Sprawdź w słowniku, co oznacza tytułowy „proces”. W podanych w lekcji fragmentach wyszukaj terminy sądownicze i dopasuj je (w formie podstawowej, tzw. słownikowej) do definicji:
RX9BS5DLGQV15
1. pozbawić, pozbawiać wolności osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa, zamykając ją w areszcie; uwięzić, więzić – Tu uzupełnij
2. oskarżenie – Tu uzupełnij
3. dopuścić się (dopuszczać się) czegoś złego, zrobić (robić) coś złego Tu uzupełnij
4. kontrolowanie, pilnowanie kogoś lub czegoś; kuratela, kontrola – Tu uzupełnij
5. pierwsze stadium postępowania karnego polegające na wstępnym zebraniu dowodów i wyjaśnieniu okoliczności związanych z przestępstwem; badanie, śledztwo – Tu uzupełnij
6. zbiór zarządzeń, rozporządzeń, paragrafów; regulamin, instrukcja – Tu uzupełnij
7. ten, kto pilnuje czegoś lub kogoś, zwykle z racji pełnionej funkcji lub wykonywanego zajęcia – Tu uzupełnij
8. postępowanie toczące się przed sądem cywilnym lub karnym, proces sądowy – Tu uzupełnij
1. pozbawić, pozbawiać wolności osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa, zamykając ją w areszcie; uwięzić, więzić – Tu uzupełnij
2. oskarżenie – Tu uzupełnij
3. dopuścić się (dopuszczać się) czegoś złego, zrobić (robić) coś złego Tu uzupełnij
4. kontrolowanie, pilnowanie kogoś lub czegoś; kuratela, kontrola – Tu uzupełnij
5. pierwsze stadium postępowania karnego polegające na wstępnym zebraniu dowodów i wyjaśnieniu okoliczności związanych z przestępstwem; badanie, śledztwo – Tu uzupełnij
6. zbiór zarządzeń, rozporządzeń, paragrafów; regulamin, instrukcja – Tu uzupełnij
7. ten, kto pilnuje czegoś lub kogoś, zwykle z racji pełnionej funkcji lub wykonywanego zajęcia – Tu uzupełnij
8. postępowanie toczące się przed sądem cywilnym lub karnym, proces sądowy – Tu uzupełnij
Skorzystaj ze słownika języka polskiego.
Proces to postępowanie prowadzone przez sąd, mające na celu wymierzenie sprawiedliwości.
Na podstawie definicji terminu „sytuacja kafkowska” udowodnij odnosząc się do powieści, że Józef się w takowej znalazł.
RI6ASJzBvD4JF
(Uzupełnij).
Zwróć uwagę, w jakim położeniu i sytuacji znajdował się bohater Józef K.
Określenie można odnieść do wielu życiowych sytuacji, kiedy człowiek staje wobec niezrozumiałej dla siebie sytuacji bądź państwowej biurokracji. Konfrontacja bohatera z systemem biurokracji jest głównym przedmiotem powieści.
Ćwiczenie 3
Przeczytaj fragment, a następnie wskaż cechy bohatera.
Zapoznaj się z fragmentem tekstu, a następnie zaznacz cechy bohatera.
Franz KafkaProces
Gdy K. jednego z następnych wieczorów przechodził przez korytarz, który oddzielał jego biuro od głównych schodów – wyszedł tym razem prawie ostatni do domu, tylko w ekspedycji pracowali jeszcze dwaj woźni w małym kręgu światła żarówki – usłyszał dochodzące zza jakichś drzwi, za którymi, jak zawsze przypuszczał, znajdowała się tylko rupieciarnia, westchnienia i jęki. Przystanął zdumiony i jeszcze raz nadstawił ucha, aby przekonać się, czy się nie omylił. [...]
– Co wy tu wyrabiacie? – spytał K. załamującym się ze wzburzenia, choć przyciszonym głosem. Jeden z mężczyzn, który widocznie dowodził innymi i przyciągnął najpierw na siebie jego uwagę, tkwił w czymś w rodzaju ubrania z ciemnej skóry, które odsłaniało głęboko, aż do piersi, szyję i obnażało całe ramiona. Nie odpowiadał. Ale dwaj inni zawołali:
– Panie! Mamy być wychłostani, ponieważ poskarżyłeś się na nas przed sędzią śledczym.
