Ćwiczenia
Teksty do ćwiczeń
Pieśń porannaKiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki,
Bądź pochwalon, Boże wielki!A człowiek, który bez miary
Obsypany Twemi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
A czemużby Cię nie chwalił?Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Wnet do mego Pana wołam.
Do mego Boga na niebie,
I szukam go koło siebie.Wielu snem śmierci upadli,
Co się wczora spać pokładli:
My się jeszcze obudzili,
Byśmy Cię, Boże, chwalili!Źródło: Franciszek Karpiński, Pieśń poranna, [w:] tegoż, Utwory zebrane, Warszawa 1991, s. 16.
Pieśń wieczornaWszystkie nasze dzienne sprawy
przyjm litośnie Boże prawy,
A gdy będziem zasypiali,
niech Cię nawet sen nasz chwali.Twoje oczy obrócone
dzień i noc patrzą w tę stronę,
Gdzie niedołężność człowieka
Twojego ratunku czeka.Odwracaj nocne przygody,
Od wszelakiej broń nas szkody,
Miej nas zawsze w swojej pieczy,
Stróżu i Sędzio człowieczy.A gdy już niebo osiędziem,
Tobie wspólnie śpiewać będziem,
Boże w Trójcy niepojęty,
Święty, na wiek wieków Święty.O Najświętsza Matko droga
Proś za nami w niebie Boga
Proś i czuwaj wciąż nad nami
Ze świętymi aniołamiA za dzień Ci dziękujemy
O szczęśliwą noc prosimy
Byś nas zawsze błogosławił
A po śmierci duszę zbawił.Źródło: Franciszek Karpiński, Pieśń wieczorna, [w:] tegoż, Utwory zebrane, Warszawa 1991, s. 21.
Wyjaśnij, co zdecydowało o dużej popularności utworów zawartych w zbiorze Pieśni nabożne Franciszka Karpińskiego.
Opisz obrazy człowieka oraz Boga wyłaniające się z Pieśni porannej oraz Pieśni wieczornej Franciszka Karpińskiego.
Opisz relację łączącą człowieka i Boga w Pieśni wieczornej Franciszka Karpińskiego. Podaj emocję, na której ta relacja jest oparta.
Według badaczki Joanny Gorzelany najważniejszymi cechami poezji religijnej Karpińskiego są: sakralność, dydaktyzm, emocjonalność, prostota oraz perswazyjność. Bazując na dołączonym w sekcji „Przeczytaj” schemacie, uzasadnij to twierdzenie w kontekście utworów Pieśń poranna i Pieśń wieczorna.
Zapoznaj się z fragmentem Starej pieśni na Binnarową Mirona Białoszewskiego. Wyjaśnij, czy dostrzegasz w tym tekście nawiązania do stylistyki Pieśni poranneji Pieśni wieczornej Franciszka Karpińskiego. Uzasadnij swoje zdanie, odnosząc się do konkretnych przykładów.
Stara pieśń na Binnarową[fragment]
Prowadź nas, pszenico,
złota błyskawico,
przez fiolety owych wzgórz
między blaski kukuruz
z żółcielami pospołu,
słonecznikiem upału,
miodem rozlanym powietrza
dywanami spod BieczaWyjdźcie, stłoczone w kapliczce
świątki z dziwacznym licem,
pokażcie najbliższą drogę
fiołkowym i żółtym rękawem.Już woda z rowem zakręca.
Kończy się droga gorąca.
Wierzby zgromadzone
dmuchają w pnie spękane.
Widać czarne prawie
bożych ścian modrzewie.
A szparami zapachy się leją
od pajęczyn, kwiatów i drewien.O Anioły‑Stróże,
o deski w różnym kolorze
od kaplicy swojej wyjdźcie,
tęczę z drewna nam pokażcie,
w skrzyp cichuśki i lekkuśki
odemknijcie drzwi kościoła.Otworzyły! [...]
Źródło: Miron Białoszewski, Stara pieśń na Binnarową, [w:] tegoż, Utwory zebrane, t. 3, Warszawa 2018, s. 124.
Porównaj Pieśń poranną Franciszka Karpińskiego z utworem Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary Jana Kochanowskiego. Wskaż po dwa podobieństwa w sposobie ukazywania obrazów Boga i człowieka, które dostrzegasz w analizowanych tekstach.
- Nazwa kategorii: Podobieństwa
- Nazwa kategorii: obraz Boga
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii obraz Boga
- Nazwa kategorii: obraz człowieka
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii obraz człowieka
- Elementy należące do kategorii Podobieństwa
- Elementy należące do kategorii obraz Boga
- Elementy należące do kategorii obraz człowieka
Pieśń porannaKiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki,
Bądź pochwalon, Boże wielki!A człowiek, który bez miary
Obsypany Twemi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
A czemużby Cię nie chwalił?Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Wnet do mego Pana wołam.
Do mego Boga na niebie,
I szukam go koło siebie.Wielu snem śmierci upadli,
Co się wczora spać pokładli:
My się jeszcze obudzili,
Byśmy Cię, Boże, chwalili!Źródło: Franciszek Karpiński, Pieśń poranna, [w:] tegoż, Utwory zebrane, Warszawa 1991, s. 16.
Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne daryCzego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie:
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem. Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś Pan wszytkiego świata. Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi
A zamierzonych granic przeskoczyć się boi.
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają,
Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają,
Tobie k woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi,
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie.
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi,
Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi.Źródło: Jan Kochanowski, Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary, [w:] tegoż, Dzieła wszystkie, t. 3, Warszawa 1959, s. 97.
Tekst źródłowy do ćwiczeń
Pieśń o Narodzeniu PańskimBóg się rodzi, moc truchlejetruchleje;
Pan niebiosów obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończonyMa granice nieskończony;
Wzgardzony, okryty chwałą,
śmiertelny, Król nad wiekami;
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między namiI mieszkało między nami.Cóż masz, niebo, nad ziemianyziemiany?
Bóg porzucił szczęście twoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znojeznoje;
Niemało cierpiał, niemało
żeśmy byli winni sami,
A słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano;
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano,
Ubodzy! was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami,
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.Potem i królekróle widziani
Cisną się między prostotąprostotą,
Niosąc dary Panu w danidani;
MirrąMirrą, kadzidło i złoto;
Bóstwo to razem zmieszało
Z wieśniaczymi ofiarami,
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainękrainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj Jej siłę Swą siłą,
Dom nasz i majętność całą,
I TwojeTwoje wioski z miastami!
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.Źródło: Franciszek Karpiński, Pieśń o Narodzeniu Pańskim, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/piesn-o-narodzeniu-panskim.html.
Uzasadnij, że pieśń Franciszka Karpińskiego jest przykładem liryki podmiotu zbiorowego.
Wyjaśnij budowę gramatyczną frazy „żeśmy byli winni sami”. W tym celu przeanalizuj schemat.

Podaj przykłady środków stylistycznych zastosowanych w pieśni Franciszka Karpińskiego oraz określ, jakie pełnią funkcje.
Pan niebiosów obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony;
Wzgardzony, okryty chwałą,
śmiertelny, Król nad wiekami., 2. Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj Jej siłę Swą siłą., 3. W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano;
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano,
Ubodzy! was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami.
, 4. Potem i króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani;
Mirrą, kadzidło i złoto. Pieśń jest odtworzeniem biblijnego przekazu na temat narodzin Jezusa. Możliwe odpowiedzi: 1. Bóg się rodzi, moc truchleje;
Pan niebiosów obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony;
Wzgardzony, okryty chwałą,
śmiertelny, Król nad wiekami., 2. Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj Jej siłę Swą siłą., 3. W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano;
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano,
Ubodzy! was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami.
, 4. Potem i króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani;
Mirrą, kadzidło i złoto. Jezus został ukazany w pieśni zgodnie z franciszkańską ideą ubóstwa. Możliwe odpowiedzi: 1. Bóg się rodzi, moc truchleje;
Pan niebiosów obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony;
Wzgardzony, okryty chwałą,
śmiertelny, Król nad wiekami., 2. Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj Jej siłę Swą siłą., 3. W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano;
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano,
Ubodzy! was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami.
, 4. Potem i króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani;
Mirrą, kadzidło i złoto. W pieśni występują wątki patriotyczne. Możliwe odpowiedzi: 1. Bóg się rodzi, moc truchleje;
Pan niebiosów obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony;
Wzgardzony, okryty chwałą,
śmiertelny, Król nad wiekami., 2. Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj Jej siłę Swą siłą., 3. W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano;
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano,
Ubodzy! was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami.
, 4. Potem i króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani;
Mirrą, kadzidło i złoto.
Wyjaśnij, jaki obraz Boga wyłania się z pieśni.
Wyjaśnij, dlaczego Franciszek Karpiński wprowadził do pieśni wątek patriotyczny. Sformułuj dwa argumenty, zwracając uwagę na schemat argumentowania.

Zapoznaj się z fragmentem tekstu Jerzego Bartmińskiego, a następnie odpowiedz na pytanie, czy zgadzasz się z opinią na temat znaczenia kolęd w budowaniu naiwnej emocjonalności człowieka. Określ swoje stanowisko i sformułuj co najmniej trzy argumenty uzasadniające twoje zdanie.
[...] żyjemy w czasach transformacji bardzo głębokiej, zachwiania systemu wartości i szukamy jakiegoś oparcia [...]. Myślę, że kolęda ma w sobie pewne wartości, bardzo istotne dla nas dzisiaj w sytuacji tego zachwiania świata w posadach. Ona pozwala nam ten świat jakby od nowa zdefiniować i do pewnych wartości wrócić. Sądzę, że taką wartością jest na przykład naiwna emocjonalność. My intelektualiści czy profesorowie, inteligencja czy jakbyśmy się tam nie określali, mamy skłonność do spekulatywności, do analityczności, do abstrakcji itp. Ale jest pewien pokład, bez którego przestajemy być ludźmi, tzn. pokład naiwnej emocjonalności. Kolęda nam pozwala wejść w tę rolę prostego człowieka. [...] Chcemy tej naiwnej uczuciowości w sobie trochę zachować.




