Dowiedz się
O naturalizmie

Naturalizm to termin, który ma różne oblicza. W literaturze narodził się pod koniec XIX wieku we Francji, skąd dotarł do innych krajów europejskich. Wybitnymi przedstawicielami kierunku byli m.in. Emil Zola, Antoni Czechow, Guy de Maupassant, Gabriela Zapolska i Władysław Stanisław Reymont.
Narrator miał być obiektywnym obserwatorem, przekazywać problemy społeczne w sposób wiarygodny, wystrzegać się komentowania i moralizowania. Podkreślano znaczenie epizodów z życia bohatera, używano języka potocznego, zwracano uwagę na plastyczność opisu, zmierzano do dokładnego naśladownictwa rzeczywistości. Tematyka utworów koncentrowała się głównie na problemach dotyczących niższych warstw społecznych, biedzie, przemocy, niesprawiedliwości.
W sztuce pojęcie naturalizmu wiąże się z wiernym naśladownictwem natury, dążeniem do obiektywizmu w przedstawianiu ciemnej strony rzeczywistości – ludzkiej nędzy, krzywdy, słabości człowieka, zagrożenia, brzydoty. W dziełach naturalistycznych dominuje zamknięta kompozycja, zachowanie perspektywy oraz wyrazista forma.
Najbardziej znaczący artyści malarze naturalistyczni to William Bliss Baker, Jean Francois Raffaelli, Leon Frederic. Za przedstawicieli tego kierunku w Polsce uważani są Feliks Brzozowski, Józef Chełmoński, Aleksander Gierymski, Stanisław Grocholski.

Naturalizm w teatrze
Naturalizm był także liczącym się nurtem w teatrze końca XIX w. i jednym z pierwszych przejawów Wielkiej Reformy Teatralnej. Głównym przedstawicielem naturalizmu był André Antoine, twórca paryskiego Théâtre Libre, który wystawił na swej scenie m.in. wiele dramatów naturalistycznych. Antoine postawił sobie za cel stworzenie na scenie jak najdoskonalszej iluzji rzeczywistości. Scenografia imitowała rzeczywistość – na scenie pojawiały się nie tylko prawdziwe meble, ale także jedzenie i napoje, siano, błoto czy surowe mięso. Między publicznością a aktorami powstała słynna czwarta ściana
, co oznaczało, że mogli grać także tyłem do widzów, zachowując się naturalnie, „jak w życiu”. Odrzucono deklamacyjny styl wypowiadania kwestii, do czego przyczyniły się dramaty pisane językiem potocznym. Dla dalszego rozwoju teatru niezwykle istotne było też podporządkowanie wszystkich elementów spektaklu koncepcji reżysera. Naturalistyczne koncepcje twórczo rozwinął Konstanty Stanisławski, założyciel (wraz z W. Niemirowiczem‑Danczenką) Moskiewskiego Teatru Artystycznego (MChT), który wsławił się tendencją do fotograficznego niemal odtwarzania realiów społecznych na scenie, a przede wszystkim opracowaniem metody gry aktorskiej opartej na dogłębnej analizie psychologicznej. Gabriela Zapolska zetknęła się z naturalizmem podczas dwuletniego pobytu we Francji, gdzie grała w Théâtre Libre Antoine’a. Długoletnie aktorskie doświadczenia Zapolskiej, która swoją karierę sceniczną rozpoczęła w roku 1879, miały duży wpływ na jej warsztat dramatopisarski, co bez trudu można dostrzec w Moralności pani Dulskiej.
Naturalizm w Polsce

W Polsce naturalizm nie zaistniał tak silnie jak w rozwiniętych ekonomicznie krajach europejskich, ponieważ przed „zgnilizną obyczajową” chronił tutaj bufor katolicyzmu i romantycznej tradycji. Jednak także u nas pojawiły się dzieła obnażające skażone obszary społecznego i rodzinnego życia. Największe zasługi w tym względzie miała niewątpliwie twórczość Gabrieli Zapolskiej (1857–1921), która w swych dramatach (Żabusia, Moralność pani Dulskiej, Ich czworo, Panna Maliczewska) podjęła bezpardonową walkę z kołtuństwemkołtuństwem, podwójną moralnością, ukrytą prostytucją i wszelkimi przejawami kłamstwa.
