Ćwiczenia
Mapa myśli
- Nazwa kategorii: Oświecenie XVIII wiek
- Nazwa kategorii: klasycyzm
- Nazwa kategorii: racjonalizm i empiryzm
- Nazwa kategorii: rozum
- Nazwa kategorii: wiedza
- Nazwa kategorii: mądrość
- Nazwa kategorii: doświadczenie Koniec elementów należących do kategorii racjonalizm i empiryzm
- Nazwa kategorii: deizm i ateizm
- Nazwa kategorii: wolność
- Nazwa kategorii: tolerancja Koniec elementów należących do kategorii deizm i ateizm
- Nazwa kategorii: estetyka
- Nazwa kategorii: antyczne zasady *mimesis* i *decorum*
- Nazwa kategorii: ład i porządek
- Nazwa kategorii: harmonia i symetria Koniec elementów należących do kategorii estetyka
- Nazwa kategorii: sentymentalizm
- Nazwa kategorii: powrót do natury
- Nazwa kategorii: opozycja natury i cywilizacji
- Nazwa kategorii: prymat uczuć nad rozumem
- Nazwa kategorii: subiektywizm
- Nazwa kategorii: konwencjonalizacja języka
- Nazwa kategorii: teatralność gestów
- Nazwa kategorii: znaczące rekwizyty Koniec elementów należących do kategorii sentymentalizm
- Elementy należące do kategorii Oświecenie XVIII wiek
- Elementy należące do kategorii klasycyzm
- Elementy należące do kategorii racjonalizm i empiryzm
- Elementy należące do kategorii deizm i ateizm
- Elementy należące do kategorii estetyka
- Elementy należące do kategorii sentymentalizm
Przeanalizuj mapę myśli na temat najważniejszych prądów literackich i estetycznych epoki oświecenia. Uzasadnij, do którego z nich Wisława Szymborska nawiązuje w wierszu Głos w sprawie pornografii. Zapisz swoje spostrzeżenia.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R1XYWQdGaGmne
Film z nagraniem utworu Wisławy Szymborskiej Głos w sprawie pornografii.
Głos w sprawie pornografiiNie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast
na grządce wytyczonej pod stokrotki.Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic.
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu,
rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy,
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza,
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów,
tarłotarło poglądów – w to im właśnie graj.W dzień jasny albo pod osłoną nocy
łączą się w pary, trójkąty i koła.
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów.
Oczy im błyszczą, policzki pałają.
Przyjaciel wykoleja przyjaciela.
Wyrodne córki deprawują ojca.
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu.Inne im w smak owoce
z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych,
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia.
Książki, które ich bawią, nie mają obrazków.
Jedyna rozmaitość to specjalne zdania
paznokciem zakreślone albo kredką.Zgroza, w jakich pozycjach,
z jak wyuzdaną prostotą
umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji nawet KamasutraKamasutra.
W czasie tych schadzek parzy się ledwie herbata.
Ludzie siedzą na krzesłach, poruszają ustami.
Nogę na nogę każdy sam sobie zakłada.
Jedna stopa w ten sposób dotyka podłogi,
druga swobodnie kiwa się w powietrzu.
Czasem tylko ktoś wstanie,
zbliży się do okna
i przez szparę w firankach
podgląda ulicę.Źródło: Wisława Szymborska, Głos w sprawie pornografii, [w:] tejże, Ludzie na moście, Kraków 2016.
Wyjaśnij, dlaczego osoba mówiąca w wierszu nie ujawnia wprost swojej obecności.
Wyjaśnij, na czym polega przewrotność tezy rozpoczynającej wiersz. Odtwórz argumenty, którymi została ona poparta.
Scharakteryzuj ludzi oddających się rozpuście myślenia
. Przeciwko czemu (komu) tak naprawdę skierowana jest ta wypowiedź poetycka?
Zacytuj sformułowanie, w którym przywołany został motyw biblijny. Na jakie znaczenia zwraca on uwagę czytelnika?
Wyjaśnij, jak rozumiesz zakończenie utworu. Dlaczego jedna z osób, o których mowa w wierszu, przez szparę w firankach podgląda ulicę
?
Mała dziewczynka ściąga obrusOd ponad roku jest się na tym świecie,
a na tym świecie nie wszystko zbadane
i wzięte pod kontrolę.Teraz w próbach są rzeczy,
które same nie mogą się ruszać.Trzeba im w tym pomagać,
przesuwać, popychać,
brać z miejsca i przenosić.Nie każde tego chcą, na przykład szafa,
kredens, nieustępliwe ściany, stół.Ale już obrus na upartym stole
‒ jeżeli dobrze chwycony za brzegi ‒
objawia chęć do jazdy.A na obrusie szklanki, talerzyki,
dzbanuszek z mlekiem, łyżeczki, miseczka
aż trzęsą się z ochoty.Bardzo ciekawe, jaki ruch wybiorą,
kiedy się już zachwieją na krawędzi:
wędrówkę po suficie?
lot dokoła lampy?
skok na parapet okna, a stamtąd na drzewo?Pan NewtonNewton nie ma jeszcze nic do tego.
