Polecenie 1

Przypomnij sobie wiadomości na temat estetyki realizmu i charakterystycznych wyznaczników powieści realistycznej.

R18bSjkH4SbHf
(Uzupełnij).
JPOL_E3_E4_Tekstykultury
Ćwiczenie 1
R1QC81BKCXFX8
Wskaż cechy wyróżniające powieść młodopolską. Możliwe odpowiedzi: 1. Związki przyczynowo‑skutkowe, 2. Rozluźnienie kompozycji, 3. Przeskoki czasowe, 4. Synkretyzm rodzajowy, 5. Narrator wszechwiedzący, 6. Narracja personalna, 7. Technika punktów widzenia, 8. Epizody poboczne, 9. Obecność utworu w utworze, 10. Subiektywizm narracji, 11. Kompozycja otwarta
Ćwiczenie 2
R173H7VVUAMZF
Wskaż epizody zbędne, funkcjonujące w powieści Stefana Żeromskiego na zasadzie „utworu w utworze”. Możliwe odpowiedzi: 1. Historia swawolnego Dyzia, 2. Konflikt Tomasza Judyma z Krzywosądem, 3. Wyjazd Judymowej do Ameryki, 4. Nieszczęśliwy los Joasi Podborskiej, 5. Samobójstwo Korzeckiego
Ćwiczenie 3

Oceń, czy dziennik Joasi Podborskiej (rozdział Zwierzenia) można uznać za autonomiczny utwór w utworze. Następnie wyjaśnij, jakie ten rozdział pełni funkcje.

R1M0XkhJuVWq7
(Uzupełnij).
Polecenie 2

Opisz treści, które porusza w swoim dzienniku Joasia. Odpowiedź zredaguj w formie notatki.

R1LtNpabIR7F5
(Uzupełnij).
JPOL_E3_E4_Tekstykultury
Ćwiczenie 4

Na podstawie podanych fragmentów Ludzi bezdomnych omów stylistykę, w jakiej Żeromski opisuje pejzaż natury.

RguyghoPxnyBv
(Uzupełnij).
Ludzie bezdomniStefan Żeromski
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni

Wzrok Judyma błądził w zadumaniu po miękkich mchach i biało‑zielonych listkach borówek. Każda łodyżka mchu była zbudowana z gwiazdek świetlistych, jakby z promieni słońca, co zetknąwszy się z ziemią w czułe roślinki się przeistoczyły. Gdzieniegdzie pośród tej królewskiej, kochanej, miękkiej zieleni widać było kamionkę szarosinych głazów. Szpakowate, w mech suchy obleczone pnie jodełek przecinały widnokrąg daleki. Gdy konie weszły w las głębszy, pod cień jodeł i świerków, przecięły drogę wężowiska czarnych korzeni. Co chwila wózek trzeszczał, gdy jego szprychy zanurzały się po osie w głębokie bajorka kisnące w tych miejscach od wieków. Już tam mchy ledwo się mogły wybić z głębi żółtaworudej powłoki zeschłych igieł. Wszędzie leżały szyszki i obłamane, suche, białawe gałęzie.

POL2 Źródło: Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1976, s. 161.
Ludzie bezdomniStefan Żeromski
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni

Przychodziły myśli dziwne, natchnione, jakby nie myśli człowieka, tylko jej, tej zaklętej, zaczarowanej polany. Widziało się, że ten skrawek leśnej łąki jeden jedyny jest na świecie, że człowiek po to żyje, aby weń zatopił ducha swego i marzył. Żeby marzył o tych rzeczach, które leżą w głębi, w ciemności, w zamknięciu, które nie przemijają, nie giną, które są proste, naiwne i bezczelne jak ta polanka. Żeby dozwalał z serca swego płynąć wszystkiemu, co w nim jest, wszelkiej świętości i brzydocie.

POL3 Źródło: Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1976, s. 162.
Ludzie bezdomniStefan Żeromski
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni

Między jednym a drugim wschodem słońca zamknięte były jakby gaje czarodziejskie, dalekie od tego świata, schowane za wysokimi murami. Ciągle trwało to pachnące wrażenie, jakiego doznał w dniu kwietniowym, kiedy, przybywszy po raz pierwszy do Cisów, stał w oknie i patrzał w głębinę alei.