Na gruncie tych fascynacji powstało jedno z najbardziej wpływowych dzieł polskiego naturalizmu – dramat Moralność pani Dulskiej (1906). Utwór Zapolskiej opowiadający o stosunkach panujących w typowej mieszczańskiej rodzinie można odczytywać jako studium obłudy i strachu przed społeczną kompromitacją. Postępowanie tytułowej bohaterki odsłania panującą w miejskim środowisku dwulicowość, a także skąpstwo, kołtuństwo i demoralizację dzieci. Autorka piętnuje również wygodnictwo – przedstawia syna Dulskiej, Zbyszka, jako osobę, która dostrzega moralną nędzę swojej rodziny, lecz w krytyce ogranicza się tylko do słów. Intryga sztuki, skupiona wokół jego związku ze służącą Hanką, ujawnia hipokryzję bohatera: mimo głośnych deklaracji Zbyszko unika odpowiedzialności i ma na uwadze jedynie własny komfort. Naturalistyczny dramat rodzinnej patologii przyjmuje kształt kołtuńskiej – jak ją nazwała sama autorka – tragifarsy:
Moralność pani DulskiejBom się urodził po kołtuńsku, aniele! bo w łonie matki już nim byłem – bo żebym skórę zdarł z siebie, mam tam pod spodem, w duszy, całą warstwę kołtunerii, której nic wyplenić nie zdoła. Coś, taki nowy, taki inny walczy z tym podstawowym – szarpie się, ciska. Ale ja wiem, że to od czasu do czasu, że ten kołtun rodzinny weźmie mnie za łeb, że przyjdzie czas, gdy ja będę Felicjanem, będę odbierał czynsze, będę… no… Dulskim, pra‑Dulskim, ober‑Dulskim, że będę rodził Dulskich, całe legiony Dulskich […].
Źródło: Gabriela Zapolska, Moralność pani Dulskiej, oprac. T Weiss, Wrocław 1986, s. 52–53.
Autorka nazwała swój utwór tragifarsą, ponieważ rozgrywający się tu dramat prowadzi do nieuchronnej, tragicznej „katastrofy” – następnemu pokoleniu przekazane zostają (przez matki: Dulską i Tadrachową) reguły obłudnej i wyrachowanej gry z życiem. Sztukę Zapolskiej można zatem czytać jako dramat rodzinnej deprawacji, która dotyczy obydwu przedstawionych w nim warstw społecznych: zdeprawowaniu ulegają nie tylko Zbyszko i Hesia, ale i służąca Hanka –przyjmie pieniądze Dulskich, którzy w ten sposób uwolnią się odpowiedzialności za nią i dziecko Zbyszka.
Dramat naturalistyczny - cechy gatunku na przykładzie „Moralności pani Dulskiej”
Dokumentalizm i szczegółowość - już w didaskaliach Zapolska podaje bardzo konkretne opisy wnętrza domu Dulskich: dywany, solidne meble, serwantka mahoniowa, stara piękna serwantka mahoniowa i empirowy ekranik, lampa z abażurem z bibuły, fotografie na stolikach itp. To nie jest tło ogólne – to detale materii, wyposażenia klasy mieszczańskiej, które od razu mówią coś o statusie własności, estetyce mieszczaństwa, rozrzuceniu rzeczy, które mówią o aspiracjach i gustach bohaterów.
Indywidualizacja językowa– styl wypowiedzi jest dostosowany do pochodzenia społecznego, wykształcenia, wieku i temperamentu postaci. W wypowiedziach Hanki i Tadrachowej pojawia się stylizacja dialektalna– można dostrzec cechy języka mieszkańców wschodniej Galicji (np. rozpoczynanie zdania od „ta”).
Dobór słownictwa i styl wypowiedzi odzwierciedla również wizję świata i system wartości każdego z bohaterów. Postacie dramatu zmieniają też sposób wypowiadania się w zależności od partnera dialogu - mówią inaczej, gdy rozmawiają z Dulską, inaczej między sobą lub z osobami z niższej/wyższej hierarchii. Hanka, zwracając się do Dulskiej, używa bardzo formalnych zwrotów: „proszę wielmożnej pani”. To od razu pokazuje jej niższą pozycję społeczną i zależność; język jest pełen tremy i ostrożności. Często używa przerw („to…”, „ja przecież…”) — błyskawicznie reaguje, brakuje jej pewności siebie, musi się mierzyć z tym, co może powiedzieć, a co nie. Ten rodzaj mowy wskazuje na jej lęk i ograniczenia społeczne. W innych rozmowach, np. gdy Hanka mówi z Tadrachową lub gdy Juliasiewiczowa reaguje, język bywa mniej zdystansowany, bardziej emocjonalny — widać w nim więcej przerzutni, więcej wyrażeń nacechowanych emocjonalnie („wściekłość”, „groźba sądu” itp.).
Kontrast - w „Moralności pani Dulskiej” Gabriela Zapolska operuje silnym zabiegiem kontrastowania postaw, charakterów i języka bohaterów - dzięki temu dramat staje się nie tylko satyrą społecznej obłudy, lecz także wnikliwym obrazem konfliktu wartości. Kontrasty te ujawniają się w różnicach między bohaterami w ich sposobie mówienia i reagowania, a także w dynamice władzy wewnątrz rodziny Dulskich. Odejście Hanki powoduje, że Dulska odzyskuje w domu pewność siebie, inicjatywę i władzę (cechy te wcześniej częściowo ustąpiły miejsca Juliasiewiczowej). Zbyszek natomiast zamyka się w swoim pokoju, chcąc uniknąć niezręczności. Wyraźny kontrast widzimy również w reakcjach sióstr - Mela z przejęciem i moralną wrażliwością obserwuje sytuację, Hesia reaguje cynicznie, bagatelizując sprawy lub przekształcając je w żarty. Obie siostry, o przeciwstawnych temperamentach i spojrzeniu na świat, także mówią inaczej, Hesia – szybciej, dosadniej, pod wpływem emocji, bez zastanowienia, a Mela – spokojnie, z namysłem.
