Zdjęcie, które przedstawia budynek Sądu Najwyższego w Warszawie. Cechą charakterystyczną są widoczne kolumny z motywem wagi - atrybutem bogini sprawiedliwości.
Zdjęcie, które przedstawia budynek Sądu Najwyższego w Warszawie. Cechą charakterystyczną są widoczne kolumny z motywem wagi - atrybutem bogini sprawiedliwości.
Jakie znaczenia dla obywatela ma władza sądownicza?
Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie
Źródło: Spens03, licencja: CC BY 3.0.
Jakie znaczenie dla obywatela ma władza sądownicza?
Twoje cele
wymieniać konstytucyjne zasady działania sądów w Polsce,
charakteryzować, co to jest gwarancja niezawisłości sędziowskiej,
omawiać kompetencje, organizację i sposób działania polskich sądów.
1
Ćwiczenie 1
Zapoznaj się z tekstem i wykonaj ćwiczenie.
1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r.
Art. 173
Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
CART2 Źródło: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., dostępny w internecie: sejm.gov.pl [dostęp 4.06.2020].
RYXLxtXLKQB2F
Podaj nazwę zasady państwa demokratycznego, do której nawiązuje powyższy artykuł Konstytucji RP. (Uzupełnij).
Przypomnij sobie, która z zasad państwa demokratycznego dotyczy niezależności poszczególnych rodzajów władz.
Trójpodział władzy (podział i równowaga władz).
bg‑gray2
We współczesnych systemach demokratycznych władza sądownicza nie powinna podlegać bieżącym wpływom politycznym, jest oddzielona i niezależna od pozostałych rodzajów władzy. Ma ona pewne specyficzne cechy, odróżniające ją od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Po pierwsze, swoją działalność opiera wyłącznie na prawie, a nie politycznych wymogach celowości i efektywności. Po drugie, głównym zadaniem władzy sądowniczej jest rozstrzyganie sporów, które powstają w procesie stosowania prawa lub jego stanowienia. Warunkiem właściwego funkcjonowania władzy sądowniczej jest przestrzeganie zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
Jakie znaczenie mają gwarancje niezawisłości sędziów dla obywatela?
Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładuLeszek Garlicki
Leszek GarlickiPolskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu
Konstytucja RP zawiera wiele regulacji określających podstawowe zasady działania trzeciej władzy. Dotyczą one zasad organizacji sądownictwa oraz praworządnego procesu, a także praw jednostki związanych z postępowaniem sądowym.
Konstytucja RP zawiera wiele regulacji określających podstawowe zasady działania trzeciej władzy. Dotyczą one zasad organizacji sądownictwa oraz praworządnego procesu, a także praw jednostki związanych z postępowaniem sądowym.
Niezawisłość oznacza stworzenie sędziemu pozycji umożliwiającej sprawowanie urzędu (orzekanie) w sposób zgodny z własnym sumieniem, w sposób wolny od jakichkolwiek możliwości bezpośrednich i pośrednich nacisków zewnętrznych. Niezawisłość oznacza między innymi, że sędzia nie może być pociągnięty do jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść wydawanych przez siebie orzeczeń. Niezawisłość jest zarazem ograniczona przez podporządkowanie sędziego przepisom konstytucji i ustaw, w ramach i na podstawie których winien on dokonywać wszystkich czynności.
CART1 Źródło: Leszek Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu., Warszawa 2018, s. 391.
Ćwiczenie 2
Wyjaśnij zasadę niezawisłości sędziowskiej.
RoNAhohuqlh9q
(Uzupełnij).
Zwróć uwagę na pozycję ustrojową sędziego, zwłaszcza podczas wykonywania obowiązków.
Sędzia orzeka w zgodzie z własnym sumieniem, jego niezależność jest chroniona immunitetem. Sędzia podlega tylko obowiązującemu w kraju prawu, a więc Konstytucji i ustawom.
Gwarancje niezawisłości sędziowskiej
R1MBAT7LE8OFP
nieusuwalność sędziego Może on zostać pozbawiony urzędu tylko w zupełnie wyjątkowych okolicznościach, przewidzianych w ustawie i tylko na mocy orzeczenia sądowego., immunitet sędziowski Pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej może mieć miejsce tylko za zgodą sądu; sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany, chyba, że zostanie zatrzymany na gorącym uczynku., odpowiedzialność dyscyplinarną Za naruszenie ciążących na sędzim obowiązków i popełnienie wykroczenia sędzia odpowiada tylko przed sądem dyscyplinarnym, który tworzą sędziowie., nieprzenoszalność sędziego Może on zostać przeniesiony do innego sądu lub na inne stanowisko tylko za swoją zgodą., apolityczność Sędziowie nie mogą należeć do partii politycznych, związków zawodowych, ani prowadzić innej działalności publicznej, której nie da się pogodzić z zasadami niezawisłości sędziów i niezależności sądów., gwarancje statusu materialnego i odpowiedniego wynagrodzenia Sędziowie powinni mieć zapewnione warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu i zakresowi obowiązków.
nieusuwalność sędziego Może on zostać pozbawiony urzędu tylko w zupełnie wyjątkowych okolicznościach, przewidzianych w ustawie i tylko na mocy orzeczenia sądowego., immunitet sędziowski Pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej może mieć miejsce tylko za zgodą sądu; sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany, chyba, że zostanie zatrzymany na gorącym uczynku., odpowiedzialność dyscyplinarną Za naruszenie ciążących na sędzim obowiązków i popełnienie wykroczenia sędzia odpowiada tylko przed sądem dyscyplinarnym, który tworzą sędziowie., nieprzenoszalność sędziego Może on zostać przeniesiony do innego sądu lub na inne stanowisko tylko za swoją zgodą., apolityczność Sędziowie nie mogą należeć do partii politycznych, związków zawodowych, ani prowadzić innej działalności publicznej, której nie da się pogodzić z zasadami niezawisłości sędziów i niezależności sądów., gwarancje statusu materialnego i odpowiedniego wynagrodzenia Sędziowie powinni mieć zapewnione warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu i zakresowi obowiązków.
bg‑gray2
W praktyce, aby zapewnić sędziom rzeczywistą niezawisłość, istotne znaczenie ma sposób ich powoływania oraz personalne i merytoryczne gwarancje, stabilizujące ich pozycję oraz sytuację prawną. Zgodnie z art. 179 Konstytucji RP sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Wniosek ten jest zwieńczeniem długiej procedury, w ramach której ocenia się kwalifikacje kandydata do tego urzędu.
Ćwiczenie 3
Wymień najważniejsze zagrożenia dla niezawisłości i bezstronności sędziów.
R13jj18wxFf0L
(Uzupełnij) -.
Przypomnij sobie znaczenie pojęć: niezawisłość sędziowska i bezstronność sędziów.
Najważniejsze zagrożenia dla niezawisłości i bezstronności sędziów: korupcja, nepotyzm, partykularyzm, wpływ polityków na ogłaszane przez sąd wyroki, brak immunitetu sędziowskiego.
R1Ly8PnjN5upM
Grafika przedstawia młotek sędziowski, a nad nim widnieje symbol paragrafu.
Rozważ, czy immunitet sędziowski jest zbyt szeroki, czy zbyt wąski. Uzasadnij swoje zdanie.
Źródło: domena publiczna.
Jak działają sądy w praktyce?
bg‑gray2
Konstytucja RP określa podstawowe zasady funkcjonowania władzy sądowniczej, które mają bezpośrednie znaczenie dla obywatela - gwarantują mu prawo do sądu, rzetelnego procesu oraz ochrony jego praw i wolności.
Konstytucyjne zasady organizacji sądownictwa w Polsce
Zasada
Opis
Instancyjność (art. 176, ust. 1 Konstytucji RP)
Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. W każdej sprawie rozpatrywanej przed sądem musi istnieć możliwość odwołania się do sądu wyższej instancji, w celu zbadania orzeczenia wydanego przez sąd pierwszej instancji.
Udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 182 Konstytucji RP)
W niektórych sądach pierwszej instancji w składzie orzekającym zasiadają nie tylko zawodowi sędziowie, ale także tzw. ławnicy. Ławnikiem może zostać obywatel polski, który ukończył 30 lat, ma co najmniej średnie wykształcenie, pracuje lub mieszka w obszarze działania danego sądu co najmniej przez rok oraz odznacza się nieskazitelnym charakterem. Wyboru ławników na 4‑letnią kadencję dokonuje rada gminy.
W wyniku znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym z 2018 roku pojawiła się instytucja ławnika, jako czynnika społecznego mającego uczestniczyć w postępowaniach ze skargi nadzwyczajnej oraz postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych przez SN.
Ławnik Sądu Najwyższego powinien mieć ukończone 40 lat .Ważne jest aby posiadał obywatelstwo wyłącznie polskie, miał co najmniej wykształcenie średnie i był nieskazitelnego charakteru.
Jawności rozprawy (art. 45 Konstytucji RP)
Każdy obywatel ma prawo wejść na salę i przyglądać się przebiegowi rozprawy. Zasada ta, zgodnie z art. 45 ust. 2 Konstytucji RP, może być ograniczona ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Jednak nawet gdy nastąpiło ograniczenie jawności rozprawy, ogłoszenie wyroku ma charakter publiczny.
Ćwiczenie 4
Wyjaśnij, czy obowiązujące w Polsce zasady praworządnego procesu chronią prawa obywatelskie, czy utrudniają działania wymiaru sprawiedliwości.
R1HycdAxyAZlj
(Uzupełnij) -.
Przypomnij sobie na czym polega istota praworządnego procesu.
Tak, gdyż każda ze stron uczestnicząca ma prawo do zaskarżania orzeczeń i decyzji pierwszej instancji, sędziowie wydają orzeczenia wyłącznie na podstawie prawa, zgromadzonych dowodów i zgodnie z sumieniem. Sądy wydają wyroki niezależnie od innych władz (władze nie mogą kontrolować orzeczeń sądów). Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (społeczna kontrola) polega na udziale ławników w procesie sądowym w pierwszej instancji. Sądy wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie obowiązującego na terenie państwa jednolitego prawa. Naruszenie jednej z ww. zasad władzy sądowniczej w znaczący sposób narusza istotę wymiaru sprawiedliwości, związanej z orzekaniem przez sądy, wyłącznie na podstawie prawa i w jego granicach.
Dlaczego władza sądownicza jest kluczowa dla ochrony praw obywatela?
bg‑gray2
Szczególne znaczenie dla obywatela mają gwarancje procesowe związane z działalnością sądów, w tym prawo do sądu oraz prawo do obrony. Prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) zapewnia każdemu możliwość dochodzenia swoich praw przed właściwym, niezależnym, bezstronnym i niezawisłym sądem, a także rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Z kolei prawo do obrony odnosi się przede wszystkim do postępowania karnego i gwarantuje jednostce realną możliwość ochrony swoich interesów, w tym udział w postępowaniu oraz korzystanie z pomocy obrońcy, zarówno z wyboru, jak i z urzędu.
