Parlamentaryzm angielski i absolutyzm francuski w XVII wieku
Monarchia absolutna Ludwika XIV
Ponad trzydziestoletnie panowanie Ludwika XIII (1610–1643) to okres systematycznego wzmacniania władzy królewskiej we Francji i budowania monarchii absolutnej. Architektem zmian politycznych był kardynał Armand de Richelieu, który jako pierwszy minister faktycznie rządził państwem. Przyczynił się do ograniczenia roli arystokracji oraz złamania oporu i pozbawienia praw politycznych hugenotów.
Utrwalanie władzy absolutnej stało się też celem jego następcy, kardynała Jules’a Mazarina, oraz – już bezpośrednio – króla Ludwika XIV. Król Słońce dążył do samodzielnych rządów, lubił się przedstawiać jako wybitny władca i bardzo starannie dbał o własny wizerunek.
Opiszesz, w jaki sposób królowe regentki i kardynałowie wpływali na sytuację wewnętrzną i zewnętrzną XVII‑wiecznej Francji.
Wyjaśnisz, dlaczego Ludwik XIV zyskał przydomek Króla Słońce i czy był z niego zadowolony.
Wytłumaczysz, w jaki sposób protesty francuskiego społeczeństwa i bunty arystokracji tylko wzmocniły monarchię absolutną.
Francja pod rządami Mazarina
Gdy w 1643 r. zmarł Ludwik XIII, jego następca – Ludwik XIV (1643–1715) – miał pięć lat. Historia się powtarzała: podobnie jak w imieniu małoletniego Ludwika XIII rządy sprawowała jego matka Maria Medycejska, tak teraz władzę skupiała w swoich rękach matka delfina Anna Austriaczka wraz z Radą Regencyjną.

Jednak faktyczne rządy przejął następca kardynała Richelieu, kardynał Jules Mazarin (zobacz galerię interaktywną poniżej). Francja w tym czasie uczestniczyła w wojnie trzydziestoletniej (1618‑1648 r.), walcząc po stronie protestanckich państw Rzeszy, a przeciw katolickim Habsburgom. Początkowo jej zaangażowanie polegało jedynie na dyplomatycznym i finansowym wspieraniu ich przeciwników, ale od 1635 r. Francuzi bezpośrednio włączyli się do działań wojennych.
Mazarin był kontynuatorem polityki swojego poprzednika – konsekwentnie zmierzał do wzmocnienia władzy królewskiej i utrwalenia absolutyzmu. W tym czasie w kraju narastał opór. Ożywiła się stara rodowa arystokracja, która w słabej regencji dostrzegła szansę na odzyskanie dawnych wpływów, utraconych na skutek umacniania się absolutyzmu. Natomiast mieszczanie i chłopi buntowali się przeciw obciążeniom podatkowym, nakładanym na nich z powodu nieustannie rosnących kosztów udziału Francji w wojnie trzydziestoletniej. Swoją pozycję polityczną usiłował też zwiększyć parlament paryski.
Fronda
Faktycznie dwór zawiesił zwoływanie Stanów Generalnych, dlatego w maju 1648 r. parlament paryski wystąpił z postulatami zwiększenia wpływów na ustawodawstwo królewskie. Do tej pory to właśnie parlament był najwyższym organem sądowniczym w systemie ustrojowym Francji. Parlament domagał się również likwidacji urzędów intendentów (urzędników mających bardzo szerokie kompetencje, podległych tylko królowi) oraz żądał dla siebie prawa zatwierdzania podatków. Mazarin postanowił jednak działać stanowczo: chcąc pozbawić opozycję przywództwa, rozkazał uwięzić parlamentarzystów.
Próba zastraszenia parlamentu paryskiego doprowadziła do buntu (frondy) i wybuchu powstania w Paryżu. Lud Paryża budował barykady, straż miejska wystąpiła przeciwko królowi. Wizja rewolucji podobnej do tej, która stała się udziałem Anglii, przeraziła członków parlamentu i skłoniła do ustępstw jednoznacznych z kapitulacją i zakończenia buntu, który nazwano frondą parlamentarną.

