Dowiedz się
Skąd się wzięli Rzymianie?


Według legendy w 753 r. p.n.e. założono osadę nazwaną Rzymem (miał to uczynić Romulus). Zamieszkali w niej przedstawiciele plemienia Latynów, które na południe
od Alp żyło już od II tysiąclecia p.n.e. Stopniowo Rzym (najpierw jako królestwo, a potem – tzn. od VI w. p.n.e. – jako republika) zaczął zyskiwać coraz ważniejszą pozycję wśród państw basenu Morza Śródziemnego. Szczególnie ważne dla zdobycia dominacji na tych terenach były wojny punickie (216–146 r. p.n.e.) prowadzone z Kartaginą.
W I w. p.n.e. (już jako cesarstwo) w efekcie podbojów Rzymianie opanowali cały Półwysep Apeniński, Sycylię, Sardynię, Hiszpanię, Galię, północną Afrykę, Grecję oraz inne obszary. W cesarstwie i jego koloniach mieszkało niemal 50 milionów ludzi!

Choć Rzymianie byli dumni ze swej przewagi militarnej, uznali wielkość kultury hellenistycznej. Wiele z niej zaczerpnęli. Stało się nawet tak, że na zachodzie Europy królowała łacina, a na wschodzie greka. Kultura narodu podbitego okazała się niezwykle atrakcyjna. Doceniono ją więc i przyswajano jej elementy. Było tak również wówczas, gdy Rzym święcił swe największe tryumfy, tzn. w I w. p.n.e. Jeden z najwybitniejszych poetów rzymskich – Horacy – stwierdził, że Grecja 'zdobyta orężem, pokonała zwycięzców i zaszczepiła sztukę w wieśniaczym Lacjum'. Wpływy greckie widać także w mitologii.
Rozkwit cesarstwa (I w. p.n.e./ I w. n.e.) doprowadził – paradoksalnie – do jego upadku. Ogromna przestrzeń okazała się zbyt trudna do obrony. Barbarzyńcy z północy najeżdżali tereny państwa rzymskiego, a idea przyniesiona z Palestyny (chrześcijaństwo) zmieniała spojrzenie na relacje międzyludzkie. Wielkie imperium podzieliło się na dwie części: zachodnią (ze stolicą w Rzymie, zamieszkiwanym przez milion ludzi!) i wschodnią (rządzoną z Konstantynopola). Cesarstwo wschodnie przetrwało do XV wieku, ale zachodnie upadło już w V stuleciu.
W antyku stosowano tzw. mnemotechniki, czyli sposoby ułatwiające zapamiętywanie. Dzięki nim można np. zatrzymać w pamięci rok założenia Rzymu. Ponieważ to miasto zbudowano na siedmiu wzgórzach, datę tę ukrywa zdanie:
Na 7 wzgórzach Rzym piętrzy (5+3) się. W ten sposób otrzymujemy rok 753.

Na co dzień nie pamiętamy o tym, jak wiele zawdzięczamy kulturze rzymskiej. Używamy rzymskich liter alfabetu. Swój czas organizujemy według kalendarza złożonego z 365 dni podzielonych
na 12 miesięcy, którego rachubę przejęliśmy od Rzymian. Mieszkamy w budowlach wznoszonych przy użyciu upowszechnianego przez nich betonu. Konstrukcje ulic, mostów i budynków są często inspirowane rzymską inżynierią i architekturą. Nasze życie regulują prawa, które zostały sformułowane na podstawie rzymskich kodeksów. Język polski jest pełen łacińskich zapożyczeń, czyli latynizmów. Języki, takie jak: francuski, hiszpański, włoski czy rumuński czerpią swoje korzenie z lingua latina [czyt.: lingwa latina, pol. 'język łaciński'], należą bowiem
do grupy języków romańskich (od łacińskiego słowa 'Roma', czyli 'Rzym').