Gwarancje te należy rozpatrywać w szerszym kontekście zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, podczas gdy jednostka może czynić wszystko, co nie jest zakazane. Władza sądownicza odgrywa kluczową rolę w kontroli przestrzegania tej zasady, chroniąc jednostkę przed jej naruszeniem oraz zapewniając skuteczną ochronę prawną.
Polecenie 1
Wyjaśnij, w jaki sposób prawo do sądu i prawo do obrony ograniczają arbitralność władzy publicznej.
Czy sędzia zawsze powinien być posłuszny prawu?
Zapoznaj się z katalogiem zasad sformułowanych przez Ewę Łętowską - pierwszego Rzecznika Praw Obywatelskich i sędzię Trybunału Konstytucyjnego - i zastanów się, w jaki sposób postawy oraz cechy „dobrego sędziego” wpływają na realną ochronę praw obywatela.
R1ZM9UXFAKNPK
Trzymaj się niezawisłości! Od momentu gdy powstało demokratyczne państwo, kierujące się prawem, nie było chyba wypadku, by rządzący głosili odrzucenie zasady niezawisłości sędziów. Więcej, nawet najbardziej odrażające, totalitarne i tyrańskie reżimy oświadczały ochoczo, że ich
sędziowie orzekają w sposób niezawisły, a wyroki, które wydają, są rezultatem podporządkowania się prawu, wynikają z wiedzy, sumienia i głębokiego przekonania o ich słuszności. Są zatem w istniejących warunkach sprawiedliwe. Nawet najpaskudniejszy tyran nigdy nie posunął się do otwartego stwierdzenia, że w jego kraju
regułą miałoby być wydawanie niesprawiedliwych wyroków przez uzależnionych od władzy sędziów...
Od lat krąży opowieść o Fryderyku Wielkim i młynarzu z Sans‑Souci (...). Było podobno tak, że król pruski wybudował sobie pałacyk, by tam spokojnie zażywać odpoczynku. Ale niedaleko stał młyn, huczał strasznie i zakłócał królewską ciszę. Król się rozwścieczył, wezwał młynarza i kazał mu wyłączyć huczące urządzenia. Młynarz jednak wcale nie był gotów ustąpić. Oświadczył, że młyn działa za zezwoleniem właściwego urzędu, a on musi też zarobić na chleb. Król krzyknął więc: „poślę wojsko i w pięć minut nie będzie śladu po twoim młynie!” A na to młynarz: „Nie, Najjaśniejszy Panie, tak nie będzie! Są jeszcze sędziowie w Berlinie!”.
Król zastanowił się i ustąpił. Wiedział, że państwo, w którym młynarz może tak powiedzieć władcy, to państwo praworządne, porządne i spokojne. Wiedział również, że państwo, w którym poddani mają tak wielkie zaufanie do sprawiedliwości królewskich sędziów, jest państwem, gdzie ludzie czują się bezpiecznie. A to jest wartość większa niż wygoda króla. Jak wiemy z historii, wcale się nie pomylił. I choć my akurat mamy inne powody, aby niezbyt kochać Wielkiego Fryca, nie możemy mu tu odmówić talentu władcy i poczucia raison d’etat.
W naszych czasach jest inaczej. Gdy się spojrzy na dzisiejsze ustawodawstwa, przepełnione najróżniejszymi gwarancjami niezawisłości sędziowskiej – dotyczącymi właściwie wszystkich sfer pełnienia tego urzędu – nieustannie nasuwa się myśl, że skoro są one potrzebne (a przecież nikt tego nie neguje), to znaczy, że niezawisłość sędziowska jest w istocie krucha: zagrożona jest zapewne nieustannie i ze wszystkich stron, poddawana naciskom. A jeśli tak, to trzeba stworzyć silne i trwałe gwarancje, by sędziego przed nimi bronić. Jest to bardzo wymowne. Skoro coś istnieje, zawsze jest rozumne – powiedział Hegel..., Pamiętaj, że kiedyś mogą wystawić ci rachunek! Konstytucyjna zasada: „sędzia jest niezawisły i podlega tylko ustawom” jest powszechnie przyjęta i chyba u nikogo przez lata nie budziła wątpliwości. Ale czy zawsze tak jest? Nazywamy dziś przestępcami sędziów okresu stalinowskiego, którzy wydawali wyroki śmierci w sfingowanych procesach. Czy nie stosowali oni wiernie ówczesnego prawa? Negatywnie oceniamy postawy sędziów, którzy w stanie wojennym skazywali czy też usuwali z pracy działaczy ówczesnej opozycji; postępowanie tych sędziów uważa się za niegodne i żąda się ich odejścia z sądownictwa, jeżeli jeszcze w nim pracują. Tłumaczenie, że realizowali wiążące ich wtedy prawo, nikogo nie przekonuje.
Ale jeżeli tak, to musimy się zgodzić, że niezawisłość sędziowska oznacza czasami wręcz obowiązek sprzeciwienia się prawu; co więcej, ktoś, kto tego nie czyni, może się potem narazić na zarzut, że jest złym i niegodnym sędzią.
Czy możemy być więc pewni, że z podobną oceną nie spotkają się kiedyś ci, którzy zgoła bezkrytycznie realizują prawa stanowione dzisiaj? Są przecież – i jest ich niemało – nowe przepisy, które dosyć powszechnie ocenia się jako niesprawiedliwe, choćby w zakresie rent czy zasiłków. Albo jeszcze inaczej: czy nie zadrżałaby ręka sędziemu, który jako pierwszy miałby wydać wyrok skazujący kobietę za przerwanie ciąży?
Historia każe nam sądzić, że odpowiedź na takie pytania nie jest ani łatwa, ani jednoznaczna. Uczy nas także, że to, czego się również dzisiaj ustawodawca domaga od sędziego, może być z różnych przyczyn surowo ocenione w przyszłości. Ale każdy musi z tego wyciągnąć wnioski we własnym sumieniu. Nie ma gwarancji, że ktoś nie wystawi mu kiedyś rachunku za gorliwe posłuszeństwo jakimś przepisom. Właśnie: przepisom.
Dzisiejszemu ustawodawcy nie wszystko wolno. Ogranicza go konstytucja. (...) Ustawodawcę ogranicza również prawo międzynarodowe. I to też wpływa na stopień sędziowskiej podległości ustawie. Bo nie ma zgody na to (a niektórzy tak chcą), aby sędzia zamykał oczy na fakt, że ustawodawca krajowy narusza wiążące Polskę pakty i konwencje. I nie wystarczy wtedy powiedzieć: mnie wiąże tylko ustawa. Żywot niezawisłego sędziego w czasach, gdy pojęcie praw człowieka zakorzeniło się w świadomości, gdy wstępujemy do rodziny państw zobowiązujących się na co dzień stosować pakty praw człowieka – jest po prostu trudniejszy. Sędzia musi więcej wiedzieć i umieć., Nie słuchaj pomruków ulicy i gazet! Zwykło się myśleć, że zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej przychodzi od strony egzekutywy: jacyś dzwoniący urzędnicy, jakieś naciski i manipulacje ze strony miejscowych notabli. Ale kto wie, czy w nadchodzących czasach nie będzie trudniej oprzeć się naciskowi pomrukującego groźnie tłumu na ulicy albo na sali sądowej, domagającego się określonego rozstrzygnięcia.
A inne zagrożenia? Orzecznictwo dotyczące Konwencji europejskiej notuje przypadek uznania zmasowanej hałaśliwej kampanii (prasowej) poprzedzającej wydanie jakiegoś wyroku za działanie godzące w niezawisłość sędziowską i stawiające pod znakiem zapytania prawidłowość werdyktu. I bynajmniej nie chodzi tu o prostackie wezwanie: chcemy takiego i takiego wyroku! O nie, to się odbywa subtelnie: robi się atmosferę, pisze o niektórych sędziach – marnych prawnikach, grzebie po życiorysach. I trzeba doprawdy sporego hartu ducha, aby w takiej sytuacji nie machnąć ręką i nie orzec „pod publiczkę” czy choćby bez wychylania się, ale najuczciwiej, wedle sumienia., Trzymaj się daleko od polityki! Polskie ustawodawstwo wymaga od sędziów absolutnej neutralności w stosunku do wszelkich form politykowania. To wymóg, który np. w Ameryce budzi zdziwienie. Jest jednak zrozumiały: to zdrowa reakcja na partyjną wszechwładzę ubiegłych lat, od której nie był wolny również wymiar sprawiedliwości. (...) Obowiązek nieangażowania się w politykę musi być więc rozumiany w sposób rygorystyczny: nawet obecność sędziego na zebraniu jakiejś politycznej partii może stwarzać wrażenie, że jest jej aktywnym sympatykiem. Dlatego też mądrzy sędziowie trzymają się od takich zgromadzeń z daleka. Rozsądek musi także hamować pióro sędziego, jeśli zajmuje się publicystyką; tematów politycznych powinien raczej unikać. Niektórzy twierdzą, że można to traktować jako szczególne ograniczenie praw obywatelskich! Pewnie tak, ale każdy kandydat do sędziowskiego urzędu dobrze wie o istnieniu takich ograniczeń i, obejmując urząd, świadomie się na nie godzi! Nie są to zresztą jedyne ograniczenia.
Są zawody – sędziowski nie jest tu wyjątkiem – z którymi wiąże się znaczny stopień społecznego zaufania, a to wymaga również przestrzegania szczególnych zasad zachowania, nawet w życiu prywatnym. Mówiąc bardziej obrazowo: awanturujący się po pijanemu w miejscu publicznym np. oficer, sędzia lub ksiądz musi wzbudzać powszechną i zrozumiałą niechęć, bo jeśli ktoś może decydować o życiu innych ludzi, sam musi być wzorem cnót... Myślę, że pewne odstępstwa od tych zasad, obserwowane czasami w naszym życiu publicznym, mają – oby – przemijający charakter. Ot, ludzkie słabości…, Nie daj sobie skakać po głowie! Bywa czasami, że walka o niezawisłość sędziowską przybiera dramatyczne formy. Nie tak dawno (tekst ukazał się w 1993 r. – przyp. red.) wysoki urzędnik państwowy chwycił za telefon i w dosyć aroganckiej formie wyraził prezesowi sądu swą dezaprobatę wobec
jakiegoś wyroku (w istocie rzeczy w mało ważnej sprawie) wydanego przez ten sąd. Pewnie nawet nie zdawał sobie sprawy, że nie tylko postępuje w sposób haniebny, lecz podcina gałąź, na której sam siedzi!
Zaatakowany zachował się z godnością i w sposób honorowy: natychmiast złożył dymisję. Została przyjęta. Dzisiaj ów sędzia cieszy się nadal wielką estymą jako wybitny prawnik i wzór osobistej prawości. Losy zaś polityka toczą się inaczej: dawni koledzy i współpracownicy starają się teraz wbić mu nóż w plecy, nie cofając się również przed niegodnymi metodami. Ktoś napisał o jego losie: jest bity w taki sam sposób, jak sam niegdyś uderzył... To prawda i dlatego zapewne nie zawsze towarzyszy mu powszechne współczucie. Zresztą, czując zagrożenie, zwraca się o pomoc i wsparcie do innego z sędziów, w nadziei, że uda mu się w ten sposób uzyskać choćby troszkę politycznego wytchnienia. To kolejny przykład obecnej nieustannie w naszym politykowaniu mentalności Kalego..., Nie daj się wyciągnąć z sądu! Podstawową i właściwie jedyną dopuszczalną formą wypowiedzi sędziego o prawie jest wyrok z uzasadnieniem. Ustawodawca daje w tym względzie wyraźną wskazówkę, zakazując łączenia stanowiska sędziowskiego z wszelkimi innymi zajęciami. Dyspensę otrzymali profesorowie: mogą uczyć i pisać teoretyczne dzieła. Ustawodawca dopuszcza też uczestnictwo sędziego w pracach innych organów, których zadaniem jest rozpatrywanie sporów prawnych: komisji, kolegiów arbitrażowych itp. Są to jednak doprawdy rzadkie sytuacje i nie należy ich mnożyć.
