Narodziny III RP
Dobry czy zły? Obraz PRL‑u w polskiej historiografii
W gablocie stoją samotnie trzy talerzyki, a na każdym chybotliwie utrzymuje równowagę wysoka wuzetka. Przez szybę widać ściany pokryte lustrami i rzędy krzeseł barowych. To jeden z wielu lokali rodem z czasów PRL‑u. Wiele ich jeszcze zostało, a goście nadal tam zaglądają. W ostatnich latach powstało sporo obiektów, dzięki którym można przenieść się pół wieku wstecz. Na fali nostalgii we współczesnej literaturze, sztuce i języku, ale także w życiu codziennym pojawiły się różne formy nawiązań do PRL‑u.
W połowie lat 90. niemal połowa społeczeństwa z tęsknotą wspominała czasy komunizmu, reszta negatywnie oceniała tamten okres. W kolejnych latach liczba przeciwników byłego systemu wzrosła, wciąż jednak wiele osób pozytywnie wypowiada się o tamtym okresie. Ocena PRL‑u do dziś dzieli Polaków. Spór ten angażował i nadal angażuje polityków, publicystów i historyków.
Wyjaśnisz, dlaczego prace badawcze dotyczące dziejów najnowszych Polski, które ukazały się w okresie PRL‑u, brzmiały inaczej niż te wydawane współcześnie, a autorzy publikowali je pod pseudonimami.
Omówisz, jakie czynniki i w jaki sposób wpływały i nadal wpływają na to, co się pisze i mówi o czasach PRL‑u.
Prześledzisz główne płaszczyzny sporu między tymi, którzy pozytywnie oceniają PRL, a tymi, którzy mają do niego bardziej krytyczny stosunek.
Niebezpieczny wpływ polityki

w dziedzictwie PRL »winien« i »ma« tak dalece się przenikają, iż niejednokrotnie zjawiska negatywne i pozytywne są ze sobą nierozerwalnie związane(cytat za: Antoni Dudek, Historia i polityka po 1989 roku, depot.ceon.pl, s. 51).
Jak rozumiesz przytoczony cytat?
Spór o ocenę PRL‑u rozgorzał zaraz po przemianach roku 1989 i był właściwie przedłużeniem debaty, która toczyła się jeszcze w okresie rządów komunistycznych. Ocena tego okresu napotykała od początku na szereg trudności i stała się jednym z czynników silnie różnicujących środowisko historyków.
Pierwsza trudność w ocenie czasów PRL‑u wynika z faktu, że wpływ na nią wywierały i nadal wywierają siły polityczne. Od początku w debacie na temat dziedzictwa okresu rządów komunistycznych na równi z historykami brali udział publicyści i politycy. Siłą rzeczy zatem ocena PRL‑u uległa upolitycznieniu, a jej oficjalny obraz i promowana polityka historyczna zależały od tego, jaka ekipa sprawowała władzę – czy ta związana z systemem peerelowskim, czy ta z opozycją. Ludzie z kręgów Solidarności lub innych ugrupowań opozycyjnych negowali dorobek okresu władzy komunistycznej i cały powstały wtedy system polityczny. Przeciwnicy opozycji natomiast przychylniejszym okiem spoglądali na czasy PRL‑u, argumentując, że po II wojnie światowej była to jedyna możliwa forma państwowości gwarantująca odbudowę kraju ze zniszczeń.
Klimat polityczny sporu nie pozostał bez wpływu na środowisko historyczne. Historycy sami mieli określone poglądy polityczne i byli zaangażowani po jednej albo po drugiej stronie konfliktu politycznego, w związku z czym ich głos w dyskusji rzadko był neutralny, a ich ocena rzadko miała charakter obiektywny. Nawet po upływie ponad 30 lat od upadku komunizmu emocje związane z tym okresem są nadal silne i wpływają na jego ocenę.
Terra incognita
Dodatkowo historycy badający Polskę Ludową musieli niejednokrotnie mierzyć się z trudnościami związanymi z brakami w materiałach źródłowych oraz kwestią ich wiarygodności. Dużo było tzw. białych plam – przeinaczeń, niedomówień, zafałszowań, różnych utrwalonych stereotypów. Z jednej strony wynikało to z tego, że duża część materiału źródłowego nie była dostępna, a z drugiej – z silnego wpływu ideologii. Pewne zagadnienia, np. dotyczące wzajemnych stosunków polsko‑sowieckich, po prostu oceniane były zgodnie z linią partyjną. Dodatkowo dokumenty, do których mieli dostęp badacze, powstawały często z inicjatywy aparatu władzy, m.in. protokoły przesłuchań, dokumenty świadczące o współpracy z SB. Historykom analizującym te materiały groziło przejmowanie jednostronnej perspektywy. Wszystko to w znaczący sposób utrudniało dotarcie do prawdy i dokonanie wyważonej oceny czasów PRL‑u.