Jeszcze gałęzie drzew wysokich są nagie, szare i chude jak chrusty leszczynowe. Barwa ich sprzecza się z dziwnym błękitem, co się kurzy i stoi tuż nad ziemią, między pniami, niby rzadki, rozwiany dymek. Zaledwie pierwsze, zmarszczone i słabe liście wyprysły z końców cienkich gałązek bzu. Ciężkie pęki jak złotolite gruzły zdają się spływać z brunatnych prętów kasztana. Słońce to płomienistym pożarem spada na wilgotną ziemię, to odlatuje do modrych królestw swoich i ginie w różnobarwnej sukni obłoków. Jasne murawy ukazały się na szarym, parującym gruncie. Pierwsze ich pióra drżą, odwracają się i chylą ku słońcu. Radosny świergot ptaków i z oddali wesołe krzyki dzieci dają się słyszeć, a cały przestwór pełen jest woni fiołków.

W tej dziedzinie wstawała z każdym wschodem słońca ostra noc duszy. Ona to sprawiła, że oczy widziały teraz wszystko z podwójną jasnością. Rzeczy i sprawy zewnętrznego świata łączyły się i rozchodziły inaczej, a wszystkie przedmioty ukazały swe fizjonomie pełne mądrości i porządku. Myśli codzienne wypadły ze swoich siedlisk i były jak młode ptaki spłoszone z gniazda, co na wszystko patrzą w zdumieniu.

Po co jest wiosna? Czemu noc przemija i czemu dnieje? Dokąd żeglują pracowite chmury, czasem niewinne jak sny dziecięce, a czasem straszliwe jak trzewia rozrąbane toporem, z których czerwona krew się leje? Dla kogo rosną kwiaty wiosenne i czemu zapach z nich się rozszerza?

Co to są drzewa i z jakiej przyczyny w biały dzień upuszczają na ziemię coś jakby noc: czarujące cienie swoje?

Wieczory, kiedy księżyc był wystawiony w jasnych niebiosach, które, jak mówi Biblia, są sprawą palców bożych, przemieniły się w święte misterium. Były tajemnicą niedocieczoną, do której dusza jak do skończonej formy swojego szczęścia w tęsknocie wzdychała.

POL4 Źródło: Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, wydanie Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1976, s. 125.
Ludzie bezdomniStefan Żeromski
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni

Wszystko, czym dusza jego żywiła się, tak samo jak ciało chlebem, w czyn się zamienić nie mogło, musiało pozostać sobą, tym samym, marzeniem. Ze wszystkich tych zazdrości i pragnień ofiarnego działania na dużym polu, z żarłocznych egoizmów, które się przeistoczyły w czucia nadindywidualne, wolno teraz idących drzemać w przymusową bezsilność, sączył się smutek jak palące krople trucizny. Napojone nim serce obejmowało świat, ludzi i rzeczy jakby w minucie pożegnania.

Smutek, smutek...

Rozkuwał marzenia z kajdan myśli i przenikał duszę na wskroś, jak noc przenika wodę. Zostawał z człowiekiem sam na sam niby ulotny a niewątpliwy cień jego postaci. W którąkolwiek stronę, od jakiej rzeczy wzrok było obrócić, wił się po ziemi niedocieczony a wszędzie obecny.

POL5 Źródło: Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1976, s. 39.
JPOL_E3_E4_Tekstykultury
Ćwiczenie 5

Wskaż fragmenty, w których stan psychiczny bohatera został odzwierciedlony przez nastrój krajobrazu. Odpowiedź uzasadnij. Wyjaśnij pojęcie: pejzaż wewnętrzny i zaproponuj jego synonimy.

R2MQ6AowG8HAB
(Uzupełnij).
Polecenie 3

Zacytuj inne fragmenty powieści ukazujące pejzaż wewnętrzny Tomasza Judyma.

R1BR2LIms9Kwk
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 6

Scharakteryzuj i oceń indywidualizm Judyma. W jego osobowości można wyróżnić cechy zarówno romantyka, jak i pozytywisty. Wyjaśnij, czy można w nim odnaleźć cechy dekadenta.