I dlatego niebezpieczne jest, jeśli np. politycy – zwykle w wypadkach zagrożenia – domagają się powołania jakichś zespołów z udziałem sędziów, by rozpatrywały wybrane przez nich sprawy (przypomnijmy sprawę tzw. teczek). Polityk bowiem nie przestaje być obywatelem ani też jego prawa osobiste nie różnią się od praw innych ludzi. Jeśli uważa, że dzieje mu się krzywda, niechże udaje się na drogę dostępną dla wszystkich, a więc po prostu do sądu! Inaczej powstaje wrażenie, że albo sądom nie ufa, albo też uważa, że z racji swej pozycji sam zasługuje na „coś wyjątkowego”.
Doskonale rozumiem rezerwę doświadczonych sędziów, gdy o tego rodzaju inicjatywach wypowiadają się z niechęcią i nie mają ochoty na uczestniczenie w proponowanych ad hoc zespołach, szczególnie wówczas, gdy wzywa ich się do tego po nazwisku. Wiedzą, że działając w nich, staliby się – czy tego sobie życzą, czy nie – uczestnikami politycznych manipulacji. A tego przecież ustawodawca im najwyraźniej zakazuje, czyż nie tak?, Nie bądź niańką egzekutywy! Zdarza się, że rozstrzygnięcia sądów (czasami trafia się to trybunałom konstytucyjnym, czasami innym sądom) krytykowane są ostro np. przez prasę, która zarzuca im, że są „prorządowe” lub „uległe wobec władzy”. Czasami takie zarzuty są uzasadnione, czasami nie; ostateczny wyrok wydaje w końcu historia. Trzeba jednak nieustannie pamiętać o jednym: w systemie rządzenia demokratycznym państwem sądom przypada
trudna i często niewdzięczna rola stawiania czoła różnym pomysłom administracji (także tej centralnej), bowiem nikt poza nimi tej roli pełnić skutecznie nie może.
Administracja zaś działa zwykle mając na uwadze przede wszystkim cel, jaki w danym momencie uważa za słuszny (lub nawet konieczny) i niechętnie bierze pod uwagę różne przeszkody prawne, które stają temu celowi na drodze. Inaczej zresztą być nie może. Do tego jeszcze znaczną i bardzo istotną część przepisów prawa obowiązujących w państwie administracja tworzy sama, a w niektórych sytuacjach domaga się wręcz powierzenia jej części uprawnień ustawodawcy (dekrety dla rządu!), co zawsze rodzi niebezpieczeństwo, że uprawnienia takie mogą być nadużywane.
Otóż powstająca w takich sytuacjach zależność musi rysować się w bardzo prosty sposób: im więcej uprawnień dla administracji, tym silniejsza i efektywniejsza musi być kontrola sprawowana nad wszelkimi jej działaniami przez niezawisłe sądy. Jeśli tak się nie dzieje, grozi to wprost naruszeniami równowagi funkcjonowania państwa, jest niebezpieczne dla demokracji, praworządności i wolności obywateli.
Szczególna zaś rola i wyjątkowe obowiązki spoczywają tu na Sądzie Najwyższym, Trybunale Konstytucyjnym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Ich świętym i zasadniczym obowiązkiem jest sprawowanie rygorystycznej i bezwzględnej kontroli nad działaniami rządu i administracji, powściąganie decyzji nielegalnych, a także może i legalnych, lecz arbitralnych. Nawet więc przesadna niezawisłość sędziów i sądów ma fundamentalne znaczenie dla stanu praworządności w państwie.
Chcę zatem z całą bezwzględnością postawić następującą tezę: sąd odnoszący się ze zrozumieniem lub, co gorsze, z przychylnością do poczynań administratorów, niezależnie od szczebla, na jakim działają, zaprzeczyłby w ten sposób podstawowym celom swej egzystencji, określonej przez zasadę podziału władzy. Historia uczy bowiem, że zdarzają się przypadki, gdy właśnie niezawisłość sędziowska może stać się tym czynnikiem, który ratuje całość organizacji państwa przed zachwianiem. Należy sobie zresztą życzyć, by do tak dramatycznych sytuacji nigdy nie dochodziło., Wytrzymaj, aż państwo zmądrzeje! Należy też wspomnieć, że ważną gwarancją niezawisłości sędziowskiej jest zawsze i wszędzie wolność od trosk materialnych. Jakże może być niezawisły sędzia, którego skazuje się na ubóstwo? Tu przecież nie chodzi nawet o jakieś podejrzenia o nieuczciwość (przez wiele lat pracy w zawodzie prawniczym nie spotkałam się ani razu z podobnym zarzutem w stosunku do kogokolwiek z sądownictwa – plotki pomijam), ale o to, że sędziowie nie mają w takiej sytuacji ani chęci, ani czasu na pogłębianie kwalifikacji, gromadzenie wiedzy (książki kosztują!), na refleksję.
Bywa jeszcze gorzej. Kwoty odszkodowań czy zadośćuczynienia za krzywdę moralną bywają czasem bardzo duże. I tak powinno być. Sędzia, dla którego każda kwota powyżej granicy, jaką wyznacza jego własna sytuacja życiowa, to bardzo dużo, może być skłonny do charakterystycznego rozumowania: „nie wolno dopuścić do nadmiernego bogacenia się”. I zrobi wszystko (a są na to legalne środki), aby tak się stało. Niezwykła skromność zasądzonych kwot z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę moralną ma źródło w tej właśnie postawie.
Powiedzmy więc: państwo, które nie dba o swych sędziów, to nie jest państwo mądrze rządzone. Dbać o swych sędziów można w różny sposób. Nie tylko wynagrodzenie pieniężne jest ważne. Ważny jest szacunek i stworzenie poczucia bezpieczeństwa. Z tym nie jest najlepiej. Nie jest dobrze, gdy sędziowie są zmuszani dochodzić swych praw pracowniczych na drodze sądowej, ale jest jeszcze gorzej, gdy za to są publicznie karceni jak uczniacy. Nie jest dobrze, gdy mówi się o nich (autentyczne!) per „wredne gęby” i daje do zrozumienia, że dopiero po jakichś działaniach weryfikacyjnych zasłużą na pełnię zaufania.
Nie mam złudzeń, że cały stan sędziowski jest taki, jakim byśmy chcieli go widzieć. Ale droga do poprawy nie prowadzi przez publiczne okazywanie braku szacunku. Jeśli teraz z sędziowskiego zawodu odchodzą najlepsi z młodych (a tak się przecież dzieje), to czego oczekujemy w przyszłości?, Bądź niezawisły od siebie samego! Niezawisłość sędziowska jest niezawisłością w orzekaniu. Mówiąc najprościej, oznacza to, że w świetle Konstytucji RP nic ani nikt nie może nie tylko zmuszać, ale nawet sugerować sędziemu, jakiej treści wyrok powinien, bądź nawet mógłby, być w danej sprawie wydany. Obowiązkiem sędziego jest tylko jedno – wydać wyrok zgodny z obowiązującym prawem. Można dodać jeszcze więcej – najbardziej zgodny z prawem, najbardziej sprawiedliwy i najbardziej uczciwy, na jaki go stać.
Chcę przez to powiedzieć, że niezawisłość sędziego (tak jak wolność każdego z nas) czasami musi osiągnąć również wymiar niezawisłości od samego siebie. Sędzia, jak każdy człowiek, poddany jest wszelkim ludzkim emocjom. Są rzeczy, które budzą w nim zachwyt, i te, które budzą wstręt. Czasami – jak każdemu – trudno mu jest się od nich oderwać. Jak powiedział pewien angielski sędzia, najtrudniej i najciężej jest wymierzyć sprawiedliwość komuś, kto budzi w nas szczerą odrazę. Ale dopiero wówczas, gdy się to udaje, można się uważać za prawdziwego sędziego.
Niezawisłość sędziowska oznacza również milczącą zgodę na to, że sędziowie – jak wszyscy ludzie – mogą mieć zgoła różne poglądy na to, co jest zgodne z prawem i sprawiedliwe. Sama widziałam uzasadnienie wyroków, w których sędziowie uczciwie powiadali: przy zastosowaniu konkretnej interpretacji prawa otrzymamy taki a taki rezultat, jeśli jednak przyjmiemy inną metodę, rezultat będzie zgoła inny. Co więcej, oba wyroki byłyby zgodne z prawem.
Wiemy o tym, że świadomie wybieramy jedną z metod, ponieważ osiągnięty efekt jest w naszym przekonaniu bardziej sprawiedliwy i uczciwy niż przy zastosowaniu innych. Oczywiście, przepisy o postępowaniach służą temu, by unikać rażących rozbieżności w orzecznictwie, a jeśli są, wyrównywać je. Niektórzy uważają to za słuszne, inni są przeciw właśnie dlatego, że takie pseudoprzepisy łatwo mogą naruszać zasadę niezawisłości.
Jeszcze jedno: niezawisłość nie może oznaczać ani zgody na woluntaryzm, ani na niewiedzę. Po to zresztą tworzy się instytucje instancyjnej i nadzwyczajnej kontroli orzeczeń, po to – w nadzwyczajnych wypadkach – działają wewnętrzne sądy dyscyplinarne dla sędziów. Niemniej jednak musi budzić zastanowienie takie rozumowanie, gdy proponuje się otwarcie w przyszłych przepisach usuwanie sędziów, którzy sprzeniewierzyli się niezawisłości sędziowskiej lub jeśli ich orzecznictwo wykazuje stale rażąco niski poziom (cytuję niezbyt dokładnie, ale taki jest sens). Oznacza to bowiem zgłoszenie a priori przez przyszłego ustawodawcę wotum nieufności pod adresem wszystkich sędziów i nieprzyjemnie przypomina dawne czasy, gdy można było łatwo usunąć sędziego, który nie dawał należytej rękojmi. Mądry filozof powiadał, że będzie, ponieważ było… Ale żeby tak szybko powracać do „dobrych”, sprawdzonych w innym ustroju, metod, opatrzywszy je nieco odnowionym komentarzem?
