1
Ćwiczenie 1

Na początku sztuki, który można uznać za antyczny prolog, pojawia się Policjant – James Murphy, pełniący funkcję koryfeuszakoryfeuszkoryfeusza. Zinterpretuj i opisz jego zachowanie, sposób prezentacji, wypowiedzi.

R4GP8GFMAXRKU
Policjant James Murphy (Jerzy Grałek). Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza, 1994
R12iU3CmyzYPG
(Uzupełnij).
koryfeusz
1
Ćwiczenie 2

Przypomnij sobie odpowiednie fragmenty spektaklu, przyjrzyj się kadrom, które prezentują Portorykankę Anitę. Co możesz powiedzieć na temat sposobu przedstawienia tej postaci? Zapisz swoje wnioski w mapie myśli.

R8Te2L3cpK3yf
Mapa myśli. Lista elementów:
  • Nazwa kategorii: Anita
    • Elementy należące do kategorii Anita
    • Nazwa kategorii:
    • Nazwa kategorii:
    • Nazwa kategorii:
    • Nazwa kategorii:
    • Nazwa kategorii:
    • Nazwa kategorii:
    • Koniec elementów należących do kategorii Anita
RDb1gk6E4aMSB
(Uzupełnij).
R1H7XHOR1KRNF
Prezentacja.
Anita (Anna Dymna). Kadry ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
Ćwiczenie 3

Zapoznaj się z fragmentem dramatu, a następnie porównaj go z fragmentem spektaklu [1:21:57–1:23:35]. Jakie środki filmowe posłużyły w realizacji tego fragmentu? Zaznacz poprawne odpowiedzi.

Janusz Głowacki Antygona w Nowym Jorku

Akt II, Scena XI (fragment)
Sasza i trup siedzą obok siebie na ławce. Wchodzi Anita. Na szczycie jej wózka obok pudła Saszy leży łopata. Sasza patrzy ponuro. Podciąga szalik zasłaniający twarz zmarłego. Anita widzi ciało, kreśli znak krzyża. Idzie prosto do ławki i z bliska długo zagląda trupowi w twarz. Po chwili osuwa się na kolana i zaczyna płakać.
SASZA
(speszony, obawiając się wyrzutów)
Anita. No strasznie mi przykro. Naprawdę, ja chciałem… Anita…
ANITA
(nie zwracając uwagi, mówi do zmarłego)
Niech cię Bóg błogosławi, Johnny. Niech ci Bóg da wieczny odpoczynek.
Kreśli znak krzyża na czole zmarłego i modli się przez parę chwil. Sasza jest zupełnie zdezorientowany. Nie może zrozumieć, dlaczego Anita nie spostrzegła omyłki. Patrzy. To na nią, to na ciało. Wkłada okulary. Raz jeszcze z bliska uważnie wpatruje się w twarz trupa. Bo może to jednak jest Johnny? Ale nie. Anita kończy modlitwę i uśmiecha się do Saszy.
ANITA
Dziękuję z całego serca. Bóg ci to wynagrodzi. Ja wiem, że wynagrodzi.
SASZA
(bardzo speszony)
Dziękuję… Amen…

ant Źródło: Janusz Głowacki, Antygona w Nowym Jorku, s. 27. Cytat za: wydanie książkowe płyty DVD z serii „Kocham Teatr”.
R1L6C7B4F7QV6
Anita (Anna Dymna). Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
R13E4VSSN46X1
Zapoznaj się z fragmentem dramatu, a następnie porównaj go z fragmentem spektaklu [1:21:57–1:23:35]. Jakie środki filmowe posłużyły w realizacji tego fragmentu? Zaznacz poprawne odpowiedzi. Możliwe odpowiedzi: 1. jazda kamery (ruch kamery orbitującej częściowo wokół obiektu – ławki ze zwłokami) pozwala oglądać scenę z dystansu, 2. zbliżenie na twarz bohaterki skupia na niej uwagę widzów, 3. odsłonięciu twarzy Anity towarzyszy muzyka chóralna; jak w tragedii antycznej najważniejszym momentom akcji towarzyszy wejście chóru, 4. światło pada na twarz szlochającej kobiety, aby ukazać jej emocje, 5. odsłonięciu twarzy Anity towarzyszy muzyka chóralna; jak w tragedii antycznej wejście chóru odwraca uwagę od tego, co się dzieje z bohaterami
1
Ćwiczenie 4

Przypomnij sobie postacie Saszy i Pchełki. Wyjaśnij, w jaki sposób aktorzy podkreślają różnice między bohaterami.

