Na dalekiej Ukrainie. Rzeczpospolita a społeczność kozacka.
Na dalekiej Ukrainie. Kozacy
Włączenie południowych ziem Wielkiego Księstwa do Korony w 1569 r. zintensyfikowało kolonizację tych słabo dotychczas zaludnionych terenów. Po części była to samodzielna kolonizacja chłopów, zwłaszcza z sąsiednich województw ruskiego i podolskiego, po części zaś osadnictwo zorganizowane z inicjatywy magnaterii kresowej, która w swoich majątkach oferowała 20- lub nawet 40‑letnie zwolnienia od danin. Ponieważ jednak ziemiom tym stale zagrażały najazdy tatarskie, osiedlali się tam ludzie energiczni, gotowi podjąć ryzyko, często będący na bakier z prawem i normami społecznymi. Fala kolonizacyjna nie dotarła na Dzikie Pola, nazywane też Zaporożem lub Niżem – tereny rozlewisk dolnego Dniepru, leżące niemal u wrót Chanatu Krymskiego.
Opiszesz, w jaki sposób na przełomie XVI i XVII stulecia można było zostać „prawdziwym Kozakiem”.
Wskażesz przyczyny zaciekłych sporów Kozaków z Rzeczpospolitą, Turcją, chanatem krymskim oraz Kozaków z… Kozakami.
Rozstrzygniesz, czy można było uniknąć zatargów pomiędzy Rzeczpospolitą a Zaporożcami.

Podaj nazwę grupy ludności która okazała się największym problemem politycznym dla Rzeczypospolitej, zwłaszcza dla szlachty, w 1. poł. XVII wieku.
Dzikie Pola
Do końca XVI w. pojęcie Ukrainy odnosiło się do dwóch województw nowożytnej Rzeczypospolitej: kijowskiego i bracławskiego. Od ziem Chanatu Krymskiego na południu oddzielał ją obszar, o którym jeden z władców tatarskich pisał do wielkiego księcia litewskiego: To ziemia nie moja i nie twoja, jeno Bogu należąca
. Ta „ziemia niczyja” oddzielona była od reszty Ukrainy trudnymi do przebycia porohami, czyli skalnymi progami na Dnieprze. Wilhelm Beauplan, francuski inżynier w służbie Rzeczypospolitej, który oglądał je w XVII w., zauważył, że „wszystkie są wielkie jak domostwa i stoją tak blisko siebie, że zdają się być groblą lub drogą zatrzymującą bieg rzeki”.
Od nazwy tych naturalnych przeszkód, utrudniających sprawną żeglugę, rozpościerająca się na południe od porohów kraina nazywana była Zaporożem. Mieszkańcy Rzeczypospolitej używali w stosunku do owego stepowego terenu również takich określeń jak Niż lub Dzikie Pola. To drugie było o tyle uzasadnione, że pas ziemi oddzielający północne województwa ukraińskie od państwa Tatarów pozostawał praktycznie bezludny. Przynajmniej do momentu zasiedlenia go przez Kozaków.

Wolni na stepie
Trudno dostępne, znajdujące się poza kontrolą administracji państwowej, Dzikie Pola przyciągały początkowo tzw. uchodników lub też dobyczników. Uchodnicy przebywali na Zaporożu od wiosny do jesieni, trudniąc się łowiectwem, rybołówstwem, bartnictwem lub hodowlą koni. Z nastaniem chłodów powracali na północ, głównie do Kaniowa i Czerkas. Z czasem Dzikie Pola zaczęły przyciągać także inne kategorie ludzi: chłopów uciekających przed pańszczyzną, różnej maści awanturników, przestępców, poszukiwaczy przygód. Wśród nich dominowali Rusini, chociaż nie brakowało też przybyszów z Polski, Moskwy, księstw rumuńskich, a nawet Niemiec. Wśród Kozactwa liczny był też element tatarski. Sama nazwa „Kozak” pochodzi z języka kipczackiego (tatarskiego), podobnie jak wiele terminów z organizacji kozackiej (ataman, kosz).