Teraz dopiero rozpoznał K., że to rzeczywiście byli strażnicy Franciszek i Willem i że trzeci mężczyzna trzymał w ręku rózgę, aby ich bić.
– Nie – rzekł K. i patrzył na nich osłupiały – nie poskarżyłem się, powiedziałem tylko, co się działo w moim mieszkaniu. A wasze zachowanie nie było przecież bez zarzutu. [...]
– Czy rózga może powodować takie bóle? – spytał K. i spojrzał na rózgę, którą siepacz przed nim wywijał.
– Będziemy się przecież musieli rozebrać do naga – powiedział Willem.
– Ach tak – rzekł K. i przyjrzał się dokładnie siepaczowi. Był opalony na brązowo jak marynarz i miał dziką, świeżą twarz. – Czy nie ma możliwości oszczędzić tym dwom rózeg? – spytał go.
– Nie – rzekł siepacz i potrząsnął z uśmiechem głową. – Rozbierajcie się! – rozkazał strażnikom. [...]
– Wynagrodziłbym cię dobrze, gdybyś ich puścił – powiedział K. i wyjął pugilares, nie patrząc już na siepacza; takie interesy załatwia się obustronnie najlepiej ze spuszczonymi oczami.
– A później zechcesz i mnie zadenuncjować – powiedział siepacz – i mnie także przyprawić o baty. Nie, nie!
– Bądź przecież rozsądny – powiedział K. – Gdybym chciał, by ci dwaj zostali ukarani, nie byłbym starał się ich teraz wykupić. Mógłbym po prostu zatrzasnąć drzwi, nie chcieć już nic słyszeć ani widzieć i pójść do domu; ale ja tego nie robię, przeciwnie, zależy mi poważnie na tym, by ich uwolnić. Gdybym był przeczuwał, że będą albo że tylko mogą być ukarani, nigdy bym nie był wymienił ich nazwisk. Zupełnie nie uważam ich bowiem za winnych, winna jest organizacja, winni są wysocy urzędnicy.
ćwC3 Źródło: Franz Kafka, Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa 1974, s. 84–87.
Na podstawie określeń z poprzedniego ćwiczenia i fragmentów powieści zamieszczonych w lekcji scharakteryzuj postać Józefa K.
R1czjOGnqlUbT
(Uzupełnij).
Przeczytaj uważnie fragment w sekcji „Dowiedz się” oraz w ćwiczeniu nr 3 – scharakteryzuj zachowanie bohatera i oceń jego postępowanie.
Zapoznaj się uważnie z fragmentem w sekcji „Przeczytaj” oraz w ćwiczeniu nr 3 – scharakteryzuj zachowanie bohatera i oceń jego postępowanie.
Józef K. jest bohaterem trudnym do oceny. Jego zachowanie wynika z sytuacji, w jakiej się znalazł. Zdziwienie szybko zostaje zastąpione działaniem. Bohater w różny, niekiedy wręcz nieoczekiwany dla siebie samego sposób reaguje na zdarzenia. We fragmencie zamieszczonym w sekcji „Dowiedz się” poznajemy człowieka, który w zaistniałych okolicznościach rozważa różne możliwości dla siebie, nawet samobójstwo. Jest jeszcze bierny i niezdecydowany. Obcesowość strażników obezwładnia go i dlatego poddaje się ich woli. Nie jest agresywny.
Natomiast we fragmencie znajdującym się w ćwiczeniu nr 1 odnajdujemy bohatera, który podejmuje świadome decyzje. Nie chce oskarżenia strażników, ponieważ zaczyna zdawać sobie sprawę, że są podlegli służbowo i nie samo stanowią o sobie. Jest zaskoczony siepaczem, ale pozostaje spokojny. Odzywa się w nim ludzka empatia dla krzywdzonych ludzi. Okazuje im współczucie, ale zaczyna rozumieć, że nie od niego zależy ich uwolnienie.
Bohater Procesu jest Everymanem, czyli nie ma rozbudowanej indywidualności, jego cechy są dość uniwersalne, zachowania nie specyficzne, a właściwe przeciętnemu człowiekowi.
Ćwiczenie 5
Zapoznaj się z krótkim wprowadzeniem oraz fragmentami powieści. Następnie zinterpretuj obydwie sytuacje, wybierając właściwą odpowiedź i uzasadniając ją.