Dziedzictwa kultury rzymskiej doświadczasz także, gdy korzystasz z nowoczesnych urządzeń. Na klawiaturze komputera widzisz znak pisarski '&', potocznie zwany etką. Pochodzi on od łacińskiego spójnika et, który odpowiada polskiemu 'i'. Symbol '&' jest efektem pracy starożytnych rzymskich skrybów, którzy posługiwali się specjalnymi znakami, skrótami i połączeniami liter. W ten sposób skracano zapis tekstów. Metodę tę, rozwiniętą w średniowieczu, nazywa się abrewiacją (od łacińskiego przymiotnika brevis, czyli 'krótki'). Na ilustracji powyżej: ewolucja skrótu wyrazu et.

Rzymskie pismo
Rzymskie podboje skutkowały nie tylko wzrostem potęgi politycznej i gospodarczej, lecz także wielkimi przemianami kulturowymi. Rzymianie, zdobywając kolejne tereny, stykali się z różnymi cywilizacjami. Szczególnie ważne okazało się dla nich zetknięcie z kulturą grecką we wschodniej części Morza Śródziemnego.
U początków swej cywilizacji Rzymianie przejęli i zaadaptowali litery alfabetu od Etrusków, którzy z kolei zapożyczyli go od Greków. Alfabetem rzymskim, zwanym także łacińskim, posługuje się dzisiaj większość współczesnych Europejczyków, mieszkańców Ameryki i Australii.

Codziennym materiałem pisarskim Rzymian, podobnie jak Greków, był papirus. Pisano także na drewnianych tabliczkach, do czego wykorzystywano atrament albo rylec, kiedy tabliczki były pokryte woskiem. W tym drugim wypadku można było ich używać wiele razy po wygładzeniu wosku, co było niewątpliwą zaletą.
Już Grecy mieli w zwyczaju wiązać tabliczki na podobieństwo dzisiejszej książki. U początków naszej ery zastosowano tę metodę także przy papirusach. Zamiast sporządzać zwoje, oddzielano odrębne karty, a następnie związywano je lub w odpowiedni sposób składano.

Malowidła, na których przedstawiano postacie z materiałami pisarskimi w dłoniach, miały na celu podkreślenie faktu, że portretowane osoby są wykształcone. Tym samym zwracano uwagę na ich przynależność do wyższych kręgów społecznych.

Starożytni Rzymianie pisali także na pergaminie – wyprawionej skórze zwierząt. Do wyrobu tego materiału pisarskiego używano suszonych i oskrobywanych skór kóz, owiec i krów. Cenione były też skóry z cieląt. Pergamin stawał się z czasem bardzo popularnym materiałem pisarskim, ze względu na jasność i trwałość. Dodatkowo można było wykorzystać obie strony pergaminu. Jego wyjątkową zaletą była możliwość usunięcia dotychczas wprowadzonego tekstu i zapisania go nowym. Pergamin był dość drogi.
Starożytni Rzymianie pisali także na pergaminie – wyprawionej skórze zwierząt. Do wyrobu tego materiału pisarskiego używano suszonych i oskrobywanych skór kóz, owiec i krów. Cenione były też skóry z cieląt. Pergamin stawał się z czasem bardzo popularnym materiałem pisarskim, ze względu na jasność i trwałość. Dodatkowo można było wykorzystać obie strony pergaminu. Jego wyjątkową zaletą była możliwość usunięcia dotychczas wprowadzonego tekstu i zapisania go nowym. Pergamin był trwały, ale dość drogi.
Greckie wpływy. Rzymska literatura
Wpływ Greków na kulturę rzymską daje się zauważyć nie tylko na przykładzie pisma. Kultura grecka budziła w Rzymianach podziw i fascynację.
W II–I w. p.n.e. Rzym objął panowanie nad Grecją i greckim wschodem. Do Rzymu trafiały stamtąd masy mówiących po grecku niewolników. Wielu z nich zajmowało się wychowaniem dzieci z zamożniejszych rzymskich rodzin. W rezultacie rzymskie elity, a zwłaszcza kręgi arystokracji senatorskiej, były w dużej mierze dwujęzyczne. Posługiwały się zarówno łaciną, jak i greką, dzięki czemu Rzymianie przekazali późniejszej Europie wielkie dziedzictwo tzw. cywilizacji grecko‑rzymskiej.

