Marcin Świetlicki

R1JL37SE3PZE41
Marcin Świetlicki
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Polski poeta, prozaik i wokalista (ur. 1961). Debiutował w harcerskim piśmie „Na przełaj”. W połowie lat 80. zamieszkał w Krakowie, gdzie związał się ze środowiskiem pisarzy skupionych wokół czasopisma literackiego „bruLion”„bruLion”„bruLion”. Zyskał rozpoznawalność po wystąpieniu z wierszem Dla Jana Polkowskiego w czasie prezentacji ostatniego numeru opozycyjnej gazety mówionej „NaGłos”NaGłos„NaGłos” w czerwcu 1989 roku. Rok później został laureatem Grand Prix konkursu na brulion poetycki im. Marii Magdaleny Morawskiej (organizowanego przez czasopismo „bruLion”), funkcjonującego w ramach drugiego obiegu wydawniczegodrugi obieg wydawniczydrugiego obiegu wydawniczego. Swój pierwszy tom poetycki pt. Zimne kraje opublikował w 1992 roku. Wydał ponad 20 tomów poetyckich, między innymi Pieśni profana, Czynny do odwołania, Niskie pobudki. Jest również powieściopisarzem – autorem m.in. powieści kryminalnych: Trzynaście, Dwanaście i Jedenaście. W 2017 roku ukazała się jego autobiografia pt. Nieprzysiadalność. Twórczość Marcina Świetlickiego została uhonorowana prestiżowymi nagrodami literackimi, m.in. Nagrodą Fundacji im. Kościelskich (1996) oraz Nagrodą Literacką Gdynia (dwukrotnie: 2009, 2014).

Jan Polkowski

R1ZH1DKL8QB29
Jan Polkowski
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Poeta, dziennikarz, działacz opozycji antykomunistycznej w okresie PRL (ur. 1953). Debiutował w 1978 roku na łamach drugoobiegowego kwartalnika „Zapis”. Do 1989 roku publikował wyłącznie w drugim obiegudrugi obieg wydawniczydrugim obiegu. Jego najważniejsze tomy to: To nie jest poezja (1980), Oddychaj głęboko (1981), Ogień. Z notatek 1982–1983 (1983). Laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1983).

Marcin Świetlicki Dla Jana Polkowskiego

Trzeba zatrzasnąć drzwiczki z tektury i otworzyć okno,
otworzyć okno i przewietrzyć pokój.
Zawsze się udawało, ale teraz się nie
 udaje. Jedyny przypadek,
 kiedy po wierszach
 pozostaje smród.

Poezja niewolników żywi się ideą,
idee to wodniste substytuty krwi.
Bohaterowie siedzieli w więzieniach,
a robotnik jest brzydki, ale wzruszająco
użyteczny – w poezji niewolników.

W poezji niewolników drzewa mają krzyże
wewnątrz – pod korą – z kolczastego drutu.
Jakże łatwo niewolnik przebywa upiornie
długą i prawie niemożliwą drogę
od litery do Boga, to trwa krótko, niby
splunięcie – w poezji niewolników.

Zamiast powiedzieć: ząb mnie boli, jestem
głodny, samotny, my dwoje, nas czworo,
nasza ulica – mówią cicho: Wanda 
WasilewskaWanda WasilewskaWasilewska, Cyprian Kamil Norwid,
Józef Piłsudski, Ukraina, Litwa,
Tomasz MannTomasz MannTomasz Mann, Biblia i koniecznie coś 
w jidyszjidyszjidysz.

Gdyby w tym mieście nadal mieszkał smok
wysławialiby smoka – albo kryjąc się
w swoich kryjówkach pisaliby wiersze
– maleńkie piąstki grożące smokowi
(nawet miłosne wiersze pisane by były 
smoczymi literami…)

Patrzę w oko smoka
i wzruszam ramionami. Jest czerwiec. Wyraźnie.
Tuż po południu była burza. Zmierzch zapada najpierw
na idealnie kwadratowych skwerach.