W następną niedzielę Józef K., pomimo że nie został ponownie wezwany do sądu, zjawia się tam wiedziony niejasnym imperatywem. Wchodzi jak ostatnio na najwyższe piętro budynku niby‑kancelarii, gdzie poprzednio odbyło się przesłuchanie przed sądem, ale aranżacja wnętrza wygląda zupełnie inaczej. Po rozmowie z żoną woźnego, a potem samym woźnym daje się temu ostatniemu zaprowadzić krętymi schodami jeszcze wyżej w zaułki kamienicy na strych, gdzie w ciasnym i dusznym korytarzu czekają na swoją kolej inni petenci. Bohater, rozmawiając najpierw z nieznajomą dziewczyną, a potem z informatorem, który rzekomo ma wyjaśniać klientom sprawy, doświadcza stanu osłabienia, braku powietrza, traci przytomność. Kiedy jednak ostatecznie wychodzi z budynku, odzyskuje siły witalne i zastanawia się nad swoim zdrowiem.
Franz KafkaProces
Jestem przecież także urzędnikiem i przywykłem do powietrza biurowego, ale tu nie sposób wytrzymać, sam pan to przyznaje. Zechce więc pan być tak uprzejmy i trochę mnie poprowadzić, mam zawrót głowy i robi mi się słabo, gdy sam wstaję. – I podniósł ramiona, aby ułatwić obojgu chwyt pod pachy.[…]
– Czy nie chciałby pan tu trochę usiąść? – spytał informator. Byli już w korytarzu, w miejscu, gdzie stał oskarżony, do którego K. przedtem przemówił. K. wstydził się go prawie. Dopiero co stał przed nim dumnie wyprostowany, teraz dwie osoby musiały go wspierać, jego kapeluszem balansował informator trzymając go w koniuszkach palców, fryzura była zwichrzona, włosy spadały mu na pokryte potem czoło.
ćwC1 Źródło: Franz Kafka, Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa 1974, s. 72–74.
Franz KafkaProces
Potem stał jeszcze chwilę spokojnie, przygładził sobie przed lusterkiem kieszonkowym włosy, podniósł swój kapelusz, który leżał na dolnym stopniu schodów – informator pewnie go tam rzucił – i zbiegł ze schodów tak świeży i tak długimi susami, że wprost przeraził się tej nagłej zmiany. Takiej niespodzianki nie doznał jeszcze nigdy ze strony swego, zresztą całkiem dobrego zdrowia. Czyżby ciało zamierzało zbuntować się i zgotować mu nowy proces, skoro tak łatwo znosił dotychczasowy?
ćwC2 Źródło: Franz Kafka, Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa 1974, s. 75–76.
R1AAjplgMbm2K
Możliwe odpowiedzi: 1. Józef K. przestał być tym, za kogo się uważał, ponieważ już przy pierwszym kontakcie z informatorem, jako reprezentantem władzy, stracił rezon i upór, z jakim dążył do wyjaśnienia sprawy., 2. Posługując się absurdem i groteską, pisarz unaocznia człowieka, który znalazł się w trybach biurokracji sądowniczej., 3. Wykorzystując metaforę choroby, autor oddaje emocje i stan psychiczny jednostki postawionej przed władzą i jej niejasnych oczekiwań wobec obywatela.
RI6ASJzBvD4JF
(Uzupełnij).
Każdy opis sytuacji jest poprawny, należy go jednak rozwinąć i umotywować. Pojęcia niezbędne do omówienia zagadnienia znajdziesz w słowniku pojęć (absurd, groteska).
Józef K. przestał... – Należy zwrócić uwagę, że pierwotnie Józef K. jest pewny swego. Próbuje zdemaskować sąd, np. oglądając broszury, które leżą na jego stole. Na razie nie rozumie osłabienia, którego doświadcza w ciasnym korytarzu kancelarii.
Posługując się absurdem... – Stan fizyczny bohatera odzwierciedla jego położenie oraz opresyjność instytucji, która go przytłacza. Autor zastosował absurd i groteskę (opis kapelusza), ponieważ dzięki tej konwencji dociera do istoty zagadnienia, jakim jest pozycja jednostki wobec instytucji lub władzy.
