Ćwiczenia
Zapoznaj się z opowiadaniem Zofii Nałkowskiej Kobieta cmentarna pochodzącym z tomu „Medaliony”. Zapisz swoje przemyślenia po tej lekturze.
We wskazanym fragmencie opowiadania Zofii Nałkowskiej Kobieta cmentarna zaznacz fragment napisany stylem potocznym. Napisz, jaką funkcję pełni.
Kobieta cmentarnaIdziemy jeszcze raz cmentarną aleją. Odbywa się teraz uroczysty raut wiosenny umarłych. Umarłych dawno już i śmiercią zwyczajną.
Mówią tylko swoje imię i nazwisko, mówią datę, rzadziej przypominają zawód swój i godności. Niekiedy w przejściu proszą półgłosem o westchnienie do Boga. Jest to niewiele. Są tam zawsze na tych samych miejscach i mówią wciąż to samo, odzywają się powściągliwie, skrępowani swoim konwenansem. Chcą tak zupełnie mało, nie narzucają się, nie zobowiązują nas do niczego. Zaledwie przypominają się pamięci, wystarcza im odrobina uwagi.Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 23.
Kobieta cmentarnaRzeczywistość jest do zniesienia, gdyż jest niecała wiadoma. Dociera do nas w ułamkach zdarzeń, w strzępach relacji. Wiemy o spokojnych pochodach ludzi idących bez sprzeciwu na śmierć. O skokach w płomienie, o skokach w przepaść. Ale jesteśmy po tej stronie muru.
Kobieta cmentarna widziała to samo i słyszała. I dla niej jednak rzecz tak przeplotła się z komentarzem, że zatraciła swą rzeczywistość.
Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 27.
Na podstawie przytoczonego fragmentu odpowiedz, dlaczego kobieta cmentarna wierzy w nienawiść Żydów do Polaków.
Kobieta cmentarnaTo także przecież ludzie, więc ich człowiek żałuje – wyjaśniła. – Ale oni nas nienawidzą gorzej niż Niemców. Zdawała się urażona mymi słowami naiwnej perswazji. Jak to, kto mówił? Nikt nie potrzebował mówić. Sama wiem. I każdy pani powie to samo, kto ich zna. Że niechby tylko Niemcy wojnę przegrały, to Żydzi wezmą i nas wszystkich wymordują... Pani nie wierzy? Nawet same Niemcy to mówią. I radio też mówiło…
Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 26.
Zapoznaj się z fragmentami opowiadania Kobieta cmentarna Zofii Nałkowskiej. Zwróć uwagę na dwa rodzaje opisywanej śmierci, dobierz do opisów właściwe określenia.
Fragment 1:
Kobieta cmentarna— A tu jest wyżej — mówiła. — Tutaj jedną umarłą jak wykopali, to nic wcale nie była zmieniona. Mąż ją kazał wykopać. Była młoda kobieta i pochowana była w białej sukni. To i tę suknię miała na sobie całkiem białą. Jakby ją wczoraj pochowali.
Nie było zrozumiałe, czemu ją kazał wykopać. Wytłumaczyła to tak:
— Wykopali ją na sprawę, bo zaskarżył doktorów w szpitalu, że jej nie dopilnowali. Ona po urodzeniu pierwszego dziecka wyskoczyła przez okno i zabiła się na miejscu. I nie było nad nią, jak się należy, opieki. Więc ją wykopali i zawieźli do szpitala na sekcję. A później przywieźli ją z powrotem i pochowali. Ale już nie miała na sobie białej sukni, tylko niebieską.
Pochowali ją, ale też nie na długo. Nie minęło trzech miesięcy, jak znowu wyjmowali trumnę.
— Dlaczego?
— Dlatego, że ten mąż jej się powiesił i trzeba go było pochować. Pogłębili i wymurowali grób. I teraz tutaj leżą razem pochowani.Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 25.
