Fotografia pokazuje widok na gdyńskie Molo Węglowe, które powstało dopiero po 1926 r. kiedy podjęto decyzję o skierowaniu przez Gdynię eksportu polskiego węgla. Obrót węglem odbywał się w obrębie portu zewnętrznego w Basenie Węglowym. Molo Węglowe powstało skutkiem poszerzenia (do 240 m) i przedłużenia (do 785 m) Mola Południowego. Ujęcie fotograficzne obejmuje kilka równoległych odcinków torów kolejowych. Część pojedynczych szyn przeznaczona jest do poruszania się dźwigu węglowego zwanego wywrotnicą. Było to potężne urządzenie na bazie konstrukcji stalowej, pracujące przy Nabrzeżu Szwedzkim. W dali widoczny jest dźwig tzw. portalowy, z górną częścią ruchomą zbliżoną kształtem do typowego żurawia portowego. Urządzenia te zainstalowano w 1929 r.
W ujęciu dominuje prototypowa co do wielkości i sposobu działania wywrotnica, mogąca podnosić 20. tonowe wagony kolejowe z węglem na wysokość 9 metrów i wsypywać ich zawartość do ładowni statków. Wydajność rozładunkowa wywrotnicy była oszałamiająca, a sprawność zadziwiająca. Było to pierwsze tego typu urządzenie w Europie ( i prawdopodobnie na świecie). Wywrotnica poruszała się po 400. m odcinku torów wzdłuż nabrzeża. Została wyprodukowana u „Demaga” w Duisburgu, w 1928 r. z inicjatywy inż. Napoleona Korzona dyrektora „Polskarobu”. Ten gigantyczny dźwig dający ogromne możliwości w zakresie rozładunku surowca, wydzierżawiono koncernowi węglowemu „Robur” w Katowicach. Wywrotnicę - nadal sprawną w działaniu - wysadzili w powietrze w marcu 1945 r. Niemcy uciekający z Gdyni. Ta jedna z wielu chlub polskiej myśli technicznej okresu dwudziestolecia międzywojennego nie została nigdy odbudowana.
Rafał Róg