Wykorzystując metaforę choroby... – Scena ma znaczenie metaforyczne: emocje i odczucia Józefa K. są bardzo dobrze oddane poprzez pokazanie, co się z nim dzieje w przejściu bez okien i wentylacji.
Ćwiczenie 6
Przeczytaj fragment artykułu, który odnosi się do stylu prozy Franza Kafki. Następnie określ i zaznacz, który z zamieszczonych poniżej cytatów z powieści najlepiej oddaje oniryczny charakter narracji omówionej we wprowadzeniu.
Zapoznaj się z fragmentem artykułu, który odnosi się do stylu prozy Franza Kafki. Następnie określ i zaznacz, który z zamieszczonych poniżej cytatów z powieści najlepiej oddaje oniryczny charakter narracji omówionej we wprowadzeniu.
Geniusz Kafki
Autor używa szczególnego stylu, który nie pozwala narratorowi nabrać dystansu do opowiadania i zakazuje mu refleksji nad postaciami i ich postępowaniem. To właśnie nazywamy narracją w trzeciej osobie. Kafka pisze zawsze, patrząc z perspektywy swoich postaci. Z tego powodu czytelnik, nie mogąc nabrać dystansu, jest skazany na doznawanie myśli prześladowczych, fiksacji i obsesji bohaterów. To dlatego czytelnicy Kafki są podporządkowani onirycznej logice tych postaci, popychanych nieuchronnie w stronę otchłani, tracących zmysły, nie tracąc życia.
ćwC4 Źródło: Geniusz Kafki, [w:] Literatura Europy. Historia literatury europejskiej, red. A. Benoit-Dusausoy, G. Fontaine, Gdańsk 2009, s. 780.
R1FCGR64MDREP
Możliwe odpowiedzi: 1. „W oddali usłyszał kroki woźnych; aby nie wpaść im w oczy, zamknął okno i poszedł w kierunku schodów głównych. Przy drzwiach rupieciarni zatrzymał się chwilę i nasłuchiwał. Było całkiem cicho. Ten człowiek może już zachłostał strażników na śmierć, byli przecież całkowicie wydani jego władzy. K. wyciągnął już rękę po klamkę, ale zaraz ją cofnął. Pomóc nie mógł już nikomu, a woźni musieli zaraz nadejść; poprzysiągł sobie jednak powrócić jeszcze do tej sprawy i o ile to tylko będzie w jego mocy, ukarać należycie właściwych winowajców, wysokich urzędników, z których jeszcze żaden nie odważył mu się pokazać”., 2. „Także i następnego dnia nie mógł K. przestać myśleć o strażnikach; przy pracy był roztargniony i aby się z nią uporać, musiał zostać w biurze jeszcze dłużej niż dnia poprzedniego. Gdy w drodze powrotnej przechodził koło rupieciarni, otworzył ją z przyzwyczajenia. To, co zamiast oczekiwanej ciemności zobaczył, zaparło mu oddech. Wszystko było bez zmiany, tak jak poprzedniego wieczora po otwarciu drzwi: druki i flaszki z atramentem zaraz za progiem, siepacz z rózgą, kompletnie jeszcze rozebrani strażnicy, świeca na półce, a strażnicy zaczęli się żalić i wołać: – Panie! – K. natychmiast zatrzasnął drzwi i uderzył w nie nadto pięściami, jakby chciał je jeszcze lepiej zamknąć. Prawie z płaczem pobiegł do woźnych, którzy spokojnie pracowali przy powielaczach i zdziwieni przerwali robotę”.
Franz Kafka, Proces, przeł. Bruno Schulz, Warszawa 1974, s. 90.
Ćwiczenie 7
Przeanalizuj fragment powieści i wskaż najważniejsze cechy narracji, jakie się w nim pojawiają.
Przeanalizuj fragment powieści i podaj najważniejsze cechy narracji, jakie się w nim pojawiają.
