyki i kształtowanie gustu.
Korzystać z przykładów recenzji (szkolnych i profesjonalnych) jako inspiracji do własnej wypowiedzi.
.