Ćwiczenia
ogień skrzepnie, blask ściemnieje? Możliwe odpowiedzi: 1. apostrofa, 2. hiperbola, 3. uosobienie, 4. oksymoron
Z poniższego fragmentu wypisz pięć sformułowań nacechowanych emocjonalnie.
Dies iraeŚwiaty pochłania nieprzebyty muł,
światy, od bożych odepchnięte bram.
A spod korzeni jadowitych ziół,
spod kęp sitowia i trzciny, i traw,
z rowów, przepadlisk, wądolców i jam,
pokrytych opalowym szkliwem zgniłych wód,
zaczyna wypełzywać żmij skłębiony płód:
czarne pijawki, zielone jaszczury
wiją się naprzód wpław
i oplatają kręgami śliskiemi
męczeńskich krzyży smutne miliardy,
z bagnistej wyrosłe ziemi,
zapadłe w bagnisty kał…
I oto głowy swoje, dziwne, ludzkie głowy,
świecące trupim tłuszczem zżółkłych, łysych czół,
o szczękach, otulonych kłębem czarnych bród,
kładą na łonach tych pomarłych ciał…
I skośne, mętne oczy podnoszą do góry
ku ich schylonym skroniom…
I biodra opasawszy w lubieżnym uścisku, zwilgotniałymi usty
szepcą im słowa rozpusty...Źródło: Jan Kasprowicz, Dies irae, Kraków 1990, s. 165–166.
Przeformułuj subiektywny, ekspresjonistyczny opis krajobrazu na zdystansowany, obiektywny. Zamień silne środki wyrazu, takie jak hiperbola, na określenia neutralne.
Dies iraeMiliardy krzyży,
opromienione okręgami tęczy,
z padolnych Styksów powstają głębiny
w Pańskiego gniewu nieskończony dzień.
I rosną, rosną w jakiś straszny las,
co wierzchołkami swych bolesnych drzew
przeszywa wszystkie mgły
i wszystkie blaski, które lśnią nad mgłami,
wypływające z Wszechmocy Istnienia.Źródło: Jan Kasprowicz, Dies irae, Kraków 1990, s. 163.
Wyjaśnij, jaką rolę w poniższym fragmencie pełni formuła liturgiczna Kyrie elejson.
Dies iraeKyrie elejson!
Patrzaj!... kyrie elejson!
Ona swą białą dłoń
kładzie na jego skroń –
na trupią, zapadniętą, zżółkłą skroń zleniałą…
Kyrie elejson!
I podczas gdy swe Sądy sprawiasz Ty, o morze
niewyczerpanych gniewów,
ona swym okiem patrzy w jego oczy –
omdlewającym okiem!
Kyrie elejson!
Jej nagie uda drżą,
palcami rozczesuje złoto swych warkoczy
i falą złocistych włosów
osłania jego nagość, i pieści, i pieści
ustami czerwonymi bladość jego ust.
Kyrie elejson!
Wężowe jego kręgi opasują biodra
rozlubieżnionej Boleści,
a ona, wyprężywszy swe rozpustne ciało,
nienasyconym oddycha pragnieniem.
Kyrie elejson!
Na łonie jej spoczęła czarna, lśniąca broda
rozpalonego Szatana,
co świat umierający okrył swoim cieniem,
a ona,
w zbrodniczych pieszczot rozdawaniu szczodra,
zamknęła w drżące go biodra,
w nabiegłe żądzą ramiona…
Kyrie elejson!Źródło: Jan Kasprowicz, Dies irae, Kraków 1990, s. 170–171.
Pierwszy wers umieszczonej poniżej strofy odnosi się do fragmentu Ewangelii. Znajdź w Biblii odpowiedni cytat i porównaj jego wymowę z treścią ustępu Dies irae.
Dies iraeJeszcze nie zapiał kur,
a na piekielnej przełęczy,
nad dnem Styksowych otchłani,
siedzi pod złomem niebotycznej grani
pramatka grzechu, jasnowłosa Ewa,
z gadziną zdrady u swych białych stóp.Źródło: Jan Kasprowicz, Dies irae, Kraków 1990, s. 165.
Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną!/ Kyrie elejson!, 2.
Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!, 3.
Bo cóż może być, jeślim ja zaginął?..., 4.
