Ćwiczenia
Przedstawiony na płytce PioneeraPioneera rysunek jest głównie znakiem ikonicznym. Czy widzisz na nim jakieś wskaźniki i symbole? Jeśli tak, wymień je.
Wyjaśnij, czego znakiem są:
nagość mężczyzny i kobiety;
podniesiona ręka mężczyzny;
opuszczone ręce kobiety;
odchylona noga kobiety;
umieszczenie rysunku jakiegoś obiektu za plecami mężczyzny i kobiety.
Odszukaj w dostępnych źródłach informacje o tym rysunku, a następnie odpowiedz na pytania:
Co chcieli zakomunikować autorzy?
Jakie zarzuty podnosili krytycy płytki?
Wyobraź sobie, że ludzie zamierzają nadać ponownie wiadomość do przedstawicieli cywilizacji pozaziemskiej, tym razem w formie listu. 'Przetłumacz' treść z obrazka NASANASA na język polski i zredaguj list.
Czy podane znaki – człowiek mówiący zachrypniętym głosem, płacz nastolatka, emotikony – zinterpretujesz jako intencjonalne (celowo nadawane)? Wyjaśnij swoje stanowisko i uzasadnij ewentualne wątpliwości.
Komunikat w obrazkuBył 19 września 1982 roku, godzina 11.44. W tym momencie narodziły się dwa najsłynniejsze emotikony, czyli kombinacje znaków wyrażających emocje w sieci. Ojcem okazał się Scott Elliott FahlmanScott Elliott Fahlman, choć wówczas z pewnością nie zdawał sobie sprawy ze znaczenia krótkiego wpisu w grupie dyskusyjnej. Uczestnicy tej preinternetowej rozmowy zastanawiali się, jak wyróżnić post (wpis) nie całkiem serio, aby czytający od razu mógł oddzielić propozycje poważne od tych rzucanych dla rozluźnienia atmosfery. Inni chcieli opatrywać takie wpisy znakiem & albo #. FahlmanFahlman zaproponował kombinację :-). Zaraz jednak dodał, że chyba lepiej zaznaczać tylko te poważne, bo przecież jest ich zdecydowanie mniej. One mogłyby wyróżnić się ciągiem znaków :-(. I na tym stanęło. Dziś trudno sobie wyobrazić internet bez licznych emotikonów.
Omów genezę powstania emotikonów.
Zastanów się i opisz, jak – używając kodów pozawerbalnych – możesz wyrazić następujące treści:
Bardzo cię lubię.
Podobasz mi się.
Bardzo cię proszę.
Wypowiadając zdanie 'Dziś wieczorem cię odwiedzę', zastosuj taką intonację, by wyrażało ono:
obietnicę,
groźbę,
wątpliwość,
błaganie.
Przedstaw, w jaki sposób można zapisać lub wypowiedzieć zdanie 'Dziś wieczorem cię odwiedzę', by wyrażało ono:
obietnicę,
groźbę,
wątpliwość,
błaganie.
Zgromadź jak najwięcej frazeologizmów wykorzystujących słowo 'wilk'. Określ, jakie wyobrażenia o tym zwierzęciu składają się na kod kulturowy języka polskiego.
Przeanalizuj SMS‑y, e-maile i internetowe rozmowy, których jesteś nadawcą lub odbiorcą, a następnie odpowiedz na pytania.
Za pomocą jakich znaków graficznych nadawcy SMS‑ów kierowanych do ciebie wyrażają emocje?
Czy wszystkie znaki przez nich stosowane są dla ciebie zrozumiałe?
Jakich elementów pozawerbalnych najczęściej używasz do wyrażenia ekspresji?
Pogrupuj powyższe przykłady w zależności od preferencji sensorycznych.
Życie w milczeniuW codziennych kontaktach umowne gesty odgrywają rolę skromną: po prostu towarzyszą mowie. W niektórych społecznościach gestykulacja stanowi jednak czasem główną bądź jedyną formę komunikacji. Bywa tak wówczas, gdy ich członkowie muszą z pewnych przyczyn zrezygnować z pośrednictwa mowy. Tak właśnie dzieje się wśród mnichów trapistów.
W wielu wypadkach systemu skonwencjonalizowanych gestów musiały używać plemiona indiańskie, żyjące na preriach Ameryki Północnej, mówiły bowiem tak licznymi językami i dialektami, że często nawet ludy sąsiadujące ze sobą nie mogły się porozumieć. Ten bezsłowny język prerii jeszcze niezupełnie został zapomniany. Na całkowite wymarcie nie pozwalają mu nieliczni, starzy już Indianie i uczeni interesujący się ich kulturą.
Swoisty język ciała, głównie rąk, bywał w przeszłości przydatny plemionom łowieckim, żyjącym w Australii. Wynikało to z tego, że gesty były dobrze widoczne podczas polowań na otwartej przestrzeni. [...] Wśród niektórych plemion australijskich panuje ponadto zwyczaj, który zmusza kobiety do milczenia przez długi czas po stracie męża bądź bliskich im mężczyzn. Nabywają one wówczas takiej wprawy w 'konwersacji' prowadzonej za pomocą rąk, że często nie chcą z niej zrezygnować nawet wtedy, gdy nic ich już do tego nie zmusza.