Konieczność odpierania najazdów tatarskich wymusiła na Kozakach utworzenie samoobrony. Zakładali oni własne umocnione obozy, zwane siczami, lub mniejsze obozowiska – kosze. Nie tolerowali nad sobą silnej władzy, więc o ważniejszych sprawach decydowali samodzielnie podczas zjazdów zwanych kołami. Tam też wybierali na czas zbrojnych wypraw swoich przywódców – atamanów. To mieszkańcy Chanatu Krymskiego zaczęli nazywać ludzi zamieszkujących Dzikie Pola Kozakami, co oznaczać miało dzielnych, zuchwałych, kochających wolność junaków stepowych, a zarazem rozbójników.

Wyboru przywódców kozackich, w tym atamana, na Siczy Zaporoskiej dokonywano w kole w sposób demokratyczny, chociaż zdarzały się konflikty pomiędzy starszyzną kozacką a uboższą „czernią”.
Kozackie chadzki
Kozacy nie ograniczali się do odpierania najazdów tatarskich. Sami organizowali odwetowe wyprawy na Krym. Wykorzystując swoje zwinne, smukłe łodzie – czajki – dokonywali nawet brawurowych napadów na czarnomorskie wybrzeża Turcji. Bezsilni wobec agresorów Turcy z rosnącym zaniepokojeniem obserwowali ataki Kozaków na poddane swojej władzy miasta, w tym przedmieścia Stambułu. Kozackie wyprawy po łupy, zwane chadzkami, popsuły relacje Rzeczypospolitej z Osmanami, niejednokrotnie wywołując groźbę otwartego konfliktu zbrojnego.
Zapoznaj się z animacją i wykonaj poniższe polecenia
Na podstawie animacji wytłumacz sens określenia Kozaków mianem „piratów stepu”.
Wyjaśnij, dlaczego Turkom trudno było się uporać z najazdami kozackimi.
Turcja żądała od władz polsko‑litewskich likwidacji Kozaczyzny. Jednakże Rzeczpospolita nie mogła sobie na takie przedsięwzięcie pozwolić, gdyż Kozacy odgrywali pożyteczną rolę militarną, wspomagając zazwyczaj niezbyt liczne wojsko polskie podczas toczonych na przełomie XVI i XVII w. wojen z Moskwą, Szwecją czy Turcją. Kozacy tworzyli także zaporę przed niszczącymi najazdami Tatarów, dla których ważne źródło utrzymania stanowił rozbój. Kością niezgody była również sprawa rejestru, jak nazywano spis Kozaków służących w armii polsko‑litewskiej, którym wypłacano żołd. Kozacy uważali wpis do rejestru za bardzo prestiżowy i konsekwentnie dążyli do jego poszerzenia, na co Rzeczypospolitej na ogół brakowało funduszy. Król zwiększał rejestr w czasach wojny, by zmniejszać go po ich zakończeniu. Brak konsekwencji wobec Kozaków był najgorszą możliwą strategią. Do najbardziej zrewoltowanej grupy Kozaków należeli bowiem tzw. “wypiszczycy”, czyli Kozacy wypisani z rejestru, ponieważ tracili żołd i przywileje. Niewpisanych do rejestru Kozaków szlachta zamierzała sprowadzić do ludności zależnej. Kozacy, uważający się za ludzi wolnych, nie chcieli się na to godzić. Przeciwnie – uważali, że należy ich traktować na równi ze szlachtą.