Po wycofaniu się parlamentu paryskiego w 1650 r. do działania przystąpiła francuska arystokracja. Chciała wykorzystać zamieszanie powstałe w kraju do wzmocnienia własnej pozycji, znacznie osłabionej w czasie rządów kardynała Richelieu. Na czele buntu, dla odmiany nazwanego frondą książęcą, stanął m.in. książę de Condé, zwany Wielkim Kondeuszem, który nieco wcześniej aktywnie uczestniczył w tłumieniu buntu paryskiego. Buntownicy uzyskali wsparcie Olivera Cromwella i realną pomoc króla Hiszpanii Filipa IV. Zepchnęło to rojalistów do defensywy, a Mazarina nawet do czasowej emigracji. Czas jednak działał na korzyść Ludwika XIV i jego ministra, frondę zaś osłabiały wewnętrzne spory i rywalizacja o wpływy. Jesienią 1652 r. wojska królewskie zajęły Paryż.

Przywódcy frondy uciekli za granicę lub trafili do więzienia. Bunt ostatecznie wygasł w pierwszej połowie następnego roku, a ruchy ludowe, które jej towarzyszyły, zostały krwawo stłumione.
Klęska frondy ostatecznie wykluczyła arystokrację z udziału w rządach, natomiast monarchia wyszła z wojny domowej znacznie wzmocniona. Przed dworem francuskim piętrzyły się jednak liczne problemy: kraj był wyniszczony, a zubożała ludność głodowała i cierpiała z powodu szerzącej się epidemii tyfusu.
Absolutyzmu we Francji
W 1661 r. zmarł kardynał Mazarin. Dwudziestotrzyletni Ludwik XIV postanowił nie powoływać nowego pierwszego ministra i objął rządy osobiste, dążąc do umocnienia władzy absolutnej.
Po stłumieniu frondy Ludwik XIV ograniczył wpływy arystokracji, uzależniając ją materialnie od dworu. Nadał jej wysokie, lecz pozbawione realnej władzy godności, w zamian za rezygnację z działalności politycznej. W efekcie cała władza została skupiona w rękach króla, a Ludwik XIV mógł mówić o sobie: „Państwo to ja”.

Władza absolutna Ludwik XIV opierała się na bogatym mieszczaństwie i tzw. noblesse de robe (świeżo nobilitowanej szlachcie), które były całkowicie zależne od króla i popierały jego rządy w zamian za możliwość bogacenia się. Drugim filarem absolutyzmu była silna, zawodowa armia wierna władcy.
Monarchia Ludwika XIV
Monarchia absolutna we Francja ukształtowała się w latach 1655–1680. Jej podstawą była sprawna administracja z radami królewskimi na czele, kierowanymi przez króla. Najważniejszą rolę odgrywali ministrowie, zwłaszcza kanclerz i kontroler finansów oraz sekretarze stanu.

Administracja lokalna
Na szczeblu lokalnym władzę sprawowali intendenci, mianowani przez Ludwik XIV. Kontrolowali podatki, policję i sądownictwo, przejmując kompetencje gubernatorów. Ważnym narzędziem władzy była także policja zwalczająca opozycję.
Władza a społeczeństwo
Król dążył do pełnej kontroli życia społecznego – wprowadzono cenzurę i ograniczono działalność drukarni. Za sprzeciw wobec władzy groziły surowe kary.
Państwo a religia
Ludwik XIV ograniczał prawa protestantów, a w 1685 r. odwołał Edykt nantejski. Wprowadzono represje, co doprowadziło do emigracji wielu hugenotów i osłabienia gospodarki.
Kultura w służbie absolutyzmu
Sztuka była narzędziem propagandy władzy. Rozwijała się dzięki mecenatowi królewskiemu (m.in. Molier). Symbolem potęgi monarchy stał się pałac w Wersal.
Trenuj i ćwicz
Zapoznaj się z tekstami źródłowymi oraz na podstawie ich treści wykonaj zamieszczone pod nimi polecenia.
Źródło A
Historia nowożytna 1648–1789. Wybór tekstówArt. 9. Pragnąc wreszcie zastosować naszą łaskawość wobec tych naszych poddanych wiary tzw. reformowanej, którzy wydalili się poza granice naszego królestwa, krajów i ziem nam podległych, przed publikacją tegoż edyktu, jest naszym życzeniem, aby w razie ich powrotu w ciągu czterech miesięcy od dnia opublikowania tego edyktu mieli możność i było im dozwolone wrócić do swych posiadłości oraz korzystać z nich tak jak dotychczas i jakby korzystali, gdyby zawsze pozostawali na miejscu; przeciwnie zaś, dobra tych, którzy w ciągu czterech miesięcy nie wrócą w granice naszego królestwa oraz krajów i ziem nam podległych, które opuścili, ulegną konfiskacie zgodnie z naszą deklaracją z dnia 20 sierpnia.