[...] Najbardziej charakterystyczną cechą reguły trapistów jest życie we wspólnocie. Oznacza to, że wszyscy zakonnicy, zarówno kapłani, jak i niemający święceń bracia zakonni, tworzą jedną wspólną rodzinę. Zawsze są razem: razem wychodzą do pracy, razem modlą się i śpiewają w kościele, razem czytają i spożywają posiłki. [...] Mimo wspólnego życia, każdy trapista podobny jest do pustelnika wskutek obowiązku zachowania milczenia. [...] Nie oznacza to, że nigdy i do nikogo nie wolno im się odzywać. Mówią podczas spowiedzi. Mogą też rozmawiać ze swoimi przełożonymi: opatem, przeorem lub tak zwanym kierownikiem duchowym. [...] Na wymianę myśli dotyczącą spraw osobistych trzeba mieć za każdym razem pozwolenie, które jest udzielane bardzo oszczędnie. [...]
Zasada milczenia obowiązuje trapistów od kilkuset lat do dziś. Dlatego funkcję mowy przejął w ich życiu system umownych gestów. Zdaniem badaczy system ten liczy ponad 1300 gestów, z których 500 używa się najczęściej. Mnisi radzą sobie z nimi ponoć równie łatwo, jak ludzie z rozmową.
W bezgłośnym języku trapistów występują przede wszystkim znaki ideograficzne, odpowiadające różnym pojęciom. I tak, na przykład, znak krzyża towarzyszący przebieraniu palcami oznacza procesję, a rozłożone ręce i wskazywanie na drzewo to stół. Aby wyrazić określenie opat, trapista wykonuje kciukiem prawej ręki mały znak krzyża na piersi, a chcąc bezgłośnie 'powiedzieć' przeor pokazuje kciuk prawej dłoni. Dotknięcie palcem wskazującym prawej dłoni koniuszka języka oznacza sól, a słowo pracować wyraża się, uderzając kilkakrotnie zamkniętymi dłońmi o siebie.
Źródło: Krystyna Jarząbek, Życie w milczeniu, dostępny w internecie: http://web.archive.org/web/20200219022731/http://archiwum.wiz.pl:80/1996/96043700.asp [dostęp 23.01.2022].
Streść w punktach tekst Krystyny Jarząbek.
Wykorzystując latarkę i kod Morse’a, nadaj komunikat – niech będzie nim dowolny frazeologizm pochodzenia antycznego, np. stajnia Augiasza lub pięta Achillesa.
Odszukaj w internecie stronę Pracowni Lingwistyki Migowej. Zbierz dodatkowe informacje o języku migowym. Obejrzyj kilka dowolnych filmów i ustal, jak się miga znak 'polski język migowy'.
Przeczytaj ponownie tekst Życie w milczeniu i potraktuj go jako pretekst do rozważań na temat roli gestykulacji w codziennym życiu. Zastanów się, w jakich sytuacjach posługujesz się gestami i które z nich wykorzystujesz najczęściej. Przygotuj wypowiedź na ten temat, postaw tezę, poprzyj ją argumentami i przykładami. Postaraj się znaleźć choć jeden kontrargument.
Zapoznaj się z fragmentem powieści Pulverkopf Edwarda Pasewicza i na jego podstawie odpowiedz na pytania:
Pulverkopf– To jest jakaś zupełna bzdura z tym umieraniem – upierałem się.
– Mów po niemiecku. I unikaj egzaltowanych tonów. Będziesz się z tego kiedyś śmiał.
– Ale teraz mnie przeraża – powiedziałem po polsku.
– Do czasu – odrzekła po niemiecku.
Nie lubiłem przechodzić z jednego języka na drugi. Jednak tutaj, w domu, rządziła babka. Doskonale znała polski. Znała, bo wszyscy w Meseritz od setek lat mówili po polsku, niemiecku, francusku, holendersku, w jidysz. Zmieniło się to po wojnie. Ale za czasów babki nie było różnicy, kto w jakim mówi. Do lat trzydziestych.Źródło: Edward Pasewicz, Pulverkopf, Warszawa 2021, s. 26.
Zapoznaj się z fragmentem Kursu językoznawstwa ogólnego Ferdinanda de Saussure’a. Na jego podstawie wyjaśnij, czym jest język.
Kurs językoznawstwa ogólnegoW jaki sposób mamy sobie wyobrazić ten wytwór społeczny, aby język ukazał nam się całkowicie wyodrębniony ze wszystkiego innego? Gdybyśmy mogli ogarnąć sumę obrazów słownych zmagazynowanych u wszystkich jednostek, uchwycilibyśmy więź społeczną, która stanowi język. Jest to skarb złożony dzięki praktyce mówienia w osobach należących do tej samej społeczności, przy czym system gramatyczny istnieje potencjalnie w każdym mózgu lub raczej w mózgach ogółu jednostek: w żadnej z nich bowiem nie jest kompletny; w pełni istnieje tylko w zbiorowości.
Oddzielając język od mówienia, oddzielamy tym samym: a) to, co społeczne, od tego, co indywidualne; b) to, co istotne, od tego, co uboczne i mniej lub bardziej przypadkowe.
Źródło: Ferdinand de Saussure, Kurs językoznawstwa ogólnego, tłum. K. Kasprzyk, Warszawa 2007, s. 40–41.
Oceń skuteczność narzucania określonego systemu językowego społecznościom posiadającym własną tradycję językową. W swojej argumentacji powołaj się na znane ci przykłady z historii Polski i/lub historii powszechnej. Wykorzystaj również własne obserwacje i przemyślenia dotyczące języka.