Podzieleni
Kiedy w 1596 r. w Brześciu Litewskim doszło w Rzeczypospolitej do zawarcia unii między prawosławiem a Kościołem katolickim, do dawnych sporów dołączył nowy. Część prawosławnych na Ukrainie odrzuciła unię, na co władza odpowiedziała ograniczaniem praw tej grupy ludności. Mimo tego że w już czasach rządów Zygmunta III i Władysława IV Rzeczpospolita pogodziła się z istnieniem prawosławnej hierarchii kościelnej Rusini nadal czuli się szykanowani. Brakowało im jednak naturalnych obrońców i przywódców, gdyż u schyłku XVII stulecia spora część ukraińskiego możnowładztwa oraz szlachty polonizowała się i przechodziła na katolicyzm. Z braku własnych elit prawosławni Rusini postrzegali Kozaków jako obrońców wiary. Kozacy, pomimo że byli raczej obojętni wobec religii, weszli w tę rolę. Ukraińscy chłopi szukali także protekcji Kozaków w sprawie zwiększania obciążeń wobec właścicieli ziemskich. W drugiej połowie XVI w. na Ukrainie powstały wielkie magnackie latyfundia Zbaraskich, Wiśniowieckich czy Potockich. W początku XVII w. magnaci rozpoczęli masową kolonizację południowej Ukrainy, sprowadzając tam chłopów z innych jej części i obiecując wolniznę nawet do 30 lat. Kiedy wolnizna się kończyła, domagali się opłacanie przez chłopów czynszów (na Ukrainie prawie nie było pańszczyzny, bo było bardzo mało folwarków). Chłopi na czynsz nie mieli, bo ze względu na niewielką liczbę miast nie mieli komu sprzedawać płodów rolnych. Czynsze chłopskie od miejscowej szlachty dzierżawili i zbierali często Żydzi, co wywoływało do nich nienawiść chłopów. Sytuacja na Ukrainie stawała się zatem bardzo niespokojna, zaś borykająca się z problemami finansowymi Rzeczpospolita nie zdołała wypracować spójnej polityki względem Kozaków.
Buntownicy
Niezadowoleni z polityki Rzeczypospolitej Kozacy wzniecali kolejne powstania popierane na ogół przez ukraińskich chłopów. Na czele pierwszego z nich stanął szlachcic z Podlasia Krzysztof Kosiński (1591–1593), któremu udało się odnieść spore sukcesy, takie jak zajęcie Białej Cerkwi. Kolejne z wielkich powstań kozackich (1594–1596) pod dowództwem Semena Nalewajki rozprzestrzeniło się poza Ukrainę – na ziemie litewskie. Rzeczpospolitej udało się je opanować dopiero w wyniku sporego wysiłku militarnego. Wojska Rzeczypospolitej do triumfu poprowadził hetman polny Stanisław Żółkiewski. Zastosowane przez niego surowe represje wobec uczestników zrywu Nalewajki nie zapobiegły kolejnym powstaniom, do których dochodziło w latach 1625, 1630, 1637 i 1638. Brutalne tłumienie buntów tylko podsycało wzajemną wrogość. Ewidentne niezadowolenie ludności Ukrainy z polityki zwiększania obciążeń chłopskich wobec właścicieli ziemskich oraz dyskryminacji prawosławia nie zmieniło w sposób istotny działań Rzeczpospolitej. Kolejne powstania kozackie utwierdziły szlachtę w przekonaniu, że wystarczającym lekarstwem są jeszcze ostrzejsze represje. W nieodległej przyszłości brak spójnej, pojednawczej i uwzględniającej aspiracje Rusinów polityki wobec Ukrainy miał się na Rzeczypospolitej srodze zemścić.
Trenuj i ćwicz
Wejdź w polemikę z opinią wyrażoną przez polskiego historyka Zbigniewa Wójcika, przyjmując ukraiński punkt widzenia. Przedstaw trzy kontrargumenty odnośnie do pozytywnej roli kulturalnej Polski na Ukrainie w czasach wczesnonowożytnych.
Wojny kozackie w dawnej PolsceNie można […] przyjąć tezy niektórych historyków […] o wyłącznie negatywnej roli Polski na Ukrainie we wszystkich dziedzinach życia, w tym przede wszystkim […] gospodarczej. Po Unii lubelskiej, aż po połowę XVII wieku, obserwujemy również intensywne oddziaływanie polskiej kultury renesansowej, a także i barokowej na życie kulturalne wielkiego kraju naddnieprzańskiego. Sprzyjał temu rozwój szkolnictwa ukraińskiego, które coraz bardziej upodabniało się do polskiego […]. Triumfalny pochód kultury polskiej na Ukrainie w poważnym stopniu przyczynił się do zapoczątkowania innego procesu, którego doniosłość dziejową trudno przecenić. Atrakcyjność kultury polskiej powoduje bowiem masową polonizację możnowładztwa ruskiego, a częściowo również i szlachty. Wiele rodów […] polonizuje się całkowicie i przechodzi na katolicyzm […]. Spokojne i rzeczowe spojrzenie na jakże już odległą przeszłość pozwala nam pozytywnie ocenić rolę gospodarczą i kulturalną Polski na Ukrainie w drugiej połowie XVI i pierwszej połowie XVII wieku. Do zmiany tego zdania nie skłaniają nas poglądy tych historyków, zwłaszcza obcych, którzy reprezentują inne opinie.