Rzymianie zawdzięczali Grekom początki swojej nauki i literatury. Większość pierwszych autorów literatury rzymskiej tłumaczyła dzieła Greków lub naśladowała ich wzorce literackie.
Pisma Rzymian nawiązywały do dorobku najważniejszych greckich szkół filozoficznych, jednak członkowie rzymskiej elity traktowali filozofię i poezję raczej jako rodzaj rozrywki lub formę spędzania wolnego czasu, aniżeli poważne czy prestiżowe zajęcie. Upadek republiki i początek cesarstwa przyniosły rozkwit literatury łacińskiej w tzw. epoce klasycznej (od I w. p.n.e. do połowy I w. n.e.). Najwybitniejszymi twórcami tego czasu byli: Katullus, Horacy oraz Wergiliusz, spod którego pióra wyszedł epos narodowy Rzymian pt.Eneida. Najznakomitszym poetą wśród liryków był Owidiusz.
Charakterystyczne dla kultury rzymskiej było położenie akcentu na dziedziny ściśle związane z życiem publicznym. Do nich zaliczano retorykę, czyli sztukę konstruowania i wygłaszania mów. Rzymski orator (mówca) Cyceron (I w. p.n.e.) osiągnął na tym polu poziom równy greckim mistrzom. Sztuka retoryki opisywała oprócz zasad wymowy także cały zestaw gestów i póz. W jednym z łacińskich traktatów poświęconych edukacji retorycznej znajdujemy wyjaśnienie tego, jak ważne są ruchy dłoni dla dobrego wystąpienia.
Architektura
W sferze sztuki i architektury, podobnie jak literatury i filozofii, Rzymianie czerpali z greckich wzorów. Nie byli jednak tylko naśladowcami. W pewnych dziedzinach, zwłaszcza w architekturze, dokonali przełomowych odkryć. Dotyczy to przede wszystkim inżynierii, technik budowlanych i hydrauliki.
Największą zasługą Rzymian było upowszechnienie betonu i sklepienia kopułowego. Beton – czyli mieszanka potłuczonego kamienia, wapna palonego i piasku – był niedrogi i bardzo trwały. Mógł z powodzeniem zastępować cegłę i kamień. Poza tym można go było formować w pożądane kształty, np. łuków i sklepień. Spośród rzymskich konstrukcji budowlanych wiele nie tylko nadal stoi,
ale również jest w tak dobrym stanie, że wciąż czyni się z nich użytek.

Niezwykłym pomnikiem rzymskich konstrukcji wykorzystujących beton, z którego tworzono sklepienia, jest ogromna kopuła Panteonu w Rzymie. Jest to jedna z najlepiej zachowanych świątyń starożytności.
Rzymianie, w odróżnieniu od Greków, wznosili wspaniałe gmachy publiczne, takie jak łaźnie, bazyliki i amfiteatry. Dzięki nim także na Wschodzie powstawały wielkie termy (czyli publiczne łaźnie), teatry, bramy, mosty oraz wodociągi poprowadzone mostem, zwane akweduktami. Chwałę rzymskich wodzów i cesarzy głosiły kolumny i łuki triumfalne.

Łuki triumfalne były budowlami odgrywającymi szczególną rolę w czasie uroczystości upamiętniających ważne zdarzenia, takie jak triumf, wstąpienie cesarza na tron, zbudowanie przezeń drogi albo mostu. Przejście pod łukiem stanowiło kulminacyjny moment ceremonii.
\ ### Rzeźba
Ze sztuk plastycznych Rzymianie najbardziej cenili rzeźbę. Lubowali się zwłaszcza w rzeźbiarskich portretach: popiersiach i głowach. Zwykle rzymskie rzeźby oraz płaskorzeźby uwieczniały władców i ważne wydarzenia. Wiele z zachowanych po dziś dzień obiektów stanowi kopie greckich dzieł.


Rzymskie dzieci także korzystały z technicznych umiejętności rzemieślników.
Na zdjęciu: lalka z kolorowanej kości słoniowej z ruchomymi częściami ciała,
z II w. n.e. Została odkryta w 1964 roku nieopodal Rzymu, w grobie dziewczynki, której wiek szacuje się na 8–10 lat.