Jak myślisz, dlaczego zdecydowano się na powołanie takiej instytucji?
Po dwóch stronach frontu
Ostateczny bilans danej epoki czy okresu nigdy nie jest łatwy, a ten dotyczący czasów władzy komunistycznej okazał się z wielu przyczyn wyjątkowo trudny. Bilans dorobku Polski Ludowej można zawrzeć w dwóch ocenach. Obie różnią się w sposób zasadniczy. Pierwsza ma charakter afirmatywny. Historycy reprezentujący tę opcję z mniejszymi lub większymi zastrzeżeniami uważają, że ogólnie okres Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej był (biorąc pod uwagę zniszczenia powojenne) korzystny dla kraju. Po przeciwnej stronie są ci, którzy w sposób krytyczny podchodzą do dziedzictwa PRL‑u, wskazując, że był to okres zniewolenia i utraty suwerenności. Szczególnie negatywny obraz okresu PRL‑u jawił się w kontekście analizy zbrodni popełnionych przez system od końca II wojny światowej (m.in. aresztowania i skazywanie działaczy polskiego podziemia). Oczywiście ten dychotomiczny (dualistyczny) podział jest mocno uproszczony. W jednych kwestiach badacze mogą przyjmować stanowisko afirmatywne, a w innych krytyczne. Mimo że historycy raczej wystrzegają się dobitnych ocen, to i tak przez sam subiektywny dobór faktów można się domyślić, jaka jest ich opinia.
Płaszczyzny sporu

Jaka atmosfera panuje podczas przemówienia? Zwróć uwagę na słuchaczy.
Jest kilka zasadniczych płaszczyzn sporu między uczestnikami debaty na temat oceny PRL‑u. Pierwsza dotyczy kwestii suwerenności. Część historyków argumentuje, że po zakończeniu II wojny światowej naród polski cały czas znajdował się w stanie zniewolenia i w swego rodzaju protektoracie sowieckim, choć oczywiście na przestrzeni kolejnych lat stopień tego uzależnienia ulegał pewnym przeobrażeniom. Według przeciwstawnej koncepcji Polska pozostawała w stanie uzależnienia od ZSRS jedynie do 1956 r., kiedy to uzyskała pewne atrybuty suwerenności w polityce wewnętrznej oraz pewną swobodę działania w polityce zagranicznej.
Druga płaszczyzna sporu o ocenę PRL‑u dotyczy tego, czy i ewentualnie w jakim okresie Polska Rzeczpospolita Ludowa była państwem totalitarnym. Ogólnie w tej kwestii panuje względna zgoda co do tego, że do czasów odwilży związanej ze śmiercią Stalina (1953 r.) i przejęcia władzy w ZSRS przez Nikitę Chruszczowa (1956 r.) system polityczny w Polsce nosił więcej cech totalitarnych niż autorytarnych. Natomiast dyskusja toczy się wokół tego, na ile można posługiwać się pojęciem totalitaryzmu w odniesieniu do późniejszych czasów – okresu gomułkowskiego i gierkowskiego.
Kolejną sprawą, która na równi z poprzednimi różnicuje środowisko historyczne, jest bilans społeczno‑ekonomiczny okresu PRL‑u – czy był dodatni, czy ujemny. Z jednej strony podnoszono temat dorobku w postaci rozwoju przemysłu i ciągle wzrastających wskaźników produkcji, z drugiej wskazywano na zacofanie gospodarcze Polski w porównaniu z innymi krajami, które po II wojnie światowej startowały z takiego samego lub podobnego poziomu.
Te trzy zagadnienia są najważniejsze, ale istnieje też wiele innych, które stanowią tło zażartych dyskusji o tym, czy ogólny bilans PRL‑u jest pozytywny, czy negatywny – np. kwestia roli i znaczenia Solidarności, stopień inwigilacji duchowieństwa, sprawa opozycji politycznej itd. Być może z upływem czasu zawikłanie spraw historycznych w politykę będzie coraz mniejsze i dzięki temu stan naszej wiedzy na temat poszczególnych aspektów PRL‑u się poszerzy, a tym samym łatwiej będzie o całościowe spojrzenie i ocenę.

Jakie różnice dostrzegasz w ocenie PRL-u na przestrzeni 14 lat? Jak myślisz, z czego może to wynikać?
Zapoznaj się z filmami i wykonaj kolejne polecenia.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R1332dxACF6FJ
Film opowiadający o ocenie PRL‑u w polskiej historiografii.
Oceń, w jakim stopniu istotne dla oceny PRL‑u jest analizowanie rozwoju gospodarczego państwa. Czy z tego punktu widzenia oceniasz PRL pozytywnie, czy negatywnie? Uzasadnij odpowiedź.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RCap0oRvZ3eJe
Film opowiadający o ocenie PRL‑u w polskiej historiografii.