Źródło: Zbigniew Wójcik, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989, s. 10–11.
Porównaj dwa teksty dotyczące Krzysztofa Kosińskiego, jednego z przywódców powstań kozackich przeciwko Rzeczypospolitej. Rozważ, które opracowanie przedstawia więcej wątpliwości i które ma więcej interpretacji.
Źródło A
Krzysztof KosińskiKrzysztof Kosiński […] herbu Rawicz (ur. w 1545, zm. w 1593) – polski szlachcic, hetman kozacki, przywódca pierwszej kozackiej rebelii w latach 1591–93.
Krzysztof Kosiński urodził się na Podlasiu (ziemia drohicka) w 1545 roku. Pochodził z rodziny szlacheckiej, pieczętującej się herbem Rawicz. Jak podaje Adam Boniecki w Herbarzu polskim: „Leonard, z żony Barbary Mikołajowej Laszczowej, miał synów: Kaspra i Krzysztofa. […] Krzysztof, będzie to pewnie, owym watażką kozackim, czy też hetmanem, jak go niektórzy mienią, co pierwszy dał początek rozruchom kozackim, które następnie wciąż się powtarzały”.
Utraciwszy majątek wskutek prowadzenia hulaszczego trybu życia, w 1586 r. przystał do kozaków zaporoskich. Za zasługi wyświadczone Rzeczypospolitej i dzięki wstawiennictwu hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, został na sejmie 1590 pułkownikiem kozaków rejestrowych, dostał też dobra Rokitno i Olszanice w województwie kijowskim. Jednakże już w 1591 r. przywilej na te dobra otrzymali Ostrogscy. Kosiński zebrał wówczas 5 tysięcy kozaków i ogłosiwszy się ich atamanem, ruszył na Ostrogskich. 29 grudnia 1591 zdobył Białą Cerkiew, gdzie zabrał i zniszczył dokumenty i przywileje odnoszące się do ziem województwa kijowskiego. Prywatny zatarg przeistoczył się wkrótce w rebelię kozacko‑chłopską, zwaną od nazwiska przywódcy – powstaniem Kosińskiego.
Został pokonany pod Piątkiem i wzięty do niewoli. Próby ponownego wzniecenia buntu zakończyły się klęską pod Czerkasami, a sam przywódca poniósł śmierć w nieznanych do dziś okolicznościach.Źródło: Krzysztof Kosiński, dostępny w internecie: pl.wikipedia.org: Krzysztof Kosiński.
Źródło B
Wojny kozackie w dawnej PolsceNa czele pierwszego powstania kozackiego stanął Krzysztof Kosiński, szlachcic rodem z Podlasia. Trudno ustalić, czy był on Rusinem i prawosławnym czy Polakiem i katolikiem. Pierwsze jego kontakty z Zaporożcami datują się już na rok 1586. Za jakieś zasługi wojskowe otrzymał na sejmie 1590 roku [majątki] w województwie kijowskim. Jednakże w końcu 1591 roku, w bliżej nieznanych okolicznościach, majętności te znalazły się w posiadaniu jednego z najpotężniejszych rodów magnackich na Ukrainie, książąt Ostrogskich. Nie ulega wątpliwości, że sprawa ta stała się bezpośrednim powodem zatargu Kosińskiego z potężnymi latyfundystami, a więc i wybuchu pierwszego powstania kozackiego. Byłoby jednak uproszczeniem, gdybyśmy genezę tego pierwszego zbrojnego ruchu na Ukrainie sprowadzili do prywatnego konfliktu […]. Olbrzymie poparcie, jakie wkrótce po swym wystąpieniu zyskał Kosiński na całej niemal Ukrainie, wskazywało wyraźnie, że był to wielki ruch społeczny skierowany przeciw Rzeczypospolitej. Za tym stwierdzeniem musi iść jednak inne. Kosiński nie był autentycznym przywódcą ruchu społecznego; jego cele, przynajmniej na początku były całkowicie ograniczone, to bieg wypadków uniósł go wyżej, niż początkowo pragnął.