Art. 10. Wyraźnie i ponownie zakazujemy wszystkim poddanym naszym wyznania tzw. reformowanego wychodzić poza granice naszego królestwa oraz krajów i ziem nam podległym, tak im, jak i ich dzieciom, jak też wywożenia swych dóbr i ruchomości, a to pod karą galer dla mężczyzn, aresztu i konfiskaty mienia dla kobiet.
Źródło: Historia nowożytna 1648–1789. Wybór tekstów, oprac. K. Piwarski, Warszawa 1954, s. 71–72.
Źródło B
Odwołanie edyktu nantejskiego w świetle pamiętników Saint-SimonaRok ten 1685 był rokiem odwołania edyktu nantejskiego. Zgubnym był zamiar, zgubniejszym jeszcze wykonanie […]. Wraz z odwołaniem edyktu nantejskiego posypały się deklaracje, jedna po drugiej i jedna okrutniejsza od drugiej. Prowincje napełniły się dragonami, którzy, rozgościwszy się po domostwach hugenotów bez różnicy stanu, do ruiny przydawali tortury cielesne, od których wielu pomarło w rękach tych katów. Ucieczkę karano jako zatwardziałość herezji, galery napełniły się najuczciwszymi ludźmi, więzienia ich żonami i córkami. Wielu wykupiło się od tej tyranii rzekomym odprzysiężeniem: dragoni, którzy rujnowali ich i torturowali wczoraj, jutro prowadzą ich na mszę, gdzie z miejsca odprzysięgali się, spowiadali i przyjmowali komunię. Większość biskupów uczestniczyła w tej ohydzie, której przewodzili intendenci prowincji […]. Odwołanie edyktu nantejskiego […] wyludniło nasze królestwo i przeniosło nasze rękodzieła i cały niemal handel w kraje naszych sąsiadów i jeszcze dalej, sprowadziło rozkwit ich państw kosztem naszego, napełniło je nowymi miastami i ludnością i dało całej Europie przerażający obraz tych dziwnych ludzi, proskrybowanych, uciekających, nagich, bez żadnej winy błądzących i szukających schronienia z dala od ojczyzny.
Źródło: Odwołanie edyktu nantejskiego w świetle pamiętników Saint-Simona, [w:] Historia powszechna. Czasy nowożytne 1640–1870. Wybór tekstów źródłowych, t. 1, red. B. Krauze, Warszawa 1951, s. 61–62.
Zapoznaj się z filmem oraz zamieszczonymi niżej źródłami, a następnie na ich podstawie wykonaj zamieszczone pod nimi polecenie.
Źródło A

Źródło B
Jean-Baptiste Colbert o WersaluPałac wersalski z przyległościami przewyższa wszelkie wyobrażenia, jakie zdolnym się jest powziąć. Żaden monarcha Europy nie posunął się tak daleko w swych wydatkach, by stworzyć siedzibę godną majestatu królewskiego, a wielkość przedsięwzięcia nie mogła się uwieńczyć świetniejszym powodzeniem. Pałac zbudowany na wzniesieniu, górującym nad całą okolicą, jedną stroną wychodzi na Paryż, drugą na ogrody […]. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na gmach, wszystko jest tam zdumiewające i godnie uwielbienia: […] komnaty wspaniałe i wygodne, nieskończenie mnóstwo pokoi mieszkalnych, ogrody, fontanny, których piękność przywodzi na myśl raczej świat czarów aniżeli naturę, która nie stworzyła nigdy nic równie nadzwyczajnego. Na obu skrzydłach budynku środkowego, rozszczepiającego się w dwoje ramion, znajdują się menażeria i Trianon. Menażeria wypełniona jest najrzadszymi zwierzętami świata, wyszukanymi z nadzwyczajnym staraniem i kosztem. Trianon jest pałacem, w którym marmur pospolitszy jest od kamienia: wszystko jest tam świetne i skrzące się od przepychu. Jest to miejsce stworzone dla wypoczynku i przyjemności, gdzie król zażywa przechadzki w otoczeniu niewielu osób […].
Źródło: Jean-Baptiste Colbert o Wersalu, [w:] Wiek XVI–XVIII w źródłach, oprac. S.B. Lenard, M. Sobańska-Bondaruk, Warszawa 1999, s. 119.