Religia rytuału
Religia pogańskiego Rzymu była systemem wierzeń opartym na kulcie. Oznacza to, że sam akt wiary i indywidualna relacja człowieka z bóstwem niewiele dla Rzymian znaczyły. Ważne natomiast było dla nich skrupulatne przestrzeganie rytuałów, stosowanie się do tradycji przodków (łac. mos maiorum), a także do opinii kapłanów. Postępując w ten sposób, społeczność miała gwarantować sobie utrzymanie tzw. pax deorum, dobrych relacji z bogami. Wierzono, że o naruszeniu tych relacji świadczyły prodigia (l. poj. prodigium), czyli znaki takie jak np. burza z piorunami lub przegrana bitwa. Istniały dwie główne sfery w kontaktach ludzi i bogów: sacra (praktyki kultowe) oraz auspicia (zasięganie opinii Jowisza co do zamierzonej czynności). W czasie sacra oddawano bogom należną im ze strony wspólnoty cześć. Mogła to być publiczna modlitwa, godnie uczczone święto bądź złożenie ofiary. Z kolei auspicja odbywały się w dniu wykonywania jakiejś ważnej, publicznej czynności i miały odpowiedzieć na pytanie, czy bogowie ją akceptują.
Organizacja kultu. Kapłani
Stan kapłański w Rzymie był bardzo nieliczny i na tle innych cywilizacji antycznych wyróżniał się tym, że jego przedstawicieli nie przypisywano do konkretnej świątyni. Kapłanów, zwanych flaminami (łac. flamines), dzielono na większych (łac. maiores) i mniejszych (łac. minores). Wyjątkową pozycję zajmowały w rzymskim społeczeństwie kapłanki Westy, czyli westalki, którym podczas podróży po mieście towarzyszyli liktorzy, a pierwszeństwa na drodze ustępowali najwyżsi urzędnicy, nawet sami konsulowie. Jeśli westalka spotkała na swojej drodze skazańca, miała prawo go uniewinnić.

Panteon rzymski rozwijał się powoli. W powszechnej świadomości wciąż tkwi przekonanie, że Rzymianie bezrefleksyjnie przejęli greckie wyobrażenia na temat bogów, nadając im jedynie własne imiona. O ile twierdzenie to można jeszcze zastosować do czasów późnej republiki (II–I w. p.n.e.), o tyle wcześniej religia rzymska wykazywała cechy wyraźnie odmienne, choć jak każda wiara politeistyczna była z natury otwarta na wprowadzanie nowych kultów (szczególnie istotny był tu wpływ wierzeń etruskich w początkowym okresie dziejów rzymskich). Co najbardziej wyróżnia pierwotne rzymskie wierzenia, to fakt, że bogowie, którym oddawano cześć, początkowo nie posiadali ludzkiej postaci. Były to bezosobowe potęgi (łac. numina) władające niebem, ziemią i światem podziemnym. Wśród bóstw niebieskich najważniejsi byli Janus, bóg wszelkiego początku i zmiany, czasu, a także światłości, oraz Jowisz (łac. Jupiter) – oficjalny opiekun państwa rzymskiego, pan niebios i zjawisk atmosferycznych. Rzymscy bogowie ziemscy to przede wszystkim Mars, strażnik pierwszej rzymskiej osady na wzgórzu Palatyn i patron wojny, Saturn, staroitalskie bóstwo rolnictwa, oraz KwirynKwiryn – pierwotnie bóstwo sabińskiesabińskie, które Rzymianie zaczęli w pewnym momencie utożsamiać z ubóstwionym Romulusem, synem Marsa. Do bóstw świata podziemnego (chtonicznych) zaliczyć trzeba przede wszystkim Disa (Dis Pater), utożsamianego w późniejszych epokach z greckim Hadesem. Jowisz, Mars oraz Kwiryn tworzyli triadę najważniejszych bóstw rzymskiego panteonu, zastąpioną później przez tzw. trójcę kapitolińską: Jowisza, JunonęJunonę i MinerwęMinerwę.