Naturalizm często wiąże się z determinizmem — nie tylko biologicznym, ale i społecznym/ekonomicznym. Człowiek jest przedstawiony jako ktoś, kto może być ofiarą warunków: pochodzenia, braku środków, presji społecznej. Hanka jest służącą, pochodzi z niższej warstwy społecznej. To już na starcie stawia ją w pozycji nierównej wobec Dulskich (rodziny mieszczańskiej), co determinuje wiele jej możliwości działania. Brak pochodzenia “odpowiedniego” społecznie sprawia, że nawet gdy Zbyszek chciałby się z nią ożenić, matka sprzeciwia się temu – dla niej status i opinia klasy średniej są ważniejsze niż uczucia czy sprawiedliwość. Hanka zatem nie tylko ponosi konsekwencje prywatne (emocjonalne, moralne), ale jest ograniczona przez klasowe bariery.
Psychologia postaci/wewnętrzna sprzeczność - Juliasiewiczowa - kuzynka Dulskiej, reprezentuje typ kobiety mieszczańskiej aspirującej, trochę „nowoczesnej”. Uczestniczy w życiu towarzyskim, prenumeruje gazety, chodzi do teatru, farbuje włosy, interesuje się modą itp. Jednocześnie – choć wydaje się bardziej otwarta i światowa niż Dulska – Juliasiewiczowa działa w zgodzie z normami społecznymi swojej klasy; w sytuacjach konfliktowych nie narusza konwenansów, często służy jako „pomocniczy mechanizm” utrzymania status quo. Wydaje się mieć świadomość hipokryzji i norm, które ograniczają; być może sama chciałaby być bardziej niezależna, ale – albo z wygody, albo z obawy o skutki społeczne – wybiera lojalność wobec norm, kompromis. Choć nie jest tak radykalnie obłudna jak Dulska, też uczestniczy w grze pozorów: krytykuje Dulską, mówiąc, że „widać” ją na mieście, itd., ale jednocześnie współdziała z Dulską, by sprawę “załatwić” w sposób, który będzie społecznie akceptowalny – np. poprzez zadośćuczynienie, milczenie. To pozwala pokazać, że obłuda mieszczaństwa nie jest tylko cechą tej osoby, która “fikcyjnie” reprezentuje konserwatywne i skąpe wartości – ale dużej części społeczności, w tym tych, którzy uchodzą za bardziej światowych czy otwartych. Juliasiewiczowa jest niejako lustrem: pokazuje, że granice zmiany są w dużej mierze warunkowane klasą i presją społeczną. To pokazuje, że naturalizm u Zapolskiej nie daje prostych bohaterów, nie ma tu “złego” i “dobrego” jednoznacznie; bohaterowie są uwikłani, rozdarci. To wzmacnia wiarygodność psychologiczną postaci dramatu.
Słownik
zabieg stylistyczny polegający na stworzeniu charakterystycznego języka danej postaci, odróżniającego ją od innych bohaterów; język postaci niesie wiele informacji na jej temat: mówi o pochodzeniu, wykształceniu, a nawet cechach charakteru; indywidualizacji służą różne środki językowe: słownictwo, frazeologizmy, elementy składni itd.
(niem. Philister) – funkcjonujące w Młodej Polsce negatywne określenie ludzi o wąskich horyzontach, najczęściej mieszczan zajmujących się handlem, dla których jedyną wartością był pieniądz
(łac.determinare – ograniczyć, określić) – pogląd zakładający, że egzystencja i działania człowieka są niezależne od wolnej woli, lecz uwarunkowane przez czynniki biologiczne, środowiskowe i historyczne
(strgr. ἐmupiepsiloniotarhoίalfa, empeiría – doświadczenie) – doktryna filozoficzna głosząca, że jedynym pewnym źródłem poznania jest doświadczenie, a wszelkie teorie i idee mają charakter wtórny
popularne w okresie Młodej Polski określenie człowieka zacofanego, nieinteligentnego, o niskich ambicjach, skupionego na poszukiwaniu własnej, materialnej korzyści
(łac. ratio – rozum) – postawa uznająca prymat nauki i rozumu nad uczuciami i wiarą
(gr. sýmbolon) – wieloznaczny, postrzegany zmysłowo odpowiednik jakości niemających określenia w systemie językowym, opierający się na sugerowaniu wzruszeń i nastrojów, w przeciwieństwie do alegorii nie posiadający utrwalonego w kulturze znaczenia