W kierunku filozoficznej dojrzałości
Część egzaminu maturalnego z filozofii 2024,
Formuła 2023
Zadanie 7.2. (0‑2)
Zakładając, że dzieło sztuki jest bytem uniwersalnym, podaj nazwę stanowiska w sporze o uniwersalia, w świetle którego zniszczenie oryginału Stworzenia Adama i wszystkich jego reprodukcji nie byłoby równoznaczne ze zniszczeniem tego dzieła sztuki. Przedstaw główną tezę podanego stanowiska w sporze o uniwersalia.
Część egzaminu maturalnego z filozofii 2022,
Formuła 2015
Przeczytaj tekst i wykonaj zadania.
Platon,
Fedon
„Sama istota, o której […] mówimy, że jest: czy jest ona zawsze stała i taka sama, czy też zmienna? Równość sama, piękno samo, cokolwiek będące samym, istotność – czy dopuszczają one jakąkolwiek zmianę? Czy też cokolwiek będące samym, co jest jednoideowe, pozostaje zawsze samo w sobie i stale takie samo, i nigdy w żaden sposób i pod żadnym względem nie podlega jakiemukolwiek przekształceniu?”.
„Musi pozostawać stałe i niezmienne, Sokratesie” – rzekł Kebes.
„A jak to wygląda w przypadku rozlicznych rzeczy pięknych, takich jak ludzie, konie, płaszcze czy jakiekolwiek inne tego typu? Jak w przypadku rzeczy równych [lub pięknych] czy wielu innych, biorących nazwę od owych [idei]? Czy są one takie same, czy też, zupełnie przeciwnie, wypadałoby powiedzieć, że nigdy nie są te rzeczy takie same ani w stosunku do siebie, ani w stosunkach z innymi rzeczami?”.
„Tak się właśnie z nimi dzieje – odparł Kebes. – One nigdy nie są takie same”.
„Ale jeśli o nie idzie, to możesz je i dotknąć, i zobaczyć, i doznać innymi zmysłami, natomiast wobec tych [istot], które są niezmienne, nie ma niczego, czym mógłbyś je uchwycić, poza racjonalnym wnioskowaniem. Tego typu [istoty] są więc niewidzialne i zobaczyć się ich nie da?”.
„Z całą pewnością jest to prawda”. […]
„Idźmy dalej – rzekł tamten. – Czy nie jest tak, że w nas samych istnieje ciało jak i dusza?”.
„Jakżeby inaczej”.
„Do którego rodzaju, powiemy, ciało jest bardziej podobne i z którym bardziej spokrewnione?”.
„Dla każdego jest jasne – odrzekł – że z tym, co widzialne”. […]
„A zatem co powiemy o duszy? Że widzialna czy też że niewidzialna?”.
„Nie można jej zobaczyć”. […]
„Dusza jest więc bardziej niż ciało podobna do tego, co niewidzialne, zaś ono do tego, co widzialne”.
„Z całą pewnością, Sokratesie, tak musi być”.
„No a czy nie mówiliśmy przed chwilą, że kiedy dusza korzysta z ciała dla badania czegokolwiek, czy to za pomocą wzroku, czy słuchu, czy jakiegoś innego zmysłu – korzystanie z pomocy ciała polega bowiem właśnie na badaniu rzeczy zmysłem – wtedy ciało ciągnie ją do tych rzeczy, które nigdy nie są takie same? Ona zaś błąka się, pełna niepokoju, zataczając się niby pijana, bo się z rzeczami tego rodzaju zetknęła?”
„Istotnie”.
„Gdy zaś prowadzi badania sama przez siebie, to odchodzi wtedy w tamtą stronę, w kierunku tego, co czyste, i tego, co jest zawsze i co jest nieśmiertelne i niezmienne. A będąc z tym spokrewniona, zawsze znajdzie się w pobliżu tego, jeśli tylko zostanie sama ze sobą i jeśli będzie mogła. A wtedy następuje koniec błąkania się i przy takich rzeczach pozostaje zawsze niezmiennie taka sama, bo z nimi się zetknęła”. […]
„Bardzo pięknie i bardzo dobrze to powiedziałeś, Sokratesie”. „A jak ci się wydaje – jeśli weźmiesz pod uwagę to, co stwierdzono wcześniej, i to, co stwierdzono teraz – z którym rodzajem dusza wykazuje większe podobieństwo i pokrewieństwo?”.
„Z przeprowadzonego rozumowania, jak sądzę, każdy zorientuje się, Sokratesie, nawet ktoś niezbyt pojętny, że dusza jest całkowicie i pod każdym względem bardziej podobna do tego, co zawsze niezmienne, niż do tego, co takie nie jest”. „A ciało?”.
„Do tego drugiego”.
„Rozpatrz to teraz z tej strony. Skoro dusza i ciało występują razem, to natura nakazuje, aby ono służyło i było podległe, natomiast ona rządziła i panowała. Jeśli weźmiesz to pod uwagę, które z dwojga wydaje ci się podobne do tego, co boskie, a które do tego, co śmiertelne? Czy nie sądzisz, że to, co boskie, ze swojej natury przeznaczone jest do rządzenia i władania, to zaś, co śmiertelne, do podlegania i służenia?”.
„Tak sądzę”.
„A do którego rodzaju podobna jest dusza?”.
„To oczywiste, Sokratesie: dusza do boskiego, a ciało do śmiertelnego”.
„Rozważ teraz, Kebesie, czy z tego, co powiedzieliśmy, wypływa taki oto wniosek: dusza najbardziej podobna jest do tego, co boskie, nieśmiertelne, co jest przedmiotem umysłu, jednoideowe, nierozkładalne i zawsze wobec siebie niezmiennie takie same, natomiast ciało najbardziej podobne do tego, co ludzkie, śmiertelne, wieloideowe, co nie jest przedmiotem umysłu, jest rozkładalne i nigdy wobec siebie nie jest takie same. Czy możemy, drogi Kebesie, przeciwstawić tym słowom coś, co wskazywałoby, że rzeczy mają się inaczej?”. „Nie możemy”.
Platon, Fedon, Kraków–Warszawa 2017.
Zadanie 3. (0‑2)
Na podstawie przytoczonego fragmentu tekstu Platona i wiedzy własnej scharakteryzuj relację, jaka według Platona zachodzi między „pięknem samym” a „rzeczami pięknymi, takimi jak ludzie, konie, płaszcze czy jakiekolwiek inne tego typu”. Podaj nazwę stanowiska Platona w sporze o uniwersalia, a następnie porównaj je ze stanowiskiem Arystotelesa.