Tekst do zadań

Wisława Szymborska Widok z ziarnkiem piasku

Zwiemy je ziarnkiem piasku.
A ono samo siebie ani ziarnkiem, ani piasku.
Obywa się bez nazwy
ogólnej, szczególnej,
przelotnej, trwałej,
mylnej czy właściwej.

Na nic mu nasze spojrzenie, dotknięcie.
Nie czuje się ujrzane i dotknięte.
A to, że spadło na parapet okna,
to tylko nasza, nie jego przygoda.
Dla niego to to samo, co spaść na cokolwiek,
bez pewności, czy spadło już,
czy spada jeszcze.

Z okna jest piękny widok na jezioro,
ale ten widok sam siebie nie widzi.
Bezbarwnie i bezkształtnie,
bezgłośnie, bezwonnie
i bezboleśnie jest mu na tym świecie.

Bezdennie dnu jeziora
i bezbrzeżnie brzegom.
Nie mokro ani sucho jego wodzie.
Nie pojedynczo ani mnogo falom,
co szumią głuche na swój własny szum
wokół nie małych, nie dużych kamieni.

A wszystko to pod niebem z natury bezniebnym,
w którym zachodzi słońce nie zachodząc wcale
i kryje się nie kryjąc za bezwiedną chmurę.
Targa nią wiatr bez żadnych innych powodów,
jak tylko ten, że wieje.

Mija jedna sekunda.
Druga sekunda.
Trzecia sekunda.
Ale to tylko nasze trzy sekundy.

Czas przebiegł jak posłaniec z pilną wiadomością.
Ale to tylko nasze porównanie.
Zmyślona postać, wmówiony jej pośpiech,
a wiadomość nieludzka.

M6_1 Źródło: Wisława Szymborska, Widok z ziarnkiem piasku, [w:] tejże, Ludzie na moście, Warszawa 1986, s. 11–12.
ROBDJR4GP9G8T
Ćwiczenie 1
Uszereguj elementy w kolejności takiej, w jakiej pojawiają się w wierszu. Elementy do uszeregowania: 1. a, 2. b
1
Ćwiczenie 2

Wypisz z wiersza wyrazy z przedrostkiem bez-. Określ ich funkcję.

RnoMvxo7dWvbg
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 3

Uzasadnij zastosowanie w wierszu liczby mnogiej w wyrazach zwiemy i nasza. Jakie znaczenie dla wymowy wiersza ma ten zabieg językowy?

RnoMvxo7dWvbg
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 4

Uzupełnij tabelę, wpisując określenia, jakimi można opisać świat przyrody nieożywionej i świat ludzi przedstawione w wierszu Szymborskiej.

Rkdpyb8gl0HBf
Wymyśl pytanie na kartkówkę związane z tematem materiału.
1
Ćwiczenie 5

Na podstawie analizy utworu Szymborskiej sformułuj argumenty świadczące o tym, czym jest ludzkie poznawanie. Za punkt wyjścia do własnych refleksji obierz cytat z innego wiersza poetki, Rozmowa z kamieniem:

Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy./Całą powierzchnią zwracam się ku tobie,/A całym wnętrzem leżę odwrócony.

R5f6ohUxnNFMl
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 6

Ludzkie miary rzeczywistości – rozważ to zagadnienie, porównując wiersz Wisławy Szymborskiej Widok z ziarnkiem piasku z tekstem Zbigniewa Herberta Kamyk.

Odpowiedz na pytania: Co różni wiersze, a co je łączy?

Zbigniew Herbert Kamyk

Kamyk jest stworzeniem
doskonałym

równy samemu sobie
pilnujący swych granic

wypełniony dokładnie
kamiennym sensem

o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania

jego zapał i chłód
są słuszne i pełne godności

czuję ciężki wyrzut
kiedy go trzymam w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło

– Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć
okiem spokojnym bardzo jasnym

kamyk Źródło: Zbigniew Herbert, Kamyk, [w:] tegoż, Wiersze zebrane, Kraków 2008, s. 286.
R1cOTU55jpKDX
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 7

Zapoznaj się z fragmentem tekstu Tadeusza Dąbrowskiego o wierszu Zbigniewa Herberta Kamyk i wybierz sformułowania, które również mogą mieć odniesienie do wiersza Wisławy Szymborskiej Widok z ziarnkiem piasku. Krótko uzasadnij swój wybór.

Tadeusz Dąbrowski

Kamyk [...]. Zapis prób ujrzenia przedmiotu samego w sobie, takiego, jakim jest. Poeta to ten, kto nadaje światu znaczenie – powie ktoś. Owszem. Ale poetą jest także ten, który walczy o prawdę, zdejmuje z rzeczywistości zasłonę fałszu, demistyfikuje, odziera ze sztucznej tajemnicy. Źródłem sztucznej tajemnicy bywa wyobraźnia. Lecz również język, który zasłania tyle, ile odsłania, prowadzi i gubi, oczyszcza spojrzenie oraz mydli oczy. Bo czy obłokom, ptakom, wreszcie: kamykowi nie jest obojętne, jak je nazwiemy? One świetnie sobie radzą bez naszych definicji, systematyk, klasyfikacji, a nawet bez Słownika symboli Władysława Kopalińskiego. Bez naszych słów‑szufladek, ponieważ pojedyncze nawet słowo, nazwa własna czy pospolita, już jest szufladką, woalką, panelem, który przykrywa fragment świata. Lub imituje go jak piksel. Herbert, próbując odzyskać czystość widzenia dziecka, zapominając o wszystkich symbolicznych i filozoficznych konotacjach kamienia (a jest ich mnóstwo: kamień u szyi, kamień filozoficzny, serce z kamienia etc.) – chcąc go zredukować do stadium fenomenu, opisuje… kamienność kamyka: „równy samemu sobie” – czytamy – i trudno się z tym nie zgodzić, „wypełniony kamiennym sensem” – i to prawda. A co to niby za sens? – spytamy. „Kamienny” – odpowie poeta i będzie miał rację. [...]
Kamyk stał się zwierciadłem, w nim odbiło się widzenie poety albo, trzymając się mojej metafory: kamyk stał się okiem. Mimo najszczerszych starań, by stanąć po stronie przedmiotu, i tak nie wydobędziemy się z antropocentryzmu, z odruchu narzucania światu własnej woli. Rzeczywistość zawsze będzie dla nas lustrem, a my nigdy nie powstrzymamy języka w jego dążeniu do zawłaszczania świata. To, że poezja potrafi nam tę prawdę w piękny sposób uzmysłowić, stanowi o jej niezbywalności dla każdego, kto chce przeżywać swoje życie świadomie. Czytaj: pokornie.

td Źródło: Tadeusz Dąbrowski. [www.biuroliterackie.com.pl].
RukKjJKveyNdJ
(Uzupełnij).