Jan ParandowskiJan Parandowski w Mitologii. Wierzeniach i podaniach Greków i Rzymian zamieścił klasyczne wersje mitówmitów obu narodów. Nie przypadkiem znaczną większość swojego dzieła poświęcił mitom greckim – w ten sposób podkreślał zależność zasobów mitologicznychmitologicznych Rzymu od tego, co na temat swoich bogów mówili i pisali mieszkańcy Półwyspu Peloponeskiego oraz otaczających go wysp. Nie oznacza to jednak, że Rzymianie po prostu przejęli wierzenia Greków i inaczej nazywali postaci występujące w mitach.
Mitologia. Wierzenia i podania Greków i RzymianPierwotna religia rzymska zasadniczo różniła się od greckiej. Trzeźwi Rzymianie, których uboga fantazja nie stworzyła eposu narodowego na podobieństwo Iliady i OdyseiIliady i Odysei, nie znali również mitologii. Ich bogowie mieli w sobie mało życia. Były to postacie nieokreślone, bez rodowodu, bez owych związków małżeńskich, ojcowskich i synowskich, które bogów greckich łączyły w jedną wielką rodzinę. Nie mieli nawet często imion prawdziwych, lecz jakby przydomki określające granice ich władzy i działania. [...] Sami Grecy podziwiali tę religię, która nie posiadała mitów uwłaczających czci i dostojeństwu bóstwa. Świat rzymskich bogów nie znał Kronosa, który okaleczył ojca i pożerał własne dzieciKronosa, który okaleczył ojca i pożerał własne dzieci, nie znał zbrodni ani występków. W najdawniejszej religii rzymskiej objawiała się prostota pracowitych chłopów i pasterzy, zajętych wyłącznie codziennymi sprawami swego skromnego życia. [...] Kto by przeszedł przez starożytną Italię, ujrzałby ludzi modlących się w gajach, ołtarze na polu uwieńczone kwiatami, [...] kamienie namaszczone oliwą. Wszędzie widziało się jakieś bóstwo i nie darmo powiedział jeden z pisarzy łacińskich,
że w tym kraju łatwiej spotkać boga niż człowieka. W rozumieniu Rzymianina życie ludzkie we wszystkich, choćby najdrobniejszych okolicznościach podlegało władzy i opiece rozmaitych bogów, tak że człowiek na każdym kroku czuł zależność od jakiejś siły wyższej. Obok takich bóstw, jak Jowisz lub Mars, których potęga zataczała coraz szersze kręgi, istniała nieprzebrana moc bogów mniejszych, opiekuńczych duchów poszczególnych czynności w życiu lub gospodarstwie. Szczupły obręb ich działania dotyczył jedynie pewnych momentów w uprawie roli, wzroście zboża, chowie bydła, w bartnictwie, w życiu człowieka. Vaticanus otwierał dziecku usta do pierwszego krzyku, Cunina była opiekunką kołyski, Rumina troszczyła się o pokarm niemowlęcia, Potina i Edusa uczyły dziecko jeść i pić po odłączeniu od piersi, Cuba czuwała nad jego przenoszeniem z kołyski do łóżeczka, Ossipago pilnowała,
by kości dziecka należycie się zrastały, Statanus uczył je stać, a Fabulinus mówić; Iterduca i Domiduca prowadziły dziecko, które po raz pierwszy wychodziło z domu. I tak było ze wszystkim. Każde niepowodzenie, choćby najbłahsze, i każde powodzenie, choćby najniklejsze, mogło być objawem gniewu lub zadowolenia bóstwa. Rzymianin znał boginię Febris — od gorączki, boga Verminus, zsyłającego robaki na bydło, obchodził święto moli i myszy, stawiał kaplice bogini kaszlu. [...] Bogowie rzymscy nie schodzili na ziemię i nie ukazywali się ludziom tak chętnie jak greccy. Trzymali się z dala od człowieka i nawet gdy mieli go przed czymś ostrzec, nigdy nie jawili się bezpośrednio: słyszano wówczas z głębi gajów, z mroku świątyń lub ciszy pól nagłe tajemnicze wołania, którymi bóg dawał znaki ostrzegawcze. Między bogiem a człowiekiem nie dochodziło nigdy do poufałości. [...] Wszystko, co w najdawniejszym Rzymie wiedziano o bogach, streszczało