Źródło C
Ceremoniał na dworze Ludwika XIV w świetle relacji posła elektora brandenburskiego na dworze wersalskim Ezechiela Spanheima z 1690 r.Pierwszą rzeczą, rzucającą się w oczy, jest wprowadzony tam zwyczaj, że dworzanie, obowiązani do stałego pobytu na dworze królewskim, udają się każdego ranka, aby być obecnymi przy wstawaniu króla z łóżka, niemniej przestrzega się tam różnych stopni, według których jest się dopuszczanym, przy czym pierwsze miejsce zajmują ci, którzy mają prawo znajdować się przy tzw. „małym wstawaniu”, a są to pokojowi, jak pierwszy szambelan, pełniący służbę, wielki mistrz garderoby, pierwszy kamerdyner i lektorzy królewscy […]. Przywilej ten czy też prawo uczestniczenia w „pierwszym wejściu” nadaje temu ostatniemu stanowisku wielkie znaczenie. […] Tak więc zdarza się nieraz, że chociaż w przedpokoju wyczekują książęta krwi, kardynałowie lub inni wielcy panowie, nie posiadający jednak prawa „pierwszego wejścia”, drzwi komnaty, w której król wstaje, w Wersalu zaś całego apartamentu, gdzie się kładzie i ubiera, stoją przed nimi zamknięte. […] Prawo „drugiego wejścia” przysługuje książętom i magnatom pierwszego stopnia. […]
Król ubiera się od stóp do głowy w obecności wszystkich; koszulę podaje mu książę krwi, o ile się tam znajduje, w przeciwnym razie wielki ochmistrz, w jego nieobecności pierwszy szambelan pełniący służbę. [Kiedy króla ubrano, robiono mu fryzurę, po czym wraz z wszystkimi obecnymi król udawał się do sąsiedniej komnaty, gdzie na swym klęczniku odprawiał modły w asystencji biskupów i kapelanów]. Następnie król udawał się do komnaty, w której zwykle odprawiał radę, jeżeli nie trzeba było udzielić audiencji publicznej posłom zagranicznym względnie deputowanym kleru i prowincyj […].
Źródło: Historia nowożytna 1648-1789. Wybór tekstów źródłowych, oprac. K. Piwarski, Warszawa 1954 str. 51-53
Słownik
(łac. absolutus - zupełny, bezwzględny), forma rządów, w której cała władza spoczywa w rękach monarchy, będącego źródłem prawa i stojącego ponad nim
rozporządzenie króla Francji Henryka IV wydanew 1598 r. w Nantes, określające zasady współistnienia katolików i protestantów
(z fr. fronde – proca) wojna domowa we Francji w latach 1648–1653, spowodowana niezadowoleniem części społeczeństwa z absolutystycznej polityki dworu królewskiego; rozpoczęła się od zatargu dworu z parlamentem i wybuchu powstania w Paryżu w 1648 r.; nazwa – odwołująca się do broni stosowanej przez dzieci – sugerowała nierozważne postępowanie uczestników buntu
nazwa wyznawców protestantyzmu, głównie kalwinizmu we Francji; od 1559 r. nazwa ich partii politycznej
(łac. intendens - dozorujący), urząd administracyjny w prowincjach francuskich
(śrdw.-łac. nobilitatio), przyznanie nieszlachcicowi prawa wejścia do stanu szlacheckiego
instytucja sądownicza pełniąca funkcję sądów suwerena, a od 1661 r. sądów najwyższych
(franc. La Paulette - od nazwiska finansisty Ch. Pauleta), specjalny podatek nakładany przez Króla Francji na urzędników państwowych wynoszący 1/60 wartości urzędu, który wcześniej kupili; płacenie podatku gwarantowało dziedziczność stanowiska
(śrdw.-łac rego - rządzę), rada sprawująca regencję, czyli wykonująca władzę w okresie małoletności, choroby lub dłuższej nieobecności w kraju prawowitego władcy
(śrdw.-łac. regentia, z łac. rego - rządzę), rządy opiekuńcze występujące w ustroju monarchicznym, polegające na sprawowaniu władzy państwowej przez osobę ustanowioną na okres małoletności, dłuższej choroby lub nieobecności panującego
dawny parlament francuski, będący zgromadzeniem przedstawicieli trzech stanów: duchowieństwa, szlachty i mieszczaństwa (później tzw. stan trzeci)
(gr. synodos - zebranie), w Kościele katolickim zebranie przedstawicieli duchowieństwa – zjazd biskupów kraju, prowincji kościelnej lub diecezji – w celu omówienia spraw dotyczących Kościoła i jego działalności