Źródło: Zbigniew Wójcik, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989, s. 14–15.
Zapoznaj się ze źródłami poniżej i odpowiedz na pytania.
Powstanie NalewajkiPowstanie, które wybuchło latem 1594, zostało wsparte przez hetmanów kozackich: Hryhorego Łobodę oraz Macieja Szułę i objęło duże obszary […] Ukrainy i południowo‑wschodniej części Wielkiego Księstwa Litewskiego. Powstańcy, do których oprócz Kozaków przystąpili chłopi, a nawet mieszczanie, zaatakowali m.in. dobra Zamoyskich w Szarogrodzie […]. Po blisko dwóch latach walk oddziały kozackie zostały oblężone nieopodal Łubniów nad rzeką Sułą przez wojsko koronne pod komendą hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. […] Przywódcę powstania stracono w Warszawie w 1597.
Źródło: Powstanie Nalewajki, dostępny w internecie: pl.wikipedia.org.
Źródło A

Źródło B

Rozważ propozycje ks. Grabowskiego z punktu widzenia drobnego polskiego szlachcica, spolonizowanego magnata ruskiego, Kozaka oraz ukraińskiego chłopa. Przypomnij sobie znaczenie słowa „utopia”. Dlaczego traktat o „Polsce Niżnej” można określić mianem utopijnego?
Zbigniew Wójcik o tezach traktatu ks. Grabowskiego „Polska Niżna”Jest w Polsce nadmiar ubogiej, młodej szlachty, która w zamian za odpowiednie nadania ziemskie, zapewniające jej byt, gotowa byłaby odpłacić ojczyźnie wierną służbą wojskową. Takich terenów nie zamieszkanych, nadających się pod kolonizację w Rzeczypospolitej nie brak, przede wszystkim na jej kresach południowo‑wschodnich, na Niżu […]. Majętności mógłby król na tych ziemiach ukrainnych nadawać prawem dożywotnim lub w dzierżawę […]. Zwierzchnikiem jedynym Polski Niżnej będzie król, w którego imieniu sprawować władzę będą mianowani przez niego urzędnicy […]. Obywatele Polski Niżnej mieliby swojego reprezentanta na dworze królewskim, zwanego sprawcą, jak również swoich posłów na sejmach. Osadnikami w Polsce Niżnej ma być nie tylko szlachta, ale również mieszczanie i chłopi. Mieszczanie, którzy nie są rzemieślnikami rycersko się bawić będą. […] Wśród źródeł utrzymania mieszkańców Polski Niżnej wymienia ksiądz Grabowski, oprócz dochodów z rolnictwa, także łupy zdobyte na nieprzyjacielu. Głosi on również dla tychże mieszkańców hasła swoistego egalitaryzmu. Oto król będzie nadawał ludziom tego samego stanu majątki tej samej wielkości: […] aby żaden maiętności nieruchomych więcej nie nabywał y zgoła trzymać nie mógł, czymby zaiste niezliczonym złościom y występkom, które się między ludźmi dla maiętności większey iednego nad drugiego trafiają.
Źródło: Zbigniew Wójcik o tezach traktatu ks. Grabowskiego „Polska Niżna”, [w:] Zbigniew Wójcik, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989, s. 30–31.
Porównaj dwie relacje dotyczące wydarzeń po zakończeniu bitwy polsko‑kozackiej nad rzeką Sułą, w pobliżu Łubniów. Uzupełnij tabelę, a następnie ustal, w czym relacje są zgodne, a czym się różnią. Wyjaśnij przyczynę tych różnic.
