Świat – teatrem cieni? Alegoria jaskini w Państwie Platona
Czy świat istnieje naprawdę? Czy to, co nas otacza, jest realne? A może to tylko sen? Złudzenie? Przedstawienie rozgrywające się przed naszymi oczami? Takie pytania zadawali sobie ludzie od dawna. Refleksja dotycząca tych kwestii w starożytnej Grecji przybrała postać filozofii (z gr. „umiłowania mądrości”) – rozważań dotyczących najbardziej fundamentalnych spraw naszego istnienia oraz otaczającej nas rzeczywistości. Problematykę tę porusza również jeden z największych filozofów wszech czasów - Platon.
Zastanów się i odpowiedz.
Wymień trzy źródła, z których czerpiesz wiedzę o świecie.
Wymień znane ci sposoby widzenia świata. W jakich okolicznościach któryś z nich może być ważniejszy od pozostałych?
Zamknij oczy. Czy masz pewność, że ławka, przy której siedzisz – istnieje naprawdę? Podaj dwa czynniki, które o tym decydują.
Odpowiedz, czy masz pewność, że ławka przy której siedzisz istnieje naprawdę? Podaj dwa czynniki, które o tym decydują.
Nie otwieraj oczu, postaraj się nie dotykać ławki. Czy teraz też wiesz na pewno, że ta ławka stoi w klasie? Podaj dwa czynniki, które decydują o twojej pewności.
Nie dotykaj ławki. Odpowiedz, czy teraz też wiesz na pewno, że ławka stoi w klasie.
Takie eksperymenty mogą dotyczyć wszystkiego, z czym się stykasz (z przedmiotami i abstrakcjami). Nie są to tylko zabawy – wolno potraktować je jako swoisty wstęp do filozofii. Dotyczą ontologiiontologii i epistemologiiepistemologii.
Gdyby przedstawić ich wyniki Platonowi, z pewnością stwierdziłby: Wszystko się zgadza, pisałem o tym w Państwie.
Właśnie w tym dziele znaleźć można podstawy idealizmu, jednego z nurtów filozofii. Idealizm zakłada, że prawdziwe są tylko idee (w języku greckim idea oznacza postać, formę). Istnieją one rzeczywiście, ale człowiek nie może ich dostrzec, bo jest jak… więzień w jaskini. Widzi wyłącznie cienie prawdziwych przedmiotów, zjawisk, emocji itd. Są one marnymi namiastkami niezmiennych i odwiecznych idei, istniejących niezależnie od tego, czy człowiek o nich myśli.
To, co postrzegamy (a więc odbieramy zmysłami: wzroku, słuchu, powonienia, dotyku) ma się do idei, jak cień do przedmiotu go rzucającego. To zaś, co o nich wiemy, ma niewiele wspólnego z prawdą. Wiedza uzyskana za sprawą różnych dyscyplin nauki i sztuki nie znaczy więcej niż plotki. Ci, którzy tę wiedzę nam przekazują, też nie znają idei takimi, jakie są naprawdę. Wyłącznie nas mamią, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Dopiero rozum może nas zbliżyć do idei. Aby jednak go zacząć wykorzystywać, trzeba najpierw sobie uświadomić, że dajemy się oszukiwać mitom, bajkom, przypuszczeniom. Udaje się to filozofom – oni dążą (odrzucając przyzwyczajenia i schematy) do słońca Prawdy. Kiedy już się do niej zbliżą, z politowaniem patrzą na samych siebie sprzed… wyjścia z jaskini. Jednak ludzie, którzy nadal cienie biorą za rzeczywistość, szydzą z mędrców, widzą w nich szaleńców (przecież i dziś określenie „filozof” bywa synonimem kogoś, kto postępuje nierozważnie i jest oderwany od realnego świata). To przekonanie spowodowało, że Platon uważał, iż najwspanialszym państwem będzie nie to, w którym rządzą ogarnięci pragnieniem władzy ludzie kierujący się mniemaniami, lecz mędrcy, którzy dotarli do prawdy.
Opiszesz wyobrażenia dotyczące prawdziwej rzeczywistości i jej poznania zawarte w Państwie Platona.
Wyjaśnisz alegoryczne sensy jaskini platońskiej.
Rozpoznasz założenia platońskiego idealizmu w Państwie.