Powiedziałabym, że to dosyć otwarty pragmatyzm. W końcu nie dlatego milicja – jak bywało – przykuwała przesłuchiwanego do kaloryfera i biła, by uzyskać przyznanie się, że bijący byli sadystami, ale dlatego, że nie miała czasu ani głowy, aby prowadzić finezyjną i żmudną pracę operacyjną., Bądź wielki! Na pytanie, jak zapewnić niezawisłość sędziów, odpowiedź jest jedna: trzeba sprawić, by sami sędziowie chcieli i umieli być niezawiśli. Aby to osiągnąć, trzeba, by ten zawód pełnili najlepsi, najmądrzejsi, najbardziej wykształceni, najporządniej myślący. Rolę sędziego w cywilizowanym państwie mają pełnić tylko ludzie o najwyższych walorach, kwalifikacjach fachowych i etycznych, otwarci na problemy współczesnego świata, swobodni myślowo i moralnie, pewni swych racji i gotowi do ich obrony, w pełni świadomi zawodowo i kulturowo, niezależni materialnie, słowem – w pełni niezawiśli. Myślę czasami, że niezawisłość, wówczas gdy wymaga wyraźnego zademonstrowania (bo przecież zawsze jest niezawisłością od czegoś lub od kogoś), najczęściej musi mieć wymiar godnej wielkości. A któż nie chciałby, aby o jego losach – gdy to konieczne – decydowali ludzie gotowi być wielkimi? Czasami myślę, że nie dajemy im po temu zbyt wielkiej szansy.
Trzymaj się niezawisłości! Od momentu gdy powstało demokratyczne państwo, kierujące się prawem, nie było chyba wypadku, by rządzący głosili odrzucenie zasady niezawisłości sędziów. Więcej, nawet najbardziej odrażające, totalitarne i tyrańskie reżimy oświadczały ochoczo, że ich
sędziowie orzekają w sposób niezawisły, a wyroki, które wydają, są rezultatem podporządkowania się prawu, wynikają z wiedzy, sumienia i głębokiego przekonania o ich słuszności. Są zatem w istniejących warunkach sprawiedliwe. Nawet najpaskudniejszy tyran nigdy nie posunął się do otwartego stwierdzenia, że w jego kraju
regułą miałoby być wydawanie niesprawiedliwych wyroków przez uzależnionych od władzy sędziów...
Od lat krąży opowieść o Fryderyku Wielkim i młynarzu z Sans‑Souci (...). Było podobno tak, że król pruski wybudował sobie pałacyk, by tam spokojnie zażywać odpoczynku. Ale niedaleko stał młyn, huczał strasznie i zakłócał królewską ciszę. Król się rozwścieczył, wezwał młynarza i kazał mu wyłączyć huczące urządzenia. Młynarz jednak wcale nie był gotów ustąpić. Oświadczył, że młyn działa za zezwoleniem właściwego urzędu, a on musi też zarobić na chleb. Król krzyknął więc: „poślę wojsko i w pięć minut nie będzie śladu po twoim młynie!” A na to młynarz: „Nie, Najjaśniejszy Panie, tak nie będzie! Są jeszcze sędziowie w Berlinie!”.
Król zastanowił się i ustąpił. Wiedział, że państwo, w którym młynarz może tak powiedzieć władcy, to państwo praworządne, porządne i spokojne. Wiedział również, że państwo, w którym poddani mają tak wielkie zaufanie do sprawiedliwości królewskich sędziów, jest państwem, gdzie ludzie czują się bezpiecznie. A to jest wartość większa niż wygoda króla. Jak wiemy z historii, wcale się nie pomylił. I choć my akurat mamy inne powody, aby niezbyt kochać Wielkiego Fryca, nie możemy mu tu odmówić talentu władcy i poczucia raison d’etat.
W naszych czasach jest inaczej. Gdy się spojrzy na dzisiejsze ustawodawstwa, przepełnione najróżniejszymi gwarancjami niezawisłości sędziowskiej – dotyczącymi właściwie wszystkich sfer pełnienia tego urzędu – nieustannie nasuwa się myśl, że skoro są one potrzebne (a przecież nikt tego nie neguje), to znaczy, że niezawisłość sędziowska jest w istocie krucha: zagrożona jest zapewne nieustannie i ze wszystkich stron, poddawana naciskom. A jeśli tak, to trzeba stworzyć silne i trwałe gwarancje, by sędziego przed nimi bronić. Jest to bardzo wymowne. Skoro coś istnieje, zawsze jest rozumne – powiedział Hegel..., Pamiętaj, że kiedyś mogą wystawić ci rachunek! Konstytucyjna zasada: „sędzia jest niezawisły i podlega tylko ustawom” jest powszechnie przyjęta i chyba u nikogo przez lata nie budziła wątpliwości. Ale czy zawsze tak jest? Nazywamy dziś przestępcami sędziów okresu stalinowskiego, którzy wydawali wyroki śmierci w sfingowanych procesach. Czy nie stosowali oni wiernie ówczesnego prawa? Negatywnie oceniamy postawy sędziów, którzy w stanie wojennym skazywali czy też usuwali z pracy działaczy ówczesnej opozycji; postępowanie tych sędziów uważa się za niegodne i żąda się ich odejścia z sądownictwa, jeżeli jeszcze w nim pracują. Tłumaczenie, że realizowali wiążące ich wtedy prawo, nikogo nie przekonuje.
Ale jeżeli tak, to musimy się zgodzić, że niezawisłość sędziowska oznacza czasami wręcz obowiązek sprzeciwienia się prawu; co więcej, ktoś, kto tego nie czyni, może się potem narazić na zarzut, że jest złym i niegodnym sędzią.
Czy możemy być więc pewni, że z podobną oceną nie spotkają się kiedyś ci, którzy zgoła bezkrytycznie realizują prawa stanowione dzisiaj? Są przecież – i jest ich niemało – nowe przepisy, które dosyć powszechnie ocenia się jako niesprawiedliwe, choćby w zakresie rent czy zasiłków. Albo jeszcze inaczej: czy nie zadrżałaby ręka sędziemu, który jako pierwszy miałby wydać wyrok skazujący kobietę za przerwanie ciąży?
Historia każe nam sądzić, że odpowiedź na takie pytania nie jest ani łatwa, ani jednoznaczna. Uczy nas także, że to, czego się również dzisiaj ustawodawca domaga od sędziego, może być z różnych przyczyn surowo ocenione w przyszłości. Ale każdy musi z tego wyciągnąć wnioski we własnym sumieniu. Nie ma gwarancji, że ktoś nie wystawi mu kiedyś rachunku za gorliwe posłuszeństwo jakimś przepisom. Właśnie: przepisom.
Dzisiejszemu ustawodawcy nie wszystko wolno. Ogranicza go konstytucja. (...) Ustawodawcę ogranicza również prawo międzynarodowe. I to też wpływa na stopień sędziowskiej podległości ustawie. Bo nie ma zgody na to (a niektórzy tak chcą), aby sędzia zamykał oczy na fakt, że ustawodawca krajowy narusza wiążące Polskę pakty i konwencje. I nie wystarczy wtedy powiedzieć: mnie wiąże tylko ustawa. Żywot niezawisłego sędziego w czasach, gdy pojęcie praw człowieka zakorzeniło się w świadomości, gdy wstępujemy do rodziny państw zobowiązujących się na co dzień stosować pakty praw człowieka – jest po prostu trudniejszy. Sędzia musi więcej wiedzieć i umieć., Nie słuchaj pomruków ulicy i gazet! Zwykło się myśleć, że zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej przychodzi od strony egzekutywy: jacyś dzwoniący urzędnicy, jakieś naciski i manipulacje ze strony miejscowych notabli. Ale kto wie, czy w nadchodzących czasach nie będzie trudniej oprzeć się naciskowi pomrukującego groźnie tłumu na ulicy albo na sali sądowej, domagającego się określonego rozstrzygnięcia.
A inne zagrożenia? Orzecznictwo dotyczące Konwencji europejskiej notuje przypadek uznania zmasowanej hałaśliwej kampanii (prasowej) poprzedzającej wydanie jakiegoś wyroku za działanie godzące w niezawisłość sędziowską i stawiające pod znakiem zapytania prawidłowość werdyktu. I bynajmniej nie chodzi tu o prostackie wezwanie: chcemy takiego i takiego wyroku! O nie, to się odbywa subtelnie: robi się atmosferę, pisze o niektórych sędziach – marnych prawnikach, grzebie po życiorysach. I trzeba doprawdy sporego hartu ducha, aby w takiej sytuacji nie machnąć ręką i nie orzec „pod publiczkę” czy choćby bez wychylania się, ale najuczciwiej, wedle sumienia., Trzymaj się daleko od polityki! Polskie ustawodawstwo wymaga od sędziów absolutnej neutralności w stosunku do wszelkich form politykowania. To wymóg, który np. w Ameryce budzi zdziwienie. Jest jednak zrozumiały: to zdrowa reakcja na partyjną wszechwładzę ubiegłych lat, od której nie był wolny również wymiar sprawiedliwości. (...) Obowiązek nieangażowania się w politykę musi być więc rozumiany w sposób rygorystyczny: nawet obecność sędziego na zebraniu jakiejś politycznej partii może stwarzać wrażenie, że jest jej aktywnym sympatykiem. Dlatego też mądrzy sędziowie trzymają się od takich zgromadzeń z daleka. Rozsądek musi także hamować pióro sędziego, jeśli zajmuje się publicystyką; tematów politycznych powinien raczej unikać. Niektórzy twierdzą, że można to traktować jako szczególne ograniczenie praw obywatelskich! Pewnie tak, ale każdy kandydat do sędziowskiego urzędu dobrze wie o istnieniu takich ograniczeń i, obejmując urząd, świadomie się na nie godzi! Nie są to zresztą jedyne ograniczenia.
Są zawody – sędziowski nie jest tu wyjątkiem – z którymi wiąże się znaczny stopień społecznego zaufania, a to wymaga również przestrzegania szczególnych zasad zachowania, nawet w życiu prywatnym. Mówiąc bardziej obrazowo: awanturujący się po pijanemu w miejscu publicznym np. oficer, sędzia lub ksiądz musi wzbudzać powszechną i zrozumiałą niechęć, bo jeśli ktoś może decydować o życiu innych ludzi, sam musi być wzorem cnót... Myślę, że pewne odstępstwa od tych zasad, obserwowane czasami w naszym życiu publicznym, mają – oby – przemijający charakter. Ot, ludzkie słabości…, Nie daj sobie skakać po głowie! Bywa czasami, że walka o niezawisłość sędziowską przybiera dramatyczne formy. Nie tak dawno (tekst ukazał się w 1993 r. – przyp. red.) wysoki urzędnik państwowy chwycił za telefon i w dosyć aroganckiej formie wyraził prezesowi sądu swą dezaprobatę wobec
jakiegoś wyroku (w istocie rzeczy w mało ważnej sprawie) wydanego przez ten sąd. Pewnie nawet nie zdawał sobie sprawy, że nie tylko postępuje w sposób haniebny, lecz podcina gałąź, na której sam siedzi!