1
Franz KafkaRozdział pierwszy Aresztowanie – Rozmowa z panią Grubach – Potem panna Bürstner (fragment)
Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany. Kucharka pani Grubach, jego gospodyni, przynosząca mu śniadanie codziennie około ósmej godziny rano, tym razem nie przyszła. To się dotychczas nigdy nie zdarzyło. K. czekał jeszcze chwilę, widział ze swego łóżka starą kobietę z przeciwka, która obserwowała go z niezwykłą ciekawością, potem jednak głodny i zdziwiony zadzwonił. Natychmiast ktoś zapukał i wszedł mężczyzna, którego jeszcze nigdy w tym mieszkaniu nie widział. Był wysmukły, a jednak silnie zbudowany, miał na sobie czarne, obcisłe ubranie, podobne do stroju podróżnego, zaopatrzone w różne kieszenie, fałdy, guziki i sprzączki oraz pasek, tak że wyglądało nadzwyczaj praktycznie, mimo iż nie było jasne, do czego by mogło służyć.
– Kto pan jest? – zapytał K. i natychmiast podniósł się w łóżku.
Mężczyzna jednak zbył to milczeniem, jak gdyby i tak trzeba było pogodzić się z jego obecnością [...].
– Nie wolno panu odejść, pan jest przecież aresztowany.
– Tak to wygląda – rzekł K. – Ale za co? – spytał potem.
– Tego panu nie możemy powiedzieć. Proszę pójść do swego pokoju i czekać. Wdrożono już dochodzenie i w swoim czasie dowie się pan o wszystkim. Wychodzę już poza instrukcje, rozmawiając z panem tak uprzejmie. Ale spodziewam się, że tego nie słyszy nikt oprócz Franciszka, a ten jest wbrew wszelkim przepisom aż nadto grzeczny wobec pana. Jeśli pan dalej będzie miał tyle szczęścia, ile obecnie przy wyznaczaniu strażników, to może pan być całkiem spokojny. K. chciał usiąść, lecz zauważył, że w całym pokoju nie było miejsca do siedzenia z wyjątkiem krzesła przy oknie.
– Pan się jeszcze sam przekona, jak dalece to wszystko jest prawdą – powiedział Franciszek i zbliżył się do niego wraz z drugim mężczyzną. Zwłaszcza ten ostatni przewyższał znacznie K. wzrostem i klepał go raz po raz po ramieniu. Obaj zbadali koszulę nocną K. i orzekli, że teraz będzie musiał włożyć o wiele gorszą, ale że oni tę koszulę, jak i całą jego pozostałą bieliznę, przechowają i zwrócą, jeśli jego sprawa wypadnie pomyślnie.
C1 Źródło: Franz Kafka, Rozdział pierwszy Aresztowanie – Rozmowa z panią Grubach – Potem panna Bürstner (fragment), [w:] Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa 1974, s. 5–7.
RI6ASJzBvD4JF
(Uzupełnij).
Zwróć uwagę na słownictwo, które pojawia się we fragmencie, a także język, którym posługują się rozmówcy głównego bohatera.
Charakterystyczne cechy narracji we fragmencie to obecność mowy pozornie zależnej czy sformułować podkreślających obiektywizm. Mężczyźni, z którymi rozmawia K., używają sformalizowanego słownictwa, które podkreśla ich przynależność zawodową i wynikający z tego profesjonalizm.
R8TBRBDOVQZRP
Ćwiczenie 8
Wykorzystując podane słowa lub wyrażenia, uzupełnij informację o narracji w Procesie. Pamiętaj o użyciu poprawnej formy gramatycznej.
mowa pozornie zależna, narracja personalna, fotograficzna szczegółowość, styl pism urzędowych, obiektywizm Narracja w Procesie F. Kafki charakteryzuje się dążeniem do Tu uzupełnij. Autor z Tu uzupełnij przedstawia zachowanie bohatera. Odtwarza jego rozmowy z napotkanymi ludźmi. Narrator stosuje Tu uzupełnij, pokazując stosunek bohatera do pojawiających się na jego drodze osób oraz ich ocenę. Taka prezentacja postaci określana jest jako Tu uzupełnij. Język zastosowany w powieści jest zbliżony do Tu uzupełnij.
Wykorzystując podane słowa lub wyrażenia, uzupełnij informację o narracji w Procesie. Pamiętaj o użyciu poprawnej formy gramatycznej.
mowa pozornie zależna, narracja personalna, fotograficzna szczegółowość, styl pism urzędowych, obiektywizm Narracja w Procesie F. Kafki charakteryzuje się dążeniem do Tu uzupełnij. Autor z Tu uzupełnij przedstawia zachowanie bohatera. Odtwarza jego rozmowy z napotkanymi ludźmi. Narrator stosuje Tu uzupełnij, pokazując stosunek bohatera do pojawiających się na jego drodze osób oraz ich ocenę. Taka prezentacja postaci określana jest jako Tu uzupełnij. Język zastosowany w powieści jest zbliżony do Tu uzupełnij.
