Ryszard Nycz Odkrycie języka

Początek wieku [XX] to – nie tylko w ówczesnym ruchu umysłowym na świecie, lecz także na ziemiach polskich – czas odkrycia języka jako podstawowego narzędzia i uniwersalnego medium kulturowej aktywności oraz jako problemu o rosnącym, z biegiem czasu – fundamentalnym znaczeniu dla filozoficznej, antropologicznej i estetyczno‑literackiej refleksji. [...]

Spośród form, jakie przybierała [literatura], najłatwiej uchwytna była zapewne rewitalizacja, przywoływanie do życia wyrazów dawnych i zapomnianych, a w ogólności sięganie do złóż pisanego języka literackiego. Z drugiej zaś strony – chętne sięganie do źródeł ludowych poprzez różne postaci stylizacji gwarowej, cytowania itp. – a więc dostrzeżenie tego kręgu zjawisk, jaki w paręnaście lat później jawił się Julianowi Przybosiowi jako „n a j a z d  g w a r  n a  j ę z y k  M ł o d e j  P o l s k i”, który „wzmógł tętno mowy”. Zainteresowanie budziły jednak także próby wprowadzenia językowych innowacji – nawet takich, których objawem bywało owo „łamanie się, zgrzyt i dysharmonia wyrazów i form po raz pierwszy z sobą połączonych” – oraz wzrastająca w związku z tym rola samego języka w całości przemian modernistycznej literatury [...].

Wobec znanej niechęci modernistów do komentowania własnych utworów, jak też analitycznych rozważań o „tajnikach” twórczości w ogóle [...] – o zainteresowaniach pisarzy problemami językowymi świadczyć mogą bezspornie przede wszystkim ich strictestricte literackie utwory, w których świadomość językowa stanowiła niewątpliwie istotny składnik immanentnejimmanentnyimmanentnej poetyki. [...] Językowe pasje twórców nowej sztuki, jak też literackie zainteresowania filologów i językoznawców dostrzegł wcześnie i skomentował Ignacy MatuszewskiIgnacy Matuszewski w szkicu Modernizm w języku:

„Rozkwit prozy beletrystycznej oraz poezji, wprowadzenie nowych tematów i czynników artystycznych, głęboko sięgająca zmiana formy technicznej – wszystko to odbiło się i musiało odbić bardzo silnie na narzędziu i materiale twórczym, tj. języku. [...] Ogół, przyzwyczajony do dawnych formuł twórczości, nie może się w tym połapać, nie może podążyć za gwałtowną ewolucją piśmiennictwa, do której nie był przygotowany, i dostrzega często dziwactwo tam, gdzie wprawne oko estetyka widzi nieubłaganą konieczność.

Popioły Żeromskiego i Chłopi Reymonta, które krytyka poważna uznała słusznie za arcydzieła, wywołały np. burzę protestów ze strony mało wyrobionej estetycznie publiczności, która powstawała nie tylko przeciwko treści tych utworów, lecz i przeciwko formie językowej, widząc w niej zamach na rzekomą czystość mowy, gdy ściśle biorąc powieści te zbogaciły skarbiec naszego języka mnóstwem wyrazów i zwrotów czysto polskich, ale zapomnianych i pokrzywdzonych, na korzyść gwary powszechnej, banalnej i bezbarwnej. [...] Filologowie młodsi [...] zrozumieli ważność formalnego rozkwitu języka i ujęli się gorąco za ośmieszoną i poniewieraną niesłusznie literaturą doby ostatniej”.

Profesjonalnie językoznawczą reakcją na ten postępujący wzrost świadomości językowej stał się kilka lat później cykl popularnych szkiców o języku Jana RozwadowskiegoJana Rozwadowskiego, które wydano w osobnej książce już po I wojnie. Inaugurując swe rozważania, nie omieszkał uwydatnić Rozwadowski wielce stymulującą w tym względzie rolę modernistycznej literatury:

„Dziś cała twórczość artystyczna wykazuje daleko więcej elementu świadomego niż dawniej, nie zaszkodziłoby zatem i językowi, który jest szatą literatury, poświęcić nieco uwagi”.

Ogólnie biorąc, można powiedzieć, że wzrost zainteresowania językiem był – w stosunku do okresu poprzedniego – wyraźny i silny, a świadectwa tego, acz rozproszone i pośrednie, są liczne i ważne, nie tylko dla globalnej oceny modernistycznej literatury, lecz i dla bezpośrednich, awangardowych następców [...] młodopolskich pisarzy. Oczywiście świadomość ta ewoluowała, a zrozumienie roli języka nie od razu i nie w tej samej postaci utorowało sobie drogę do powszechnej świadomości kulturowej modernizmu.

pol1 Źródło: Ryszard Nycz, Odkrycie języka, [w:] tegoż, Język modernizmu. Prologomena historycznoliterackie, Wrocław 2002, s. 49–54.
Ćwiczenie 1

Sformułuj własnymi słowami problem przedstawiony we fragmencie szkicu  Ryszarda Nycza. Odpowiedz na pytanie, jakie znane ci utwory modernistyczne mogłyby stać się ilustracją tego problemu?

RqHiw990578UI
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 2

Zapoznaj się z tekstem literaturoznawcy Ryszarda Nycza Odkrycie języka i podaj innowacje wprowadzone do języka literackiego przez twórców modernistycznych. 

R17ZvtGFgI2R7
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 3

Zapoznaj się z pojęciokształtem Klepsydra (było, jest, będzie) Stanisława Dróżdża. Wyjaśnij związek między dwiema warstwami znaczeniowymi wiersza: warstwą słowną i warstwą graficzną.

