Dowiedz się
Jak powiedzieć coś, czego powiedzieć nie można?

Ryszard Kapuściński był świadkiem 27 rewolucji i zdążył poznać ich mechanizmy, które często okazują się bardzo zbliżone. Pojechał do Etiopii, by opisać kolejną afrykańską rewolucję, która w 1974 r. odebrała władzę cesarzowi Hajle Sellasje. Po powrocie powstała książka, którą umieszcza się w nurcie zwanym „reportażem beletryzowanym”. Jego cechami są przygodowość, fabularność, dominacja funkcji estetycznej nad publicystyczną i występowanie elementów fikcjonalnych. Etiopska rewolucja i cesarz funkcjonują tu na zasadzie symbolu. Pomysł uniwersalnego traktatu o władzy dyktatorskiejdyktatorskiej był jednak ryzykowny w ówczesnych czasach. Pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku w Polsce wciąż obowiązywała cenzura. Cesarz ukazywał się początkowo w odcinkach w „KulturzeKulturze” nie wzbudzając podejrzeń. Dopiero całość okazała się bardzo wymowna. Książka szybko zdobyła popularność nie tylko w kraju, lecz także za granicą.

Cesarz zyskał wiele interpretacji. Odnoszono go nie tylko do Polski czasów Edwarda Gierka, ale do wszelkiej władzy autorytarnej, totalitarnej, a nawet do określonego sposobu zarządzania różnymi instytucjami, korporacjami itp.
Jak mówił Kapuściński:
Zaangażować najlepszych. Rozmowa z Ryszardem KapuścińskimNapisałem książkę przeciwko pewnemu modelowi władzy, polemiczną i tak została ona odczytana. Opowiedziałem się przeciwko władzy absolutystycznej, skorumpowanej, deprawującej, nieudolnej. Interesowały mnie mechanizmy władzy, zaś realia etiopskie posłużyły jako parawan. Dziś Cesarz wychodzi w wielu językach i każdy czytelnik odbierze to, co jest uniwersalne lub to, co występuje w jego kraju.
Źródło: Edyta Banaszkiewicz, Zaangażować najlepszych. Rozmowa z Ryszardem Kapuścińskim, „Radio i Telewizja” 1980, nr 52, s. 1–2.
Życie na cesarskim dworze
Wieczorami słuchałem tych, którzy znali dwór cesarza
– zaczyna książkę Kapuściński, od razu sygnalizując, że oddaje głos swoim rozmówcom – urzędnikom dworu cesarza. Są oni anonimowi, poznajemy jedynie inicjały.
CesarzZajęcie, jakiemu oddawali się ci ludzie, było ciężkie i niebezpieczne. Żyli w lęku, że czegoś nie doniosą w porę i popadną w niełaskę albo że konkurent doniesie lepiej i wtedy cesarz pomyśli: dlaczego Salomon sprawił mi dziś ucztę, a Makonen przyniósł same plewy?
Źródło: Ryszard Kapuściński, Cesarz, Warszawa 1998, s. 15.

Urzędnicy cesarscy pełnili groteskowegroteskowe funkcje: woreczkowego – dźwiganie worka z miedziakami, które cesarz miał zwyczaj rozrzucać ubogim, poduszkowego – podstawianie poduszki pod nogi, lokaja trzech drzwi, moździerzowego, ktoś inny z kolei przez 10 lat wycierał buty dygnitarzy z psiego moczu. Każda służba wiązała się z nadzieją na awans bądź darowiznę. Jednak często chodziło o coś więcej – utrata łaski znaczyła tyle, co przestać istnieć.
CesarzTo był mały piesek rasy japońskiej. Nazywał się Lulu. Miał prawo spać w łożu cesarskim. W czasie różnych ceremonii uciekał cesarzowi z kolan i siusiał dygnitarzom na buty. Panom dygnitarzom nie wolno było drgnąć ani zrobić żadnego gestu, kiedy poczuli, że mają mokro w bucie. Moją funkcją było chodzić między stojącymi dygnitarzami i ocierać im mocz z butów. Do tego służyła ściereczka z atłasu. To było moim zajęciem przez dziesięć lat.
Źródło: Ryszard Kapuściński, Cesarz, Warszawa 1998, s. 10.
CesarzDotąd było się człowiekiem pałacu, a więc kimś ważnym, wysuwanym, wymienianym, kształtującym, wpływającym, szanowanym i słuchanym, a wszystko to dawało poczucie istnienia, obecności w świecie, pełni życia, jego wagi i przydatności. I oto pan nasz przywołuje cię w godzinie nominacji i na zawsze odsyła do domu. W jednej sekundzie wszystko znika, przestajesz istnieć.
Źródło: Ryszard Kapuściński, Cesarz, Warszawa 1998, s. 78.
Cesarz w oczach poddanych

Dostojnicy wspominają cesarza jako wybitnego męża stanu, nazywają go najmądrzejszym
i boskim
, czcigodnym
, dobrotliwym
i łaskawym
. Był wszechmocny, władał gronem uzależnionych od siebie dworzan, od jego decyzji czy kaprysu zależały ich dobrobyt i życie.
Cesarz[...] jeśli pana naszego nie stanie, kto będzie łaskami obdzielać i majętności pomnażać? - zastanawiał się dwór.
Źródło: Ryszard Kapuściński, Cesarz, Warszawa 1998.
Kapuściński zestawia ze sobą świat dostatniego dworu i biednej, głodującej prowincji, której cesarskie oko nie dostrzega. Na wizytę władcy nawet najuboższy region solidnie się przygotowuje, by nie narażać pana na niemiłe doznania.
W opozycji do cesarskich dygnitarzy przedstawieni zostali ludzie myślący - studenci i oświecona gwardia. To ich bunt doprowadził do detronizacji Hajle Sellasjego.
Słownik
(gr. allēgoréo – mówię w przenośni, obrazowo) postać, idea lub wydarzenie, które poza dosłownym sensem mają również stałe i umowne znaczenie przenośne, w przeciwieństwie do symbolu, przesłanie alegorii jest zazwyczaj jednoznaczne; odczytanie znaczenia alegorycznego wymaga pewnej erudycji wychodzącej poza prostą znajomość języka, np. kobieta z wagą i przepaską na oczach jest alegorią sprawiedliwości
forma rządów, nad którą nie ma kontroli; władca sam stanowi prawo; dyktatura jest charakterystyczna dla reżimów autorytarnych (autorytaryzm) i totalitarnych (totalitaryzm)
(fr. grotesque – dziwaczny, dziwaczność) określenie szczególnego rodzaju komizmu, którego właściwością jest odrzucenie przyjętych zasad prawdopodobieństwa, prowadzące do powstania zdeformowanego, obrazu rzeczywistości; charakterystyczne dla groteski jest współwystępowanie elementów tragizmu i komizmu czy kontrastu, które służą celom satyrycznym lub parodystycznym; utwór literacki o elementach komicznie przejaskrawionych, nieprawdopodobnych, karykaturalnych
polski tygodnik społeczno‑literacki ukazujący się w Warszawie w latach 1963–1981; z redakcją współpracowali m.in. Stanisław Grochowiak, Ryszard Kapuściński, Krzysztof Teodor Toeplitz, Teresa Torańska