RTTKM44GGK97R
Sasza (Jerzy Trela). Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
R1EQ3LBQ5PB2B
Pchełka (Jan Peszek). Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
R15CF5XH5QHR6
Sasza i Pchełka. Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
RnT9zq60bBUZA
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 5

W kilku scenach kamera pokazuje detale. Ustal, jakie to ma znaczenie dla wymowy spektaklu.

RF7K28RSXH8O8
Prezentacja.
Kadry ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
RUQtpiXLgiVJO
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 6

Podaj, w jaki sposób została przedstawiona w spektaklu sytuacja życiowa bohaterów. Opisz, jak wygląda rzeczywistość, w której funkcjonują?

RDPOD7T5ETM9K
Sasza i Pchełka. Kadr ze spektaklu Antygona w Nowym Jorku w reż. K. Kutza
RhNyCsSbg0h4P
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 7

Zapoznaj się z fragmentem wypowiedzi Elżbiety Baniewicz na temat realizacji teatralnych Kazimierza Kutza. Odpowiedz na pytanie, które z wymienionych cech twórczości reżysera zauważasz w adaptacji Antygony w Nowym Jorku? Podaj przykłady.

Elżbieta Baniewicz Kazimierz Kutz. Z dołu widać inaczej

Unikalną wartością telewizyjnych prac Kutza, poza najwyższym profesjonalizmem, pozwalającym na łączenie materii kina z materią teatru, pozostaje jego stosunek do człowieka i życia. Jest to stosunek wręcz empiryczny, gdyż wywiedziony z perspektywy życia, ze śląskiej mentalności reżysera, którym kieruje prostolinijność i zaufanie do podstawowych kategorii etycznych. Jeśli coś uderza w jego spektaklach, mimo całej różnorodności literackich materii, jakimi się posługuje, jako ich wspólna cecha, to jest nią doświadczenie intymnego kontaktu z ludzkim cierpieniem i samotnością. Bezpośrednio dotykalną prawdą człowieka, który próbuje się mierzyć z losem w konkretnych warunkach, i ceną, jaką płaci za życie w zgodzie ze sobą. […]

Kutz ze swymi aktorami, przede wszystkim z Krakowa, który „jak rękaw Pana Boga skupia to, co najlepsze”, dotyka właśnie rejonów, gdzie człowiek sam decyduje, kim jest i kim chce być, wbrew wszelkim przeciwnościom. Należałoby też powiedzieć, że wbrew lub obok tekstów, które zawierają pewne informacje, aktorzy ujawniają swoją wewnętrzną prawdę, własną czułość. […]

Teatrem telewizji, czyli wyobraźnią milionowej widowni, w ostatnim okresie zawładnął Kazimierz Kutz. Jego teatr intymny jest teatrem przede wszystkim współczesnym, gdzie ludzie wrażliwi i podli, wspaniali i durni, cyniczni i szlachetni odzyskują właściwe proporcje moralne. Bohaterowie nigdy nie są przez reżysera sądzeni, najczęściej pokazywani z czułą uwagą, nierzadko i miłością albo z wyrozumieniem. Dzięki temu ich losy stają się wielowymiarowe i prawdziwe. To losy, w których każdy z widzów może odnaleźć sprawy dotyczące również własnej egzystencji i zobaczyć rzeczywistość skonstruowaną wedle elementarnych zasad sumienia. Teatr tworzony przez wrażliwych artystów, mówiący o życiu, jakie by nie było okrutne, podłe, złe, mimo wszystko z afirmacją, zawsze był i pozostanie potrzebny. Spektakle Kazimierza Kutza dowodzą, że choć taki teatr rzadko się udaje, to jednak jest możliwy.

ku Źródło: Elżbieta Baniewicz, Kazimierz Kutz. Z dołu widać inaczej, Warszawa 1994, s. 132–133.
RhNyCsSbg0h4P
(Uzupełnij).