Niech sobie patrzy z nieba i wymachuje rękami.Ta próba dokonana być musi.
I będzie.Źródło: Wisława Szymborska, Mała dziewczynka ściąga obrus, [w:] Wisława Szymborska, Wybór poezji, oprac. Wojciech Ligęza.
Wisława Szymborska
Mała dziewczynka ściąga obrus
Od ponad roku jest się na tym świecie,
a na tym świecie nie wszystko zbadane
i wzięte pod kontrolę.
Teraz w próbach są rzeczy,
które same nie mogą się ruszać.
Trzeba im w tym pomagać,
przesuwać, popychać,
brać z miejsca i przenosić.
Nie każde tego chcą , na przykład szafa,
kredens, nieustępliwe ściany , stół.
Ale już obrus na upartym stole
‒ jeżeli dobrze chwycony za brzegi ‒
objawia chęć do jazdy.
A na obrusie szklanki, talerzyki,
dzbanuszek z mlekiem, łyżeczki, miseczka
aż trzęsą się z ochoty.
Bardzo ciekawe, jaki ruch wybiorą,
kiedy się już zachwieją na krawędzi:
wędrówkę po suficie?
lot dokoła lampy?
skok na parapet okna, a stamtąd na drzewo?
Pan Newton nie ma jeszcze nic do tego.
Niech sobie patrzy z nieba i wymachuje rękami.
Ta próba dokonana być musi.
I będzie.
Korzystając z dowolnych źródeł, wynotuj najważniejsze założenia filozofii Lwa Szestowa.
Postaw tezę interpretacyjną i zbierz argumenty ją popierające.
Wojciech Ligęza
Wstęp
[…] Czesław Miłosz, uważnie i wielostronnie czytając wiersz Mała dziewczynka ściąga obrus, wydobywa analogie z dociekaniami Lwa Szestowa o konieczności oraz wolności, o wyłamywaniu się myśli spod ustanawianych przez systemy filozoficzne powszechnych prawd. Dostrzeżemy tu przede wszystkim wątek newtonowski, mała bohaterka bowiem, zmuszając do lotu szklanki, talerzyki i dzbanuszki, odkrywa prawa ruchu we wszechświecie i w pokoju, dowiadując się też o prawie spadania. Jeśli już jesteśmy przy Szestowie, to dopowiedzmy, iż powinności filozofii wykładane przez tego myśliciela i przesłania poezji u Szymborskiej stają się zadziwiająco zbieżne. Człowieka należy nauczyć „żyć w niewiedzy”, a „zadaniem filozofii nie jest uspokojenie człowieka, lecz budzenie w nim niepokoju”.Wątki filozoficzne – ujmując rzecz w największym skrócie – dają się u Szymborskiej prześledzić w domenie metafizyki (przeświadczeń na temat bytu), epistemologii (teorii poznania i praktyki poznawania w poezji), aksjologii (nauki o wartościach), etyki (w zakresie wyborów i powinności). Skala zagadnień filozoficznych jest szeroka, ale żadna szkoła czy styl uprawiania refleksji nie określa poetki bez reszty. Jednoznaczne recepty rozwiązywania problematów zostają odrzucone, nawet narzędzia wątpienia są tutaj zróżnicowane. Raz jeszcze powtórzmy: poetka odrzuca kopiowanie pomysłów i dyskursów filozofii, podąża własną drogą – z wyznaczonymi przystankami filozoficznymi. Dociekania filozofów przekształcają się u Szymborskiej we fragmenty opowieści o naszym konkretnym życiu.Według prezentowanych w wierszach nastawień człowiek nie ogarnia świata, lecz i świat nie wystarcza człowiekowi. Wielość napotykanych rzeczy przerasta możliwości poznawcze mówiącego „ja”, ale również wyobraźnia buntuje się przeciwko zastanym porządkom. Przy tym niejasne znaki, zatarte drogowskazy, nieczytelne wskazania, które wyłaniają się w postaci dziwnych przypadków z magmy wielości, poetka – specjalistka od ironii, negacji i wątpienia – opisuje z niezwykłą precyzją.Obce i tajemnicze obszary istnienia nieustająco poddawane są tu próbie oswojenia. Naturalnie poezja nie jest od tego, by tworzyć systemy metafizyczne. Dodawanie cząstkowych spostrzeżeń i cierpliwe gromadzenie przykładów – od małego kosmosu listka, źdźbła trawy, kropli wody, ziarnka piasku po gwiezdne fenomeny – charakteryzują styl poetyckiego myślenia Szymborskiej. Każda rewelacja sprawdzona zostaje w sferze konkretu. W efekcie mamy więc do czynienia z dwojaką postawą literackiego podmiotu: pragnie on wytworzyć własne prawidła rozumienia świata, ale również poddać próbie zdrowego rozsądku istniejące instrumentarium poznawcze, krytycznie się przyjrzeć myśli filozoficznej, wyjaśnieniom nauki, wreszcie – mądrości praktykowanej na co dzień.