Ćwiczenie 9
Porównaj przytoczone fragmenty Procesu Franza Kafki i Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego. Odpowiedz na pytanie: Dlaczego bohaterowie nie mogą lub nie chcą uciec od toku postępowania i rozprawy? Wskaż kilka istotnych twoim zdaniem przyczyn.
Porównaj przytoczone fragmenty ProcesuFranza Kafki i Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego. Odpowiedz na pytanie: Dlaczego bohaterowie nie mogą lub nie chcą uciec od toku postępowania i rozprawy? Podaj kilka istotnych twoim zdaniem przyczyn.
Franz KafkaProces
Rozmowa Józefa K. z wujem Albertem, który dowiaduje się o procesie swojego podopiecznego
W każdym razie byłoby najlepiej, gdybyś sobie wziął teraz krótki urlop i przyjechał do mnie na wieś. […] – Kochany wuju – powiedział K. – zdenerwowanie jest zbyteczne tak z twojej, jak i z mojej strony. Zdenerwowaniem nie wygrywa się procesu, uznaj w pewnej mierze i moje praktyczne doświadczenia, jak ja uznaję twoje, które zawsze ceniłem i cenię także teraz nawet, choć mnie niekiedy dziwią. Ponieważ powiadasz, że przez proces ucierpi i rodzina – czego ja ze swej strony, ale to rzecz uboczna, zupełnie nie mogę pojąć – chętnie we wszystkim cię usłucham. Mimo wszystko nie uważam pobytu na wsi za wskazany, nawet w tym sensie, w jakim ty to sobie wyobrażasz, po prostu dlatego, że uważano by to za ucieczkę i przyznanie się do winy. I choć jestem tu bardziej prześladowany, mogę za to sam więcej zajmować się tą sprawą.
CART1 Źródło: Franz Kafka, Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa 1974, s. 96–97.
Fiodor DostojewskiZbrodnia i kara
Rozmowa Raskolnikowa ze śledczym Porfirym Pietrowiczem, która opiera się grze pozorów
– A jeżeli ucieknę? – jakoś dziwnie uśmiechnął się Raskolnikow. – Nie, pan nie ucieknie. Ucieknie chłop, ucieknie modny sekciarz, fagas cudzych myśli – bo wystarczy mu pokazać mały palec, jak głupiemu Kubie, a w co chcąc uwierzy na całe życie. Pan zaś już przecie nie wierzy w swoją teorię, więc z czymże ucieknie? I co panu po ucieczce? Zbiegowi żyje się trudno i paskudnie, panu zaś przede wszystkim trzeba życia i określonej sytuacji, odpowiedniego powietrza – a czyż tam powietrze dla pana odpowiednie? Ucieknie pan i sam wróci. Bez nas nie może się pan obejść. Jeżeli natomiast wpakuję pana do więzienia, posiedzi pan miesiąc, no, dwa, no, trzy, a później raptem przypomni sobie moje słowa, sam się stawi, i to jak! Może w sposób niespodziewany dla siebie. Na godzinę przedtem nie będzie pan jeszcze wiedział, że się zgłosi ze skruchą.
CART2 Źródło: Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara, tłum. Cz. Jastrzębiec-Kozłowski, Warszawa 2005, s. 456–457.
R1SYPxMNw6ZwU
(Uzupełnij).
Zwróć uwagę, że Raskolnikow faktycznie popełnia zbrodnię, a Józef K. uważa, że jest niewinny.
Obaj bohaterowie są uwikłani w jakąś sprawę i relacje z ludźmi z nią związanymi. Obaj też, jak się wydaje, biernie poddają się temu, co ich spotyka. W wypadku Raskolnikowa są to konsekwencje jego zachowania, w wypadku Józefa zaś działanie machiny, w którą został uwikłany z niejasnych powodów.