Podaj, jakie płaszczyzny sporu o ocenę PRL‑u wymienia ekspert. Z czego może wynikać fakt, że właśnie one stanowią przedmiot dyskusji?
Trenuj i ćwicz
Określ, czy poniższe stwierdzenia są prawdziwe, czy fałszywe.
Zapoznaj się z poniższymi fragmentami dotyczącymi różnych aspektów sporu między historykami na temat dziedzictwa PRL‑u. W sporze dominują trzy główne płaszczyzny oceny: a) czy PRL był państwem suwerennym, b) czy PRL był państwem totalitarnym; c) czy w czasach PRL‑u dokonał się postęp społeczno‑gospodarczy. Poniższe fragmenty dopasuj do właściwej opcji.
Fragment 1
Profesor Jerzy Holzer mówi, że po przełomie lat 1955/1956 zakres swobody własnych decyzji władz PRL „stał się większy niż w państwach kolaboranckich. Najbardziej porównywalny do sytuacji Polski w tym okresie był właśnie status państw satelitarnych III Rzeszy. Abstrahuję tu zupełnie od polityki wewnętrznej, biorę pod uwagę tylko swobodę tych państw w stosunku do metropolii”. Jerzy Eisler zauważa, że po 1956 r. pojawiły się elementy partnerstwa między przywódcami PRL a ZSRR, o czym wcześniej nie mogło być mowy. Wiesław Władyka stwierdza, że wiele strategicznych decyzji – na przykład marcowe 1968, gospodarcze Edwarda Gierka, polityczne z sierpnia 1980 (zgoda na powstanie wolnych związków zawodowych) – było „zaaranżowanych nad Wisłą i nie da się ani ich wytłumaczyć, ani usprawiedliwić zewnętrznym przymusem.Źródło: s. 17.
Fragment 2
Janusz Kaliński, autor wielu prac poświęconych dziejom powojennej gospodarki, stwierdza: „Ukształtowana w latach pięćdziesiątych struktura gospodarcza nawiązywała do kierunków rozwojowych ZSRR przed II wojną światową. Nie uwzględniała, poza sektorem zbrojeniowym, współczesnych tendencji w gospodarce światowej, inspirowanych rewolucją naukowo‑techniczną. Podobnie jak w systemie radzieckim, w bardzo małym stopniu wychodziła naprzeciw potrzebom konsumpcyjnym społeczeństwa.Źródło: s. 25.
Fragment 3
Zachowania funkcjonariuszy partii stalinowskiej na różnych szczeblach były bowiem zróżnicowane. Dla lokalnych administratorów sprzeczność między dyrektywami płynącymi „z centrali” a oporem społecznej materii była szczególnie widoczna. „W tej sytuacji katalog możliwych zachowań władzy zawierał się między rygorystycznym wypełnianiem poleceń zwierzchników z powiatu, województwa czy Warszawy a różnymi formami ich osłabiania aż do form sabotowania włącznie.Źródło: s. 22.
Indeks dolny Źródło fragmentów: Andrzej Friszke, Spór o PRL w III Rzeczypospolitej (1989–2001), dostępny w internecie: polska1918‑89.pl. Indeks dolny koniecŹródło fragmentów: Andrzej Friszke, Spór o PRL w III Rzeczypospolitej (1989–2001), dostępny w internecie: polska1918‑89.pl.
Zapoznaj się z dwoma fragmentami wypowiedzi dwóch historyków, a następnie odpowiedz, czy obaj autorzy kierują się podobną motywacją, zajmując się historią okresu PRL‑u. Uzasadnij odpowiedź.
Fragment 1
Za jedno z najważniejszych zadań stojących przed autorami prac naukowych z historii PRL‑u uważam walkę z mitami zarówno tymi rodem z komunistycznej propagandy, jak i antykomunistycznymi, wyrosłymi z nurtów różnych nurtów opozycji antykomunistycznej. Nie sądzę, aby historycy PRL‑u musieli się zachowywać tak, jak politycy, którzy pamiętając o przeszłości na wszelki wypadek unikają mówienia rzeczy może trudnych, czasami przykrych, ale prawdziwych.Źródło: Dariusz Jarosz, Głos w dyskusji: Jak pisać o komunizmie? Jak pisać o PRL?, „Arcana” 2000, nr 2, s. 10.
Fragment 2
Ja, na przykład, zajmuję się historią PRL‑u nie tylko dlatego, że mnie to interesuje, ale czuję nakaz o charakterze moralnym: czytam o setkach krzywd, jakie to państwo wyrządziło tysiącom ludzi, i uważam, że nie można o tym zapomnieć, nawet większość społeczeństwa o tym zapomniała. Wiedzę o tym należy przenieść do następnych pokoleń.Źródło: fragment wypowiedzi Antoniego Dudka w rozmowie Czym była PRL?, „Więź” 1996, nr 2, s. 116.