Źródło A
List hetmana Stanisława Żółkiewskiego, dowódcy zwycięskich wojsk polskich w bitwie nad rzeką Sułą, do króla Zygmunta III WazyPrzy tym wykonaniu [kapitulacji] tumult się stał niemały. Żołnierze, a najwięcej piechota węgierska i ukraińcy [żołnierze pochodzący z Ukrainy] będąc na nich [tj. Kozaków] rozjątrzeni, nie tylko swe rzeczy, ale i ich własne im powydzierali i pobili ich do kilkadziesiąt, czego się obronić [czego zapobiec się] żadnym sposobem między ludźmi rozjuszonymi nie mogło, choć z wszelką pracą i staraniem z panami rotmistrzami zabiegałem temu.
Źródło: List hetmana Stanisława Żółkiewskiego, dowódcy zwycięskich wojsk polskich w bitwie nad rzeką Sułą, do króla Zygmunta III Wazy, [w:] Zbigniew Wójcik, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989, s. 19.
Źródło B
Fragment „Kroniki” Joachima BielskiegoLecz gdy im [tj. Kozakom] hetman [Żółkiewski] na to przyrzec nie chciał, aby tam każdy swego poddanego, gdyby go poznał, wziąć nie miał, cofnęli się nazad i powiedzieli, że się „wolemy do gardziel swoich bronić”. A hetman też rzekł: „Broncież [się]”. I zaraz skoczyli nasi do nich, że ani do sprawy, ani do strzelby przyjść nie mogli. I tak ich niemiłosiernie siekli, że na milę albo dalej trup na trupie leżał. Jakoż było wszystkich w taborze z czernią [tj. Kozakami niższej rangi] i z żonami na dziesięć tysięcy, których nie uszło więcej półtora tysięcy […]. Pojmanych też była część, których za przysięgą hetman puścił, a drudzy też do rot przystali [wstąpili do polskich oddziałów].
Źródło: Fragment „Kroniki” Joachima Bielskiego, [w:] Zbigniew Wójcik, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989, s. 20.
Joachim Bielski – poeta i historyk. W 1597 r. wydał dzieło zatytułowane Kronika polska… (popularny podręcznik historii w XVII i XVIII w.). Joachim doprowadził kronikę do 1586 r., do czasów Zygmunta III Wazy.
Uzasadnij, że ilustracja odzwierciedla pograniczny, wielokulturowy charakter Kozaczyzny.

Słownik
(fr. egalitaire - dążący do zrównania), pogląd społeczno‑polityczny uznający za podstawę sprawiedliwego ustroju społecznego zasady całkowitej równości między ludźmi pod względem ekonomicznym, społecznym i politycznym (przeciwieństwo elitaryzmu)
(stpol. w XV w. grobia - wał ziemny; z chor. gröbja - stos naniesionych, nawiezionych kamieni), wał ziemny zatrzymujący i utrzymujący wodę w sztucznym zbiorniku, np. stawie, kanale itp.
(l. mn. latyfundia od latus - szeroki, rozległy; i fundus - grunt, posiadłość, majątek), wielka posiadłość magnacka składająca się z licznych wsi, a nawet miasteczek
w staropolskim wojsku stopień wojskowy dowódcy roty, czyli oddziału liczącego ok. 100–200 osób
(z rus. stiep), trawiasta formacja roślinna pozbawiona drzew; stepy kształtują się na obszarach pod wpływem klimatu kontynentalnego – z gorącym i suchym latem oraz mroźną i wietrzną zimą
(ukr. Запорозька Січ) – główny ośrodek Kozaków zaporoskich. Ufortyfikowany obóz kozacki, zakładany od XVI wieku na różnych wyspach dolnego Dniepru
zwrotna, pełnomorska kozacka łódź bojowa o długości do 20 i szerokości do 4 metrów. W XVI i XVII wieku była doskonałym, tanim i bardzo łatwo dostępnym środkiem walki. Pochodzenie nazwy do dziś stanowi zagadkę
(łac. Loca Deserta, ros. Дикое поле; ukr. Дике Поле), historyczna nazwa Zaporoża. Była to kraina historyczna w okresie od XV do XVIII wieku położona nad dolnym Dnieprem, na południe od zamku Kudak, poniżej tzw. porohów, w ówczesnym województwie kijowskim, na wschód od rzeki Dniestr. Granice Dzikich Pól na wschodzie i południu wyznaczały rzeka Don i wybrzeża Morza Czarnego z zamkiem Oczaków