Zaatakowany zachował się z godnością i w sposób honorowy: natychmiast złożył dymisję. Została przyjęta. Dzisiaj ów sędzia cieszy się nadal wielką estymą jako wybitny prawnik i wzór osobistej prawości. Losy zaś polityka toczą się inaczej: dawni koledzy i współpracownicy starają się teraz wbić mu nóż w plecy, nie cofając się również przed niegodnymi metodami. Ktoś napisał o jego losie: jest bity w taki sam sposób, jak sam niegdyś uderzył... To prawda i dlatego zapewne nie zawsze towarzyszy mu powszechne współczucie. Zresztą, czując zagrożenie, zwraca się o pomoc i wsparcie do innego z sędziów, w nadziei, że uda mu się w ten sposób uzyskać choćby troszkę politycznego wytchnienia. To kolejny przykład obecnej nieustannie w naszym politykowaniu mentalności Kalego..., Nie daj się wyciągnąć z sądu! Podstawową i właściwie jedyną dopuszczalną formą wypowiedzi sędziego o prawie jest wyrok z uzasadnieniem. Ustawodawca daje w tym względzie wyraźną wskazówkę, zakazując łączenia stanowiska sędziowskiego z wszelkimi innymi zajęciami. Dyspensę otrzymali profesorowie: mogą uczyć i pisać teoretyczne dzieła. Ustawodawca dopuszcza też uczestnictwo sędziego w pracach innych organów, których zadaniem jest rozpatrywanie sporów prawnych: komisji, kolegiów arbitrażowych itp. Są to jednak doprawdy rzadkie sytuacje i nie należy ich mnożyć.
I dlatego niebezpieczne jest, jeśli np. politycy – zwykle w wypadkach zagrożenia – domagają się powołania jakichś zespołów z udziałem sędziów, by rozpatrywały wybrane przez nich sprawy (przypomnijmy sprawę tzw. teczek). Polityk bowiem nie przestaje być obywatelem ani też jego prawa osobiste nie różnią się od praw innych ludzi. Jeśli uważa, że dzieje mu się krzywda, niechże udaje się na drogę dostępną dla wszystkich, a więc po prostu do sądu! Inaczej powstaje wrażenie, że albo sądom nie ufa, albo też uważa, że z racji swej pozycji sam zasługuje na „coś wyjątkowego”.
Doskonale rozumiem rezerwę doświadczonych sędziów, gdy o tego rodzaju inicjatywach wypowiadają się z niechęcią i nie mają ochoty na uczestniczenie w proponowanych ad hoc zespołach, szczególnie wówczas, gdy wzywa ich się do tego po nazwisku. Wiedzą, że działając w nich, staliby się – czy tego sobie życzą, czy nie – uczestnikami politycznych manipulacji. A tego przecież ustawodawca im najwyraźniej zakazuje, czyż nie tak?, Nie bądź niańką egzekutywy! Zdarza się, że rozstrzygnięcia sądów (czasami trafia się to trybunałom konstytucyjnym, czasami innym sądom) krytykowane są ostro np. przez prasę, która zarzuca im, że są „prorządowe” lub „uległe wobec władzy”. Czasami takie zarzuty są uzasadnione, czasami nie; ostateczny wyrok wydaje w końcu historia. Trzeba jednak nieustannie pamiętać o jednym: w systemie rządzenia demokratycznym państwem sądom przypada
trudna i często niewdzięczna rola stawiania czoła różnym pomysłom administracji (także tej centralnej), bowiem nikt poza nimi tej roli pełnić skutecznie nie może.
Administracja zaś działa zwykle mając na uwadze przede wszystkim cel, jaki w danym momencie uważa za słuszny (lub nawet konieczny) i niechętnie bierze pod uwagę różne przeszkody prawne, które stają temu celowi na drodze. Inaczej zresztą być nie może. Do tego jeszcze znaczną i bardzo istotną część przepisów prawa obowiązujących w państwie administracja tworzy sama, a w niektórych sytuacjach domaga się wręcz powierzenia jej części uprawnień ustawodawcy (dekrety dla rządu!), co zawsze rodzi niebezpieczeństwo, że uprawnienia takie mogą być nadużywane.
Otóż powstająca w takich sytuacjach zależność musi rysować się w bardzo prosty sposób: im więcej uprawnień dla administracji, tym silniejsza i efektywniejsza musi być kontrola sprawowana nad wszelkimi jej działaniami przez niezawisłe sądy. Jeśli tak się nie dzieje, grozi to wprost naruszeniami równowagi funkcjonowania państwa, jest niebezpieczne dla demokracji, praworządności i wolności obywateli.
Szczególna zaś rola i wyjątkowe obowiązki spoczywają tu na Sądzie Najwyższym, Trybunale Konstytucyjnym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Ich świętym i zasadniczym obowiązkiem jest sprawowanie rygorystycznej i bezwzględnej kontroli nad działaniami rządu i administracji, powściąganie decyzji nielegalnych, a także może i legalnych, lecz arbitralnych. Nawet więc przesadna niezawisłość sędziów i sądów ma fundamentalne znaczenie dla stanu praworządności w państwie.
Chcę zatem z całą bezwzględnością postawić następującą tezę: sąd odnoszący się ze zrozumieniem lub, co gorsze, z przychylnością do poczynań administratorów, niezależnie od szczebla, na jakim działają, zaprzeczyłby w ten sposób podstawowym celom swej egzystencji, określonej przez zasadę podziału władzy. Historia uczy bowiem, że zdarzają się przypadki, gdy właśnie niezawisłość sędziowska może stać się tym czynnikiem, który ratuje całość organizacji państwa przed zachwianiem. Należy sobie zresztą życzyć, by do tak dramatycznych sytuacji nigdy nie dochodziło., Wytrzymaj, aż państwo zmądrzeje! Należy też wspomnieć, że ważną gwarancją niezawisłości sędziowskiej jest zawsze i wszędzie wolność od trosk materialnych. Jakże może być niezawisły sędzia, którego skazuje się na ubóstwo? Tu przecież nie chodzi nawet o jakieś podejrzenia o nieuczciwość (przez wiele lat pracy w zawodzie prawniczym nie spotkałam się ani razu z podobnym zarzutem w stosunku do kogokolwiek z sądownictwa – plotki pomijam), ale o to, że sędziowie nie mają w takiej sytuacji ani chęci, ani czasu na pogłębianie kwalifikacji, gromadzenie wiedzy (książki kosztują!), na refleksję.
Bywa jeszcze gorzej. Kwoty odszkodowań czy zadośćuczynienia za krzywdę moralną bywają czasem bardzo duże. I tak powinno być. Sędzia, dla którego każda kwota powyżej granicy, jaką wyznacza jego własna sytuacja życiowa, to bardzo dużo, może być skłonny do charakterystycznego rozumowania: „nie wolno dopuścić do nadmiernego bogacenia się”. I zrobi wszystko (a są na to legalne środki), aby tak się stało. Niezwykła skromność zasądzonych kwot z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę moralną ma źródło w tej właśnie postawie.
Powiedzmy więc: państwo, które nie dba o swych sędziów, to nie jest państwo mądrze rządzone. Dbać o swych sędziów można w różny sposób. Nie tylko wynagrodzenie pieniężne jest ważne. Ważny jest szacunek i stworzenie poczucia bezpieczeństwa. Z tym nie jest najlepiej. Nie jest dobrze, gdy sędziowie są zmuszani dochodzić swych praw pracowniczych na drodze sądowej, ale jest jeszcze gorzej, gdy za to są publicznie karceni jak uczniacy. Nie jest dobrze, gdy mówi się o nich (autentyczne!) per „wredne gęby” i daje do zrozumienia, że dopiero po jakichś działaniach weryfikacyjnych zasłużą na pełnię zaufania.
Nie mam złudzeń, że cały stan sędziowski jest taki, jakim byśmy chcieli go widzieć. Ale droga do poprawy nie prowadzi przez publiczne okazywanie braku szacunku. Jeśli teraz z sędziowskiego zawodu odchodzą najlepsi z młodych (a tak się przecież dzieje), to czego oczekujemy w przyszłości?, Bądź niezawisły od siebie samego! Niezawisłość sędziowska jest niezawisłością w orzekaniu. Mówiąc najprościej, oznacza to, że w świetle Konstytucji RP nic ani nikt nie może nie tylko zmuszać, ale nawet sugerować sędziemu, jakiej treści wyrok powinien, bądź nawet mógłby, być w danej sprawie wydany. Obowiązkiem sędziego jest tylko jedno – wydać wyrok zgodny z obowiązującym prawem. Można dodać jeszcze więcej – najbardziej zgodny z prawem, najbardziej sprawiedliwy i najbardziej uczciwy, na jaki go stać.
Chcę przez to powiedzieć, że niezawisłość sędziego (tak jak wolność każdego z nas) czasami musi osiągnąć również wymiar niezawisłości od samego siebie. Sędzia, jak każdy człowiek, poddany jest wszelkim ludzkim emocjom. Są rzeczy, które budzą w nim zachwyt, i te, które budzą wstręt. Czasami – jak każdemu – trudno mu jest się od nich oderwać. Jak powiedział pewien angielski sędzia, najtrudniej i najciężej jest wymierzyć sprawiedliwość komuś, kto budzi w nas szczerą odrazę. Ale dopiero wówczas, gdy się to udaje, można się uważać za prawdziwego sędziego.
Niezawisłość sędziowska oznacza również milczącą zgodę na to, że sędziowie – jak wszyscy ludzie – mogą mieć zgoła różne poglądy na to, co jest zgodne z prawem i sprawiedliwe. Sama widziałam uzasadnienie wyroków, w których sędziowie uczciwie powiadali: przy zastosowaniu konkretnej interpretacji prawa otrzymamy taki a taki rezultat, jeśli jednak przyjmiemy inną metodę, rezultat będzie zgoła inny. Co więcej, oba wyroki byłyby zgodne z prawem.
Wiemy o tym, że świadomie wybieramy jedną z metod, ponieważ osiągnięty efekt jest w naszym przekonaniu bardziej sprawiedliwy i uczciwy niż przy zastosowaniu innych. Oczywiście, przepisy o postępowaniach służą temu, by unikać rażących rozbieżności w orzecznictwie, a jeśli są, wyrównywać je. Niektórzy uważają to za słuszne, inni są przeciw właśnie dlatego, że takie pseudoprzepisy łatwo mogą naruszać zasadę niezawisłości.
Jeszcze jedno: niezawisłość nie może oznaczać ani zgody na woluntaryzm, ani na niewiedzę. Po to zresztą tworzy się instytucje instancyjnej i nadzwyczajnej kontroli orzeczeń, po to – w nadzwyczajnych wypadkach – działają wewnętrzne sądy dyscyplinarne dla sędziów. Niemniej jednak musi budzić zastanowienie takie rozumowanie, gdy proponuje się otwarcie w przyszłych przepisach usuwanie sędziów, którzy sprzeniewierzyli się niezawisłości sędziowskiej lub jeśli ich orzecznictwo wykazuje stale rażąco niski poziom (cytuję niezbyt dokładnie, ale taki jest sens). Oznacza to bowiem zgłoszenie a priori przez przyszłego ustawodawcę wotum nieufności pod adresem wszystkich sędziów i nieprzyjemnie przypomina dawne czasy, gdy można było łatwo usunąć sędziego, który nie dawał należytej rękojmi. Mądry filozof powiadał, że będzie, ponieważ było… Ale żeby tak szybko powracać do „dobrych”, sprawdzonych w innym ustroju, metod, opatrzywszy je nieco odnowionym komentarzem?