Choć po usłyszeniu propozycji wuja Józef K. zastanawia się nad wyjazdem na wieś, uświadamia sobie, że to niczego nie rozwiąże. Twierdzi, że byłoby to uznane za ucieczkę, godzi się więc na reguły, jakie zostały mu narzucone. Uważa także, że jeśli pozostanie na miejscu, będzie miał kontrolę nad sprawą, być może ma więc nadzieję na pomyślne rozwiązanie swojej sprawy dzięki zaangażowaniu w nią.
Raskolnikow po wielu rozmowach z Porfirym uświadamia sobie, że konsekwencją zbrodni jest kara, w tym wypadku – cierpienie, przed którym (jak i przed karą) nie ma ucieczki.
W wypadku obu bohaterów cele ich pozostania na miejscu, rezygnacji z ucieczki są zatem różne: Józef chce się dzięki temu ocalić, Raskolnikow zaś godzi się na karę.
Ćwiczenie 10
Przeczytaj poniższy fragment artykułu i wyjaśnij, co może symbolizować proces oraz w jaki sposób odnosi się to do filozofii Kierkegaarda.
Zapoznaj się z poniższym fragmentem artykułu i wyjaśnij, co może symbolizować proces oraz w jaki sposób odnosi się to do filozofii Kierkegaarda.
1
Łukasz TrzcińskiWina Józefa K.
Zastanówmy się, czy sam symbol procesu nie wskazuje na coś, co moglibyśmy określić słowem „życie” lub „zasada życia”. Samo życie można, jak i proces, traktować w sposób statyczny lub dynamiczny, jako ciąg poszczególnych zdarzeń — powiązanych chociażby świadomością podmiotu. Dążymy do „życia” jako do czegoś, co „substancjalnie” jawi się jako cel naszego dążenia, ale nasze dążenie możliwe jest dzięki temu, że żyjemy. Aby dążyć do jakiegoś celu, musimy już w pewien sposób w tym celu partycypować. Ten cel jest zawsze w szczególnym sensie nam pokrewny.
[...]
Wina Józefa Κkappa., która jawi się w powyższym kontekście, wykazuje znaczne podobieństwo do winy w ujęciu Kierkegaarda. Według Kierkegaarda człowiek jest syntezą nieskończoności i skończoności, doczesności i wieczności, wolności i konieczności. Jaźń jest stosunkiem, który ustosunkowuje się do samego siebie. Ale nie zawsze — jaźń jest zdrowa. Chorobą jaźni, na którą cierpi między innymi Józef Κkappa., jest rozpacz. Ta „choroba na śmierć” ma wiele postaci, jej istotą jednak jest zachwianie równowagi między członami relacji tworzącymi w syntezie jaźń i osobowość. Józef K. powoduje zachwianie tej równowagi, gdy nie dopuszcza do siebie działania obcego porządku, nie dopuszcza ingerencji doświadczanej przez siebie nieskończoności — sądu. Nie chce też wejść w dziedzinę absolutnych możliwości, które wynikają ze współdziałania sprzecznych ciągów wydarzeń.
[...]
Józef K. zaś to postać tragiczna. [...] Jest niezdecydowany, letni. Nie wybiera ani drogi absolutnej negacji świata, ani drogi absolutnej negacji siebie. Nie może więc dojść do „punktu Archimedesowego”, tak poszukiwanego przez Kafkę. Podobnie jak u Kierkegaarda działa u Kafki kategoria wiary. Kierkegaard mówi, iż „zdrowie wiary” jest przeciwieństwem rozpaczy, wprowadza jednostkę stojącą w absolutnym stosunku do absolutu w przestrzeń wszechmożliwości. „Dla możliwości wszystko jest możliwe — pisze — ale sprawa się decyduje dopiero wówczas, kiedy człowiek dochodzi do ostateczności”.
CART3 Źródło: Łukasz Trzciński, Wina Józefa K., „"Teksty: teoria literatury, krytyka, interpretacja"” 1977, nr 5-6 (35-36), s. 171–173.
RLmegYks8KTia
(Uzupełnij).
Zastanów się, jaką postawę wobec życia przyjmuje Józef, a jak zachowuje się w stosunku do procesu.