R1NJDLA6BNTC8
(Uzupełnij).
R1NcX1Zvknp0y1
Stanisław Dróżdź, Klepsydra (było, jest, będzie), [w:] Początekkoniec. Pojęciokształty. Poezja konkretna. Prace z lat 1967–2007, red. E. Łubowicz, Wrocław 2009, s. 59.
Ćwiczenie 4

Przepisz dwukrotnie wiersz Stanisława Dróżdża, za każdym razem umieszczając w centrum inny pojawiający się w nim czasownik. Wyjaśnij, jak wprowadzone przez ciebie zmiany wpływają na wymowę tekstu.

R1FNPrJjg7RAR
Zapoznaj się z dwoma innymi wierszami Dróżdża.
R1WW5i9nzb0TE
(Uzupełnij).
RvdARon3diNDT
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 5

Odszukaj w wierszu Stanisława Dróżdża ślady idei modernistycznych. Zapisz je w formie mapy myśli.

R1bY7OfUQRPpz
Ćwiczenie 6

Wyjaśnij, w jaki sposób wiersz Dróżdża nawiązuje do modernistycznych innowacji językowych analizowanych w tekście Ryszarda Nycza.

R3oTJ2MwPp7Hx
(Uzupełnij).

tekst do ćwiczeń 7‑10

Miron Białoszewski O mojej pustelni z nawoływaniem

Indeks dolny 1
Nie jestem godzien, ściano,
abyś mię ciągle syciła zdumieniem…
to samo – ty – widelcze…
to samo – wy – kurze…

Jakże jednak tu nie ulec
twojej piramidzie mojego odosobnienia?
a twoim – brzękom nazwy,
która nadziewa
moje ciasto ucha?
a waszym szarym – z was samych – drogom,
w które i mnie zabieracie?

Tak
w mojej pustelni kusi:
samotność
pamięć świata
i to, że mam się za poetę.

Dziwię się
i dziwię siebie,
i komentuję wciąż żywoty otoczenia.

Więc nocą
mija dni czterdzieści
albo cały anachoretaanachoreta 
a owe pychy
apetyty
swawolne wole
robią ze mnie gniazdo. 

Indeks dolny 2
Kruk mi chleba nie przynosi,
a grota – numerowana,
wisi drzewo ze sznurków,
kwitnie papierami,
kwitnie świecznik ze stołowych nóg
a drugi świecznik – prawdziwy.

Ostatecznie – mówię z ludźmi.
Nie piszę dla samych szaf.
Więc bądź – o ja! – garbaty
garbem pokory przed ziomkami
i garbem porozumienia.

Zrozumcie: po ciemku
brzęczy srebrna korona stołu,
słychać miasto w skrótach i ukosach.
Zapalcie światło:
czy nie zamiesza się
każdy z was – w żółtej szklance,
dokoła której
ociera się półtora wymiaru?
Zgaście światło:
oto magazyn kontemplacji,
cały jesteś pokryty sercem,
rozgrzesz mnie!
Włóż, włóżcie papierowe kwiaty do czajników,
pociągajcie za sznury od bielizny
i za dzwony butów
na odpust poezji
na nieustanne uroczyste zdziwienie…!

miron1 Źródło: Miron Białoszewski, O mojej pustelni z nawoływaniem, [w:] Miron Białoszewski, Obroty rzeczy. Było i było. Mylne wzruszenia. Rachunek zachciankowy, t. 1, Warszawa 2016, s. 69–70.
anachoreta
Ćwiczenie 7

Na podstawie wiersza O mojej pustelni z nawoływaniem sformułuj regulamin poetycki Mirona Białoszewskiego. Zastosuj zdania rozpoczynające się od zwrotów Poeta może, Poeta powinien, Poecie nie wolnoPoeta w modernizmie.

RG3kT0uv3jjs0
Wymyśl pytanie na kartkówkę związane z tematem materiału.
Ćwiczenie 8

Udowodnij, że Miron Białoszewski sięga w wierszu O mojej pustelni z nawoływaniem po słownictwo charakterystyczne dla języka potocznego i języka oficjalnego.

RrLQCxLpl5Ew4
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 9

Przeanalizuj postać fleksyjną wyrazu „widelcze” w wyrażeniu Nie jestem godzien, ściano, / abyś mię ciągle syciła zdumieniem… / to samo – ty – widelcze….
Ustal, jaką funkcję pełni w wierszu ta innowacja fleksyjna.

R1MS13yW6izCp
„Widelcze” Przypadek: (Uzupełnij) Prawidłowa postać przypadka: (Uzupełnij) Objaśnienie funkcji innowacji fleksyjnej: (Uzupełnij).
Ćwiczenie 10

Miron Białoszewski bywa nazywany poetą rupieci. Czy uważasz, że to trafne określenie? Sformułuj opinię i uzasadnij ją dwoma argumentacji zilustrowanymi odwołaniem do wiersza O mojej pustelni z nawoływaniem.

R1KJxC6vLfsUk
(Uzupełnij).
poezja konkretna
poezja konkretna

utwory tego nurtu skupiają się na samej strukturze języka i jego wizualnym aspekcie, gdzie słowo staje się nie tylko nośnikiem znaczenia, ale również elementem graficznym. Forma wizualna wiersza często tworzy obraz lub kształt, który współgra z treścią utworu, nadając mu dodatkowe znaczenia. W utworach należących do nurtu poezji konkretnej układ typograficzny — rozmieszczenie słów, liter, znaków interpunkcyjnych czy cyfr — jest równie istotny jak ich znaczenie

stricte
immanentny
immanentny

(łac. immanere – pozostawać wewnątrz) właściwy danemu zjawisku z natury, wewnętrzny

Ignacy Matuszewski
Jana Rozwadowskiego