RFEQQRK9R57ef
(Uzupełnij).
JPOL_E3_E4_Tekstykultury
Ćwiczenie 7

Wskaż w powieści trzy fragmenty, w których Żeromski zastosował technikę naturalizmu.

R1FijxnGPoxGu
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 8

Określ, czy można uznać, że obrazy naturalistyczne inspirują czytelników
do przyjęcia określonych postaw społecznych. Uzasadnij swoją odpowiedź.

R1NMWnDONfqbg
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 9
R11E8J9LFZHS6
Połącz odpowiednie treści znaczeniowe desygnatów funkcjonujących w powieści
na zasadzie symbolu.
Ćwiczenie 10

Wyjaśnij, które z wymienionych symboli odnoszą się bezpośrednio do biografii Tomasza Judyma, a następnie zinterpretuj te symbole w kontekście biografii bohatera.

R1ZvIATLHbAbG
(Uzupełnij).
R8NMZZHNNQ56N
Luwr nocą
Źródło: Aleksander Gierymski, 1892, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Poznaniu, domena publiczna.
Ćwiczenie 11

Wskaż fragment, w którym Judym w towarzystwie dam obserwuje panoramę Paryża ze wzgórza Saint‑Cloud. Omów elementy świadczące o zastosowaniu techniki impresjonistycznej w tym ujęciu pejzażu.

RcGpHuZpBdG1X
(Uzupełnij).
Polecenie 4

Wyszukaj w powieści Stefana Żeromskiego inne opisy impresjonistyczne.

R1O6YNbygbnSl
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 12
RFCK33B7ZMCG5
Wskaż możliwe kierunki interpretacyjne tytułu powieści. Możliwe odpowiedzi: 1. Bezdomność biedoty w warszawskiej dzielnicy żydowskiej., 2. Bezdomność mieszkańców noclegowni Chateau‑Rouge w Paryżu., 3. Bezdomność Tomasza Judyma, który z wyboru odrzuca posiadanie własnego domu., 4. Bezdomność Wiktora Judyma zmuszonego do emigracji., 5. Bezdomność Joasi Podborskiej pozbawionej realizacji marzeń o własnym domu., 6. Alienacja Korzeckiego.
Polecenie 5

Wyszukaj fragmenty powieści, w których Tomasz Judym obserwuje dzieła sztuki (np. rzeźbę Wenus z Milo lub obraz Ubogi rybak). Zastanów się nad poziomem wrażliwości bohatera i jego odbiorem dzieła artystycznego. Zredaguj na ten temat kilkuzdaniową notatkę.

Rhbpv1a210jr4
(Uzupełnij).
R5X5NG538FEG4
Wenus z Milo
Źródło: Mattgirling, rzeźba z marmuru, Luwr, Paryż, domena publiczna.
RP7FMELTMT1LZ
 Ubogi rybak
Źródło: Pierre Puvis de Chavannes, 1881, olej na płótnie, Musée d'Orsay, Paryż, domena publiczna.
Ćwiczenie 13

Zastanów się nad wartościami erudycyjnymi Ludzi bezdomnych. Omów sposób, w jaki wpisują się one w mentalność bohatera.

R1YjsJWDDqRmj
(Uzupełnij).
JPOL_E3_E4_Preteksty
Ćwiczenie 14

Wypisz z biogramu Stefana Żeromskiego tytuły innych jego utworów, a następnie rozważ, czy można zauważyć jakąś szczególną cechę wyróżniającą „symboliczne” i metaforyczne tytuły dzieł autora.

R98IBUMQXL2rk
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 15

Wyjaśnij, czy tytuły te odnoszą się do sfery przeżyć ludzkich lub emocjonalnie wyrażonych stanów natury.

RsUSZcpVPGnA2
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 16

Udowodnij, że Ludzie bezdomni to powieść młodopolska.

R1OG94MMD2D9P
(Uzupełnij).
Polecenie 6

Wykorzystując treści zmieszczone w e‑materiale napisz wypowiedź argumentacyjną:  „Ludzie bezdomni” jako powieść młodopolska.

R1MU73V3F3FCM
(Uzupełnij).