Definiowanie
Poprawność definicji1
Definicja, aby była poprawna, przede wszystkim musi być trafna (adekwatna). Definicja trafna to taka, która odnosi się dokładnie do wszystkich elementów zbioru desygnatów definiowanego pojęcia i tylko do nich.
Formułując definicję, możemy się starać, żeby miała ona jedną ze znanych nam postaci, by była klasyczna, sprawozdawcza i stylizowana na definicję słownikową.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R1Xxk7bvqRClD
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Na tropie istot.
Jeśli już ustalimy, jaka definicja najlepiej nadaje się do naszych bieżących celów, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, żeby nasza definicja istotnie była tym, za co ją podajemy. Sokrates, słuchając definicji podanej przez Hippiasza, natrafił na problem, że podana przez niego definicja nie pokrywała się z definiowanym wyrażeniem. Filozof bardzo szybko, typową dla niego metodą kolejnych pytań, doprowadził Hippiasza do uzmysłowienia sobie tej usterki. Spytał go mianowicie o rzeźbę znanego rzeźbiarza, która wykonana była z kości słoniowej. Hippiasz musiał przyznać, że była ona piękna, mimo że nie zawierała w sobie ani grama złota. Kolejnymi pytaniami wykazał też, że nie zawsze złoto czyni daną rzecz piękną. Zatem od czasów Sokratesa, jeśli chcemy się upewnić, czy nasza definicja jest poprawna, szukamy rzeczy, którą oznacza definiens, a która nie jest ujęta w definiendum, oraz odwrotnie, rzeczy ujętej w definiendum, której jednak definiens na pewno nie oznacza. Między definiensem a definiendum, jako między dwoma zbiorami, zachodzić może pięć relacji:
pokrywania się (równości),
wykluczania się,
zawierania się definiensa w definiendum,
zawierania się definiendum w definiensie,
częściowego pokrywania się.
Jeżeli naszą intencją jest sformułowanie definicji równoważnościowej, to jedynie w pierwszym z wymienionych przypadków definicja jest dobra. Najbardziej typowe błędy definicyjne, jakie się w tym przypadku popełnia, to definicja za szeroka, definicja za wąska i definicja niepokrywająca się. Ale o tym, już na następnej stronie.
Na koniec trzeba wspomnieć o jeszcze jednej prostej zasadzie – można ją określić mianem definicyjnej brzytwy Ockhama. Wilhelm Ockham był XIV‑wiecznym filozofem, który sformułował słynną zasadę, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę. Zasada ta głosi, iż jeśli mamy dla jakiegoś zjawiska dwa wyjaśnienia, które tłumaczą je równie skutecznie, należy przyjąć prostsze z nich. Odnosząc tę zasadę do definicji, będziemy tu postulować, żeby stosowane przez nas definicje były możliwie najbardziej zwięzłe i proste. Niewiele nam z tego przyjdzie, jeśli używane przez nas w dyskusji wyrażenia będziemy objaśniać za pomocą bardzo długich i zawiłych definicji.
Słownik
(łac. definitio – odgraniczenie, określenie) najprostsza postać definicji realnej, podająca charakterystykę definiowanego gatunku przez określenie nadrzędnego wobec niego rodzaju i tzw. różnicy gatunkowej (differentia specifica)
(łac. to, co definiowane) człon definiowany w definicji
(łac. to, co definiuje) człon definiujący w definicji
(łac. różnica gatunkowa) część członu definiującego w definicji klasycznej, wskazującą na cechę wyróżniającą definiendum z podanego rodzaju lub gatunku rzeczy