Zapoznaj się z poniższym fragmentem wypowiedzi Jerzego Wiatra i wybierz właściwe stwierdzenia odnoszące się do niego.
[…] w 1989 r. następuje przełom, skok jakościowy, to jest bezsporne i tego nikt nie kwestionuje, ale druga strona zagadnienia polega na tym, że poprzednia historiografia okresu PRL‑owskiego, również w odniesieniu do PRL‑u, jest inna pod koniec istnienia ludowego państwa, a inna wcześniej. […] Książki, które ukazywały się w latach osiemdziesiątych, czy nawet pod koniec lat siedemdziesiątych […], są zupełnie inne niż to, co się ukazywało na temat Polski międzywojennej wcześniej, czyli pewien postęp w kierunku większego obiektywizmu odbywał się już wtedy, chociaż najważniejsze jest to, czego nikt nie kwestionuje, że przełom nastąpił po 1989 r. Skoro mamy do czynienia z przełomem, to pytanie bardziej kontrowersyjne w tym wypadku nie o historię, ale o historiografię, jest takie: Czy ten przełom jest wyłącznie pozytywny? […] Uważam, że na tej historiografii [tj. po 1989 r.], a przynajmniej jej sporej części, ciąży, choć w zmienionych warunkach, podobna tendencja jak ta, która występowała silniej, bardziej brutalnie w oficjalnej historiografii PRL‑owskiej. Jest to traktowanie historiografii nie tylko jako naukowego poznania historii niedawno minionej, ale jako instrumentu kształtowania świadomości z założoną tezą. Zdaję sobie sprawę, że zwłaszcza w odniesieniu do historii najnowszej nie można odmawiać historykowi prawa formułowania ocen moralnych. […] Przykładem może być dyskusja o stanie wojennym. Jeżeli pominąć stronę faktograficzną, jeżeli przejść na poziom ocen, to doskonale rozumiem, że historyk, który był sam zaangażowany po stronie ówczesnej opozycji, nie będzie dzisiaj pisał o stanie wojennym w sposób całkowicie wyprany z własnych ocen moralnych, a nawet emocjonalnych. Chodzi o to, czy nie powinien próbować również przedstawić, jakie były moralne przesłanki działań innych. Inaczej mówiąc, czy nie można mówić w ten sposób: tak, myśmy mieli rację, także w sensie moralnym, przeciwstawiając się istniejącemu systemowi. Ci, którzy byli po przeciwnej stronie, a w każdym razie ci, do których taki bardziej wnikliwy osąd moralny by się stosował, też mieli określone racje, ponieważ byli przekonani, że w ten sposób chronią Polskę przed katastrofą.
Źródło: Polityka wobec historii, historiografia wobec polityki: PRL i III Rzeczpospolita, dyskusja wokół tez prof. Andrzeja Friszkego, tekst dostępny online: cejsh.icm.edu.pl.
Zapoznaj się z dwoma zdjęciami przedstawiającymi okładki książek historycznych dotyczących dziejów najnowszych Polski. Są to okładki tej samej książki, z tym że pierwsze zdjęcie przedstawia wydanie z roku 1987, a drugie z 2003. Wskaż różnice między nimi i odpowiedz, z czego mogły one wynikać.
Przeanalizuj dwa poniższe plakaty dotyczące dwóch różnych aspektów dziedzictwa PRL‑u. Napisz komentarz do obu, do pierwszego z perspektywy przeciwnika okresu PRL‑u, a drugi – jego zwolennika.
Słownik
okres w dziejach państwa polskiego umownie trwający od 1945 do 1989 r., kiedy przewodnią rolę odgrywała partia komunistyczna, a kraj znajdował się w strefie wpływów Związku Sowieckiego
związek zawodowy powstały w 1980 r. pod przywództwem Lecha Wałęsy, później ruch społeczny dążący do zmiany systemu
organ bezpieczeństwa państwa istniejący w okresie PRL‑u, podległy Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, odpowiedzialny za zagwarantowanie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego
(z łac. affirmatio – potwierdzenie, przyjęcie) uznanie czegoś za dobre i pozytywne
urząd państwowy powołany w 1999 r., zajmujący się działalnością badawczą, edukacyjną, archiwalną oraz prowadzący śledztwa i lustracje
(łac. terra incognita – ziemia nieznana) nazwa pochodzi od tego, w jaki sposób zaznaczano na dawnych mapach miejsca nieznane; w sensie przenośnym termin używany dla oznaczenia niedopowiedzeń, przeinaczeń i przekłamań, ewentualnie spraw jeszcze niezbadanych z powodu braków w materiale źródłowym
wydawnictwo funkcjonujące w krajach, w których istniała cenzura, działało bez zezwolenia władz