się właściwie w tym, jak ich czcić należy i w jakiej chwili wzywać ich pomocy. Doskonale i ściśle opracowany system ofiar i obrzędów wypełniał całe życie religijne Rzymian. [...] Istniały zatem księgi, w których wszystko było przewidziane i gdzie znaleźć można było modlitwy na wszelkie okoliczności. Przepisy musiały być dokładnie przestrzegane i lada przeoczenie niweczyło błogie skutki służby bożej. [...] Z tą samą ostrożnością i sumiennością przeprowadzano wszelkie wróżenia, które u Rzymian miały wielkie znaczenie, zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym. Przed każdą ważniejszą czynnością badano wpierw wolę bogów, objawiającą się rozmaitymi znakami, które spostrzegać i objaśniać umieli kapłani nazywani augurami. Grom lub błyskawica, nagłe kichnięcie, upadek jakiegoś przedmiotu w świętym miejscu, atak epilepsji na placu publicznym, wszelkie podobne zjawiska, nawet najbardziej błahe, ale zachodzące w niezwykłej albo doniosłej chwili, nabierały znaczenia przestrogi boskiej. [...] Tę pierwotną religię zwano religią Numy, od imienia drugiego z siedmiu królów rzymskich, któremu przypisywano ustanowienie najważniejszych urządzeń religijnych. Była ona bardzo prosta, pozbawiona wszelkiej okazałości, nie znała ni posągów, ni świątyń. Nie przetrwała długo w stanie czystym i dzisiaj z trudem możemy sobie odtworzyć jej obraz zatarty późniejszymi wpływami.Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 275–281.
Wpływy innych religii na wierzenia Rzymian
Parandowski podkreślał odmienność pierwotnych wierzeń rzymskich, jednak w swoim dziele wyjaśniał też, dlaczego mitologia mieszkańców Italii zapełniona jest postaciami przejętymi z mitów innych narodów.
Mitologia. Wierzenia i podania Greków i RzymianPrzenikały do niej [tj. mitologii Rzymian] wyobrażenia religijne ludów sąsiedzkich, obcy bogowie z łatwością znajdowali gościnność w Rzymie. Było bowiem zwyczajem Rzymian,
że po podbiciu jakiegoś miasta przesiedlali do swojej stolicy bogów zwyciężonych, chcąc ich sobie zjednać i uchronić się przed ich gniewem. Oto w jaki sposób Rzymianie zapraszali
do siebie np. bogów kartagińskichkartagińskich. Kapłan wygłaszał uroczyste zaklęcie: „Czyś jest bogiem, czy boginią, [...] do ciebie modły zanoszę, tobie cześć oddaję, was o łaskę proszę [...]. Przejdźcie
do mnie, do Rzymu. Niech nasze miasto i świątynie będą wam przyjemniejsze. Łaskawi bądźcie i przychylni dla mnie i dla narodu rzymskiego, i dla naszych wojowników tak, jak tego chcemy i jak to rozumiemy. Jeśli tak uczynicie, przyrzekam,
że wzniosę wam świątynię i sprawię igrzyska”. [...] Nadzwyczaj szeroki, tolerancyjny politeizmpoliteizm rzymski chłonął w siebie z łatwością obce wyobrażenia religijne, tak że ta dziwna religia przedstawiała się w końcu niby zjazd powszechny różnych bóstw ze wszystkich krańców świata. Nie dokonało się to, oczywiście, od razu. Zaczęło się jednak wcześnie, a w miarę jak ożywiały się stosunki Rzymu z odległymi krajami, obcy bogowie raźniej i tłumniej przybywali. Niewolnicy, sprowadzeni z daleka, kupcy obcoplemienni, żołnierze powracający z wojen, cudzoziemcy osiedlający się na stałe — wszyscy przynosili jakieś własne świętości. Najgłębiej sięgał wpływ Greków. Ich religia zlała się z rzymską do tego stopnia, że pod koniec sami Rzymianie nie widzieli różnicy między swoimi bogami a bogami Greków. W żadnej epoce i u żadnego narodu nie spotykamy przykładu tak całkowitego poddania się religii obcej, tym dziwniejszego, że stało się to dobrowolnie, a nie pod jakimś przymusem. [...] Najdłużej oparła się starorzymska religia wpływom obcym [...]