Fragment 2:
Kobieta cmentarna— Najgorsze jest to, że dla nich nie ma żadnego ratunku — mówiła cicho, jakby wciąż bojąc się, że kto usłyszy. — Tych, którzy się bronią, oni zabijają na miejscu. A tych, co się nie bronią, wywożą samochodami tak samo na śmierć. Więc co oni mają robić? Podpalają ich w domach i nie dają im wyjść. To matki zawijają dzieci w co tam mają miękkiego, żeby ich mniej bolało, i wyrzucają z okna na bruk! A później wyskakują same... Niektóre skaczą z najmniejszym dzieckiem na rękach...
Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 26.
Przeczytaj fragmenty opowiadania Kobieta cmentarna Zofii Nałkowskiej, które dotyczą przestrzeni – cmentarza i getta. Następnie wpisz w mapę myśli określenia, które kojarzą ci się z tymi miejscami i są zgodne z wymową utworu.
- Nazwa kategorii: Przestrzeń
- Nazwa kategorii: Cmentarz
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii Cmentarz
- Nazwa kategorii: Miasto
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii Miasto
- Elementy należące do kategorii Przestrzeń
- Elementy należące do kategorii Cmentarz
- Elementy należące do kategorii Miasto
Fragment 1:
Kobieta cmentarnaNa tym miejscu, już bliskim ogrodzenia, cmentarz jest cały zatopiony zielenią, groby leżą jak krótkie zagonki granatowych albo żółtych bratków. Kwitną i pachną konwalie, już za chwilę kwitnąć będą bzy. W powietrzu zielonym woła wilga, jak wołała każdej wiosny tam, przy domu dzieciństwa. Myszka polna chodzi drobniutko między bratkami, wspina się na ich łodygi, coś zjada. […]
W czasach grozy przychodzi się na cmentarz, jako na jedyne miejsce spokoju i bezpieczeństwa, jak do ogródka przy domu rodzinnym. Jak pod najpewniejszy o tamtym czasie adres.Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 24.
Fragment 2:
Kobieta cmentarnaMieszkania mamy wszyscy zaraz koło muru, to u nas wszystko słychać, co się u tamtych dzieje. Już teraz każdy wie, co to jest. Do ludzi strzelają po ulicach. Palą ich w mieszkaniach. Po nocach krzyki takie i płacz. Nikt nie może ani spać, ani jeść, nikt nie może wytrzymać. Czy to jest przyjemnie tego słuchać?
Źródło: Zofia Nałkowska, Kobieta cmentarna, [w:] tejże, Medaliony, Warszawa 1978, s. 26.
Napisz, w jakim celu Zofia Nałkowska opisuje kontrastowo obie przestrzenie – miasta i cmentarza – i ustal, czy cechy im przypisane odpowiadają powszechnemu wyobrażeniu na temat tych miejsc.
Zapoznaj się z odezwą skierowaną przez Żydowską Organizację Bojową do ludności Warszawy w czasie powstania w getcie warszawskim, a następnie sformułuj tekst odezwy – odpowiedzi, którą Polacy mogliby wesprzeć walczących Żydów.
Polacy, Obywatele, Żołnierze Wolności.
Wśród huku armat, z których armia niemiecka wali do naszych domów,
do mieszkań naszych matek, dzieci i żon;
Wśród terkotu karabinów maszynowych, które zdobywamy w walce na tchórzliwych żandarmach i S.S.-owcach;
Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego ghetta Warszawy
– my – więźniowie ghetta – ślemy Wam bratnie serdeczne pozdrowienia.
Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem.
Lecz wiedzcie także, że każdy próg ghetta, jak dotychczas, tak i nadal będzie twierdzą, że może wszyscy zginiemy w walce, lecz nie poddamy się; że dyszymy, jak i Wy żądzą odwetu i kary za wszystkie zbrodnie wspólnego wroga.
Toczy się walka o Waszą i naszą Wolność.
O Wasz i nasz – ludzki, społeczny, narodowy – honor i godność.
Pomścimy zbrodnie Oświęcimia, Treblinek, Bełżca, Majdanka.
Niech żyje braterstwo broni i krwi walczącej Polski!
Niech żyje Wolność!
Śmierć katom i oprawcom!
Niech żyje walka na śmierć i życie z okupantem!
Źródło: Barbara Engelking, Jacek Leociak, Getto Warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście, Warszawa 2001, s. 746.