Wstęp[…] Czesław Miłosz, uważnie i wielostronnie czytając wiersz Mała dziewczynka ściąga obrus, wydobywa analogie z dociekaniami Lwa Szestowa o konieczności oraz wolności, o wyłamywaniu się myśli spod ustanawianych przez systemy filozoficzne powszechnych prawd. Dostrzeżemy tu przede wszystkim wątek newtonowski, mała bohaterka bowiem, zmuszając do lotu szklanki, talerzyki i dzbanuszki, odkrywa prawa ruchu we wszechświecie i w pokoju, dowiadując się też o prawie spadania. Jeśli już jesteśmy przy Szestowie, to dopowiedzmy, iż powinności filozofii wykładane przez tego myśliciela i przesłania poezji u Szymborskiej stają się zadziwiająco zbieżne. Człowieka należy nauczyć „żyć w niewiedzy”, a „zadaniem filozofii nie jest uspokojenie człowieka, lecz budzenie w nim niepokoju”.
Wątki filozoficzne – ujmując rzecz w największym skrócie – dają się u Szymborskiej prześledzić w domenie metafizyki (przeświadczeń na temat bytu), epistemologii (teorii poznania i praktyki poznawania w poezji), aksjologii (nauki o wartościach), etyki (w zakresie wyborów i powinności). Skala zagadnień filozoficznych jest szeroka, ale żadna szkoła czy styl uprawiania refleksji nie określa poetki bez reszty. Jednoznaczne recepty rozwiązywania problematów zostają odrzucone, nawet narzędzia wątpienia są tutaj zróżnicowane. Raz jeszcze powtórzmy: poetka odrzuca kopiowanie pomysłów i dyskursów filozofii, podąża własną drogą – z wyznaczonymi przystankami filozoficznymi. Dociekania filozofów przekształcają się u Szymborskiej we fragmenty opowieści o naszym konkretnym życiu.
Według prezentowanych w wierszach nastawień człowiek nie ogarnia świata, lecz i świat nie wystarcza człowiekowi. Wielość napotykanych rzeczy przerasta możliwości poznawcze mówiącego „ja”, ale również wyobraźnia buntuje się przeciwko zastanym porządkom. Przy tym niejasne znaki, zatarte drogowskazy, nieczytelne wskazania, które wyłaniają się w postaci dziwnych przypadków z magmy wielości, poetka – specjalistka od ironii, negacji i wątpienia – opisuje z niezwykłą precyzją.
Obce i tajemnicze obszary istnienia nieustająco poddawane są tu próbie oswojenia. Naturalnie poezja nie jest od tego, by tworzyć systemy metafizyczne. Dodawanie cząstkowych spostrzeżeń i cierpliwe gromadzenie przykładów – od małego kosmosu listka, źdźbła trawy, kropli wody, ziarnka piasku po gwiezdne fenomeny – charakteryzują styl poetyckiego myślenia Szymborskiej. Każda rewelacja sprawdzona zostaje w sferze konkretu. W efekcie mamy więc do czynienia z dwojaką postawą literackiego podmiotu: pragnie on wytworzyć własne prawidła rozumienia świata, ale również poddać próbie zdrowego rozsądku istniejące instrumentarium poznawcze, krytycznie się przyjrzeć myśli filozoficznej, wyjaśnieniom nauki, wreszcie – mądrości praktykowanej na co dzień.Źródło: Wojciech Ligęza, Wstęp, [w:] Wisława Szymborska, Wybór poezji, oprac. Wojciech Ligęza, Wrocław 2016.
Nazwij co najmniej cztery środki stylistyczne zastosowane w wierszu Szymborskiej. Wypisz ich przykłady oraz określ ich funkcję.
Wyjaśnij, w jaki sposób użyte w utworze język i środki stylistyczne wpływają na wymowę utworu. Sformułuj wniosek, odwołując się do odpowiednich przykładów.