Powiedziałabym, że to dosyć otwarty pragmatyzm. W końcu nie dlatego milicja – jak bywało – przykuwała przesłuchiwanego do kaloryfera i biła, by uzyskać przyznanie się, że bijący byli sadystami, ale dlatego, że nie miała czasu ani głowy, aby prowadzić finezyjną i żmudną pracę operacyjną., Bądź wielki! Na pytanie, jak zapewnić niezawisłość sędziów, odpowiedź jest jedna: trzeba sprawić, by sami sędziowie chcieli i umieli być niezawiśli. Aby to osiągnąć, trzeba, by ten zawód pełnili najlepsi, najmądrzejsi, najbardziej wykształceni, najporządniej myślący. Rolę sędziego w cywilizowanym państwie mają pełnić tylko ludzie o najwyższych walorach, kwalifikacjach fachowych i etycznych, otwarci na problemy współczesnego świata, swobodni myślowo i moralnie, pewni swych racji i gotowi do ich obrony, w pełni świadomi zawodowo i kulturowo, niezależni materialnie, słowem – w pełni niezawiśli. Myślę czasami, że niezawisłość, wówczas gdy wymaga wyraźnego zademonstrowania (bo przecież zawsze jest niezawisłością od czegoś lub od kogoś), najczęściej musi mieć wymiar godnej wielkości. A któż nie chciałby, aby o jego losach – gdy to konieczne – decydowali ludzie gotowi być wielkimi? Czasami myślę, że nie dajemy im po temu zbyt wielkiej szansy.
/Oprac. na podst.: Ewa Łętowska, Dekalog dobrego sędziego, „Krajowa Rada Sądownictwa Kwartalnik” nr 1(30), marzec 2016./
1
Ćwiczenie 5
RajA5PFj5j2Te
Rozstrzygnięcie: (Wybierz: tak, nie).
Uzasadnienie: (Uzupełnij).
Zwróć uwagę, czy niezawisłość sędziów w państwach totalitarnych jest zdaniem prof. Łętowskiej jedynie deklaratywna czy faktyczna.
Nie, prof. Łętowska stwierdza, że w państwach totalitarnych władze twierdzą, że sądy działają zgodnie z zasadą niezawisłości, co nie świadczy o tym, że jest tak w rzeczywistości.
1
Ćwiczenie 6
RMYhqsPgrG0Yy
Przedstaw, co świadczyło o praworządności państwa Fryderyka Wielkiego. (Uzupełnij).
Zastanów się, czy w państwie Fryderyka Wielkiego władza stała ponad prawem czy prawo ponad władzą.
Państwo Fryderyka Wielkiego było praworządne, ponieważ „rządziło” w nim prawo – prawo stało ponad władzą.
1
Ćwiczenie 7
R1TkJXItUJuNb
Opisz, z czego wynikało poczucie bezpieczeństwa poddanych Fryderyka Wielkiego. (Uzupełnij).
Rozważ znaczenie przewidywalności działania władz oraz podporządkowania władzy prawu dla poczucia bezpieczeństwa obywateli.
Dzięki praworządności działania władz były dla obywateli przewidywalne (nawet król nie mógł dla kaprysu przekraczać prawa), co daje poczucie bezpieczeństwa. Podporządkowanie władzy prawu daje również obywatelom poczucie, że w przypadku próby nadużycia władzy, będą oni chronieni prawem.
Do którego sądu trafi twoja sprawa i dlaczego ma to znaczenie?
bg‑gray2
Sądami powszechnymi są sądy rejonowe, sądy okręgowe i sądy apelacyjne.
R130CHFjh9zM4
sądy rejonowe Sądy rejonowe są tworzone dla gminy, jej części albo kilku gmin. Są sądami pierwszej instancji, w których funkcjonują wydziały karny, cywilny, a często także rodzinny i nieletnich, pracy i ubezpieczeń społecznych, gospodarczy i ksiąg wieczystych., sądy okręgowe Sądy okręgowe to sądy drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe; w niektórych sprawach (poważniejszych) sądy okręgowe są sądami pierwszej instancji. W strukturze sądów okręgowych można wyróżnić wydziały: karny, cywilny, pracy i ubezpieczeń społecznych, gospodarczy, penitencjarny i nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń karnych., sądy apelacyjne Sądy apelacyjne to sądy drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sądy okręgowe
w pierwszej instancji.
sądy rejonowe Sądy rejonowe są tworzone dla gminy, jej części albo kilku gmin. Są sądami pierwszej instancji, w których funkcjonują wydziały karny, cywilny, a często także rodzinny i nieletnich, pracy i ubezpieczeń społecznych, gospodarczy i ksiąg wieczystych., sądy okręgowe Sądy okręgowe to sądy drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe; w niektórych sprawach (poważniejszych) sądy okręgowe są sądami pierwszej instancji. W strukturze sądów okręgowych można wyróżnić wydziały: karny, cywilny, pracy i ubezpieczeń społecznych, gospodarczy, penitencjarny i nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń karnych., sądy apelacyjne Sądy apelacyjne to sądy drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sądy okręgowe
w pierwszej instancji.
REHKVH9S7Z5J8
Ilustracja przedstawia dwa schematy umieszczone obok siebie. Na pierwszym schemacie ukazana jest struktura Sądu Najwyższego. Podlegają mu sądy powszechne i sądy wojskowe. Do sądów powszechnych zalicza się: sąd okręgowy (drugiej instancji) i podległy mu sąd rejonowy (pierwszej instancji) oraz sąd apelacyjny (drugiej instancji) i podległy mu sąd okręgowy (pierwszej instancji). Do sądów wojskowych zalicza się: wojskowy sąd okręgowy (drugiej instancji) i podległy mu wojskowy sąd garnizonowy (pierwszej instancji), a także wojskowy sąd okręgowy (pierwszej instancji). Drugi schemat ukazuje Naczelny Sąd Administracyjny, któremu podlegają wyłącznie wojewódzkie sądy administracyjne. Opis punktów znajdujących się na schematach: 1. Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, powołanym do: 1) sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez: a) zapewnienie zgodności z prawem i jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i sądów wojskowych przez rozpoznawanie środków odwoławczych oraz podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne, b) kontrolę nadzwyczajną prawomocnych orzeczeń sądowych w celu zapewnienia ich zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej przez rozpoznawanie skarg nadzwyczajnych; 2) rozpatrywania spraw dyscyplinarnych w zakresie określonym w ustawie; 3) rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyborów do Sejmu i Senatu, wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz rozpoznawania protestów przeciwko ważności referendum ogólnokrajowego i referendum konstytucyjnego oraz stwierdzania ważności referendum; 4) opiniowania projektów ustaw i innych aktów normatywnych, na podstawie których orzekają i funkcjonują sądy, a także innych projektów ustaw w zakresie, w jakim mają one wpływ na sprawy należące do właściwości Sądu Najwyższego; 5) wykonywania innych czynności określonych w ustawach. 2. Sądy powszechne. Sądy powszechne rozstrzygają wszelkie sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, które nie są zastrzeżone dla innych sądów. 3. Sądy wojskowe. Orzecznictwu sądów wojskowych podlegają sprawy: 1) żołnierzy służby czynnej o: a) przestępstwa przeciwko obowiązkowi pełnienia służby wojskowej, zasadom dyscypliny wojskowej, zasadom postępowania z podwładnymi, zasadom obchodzenia się z uzbrojeniem i uzbrojonym sprzętem wojskowym, zasadom pełnienia służby, mieniu wojskowemu, b) przestępstwa popełnione przeciwko organowi wojskowemu lub innemu żołnierzowi, c) przestępstwa popełnione podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, w obrębie obiektu wojskowego lub wyznaczonego miejsca przebywania, ze szkodą dla wojska lub z naruszeniem obowiązku wynikającego ze służby wojskowej – z wyjątkiem przestępstw popełnionych na szkodę osoby niebędącej żołnierzem, 2) pracowników cywilnych wojska o przestępstwa przeciwko zasadom pełnienia służby i przeciwko mieniu wojskowemu, 3) żołnierzy sił zbrojnych państw obcych, przebywających na terytorium RP, oraz członków ich personelu cywilnego (pracownicy cywilni wojska), o przestępstwa popełnione w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej. 4. Sąd okręgowy. Sąd okręgowy rozpatruje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w sądzie rejonowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. Sądy okręgowe jako sądy drugiej instancji rozpatrują środki apelacje i zażalenia: – w sprawach o przestępstwa, które w pierwszej instancji są rozpatrywane przez sądy rejonowe, – od zaskarżalnych czynności postępowania przygotowawczego, jeżeli sąd okręgowy jest właściwy do rozpoznania sprawy, – od postanowień sądu rejonowego w przedmiocie zastosowania w postępowaniu przygotowawczym środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. W postępowaniu cywilnym sąd okręgowy rozpatruje środki odwoławcze od orzeczeń, zarządzeń i postanowień wydanych w pierwszej instancji w sądzie rejonowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. 5. Sąd apelacyjny. Zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym sąd apelacyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w sądzie okręgowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. 6. Sąd rejonowy. Sądy rejonowe są pierwszą instancją dla wszystkich spraw o wykroczenia popełnionych przez cywilów oraz w postępowaniach w sprawach nieletnich, a także w sprawach z dziedziny prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych niezastrzeżonych do właściwości sądów okręgowych, np.: – publiczne znieważanie Prezydenta RP, prowadzenie na drodze publicznej pojazdu pomimo cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdami czy kradzież z włamaniem, – niespłaconej pożyczki, stwierdzenia nabycia spadku, alimentów, uznania za zmarłego, ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa, ustanowienie rozdzielności majątkowej, zastosowanie obowiązku poddania się leczeniu odwykowemu, zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego kobiecie niemającej ukończonych 18 lat, – odszkodowania dochodzone od zakładu pracy na podstawie przepisów o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, zasiłku chorobowego, wyrównawczego, opiekuńczego, macierzyńskiego, o przywrócenie do pracy. 7. Wojskowy sąd okręgowy. Wojskowy sąd okręgowy rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w wojskowym sądzie garnizonowym. W odniesieniu do środków odwoławczych od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w wojskowym sądzie okręgowym sądem drugiej instancji jest Izba Karna Sądu Najwyższego. 8. Wojskowy sąd garnizonowy. Wojskowy sąd garnizonowy orzeka w pierwszej instancji we wszystkich sprawach, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawą do właściwości innego sądu, a także rozpoznaje w zakresie swej właściwości środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w postępowaniu przygotowawczym. Wojskowy sąd garnizonowy jest również pierwszą instancją w sprawach o wykroczenia popełnione przez żołnierzy w czynnej służbie wojskowej oraz żołnierzy sił zbrojnych państw obcych, przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz członków ich personelu cywilnego, jeżeli pozostają w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, o ile ustawa lub umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, nie stanowi inaczej. Wojskowy sąd garnizonowy ma poza tym uprawnienia i obowiązki procesowe, które w postępowaniu przed sądami powszechnymi przysługują sądowi rejonowemu. 9. Sąd okręgowy. Sądy okręgowe są pierwszą instancją: – w sprawach karnych – dla wszystkich spraw o zbrodnie, a także w sprawach o kilkadziesiąt różnych poważniejszych występków, m.in. dzieciobójstwa czy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, – w postępowaniu cywilnym m.in. o ochronę praw autorskich, o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji, o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa 75 000 zł, a w postępowaniu w sprawach gospodarczych 100 000 zł, oprócz spraw o alimenty, o naruszenie posiadania i o zniesienie wspólności majątkowej między małżonkami oraz spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, – w sprawach z zakresu prawa osobowego oraz rodzinnego i opiekuńczego: rozwodu, separacji, ubezwłasnowolnienia. – z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych – jeśli wartość przedmiotu sporu przekracza 75 000 zł, z odwołań od decyzji organów rentowych, np. w kwestii prawa do emerytury, sporów zbiorowych pracowników z pracodawcą na podstawie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. 10. Wojskowy sąd okręgowy. Wojskowy sąd okręgowy orzeka w pierwszej instancji w sprawach o przestępstwa: – popełnione przez żołnierzy posiadających stopień majora i wyższy, – podlegające w postępowaniu przed sądami powszechnymi właściwości sądu okręgowego, – w przypadku m.in.: dezercji typu kwalifikowanego, czynnej napaści na przełożonego z użyciem broni, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu, czynnej napaści na przełożonego typu kwalifikowanego. 11. Druga instancja. W postępowaniu karnym i cywilnym sądami drugiej instancji są sądy okręgowe oraz sądy apelacyjne. W postępowaniu w sprawach o wykroczenia sądami drugiej instancji są sądy okręgowe. W postępowaniu karnym przed sądami wojskowymi sądami drugiej instancji są wojskowe sądy okręgowe oraz Izba Karna Sądu Najwyższego. 12. Pierwsza instancja. Postępowanie sądowe w Polsce zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 176 Konstytucji RP jest co najmniej dwuinstancyjne. Pierwszą instancją mogą być w zależności od gałęzi prawa lub ciężaru sprawy: – w obszarze sądownictwa powszechnego: sądy rejonowe lub sądy okręgowe; – w obszarze sądownictwa wojskowego: wojskowe sądy garnizonowe lub wojskowe sądy okręgowe.