(1988)

q1 Źródło: Marcin Świetlicki, Dla Jana Polkowskiego, [w:] Wiersze, Kraków 2011, s. 61–62.
Wanda Wasilewska
Tomasz Mann
jidysz
metapoetycki

Sprawa Świetlickiego

Gdy Marcin Świetlicki przedstawiał publiczności zgromadzonej w czerwcu 1989 roku na prezentacji ostatniego numeru drugoobiegowej gazety literackiej „NaGłos” swój wiersz Dla Jana Polkowskiego (napisany rok wcześniej), był początkującym krakowskim poetą. Jan Polkowski natomiast należał do grona najwybitniejszych twórców związanych z opozycją antykomunistyczną i drugim obiegiem wydawniczym. Wiersz Świetlickiego, opublikowany rok po ustnej prapremierze, w pierwszym numerze „Tygodnika Literackiego” (czerwiec 1990), stał się przedmiotem burzliwych dyskusji środowiska literackiego. Początkowo rozgrywały się one na płaszczyźnie personalnej – komentatorzy stawali w obronie jednego lub drugiego poety – by następnie rozwinąć się w kierunku fundamentalnych problemów metapoetyckichmetapoetyckimetapoetyckich.

„Programowy pamflet”

Wiersz Świetlickiego wywołał oburzenie ze względu na swoją prowokacyjną formę. Postrzegano go jako pamfletpamfletpamflet na twórczość Polkowskiego, określający ją mianem „poezji niewolników”. Komentatorzy zauważali jednak, że nie spełnia on reguł pamfletu – poza tytułem nie zawiera zwrotu do adresata, zaś użyty w tytule przyimek „dla” (nie „do”) nie pozwala odczytywać go jako personalnego ataku.

R1DL5CGROOXXA1
Okładka czasopisma "bruLion"
Źródło: Piotr Wojcicki, Flickr, licencja: CC BY-NC 2.0.

Krytyk literacki Marian Stala określił tekst Świetlickiego mianem programowego pamfletuIndeks górny 111 Indeks górny koniec dostrzegając, że jest on bardziej odrzuceniem pewnego rodzaju poezji niż atakiem na jednego tylko, konkretnego poetęIndeks górny 222 Indeks górny koniec. Obrońcy Świetlickiego porównywali jego tekst z Romantycznością Adama Mickiewicza oraz z wystąpieniami skamandrytówSkamanderskamandrytów – Czarną wiosną Antoniego Słonimskiego i Herostratesem Jana Lechonia. W wierszu Dla Jana Polkowskiego dostrzeżono manifest nowej poezji po upadku komunizmu, poetyckie przywitanie III RzeczpospolitejIndeks górny 333 Indeks górny koniec. Badacz literatury Dariusz Pawelec zwraca jednak uwagę, że taka interpretacja jest niewłaściwa – wiersz Świetlickiego powstał bowiem w czerwcu 1988 roku, kiedy rychły upadek komunizmu wydawał się niemożliwy. Proponował, by czytać Dla Jana Polkowskiego jako głos w dyskusji nad społecznymi zobowiązaniami literatury, odpowiedź na pytanie, czy artysta ma obowiązek reagować na bieżące wydarzenia, czy też ma prawo się od nich dystansowaćIndeks górny 444 Indeks górny koniec. Dyskusja ta toczyła się w środowisku literackim (drugoobiegowym i emigracyjnym) od czasu wprowadzenia stanu wojennego. Jej dwie główne płaszczyzny dotyczyły następujących zagadnień:

  1. Czy poezja powinna stawać w obronie absolutu – abstrakcyjnych ideałów i wartości moralnych zagrożonych przez kłamstwa autorytarnej władzy, czy raczej zajmować się konkretem – codziennością, jednostkowym doświadczeniem?

  2. Czy poezja, czyniąc swoim zadaniem walkę ze zniewoleniem, nie zgadza się tym samym na warunki dyktowane przez totalitarną władzę? Czy nie zrzeka się własnej uniwersalności, wolności twórczej, prawa do wyboru tematów, uzależniając tym samym własne istnienie od istnienia swego wroga?

1
2
3
4
NaGłos

Słownik

„bruLion”
„bruLion”

czasopismo literackie redagowane przez Roberta Tekielego, ukazujące się w latach 1987–1999; w okresie transformacji ustrojowej ważna trybuna młodego pokolenia pisarzy

drugi obieg wydawniczy
drugi obieg wydawniczy

sieć wydawnictw i drukarni w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i innych krajach pod kontrolą ZSRS funkcjonująca poza kontrolą cenzury, publikująca teksty zakazane, krytyczne w stosunku do władz komunistycznych

pamflet
pamflet

(ang. pamphlet – broszura, krótka rozprawa na dany temat) utwór publicystyczny lub literacki krytykujący i ośmieszający określone grupy społeczne, instytucje albo osoby

Skamander
Skamander

grupa literacka działająca przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego; należeli do niej poeci Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Jarosław Iwaszkiewicz, Kazimierz Wierzyński, Jan Lechoń, skupieni wokół tygodnika „Wiadomości Literackie”; nie posiadali jednolitego programu