po wsiach italskich. Ci wieśniacy — pagani, stąd nasi „poganie” — pozostawieni w tym samym kręgu zajęć rolniczych, niezmiennych od prawieków, zasiedziali na swych polach, pośród winnic i sadów, głusi byli na wołanie z dalekiego świata i wiernie przechowywali prastare przepisy dobrego króla Numy. [...] Religia ich polegała na uczuciach związanych z tajemniczym życiem ziemi i na zwyczajach mających niezłomną moc trwania. Poza tym miała w sobie jakąś dziwną dokładność. Zawsze ten sam dąb odwieczny, ten sam szczyt góry, ten sam gaj szumiący boskim szmerem — skupiał na sobie całą uwagę religijną ludności spokojnej, żyjącej z dala od gwaru i przewrotów wielkiego świata. Niepodobna określić, kiedy właściwie zginęła ta religia wiejska — „pogańska” — ale musiało się to już stać bardzo późno: wtedy już w Rzymie na stolicy Piotrowej siedzieli arcykapłani nowej religii powszechnejw Rzymie na stolicy Piotrowej siedzieli arcykapłani nowej religii powszechnej.Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 281–282.
Bóstwa domowe. Opiekunowie życia rodzinnego
Wiara w różnego rodzaju bóstwa związane z ochroną domostwa i jego okolic stanowiła bardzo ważny element światopoglądu każdego Rzymianina. Trzeba przy tym pamiętać, że samą wspólnotę obywatelską Rzymianie postrzegali jako pewnego rodzaju rodzinę, dlatego badacze zakładają, że na wczesnym etapie jej rozwoju niektóre bóstwa związane z domem stawały się bóstwami całej wspólnoty. Dobrym przykładem jest tu Janus, który w życiu prywatnym patronował domowi z zewnątrz, dbając o jego mieszkańców, gdy ci go opuszczali. Również Westa, w ramach poszczególnych domów opiekunka domowego ogniska, stała się patronką wszystkich obywateli i strażniczką ładu całej wspólnoty. Poza Janusem i Westą istniały oczywiście pomniejsze bóstwa, przede wszystkim penaty i lary, a więc odpowiednio: strażnicy domowej spiżarni oraz opiekunowie całej rodziny, włączając w to niewolników. Z tej przyczyny lary były bardzo popularne wśród najniższych warstw społeczeństwa rzymskiego.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów rzymskich przekonań religijnych była wiara w tzw. Geniusza (łac. genius), stanowiącego boską cząstkę ludzkiej natury. Geniusz rodził się i umierał wraz z człowiekiem, według Horacego był to „śmiertelny bóg natury ludzkiej” (naturae deus humanae mortalis).
Słownik
(gr. mythos – opowiadanie) – opowieść wyrażająca wierzenia społeczności, zwłaszcza archaicznej, dotycząca przede wszystkim początku istnienia bogów, kosmosu, ludzi (jako gatunku) czy określonych grup (np. rodów i nacji), a pełniąca rolę poznawczą, światopoglądową, sakralną, wzorco- i kulturotwórczą
(gr. mythología – opowiadanie mitów) – zespół mitów funkcjonujących w danej społeczności
(gr. polýs – liczny; théos – bóg) – wielobóstwo, wiara w istnienie wielu bogów
kapłanek bogini Westy było łącznie sześć, zostawały nimi dziewczynki z patrycjuszowskich domów, które po odbyciu trzydziestoletniej służby mogły wrócić do zwykłego życia; kapłanki Westy były zobowiązane do bezwzględnego przestrzegania czystości, a westalce, której udowodniono utratę dziewictwa, groziła kara zakopania żywcem