Ilustracja przedstawia dwa schematy umieszczone obok siebie. Na pierwszym schemacie ukazana jest struktura Sądu Najwyższego. Podlegają mu sądy powszechne i sądy wojskowe. Do sądów powszechnych zalicza się: sąd okręgowy (drugiej instancji) i podległy mu sąd rejonowy (pierwszej instancji) oraz sąd apelacyjny (drugiej instancji) i podległy mu sąd okręgowy (pierwszej instancji). Do sądów wojskowych zalicza się: wojskowy sąd okręgowy (drugiej instancji) i podległy mu wojskowy sąd garnizonowy (pierwszej instancji), a także wojskowy sąd okręgowy (pierwszej instancji). Drugi schemat ukazuje Naczelny Sąd Administracyjny, któremu podlegają wyłącznie wojewódzkie sądy administracyjne. Opis punktów znajdujących się na schematach: 1. Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, powołanym do: 1) sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez: a) zapewnienie zgodności z prawem i jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i sądów wojskowych przez rozpoznawanie środków odwoławczych oraz podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne, b) kontrolę nadzwyczajną prawomocnych orzeczeń sądowych w celu zapewnienia ich zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej przez rozpoznawanie skarg nadzwyczajnych; 2) rozpatrywania spraw dyscyplinarnych w zakresie określonym w ustawie; 3) rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyborów do Sejmu i Senatu, wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz rozpoznawania protestów przeciwko ważności referendum ogólnokrajowego i referendum konstytucyjnego oraz stwierdzania ważności referendum; 4) opiniowania projektów ustaw i innych aktów normatywnych, na podstawie których orzekają i funkcjonują sądy, a także innych projektów ustaw w zakresie, w jakim mają one wpływ na sprawy należące do właściwości Sądu Najwyższego; 5) wykonywania innych czynności określonych w ustawach. 2. Sądy powszechne. Sądy powszechne rozstrzygają wszelkie sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, które nie są zastrzeżone dla innych sądów. 3. Sądy wojskowe. Orzecznictwu sądów wojskowych podlegają sprawy: 1) żołnierzy służby czynnej o: a) przestępstwa przeciwko obowiązkowi pełnienia służby wojskowej, zasadom dyscypliny wojskowej, zasadom postępowania z podwładnymi, zasadom obchodzenia się z uzbrojeniem i uzbrojonym sprzętem wojskowym, zasadom pełnienia służby, mieniu wojskowemu, b) przestępstwa popełnione przeciwko organowi wojskowemu lub innemu żołnierzowi, c) przestępstwa popełnione podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, w obrębie obiektu wojskowego lub wyznaczonego miejsca przebywania, ze szkodą dla wojska lub z naruszeniem obowiązku wynikającego ze służby wojskowej – z wyjątkiem przestępstw popełnionych na szkodę osoby niebędącej żołnierzem, 2) pracowników cywilnych wojska o przestępstwa przeciwko zasadom pełnienia służby i przeciwko mieniu wojskowemu, 3) żołnierzy sił zbrojnych państw obcych, przebywających na terytorium RP, oraz członków ich personelu cywilnego (pracownicy cywilni wojska), o przestępstwa popełnione w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej. 4. Sąd okręgowy. Sąd okręgowy rozpatruje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w sądzie rejonowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. Sądy okręgowe jako sądy drugiej instancji rozpatrują środki apelacje i zażalenia: – w sprawach o przestępstwa, które w pierwszej instancji są rozpatrywane przez sądy rejonowe, – od zaskarżalnych czynności postępowania przygotowawczego, jeżeli sąd okręgowy jest właściwy do rozpoznania sprawy, – od postanowień sądu rejonowego w przedmiocie zastosowania w postępowaniu przygotowawczym środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. W postępowaniu cywilnym sąd okręgowy rozpatruje środki odwoławcze od orzeczeń, zarządzeń i postanowień wydanych w pierwszej instancji w sądzie rejonowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. 5. Sąd apelacyjny. Zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym sąd apelacyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w sądzie okręgowym oraz inne sprawy przekazane mu przez ustawę. 6. Sąd rejonowy. Sądy rejonowe są pierwszą instancją dla wszystkich spraw o wykroczenia popełnionych przez cywilów oraz w postępowaniach w sprawach nieletnich, a także w sprawach z dziedziny prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych niezastrzeżonych do właściwości sądów okręgowych, np.: – publiczne znieważanie Prezydenta RP, prowadzenie na drodze publicznej pojazdu pomimo cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdami czy kradzież z włamaniem, – niespłaconej pożyczki, stwierdzenia nabycia spadku, alimentów, uznania za zmarłego, ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa, ustanowienie rozdzielności majątkowej, zastosowanie obowiązku poddania się leczeniu odwykowemu, zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego kobiecie niemającej ukończonych 18 lat, – odszkodowania dochodzone od zakładu pracy na podstawie przepisów o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, zasiłku chorobowego, wyrównawczego, opiekuńczego, macierzyńskiego, o przywrócenie do pracy. 7. Wojskowy sąd okręgowy. Wojskowy sąd okręgowy rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w wojskowym sądzie garnizonowym. W odniesieniu do środków odwoławczych od orzeczeń i zarządzeń wydanych w pierwszej instancji w wojskowym sądzie okręgowym sądem drugiej instancji jest Izba Karna Sądu Najwyższego. 8. Wojskowy sąd garnizonowy. Wojskowy sąd garnizonowy orzeka w pierwszej instancji we wszystkich sprawach, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawą do właściwości innego sądu, a także rozpoznaje w zakresie swej właściwości środki odwoławcze od orzeczeń i zarządzeń wydanych w postępowaniu przygotowawczym. Wojskowy sąd garnizonowy jest również pierwszą instancją w sprawach o wykroczenia popełnione przez żołnierzy w czynnej służbie wojskowej oraz żołnierzy sił zbrojnych państw obcych, przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz członków ich personelu cywilnego, jeżeli pozostają w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, o ile ustawa lub umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, nie stanowi inaczej. Wojskowy sąd garnizonowy ma poza tym uprawnienia i obowiązki procesowe, które w postępowaniu przed sądami powszechnymi przysługują sądowi rejonowemu. 9. Sąd okręgowy. Sądy okręgowe są pierwszą instancją: – w sprawach karnych – dla wszystkich spraw o zbrodnie, a także w sprawach o kilkadziesiąt różnych poważniejszych występków, m.in. dzieciobójstwa czy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, – w postępowaniu cywilnym m.in. o ochronę praw autorskich, o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji, o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa 75 000 zł, a w postępowaniu w sprawach gospodarczych 100 000 zł, oprócz spraw o alimenty, o naruszenie posiadania i o zniesienie wspólności majątkowej między małżonkami oraz spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, – w sprawach z zakresu prawa osobowego oraz rodzinnego i opiekuńczego: rozwodu, separacji, ubezwłasnowolnienia. – z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych – jeśli wartość przedmiotu sporu przekracza 75 000 zł, z odwołań od decyzji organów rentowych, np. w kwestii prawa do emerytury, sporów zbiorowych pracowników z pracodawcą na podstawie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. 10. Wojskowy sąd okręgowy. Wojskowy sąd okręgowy orzeka w pierwszej instancji w sprawach o przestępstwa: – popełnione przez żołnierzy posiadających stopień majora i wyższy, – podlegające w postępowaniu przed sądami powszechnymi właściwości sądu okręgowego, – w przypadku m.in.: dezercji typu kwalifikowanego, czynnej napaści na przełożonego z użyciem broni, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu, czynnej napaści na przełożonego typu kwalifikowanego. 11. Druga instancja. W postępowaniu karnym i cywilnym sądami drugiej instancji są sądy okręgowe oraz sądy apelacyjne. W postępowaniu w sprawach o wykroczenia sądami drugiej instancji są sądy okręgowe. W postępowaniu karnym przed sądami wojskowymi sądami drugiej instancji są wojskowe sądy okręgowe oraz Izba Karna Sądu Najwyższego. 12. Pierwsza instancja. Postępowanie sądowe w Polsce zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 176 Konstytucji RP jest co najmniej dwuinstancyjne. Pierwszą instancją mogą być w zależności od gałęzi prawa lub ciężaru sprawy: – w obszarze sądownictwa powszechnego: sądy rejonowe lub sądy okręgowe; – w obszarze sądownictwa wojskowego: wojskowe sądy garnizonowe lub wojskowe sądy okręgowe.
Źródło: Englishsquare.pl Sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
RXz6uWxSA9Uu1
Zdjęcie, które przedstawia Sąd Okręgowy we Wrocławiu, który mieści się na ulicy Sądowej 1. Jest jednym z najefektowniejszych budowli świeckich w centrum miasta. Przypomina gotycki zamek z dwiema wieżami, zbudowany z czerwonej cegły. Na wieżach sądu umieszczono zegar i godło państwa polskiego. Gmach został ozdobiony piaskowymi gzymsami.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu
Źródło: CudPotwórca, licencja: CC BY-SA 4.0.