Według autora artykułu proces odnosić można do życia, które traktuje się w sposób statyczny lub dynamiczny. Życie jest celem dążeń, a dążenie jest możliwe dzięki temu, że życie trwa. W Józefie K. została zachwiana równowaga pomiędzy jaźnią a osobowością, na tym polega jego wina. Dotyczy ona również tego, że jest to postać niezdecydowana, przyjmująca bierną postawę wobec życia – a więc tego, co proces symbolizuje, jego życie i proces idą w parze.
Polecenie 1
Przeczytaj wiersz Tadeusza Różewicza Tego się Kafce nie robi i napisz szkic krytyczny (esej na co najmniej 200 słów) na temat: „Czego nie robi się Kafce?”, w którym odniesiesz się do treści Procesu.
Zapoznaj się z wierszem Tadeusza Różewicza Tego się Kafce nie robi i napisz szkic krytyczny (esej na co najmniej 200 słów) na temat: „Czego nie robi się Kafce?”, w którym odniesiesz się do treści Procesu.
Tadeusz RóżewiczTego się Kafce nie robi
R1M3J6ZLDT8RX
Zdjęcie przedstawia pomnik mężczyzny w garniturze i z kapeluszem na głowie, który siedzi na plecach dużej postaci w garniturze. Postać jest pozbawiona rąk oraz dłoni. Pomnik stoi na metalowej podstawie z napisem: Franz Kafka. Wokół jest wybrukowany placyk. W tle stoi kilkupiętrowy budynek oraz są drzewa.
Pomnik postawiony w Pradze z okazji 80. rocznicy śmierci pisarza autorstwa Jaroslava Ronę (wzniesiony w 2003 r.)
oczywiście sam nie stanął postawiono go nie pytając czy ma chęć stać w tym miejscu i w takiej postaci
twórca pomnika tak szczelnie owinął gadaniną swoje dzieło tak wywijał językiem że pomnik oniemiał
jak widać pomnik składa się z pustej marynarki i workowatych spodni ten mosiężny worek jest wypełniony duchem złego Ojca
siedzi mu na karku dorosły Franz – elegancko ubrany – w kapeluszu w spodniach spiżowych uprasowanych w „kant”
synek siedzi na karku swojego olbrzymiego Ojca złego Ojca
rzeźbiarz za pomocą języka nawet obrotnego i cyrkowych numerów nie zmienił kiepskiego monumentu w dzieło sztuki
na żydowskim cmentarzu w Pradze widziałem pomnik kamień leży tam z Ojcem i Matką sławny Syn o którym wiedzieli tak mało…
Od mojej czeskiej tłumaczki Vlasty która poznała Verę córkę Ottli wiem że kupiec bławatny Hermann K. syn rzeźnika był dobrym troskliwym ojcem rodziny dobrym mężem że kochał swojego syna śmiał się z Maksa Broda i czytał prozę Raabego
Franz Kafka zasłużył sobie na to żeby nie stawiać mu pomników nie produkować koszulek podkoszulków filiżanek chusteczek do nosa majtek talerzy z podobizną z jego twarzą na dnie zasłużył sobie na to aby nie otwierać kawiarenek „z Kafką” nie otwierać sklepików z galanterią
pomnik stanął w Pradze postawili go nie pytając
„a kogo mieliśmy pytać?”
Ducha! Panowie i panie, Ducha Kafki trzeba pytać (i nastawić ucha!) Duch Kafki mówi: proszę Mnie nie ustawiać nie przedstawiać a jak już stoję proszę nie odsłaniać!
chcę być zasłonięty
nie wyciągajcie na światło moich kobiet moich łez moich rodziców moich sióstr spalonych rękopisów moich ran nie komentujcie mojego życia śmierci procesu nie urządzajcie cyrku nie wyciągajcie ze mnie wszystkich tajemnic nie wciągajcie mnie do kawiarenki nie zaglądajcie mi w zęby nie jestem waszym koniem (zwierzęciem pociągowym różnych fundacji) nie wmawiajcie we mnie że kochałem kiepskich aktorów że byłem płochliwym narzeczonym nie róbcie ze mnie wzorowego urzędnika impotenta sportowca syjonisty jarosza i wielbiciela prozy Maksa Broda
amen
CART4 Źródło: Tadeusz Różewicz, Tego się Kafce nie robi, [w:] tegoż, Wybór poezji, oprac. A. Skrendo, Wrocław 2017, s. 922–926.