Zdolność rozdzielcza mikroskopu w kontekście zjawiska dyfrakcji
To ciekawe
W drugiej połowie XVII wieku Holender Antonie van Leewenhoek zbudował mikroskop optyczny, który dawał powiększenie około 250 razy. Za jego pomocą w 1683 roku odkrył bakterie. W latach 70‑tych XIX wieku Francuz Louis Pasteur wykazał, że bakterie mogą wywoływać choroby, zarówno u zwierząt, jak i u ludzi. Kluczowe znaczenie w tych badaniach miała możliwość obserwacji bakterii za pomocą mikroskopu. Dzięki swoim badaniom Pasteur wynalazł szczepionki. Później, w latach 80‑tych XIX wieku Pasteur przeprowadzał badania nad wścieklizną. Zarazków tej choroby nie można było wykryć za pomocą mikroskopu optycznego. Wysunął on hipotezę, że zarazki wścieklizny są zbyt małe, aby móc obejrzeć je pod mikroskopem. Zastosował jednak i w tym przypadku opracowane wcześniej metody tworzenia szczepionek – z sukcesem. Ostatecznie okazało się, że wściekliznę wywołują nie bakterie, ale wirusy. Udało się je obejrzeć za pomocą mikroskopu elektronowego dopiero w latach 30‑tych XX wieku. Był to jeden z przypadków, w którym znaczenie miała zdolność rozdzielcza mikroskopu.

dowiesz się, jakie są najmniejsze rozmiary obiektów, które można obserwować pod mikroskopem optycznym,
poznasz zasadę działania soczewki,
zrozumiesz, dlaczego zdolność rozdzielcza soczewki nie jest nieskończona,
przeanalizujesz i zinterpretujesz różnice między falowym a geometrycznym opisem światła.
Warto przeczytać
Zdolność rozdzielcza
Problem zdolności rozdzielczejzdolności rozdzielczej mikroskopu sprowadza się do odpowiedzi na dwa pytania:
Jaki musi być rozmiar obiektu, aby był on w ogóle widoczny pod mikroskopem?
Kiedy pod mikroskopem można rozróżnić kształt obiektu?
Odpowiedź na oba pytania jest podobna: nie można zaobserwować ani rozpoznawać kształtów obiektów, których rozmiar jest istotnie mniejszy od długości fali promieniowania, które w mikroskopie jest wykorzystywane. Długość fali światła widzialnego jest zawarta pomiędzy 0,4 mum (fiolet) a 0,7 mum (czerwień), a więc za pomocą mikroskopu optycznego nie można badać obiektów o rozmiarach mniejszych od ułamka mikrometra.
Działanie soczewki
Precyzyjny opis zdolności rozdzielczejzdolności rozdzielczej mikroskopu jest trudny. Dlatego tu ograniczymy się jedynie do prostych rozważań.
Rys. 1. przedstawia działanie soczewki z punktu widzenia optyki geometrycznej. Promienie wybiegają z punktowego źródła Z i po dwukrotnym załamaniu przecinają się w jednym punkcie, tworząc obraz tego źródła. Jeżeli soczewka nie ma wad, to w ramach optyki geometrycznej obraz może także być idealnym punktem.
Inaczej sprawa przedstawia się w opisie falowym. Przypuśćmy, że źródło fali ma małe rozmiary – małe w porównaniu z długością fali świetlnej . Wywołuje ono falę rozbiegającą się, w najprostszym przypadku falę kulistą. Po dojściu do soczewki sytuacja się zmienia, fala zmienia się w falę zbiegającą się ku temu punktowi, który w opisie optyki geometrycznej stanowił obraz. Tę sytuację przedstawiono na Rys. 2. I tu pojawia się problem: fale o określonej długości nie mogą „skupić się” idealnie w punkcie. A więc, w płaszczyźnie obrazu powstanie nie punkt, ale plamka o pewnej szerokości (a także o pewnej strukturze).
Przypuśćmy dalej, że mamy dwa bliskie źródła światła. Soczewka będzie teraz wytwarzać w płaszczyźnie obrazu dwie plamki, których środki będą odległe o pewną odległość . Jeżeli będzie istotnie mniejsze od szerokości plamek , nie będziemy w stanie stwierdzić, że mamy do czynienia z dwoma źródłami. Stąd wynika zdolność rozdzielczazdolność rozdzielcza soczewki i zbudowanego z soczewek mikroskopu.
Na omawiane zagadnienie można spojrzeć z punktu widzenia dyfrakcjidyfrakcji korzystając z zasady Huygensa. Mówi ona, że każdy punkt, do którego dobiegła fala, staje się źródłem nowej fali kulistej.
Rozważmy uproszczony przykład dwuwymiarowy. Podzielmy prawą powierzchnię soczewki na wiele – na przykład 50 – krótkich elementów. Każdy z tych elementów potraktujemy jako źródło punktowe. Soczewka tak modyfikuje przychodzącą z lewej strony falę rozbiegającą się, aby fale ze wszystkich tych elementów wzmocniły się w położeniu geometrycznego obrazu. Schemat tego procesu przedstawiono na Rys. 3.
Rys. 4. przedstawia nałożenie się fal z takich właśnie 50 źródeł punktowych. Widoczna kropka przedstawia położenie obrazu geometrycznego. Zgodnie z tym, czego oczekiwaliśmy, fala sumaryczna nie zbiega się „do punktu”. Ma dość złożoną strukturę w całej przestrzeni.

Fale zbiegające się
Falom zbiegającym zwykle poświęca się mniej uwagi niż falom rozbiegającym się. W domowych warunkach łatwo wykonać doświadczenia obrazujące zbieganie się fal w jednym punkcie.
Doświadczenie 1
Do doświadczenia potrzebne jest duże okrągłe naczynie z płaskim dnem, wypełnione wodą o głębokości około 3 cm, oświetlone od góry punktową lampą. Po uderzeniu w ściankę naczynia powstaje na wodzie impuls falowy zbiegający do środka. Taki impuls schematycznie przedstawia Rys. 5.
Doświadczenie 2
Falę o charakterze bardziej podobnym do fali zbiegającej się z Rys. 2. można wytworzyć na wodzie w płaskim naczyniu (jak w Doświadczeniu 1). Należy ustawić w nim fragment okręgu wygięty z paska blachy lub innego giętkiego materiału (Rys. 6.). Falę pobudzamy, stukając w wygiętą blachę.
W obu doświadczeniach obserwujemy, że powstające fale nie zbiegają „do punktu”, ale w każdej chwili zachowują pewien niezerowy rozmiar.
Słowniczek
(ang.: resolving power) zdolność do rozróżnienia dwóch źródeł światła znajdujących się obok siebie.
(ang.: diffraction) – ugięcie fali na krawędzi otworu. Gdy rozmiary otworu są porównywalne z długością fali, nakładanie się ugiętych fal powoduje naprzemienne wzmocnienia i wygaszenia fali.