Sąd Najwyższy jest organem nadzorczym wobec sądów powszechnych i wojskowych. Funkcje SN można podzielić na dwie grupy:
R1Xn2qvqfSMSm
konstytucyjne Do funkcji konstytucyjnych zaliczamy nadzór w zakresie orzekania nad działalnością sądów powszechnych oraz wojskowych., inne Do innych funkcji realizowanych przez SN należą m.in.:
rozpoznawanie skarg kasacyjnych w postępowaniu cywilnym od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawie;
rozpoznawanie kasacji w postępowaniu karnym od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego;
podejmowanie uchwał w celu wyjaśnienia przepisów prawnych rodzących rozbieżności w orzecznictwie;
rozstrzyganie zagadnień prawnych kierowanych przez sądy odwoławcze;
rozpoznawanie protestów wyborczych;
stwierdzanie ważności wyborów i referendów ogólnokrajowych.
konstytucyjne Do funkcji konstytucyjnych zaliczamy nadzór w zakresie orzekania nad działalnością sądów powszechnych oraz wojskowych., inne Do innych funkcji realizowanych przez SN należą m.in.:
rozpoznawanie skarg kasacyjnych w postępowaniu cywilnym od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawie;
rozpoznawanie kasacji w postępowaniu karnym od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego;
podejmowanie uchwał w celu wyjaśnienia przepisów prawnych rodzących rozbieżności w orzecznictwie;
rozstrzyganie zagadnień prawnych kierowanych przez sądy odwoławcze;
rozpoznawanie protestów wyborczych;
stwierdzanie ważności wyborów i referendów ogólnokrajowych.
RO6S5GVTMZE8U
Zdjęcie przedstawia szklany, kilkupiętrowy budynek. Elementy budynku są podtrzymywane przez pokryte patyną kariatydy, czyli podpory w kształcie postaci kobiecych. Obok znajdują się również dwie kolumny, na jednej z nich jest płaskorzeźba wagi.
Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie - dziedziniec. Zastanów się, która z funkcji SN jest twoim zdaniem najważniejsza. Uzasadnij swoje zdanie.
Źródło: Wojciech Muła, licencja: CC BY-SA 4.0.
bg‑gray2
Sądami administracyjnymi są wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), który sprawuje również nadzór nad działalnością wojewódzkich sądów administracyjnych. Rozpatruje on między innymi skargi kasacyjne od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych oraz zażalenia na ich postanowienia.
R7LFaYBexHpLP
Zdjęcie, które przedstawia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Zdjęcie przestawia podświetlony sąd porą wieczorową. Wejście zdobi portyk z dwukondygnacyjnymi kolumnami podtrzymującymi cokolik z rzeźbionymi postaciami robotników.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Źródło: Konrad Kurzacz, licencja: CC BY-SA 3.0.
Zgodnie z art. 184 Konstytucji RP, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. Do ich kompetencji należy m.in.:
orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne,
orzekanie w sprawie legalności aktów prawa miejscowego (uchwalonych przez organy samorządu terytorialnego lub terenowe organy administracji rządowej),
rozstrzyganie sporów kompetencyjnych między organami jednostek samorządu terytorialnego, a także między organami jednostek samorządu terytorialnego a organami administracji rządowej.
R16Wchq3hitWt2
Ćwiczenie 8
Dopasuj właściwość do sądu. Sąd rejonowy Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin. Sąd okręgowy Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin. Sąd apelacyjny Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin.
Dopasuj właściwość do sądu. Sąd rejonowy Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin. Sąd okręgowy Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin. Sąd apelacyjny Możliwe odpowiedzi: 1. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych przez sąd okręgowy w pierwszej instancji, 2. sąd drugiej instancji dla spraw rozpatrywanych w pierwszej instancji przez sądy rejonowe, 3. sąd tworzony dla obszaru jednej gminy, jej części lub kilku gmin.
R8GUE6ZM7HFCJ
Zdjęcie, które przedstawia posąg Temidy, bogini sprawiedliwości i prawa. Była to bogini występująca w mitologii greckiej, będąca symbolem sprawiedliwości, prawa i porządku. Według mitologii miała być córką Uranosa i Gai, a także stanowiła główną doradczynię Zeusa. Czuwała nad tymi, którzy zostali skrzywdzeni, ale też opiekowała się tymi, którzy potrzebowali pomocy. Była jednak postrzegana jako bardzo groźna bogini.Temida przedstawiona jest z mieczem i wagą. Waga, którą trzyma w ręku symbolizuje spór. Jest ona dwuszalowa, bowiem na każdej szali ważą się racje i argumenty stron. Spór wygrywa ten, którego argumenty powodują, że szala na której ważą się jego racje idzie ku dołowi. Waga to również symbol porównywania przez Temidę dobrych i złych uczynków. Miecz jest symbolem dążenia do zakończenia sprawy, do ucięcia sporu. Miecz nie dotyczy tylko samej toczącej się sprawy, ale stanowi w symbolice także ochronę samej Temidy. Miecz ma pokazać, że zamach na Nią może spotkać się z surową reakcją. Temida patronuje sprawom sądowym, ale wyroki wydają sądy. Posąg znajduje się na podwyższeniu i posiada koronę. Temida jest kobietą, podkreśla swoją kobiecość przez zwiewną, długą szatę - togę. Sprawiedliwość ma upięte włosy w niewielki kok.
Posąg Temidy. Oceń, który z elementów symboliki Temidy ma największe znaczenie dla ochrony praw obywatela. Uzasadnij wypowiedź.
Źródło: Kiki1196, domena publiczna.
Polecenie 2
Dowiedz się, gdzie znajduje się najbliższy sąd rejonowy i jakie wydziały w nim funkcjonują. Odszukaj też siedziby sądu okręgowego i sądu apelacyjnego, które obejmują swoim zasięgiem twoje miejsce zamieszkania.
R3oSJSGXWjY46
(Uzupełnij) -.
Najbliższy sąd rejonowy dla mojego miejsca zamieszkania znajduje się w Głogowie przy ulicy Stanisława Kutrzeby 2.
Jest to sąd rejonowy dla miasta Głogów oraz gmin: Gaworzyce, Głogów, Góra, Grębocice, Jemielno, Jerzmanowa, Kotla, Niechlów, Pęcław, Przemków, Radwanice, Wąsosz i Żukowice.
Wydziały sądu: wydział cywilny, wydział karny, wydział rodzinny i nieletnich, wydział ksiąg wieczystych, wydział pracy zniesiony z dnia 1 kwietnia 2019.
Terytorialny zasięg właściwości sądów okręgowych pokrywa się zasadniczo z obszarami województw istniejących do końca 1998 roku.Właściwym sądem okręgowym dla miasta Głogów oraz gmin: Gaworzyce, Głogów, Góra, Grębocice, Jemielno, Jerzmanowa, Kotla, Niechlów, Pęcław, Przemków, Radwanice, Wąsosz i Żukowice jest sąd okręgowy w Legnicy.
Właściwy Sąd Apelacyjny ma swoją siedzibę we Wrocławiu.
Podsumowanie
Władza sądownicza stanowi ostatnią instancję ochrony jednostki, zapewniając realne ograniczenie władzy publicznej i rozstrzygania konfliktów w oparciu o prawo, a nie interes polityczny - co dobrze oddaje przesłanie filmu Dwunastu gniewnych ludzi (reż. Sydeny Lumet), pokazujące jak ważna jest bezstronność i odpowiedzialność przy wydawaniu wyroku. Jej znaczenie ujawnia się szczególnie w sytuacjach spornych i kryzysowych, kiedy od jakości i niezależności orzeczeń zależy zaufanie obywateli do państwa.
2
Ćwiczenie 9
Zapoznaj się z tekstem, a następnie wykonaj ćwiczenie.
1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Art. 183 1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania. 2. Sąd Najwyższy wykonuje także inne czynności określone w Konstytucji i ustawach. 3. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
CART3 Źródło: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., dostępny w internecie: isap.sejm.gov.pl [dostęp 23.10.2020].
RSiuAgeBceM0I
Zaznacz poprawne dokończenie zdania. W polskim systemie prawnym… Możliwe odpowiedzi: 1. do Sądu Najwyższego można złożyć kasację od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji., 2. Sąd Najwyższy może zmienić wyroki wszystkich sądów powszechnych i wojskowych., 3. kompetencje Sądu Najwyższego zawarte są wyłącznie w Konstytucji RP., 4. Prezydent RP ma największy wpływ na powołanie I Prezesa Sądu Najwyższego.
Sprawdź swoją wiedzę, biorąc udział w grze115775Gratulacje, udało ci się zaliczyć test.Sprawdź, które odpowiedzi są nieprawidłowe, i spróbuj jeszcze raz.1
Test
Sprawdź swoją wiedzę, biorąc udział w grze
Sprawdź, które odpowiedzi są nieprawidłowe, i spróbuj jeszcze raz.
Twój wynik: 60%
Ćwiczenie 1 z 5 o poziomie trudności: łatwy
Ćwiczenie 2 z 5 o poziomie trudności: łatwy
Ćwiczenie 3 z 5 o poziomie trudności: łatwy
Ćwiczenie 4 z 5 o poziomie trudności: łatwy
Ćwiczenie 5 z 5 o poziomie trudności: łatwy
Ćwiczenie 1 z 5 o poziomie trudności: średni
Ćwiczenie 2 z 5 o poziomie trudności: średni
Ćwiczenie 3 z 5 o poziomie trudności: średni
Ćwiczenie 4 z 5 o poziomie trudności: średni
Ćwiczenie 5 z 5 o poziomie trudności: średni
Ćwiczenie 1 z 5 o poziomie trudności: trudny
Ćwiczenie 2 z 5 o poziomie trudności: trudny
Ćwiczenie 3 z 5 o poziomie trudności: trudny
Ćwiczenie 4 z 5 o poziomie trudności: trudny
Ćwiczenie 5 z 5 o poziomie trudności: trudny
Liczba pytań:
15
Limit czasu:
7 min
Pozostało prób:
1/1
Twój ostatni wynik:
-
Sprawdź swoją wiedzę, biorąc udział w grze
Pytanie
1/15
Pozostało czasu
0:00
Twój ostatni wynik
-
Słownik
wymiar sprawiedliwości
wymiar sprawiedliwości
funkcja działalności państwa polegająca na rozstrzyganiu sporów o prawo, w których przynajmniej jedną ze stron jest osoba fizyczna lub podmiot podobny (np. osoba prawna)
apelacja
apelacja
odwołanie się od nieprawomocnego wyroku sądu pierwszej instancji do sądu drugiej instancji
kasacja
kasacja
nadzwyczajny środek zaskarżenia od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego
nadzór judykacyjny
nadzór judykacyjny
w polskim wymiarze sprawiedliwości sprawowany w zakresie orzekania zgodnie z Konstytucją RP przez Sąd Najwyższy nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych; środkami nadzoru judykacyjnego są środki zaskarżenia (apelacja, kasacja, zażalenie), zmierzające do usunięcia stanu naruszenia prawa i rozpoznawane przez sądy wyższego rzędu