Któż się nad dolą zlituje sierocą, / nad moją dolą, / której, Boże, Twe ręce, z kajdan nie wyzwolą?, 5.
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości/
zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę / i teraz ginę [...]?!inwektywa Możliwe odpowiedzi: 1.
Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną!/ Kyrie elejson!, 2.
Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!, 3.
Bo cóż może być, jeślim ja zaginął?..., 4.
Któż się nad dolą zlituje sierocą, / nad moją dolą, / której, Boże, Twe ręce, z kajdan nie wyzwolą?, 5.
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości/
zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę / i teraz ginę [...]?!prośba o miłosierdzie Możliwe odpowiedzi: 1.
Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną!/ Kyrie elejson!, 2.
Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!, 3.
Bo cóż może być, jeślim ja zaginął?..., 4.
Któż się nad dolą zlituje sierocą, / nad moją dolą, / której, Boże, Twe ręce, z kajdan nie wyzwolą?, 5.
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości/
zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę / i teraz ginę [...]?!wyrażenie własnej małości Możliwe odpowiedzi: 1.
Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną!/ Kyrie elejson!, 2.
Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!, 3.
Bo cóż może być, jeślim ja zaginął?..., 4.
Któż się nad dolą zlituje sierocą, / nad moją dolą, / której, Boże, Twe ręce, z kajdan nie wyzwolą?, 5.
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości/
zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę / i teraz ginę [...]?!wezwanie modlitewne Możliwe odpowiedzi: 1.
Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną!/ Kyrie elejson!, 2.
Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!, 3.
Bo cóż może być, jeślim ja zaginął?..., 4.
Któż się nad dolą zlituje sierocą, / nad moją dolą, / której, Boże, Twe ręce, z kajdan nie wyzwolą?, 5.
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości/
zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę / i teraz ginę [...]?!
Wypisz różnice i podobieństwa między postawami podmiotów lirycznych w utworach Jana Kasprowicza Dies irae oraz Przestałem się wadzić z Bogiem...
(Przestałem się wadzić z Bogiem...)XI
Przestałem się wadzić z Bogiem
– Serdeczne to były zwady:
Zrodziła je ludzka niedola,
Na którą nie ma już rady.Tliło w mej piersi zarzewie,
Materiał skier tak bogaty,
Że jeno dąć w palenisko,
A płomień ogarnie światy.Wiedziały o tym potęgi,
Co gdzieś po norach drzemią
Albo z bezczelną jawnością
Jak mgły się włóczą nad ziemią.Wiedziały ci o tym moce,
Które złośliwość popędza,
By szły powiększać nędzę
Tam, gdzie największa jest nędza.Wiedziały ci o tym zastępy,
Które czyhają zza węgła
Lub w okna patrzą z szyderstwem,
Czy zbrodnia się nie wylęgła?Wiedziały, że jeno się zbliżyć
Ku popiołowi mej kuźni,
A serce od razu wybuchnie,
Zuchwale zaklnie, zabluźni.Że swym bluźnierstwom i klątwom
Czynu wyciśnie znamię,
Płonące żądze odmiany,
Przewrotu, co berło Mu złamie.I dzisiaj nie żal mi tego,
Najmniejszej nie czuję skruchy,
Bom ci nie żaden służalec,
Na własne serce głuchy.Bo w sporze o szczęście świata
Swawolność mi była daleka,
A tylkom korzystał z prawa
Wojującego człowieka.Jeno że dzisiaj widzę,
W patrzeniu dosyć już biegły,
Czego w zamęcie walki
Źrenice me nie dostrzegły.Nie ruszał ci On naprzeciw
W rynsztunku wspaniałym dziwie,
A tylko na tronie Swym siedząc,
Uśmiechał się pobłażliwie…I dziś ja sam uśmiechnięty,
Gdy krzyczą: „w żelazo się okuj!”,
Jak ongi miecz niosłem walczącym,
Tak dzisiaj niosę im spokój.Lecz już nie wadząc się z Bogiem,
Mam jeszcze cichą nadzieję,
Że na dnie mojego spokoju
Żar świętej wojny tleje.Źródło: Jan Kasprowicz, (Przestałem się wadzić z Bogiem...), Kraków 1990, s. 364–366.