Platon, Fedon
R1ELVSV9LEHZB
Platon przedstawiał swoje poglądy filozoficzne w formie dialogów, których głównym bohaterem był zazwyczaj jego mistrz i nauczyciel — Sokrates. W dialogu Fedon Sokrates oczekuje w celi na wykonanie wyroku śmierci. W tej wyjątkowej sytuacji prowadzi rozmowę z uczniami, za pośrednictwem której Platon przekazuje swoje koncepcje dotyczące duszy ludzkiej. Scenę tę sugestywnie oddaje obraz Jacques'a‑Louisa Davida Śmierć Sokratesa (1787), który stał się ikoną filozoficznej godności i duchowej siły wobec śmierci.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Polecenie 1

Przeczytaj uważnie fragment dialogu i wyjaśnij, jak Sokrates ocenia wpływ ciała i zmysłów na poznanie prawdy. W jakich warunkach dusza może osiągnąć prawdziwe poznanie?

R1JLXJUD4P7XA
(Uzupełnij).
Platon Fedon

– Tak, a jakże to jest z nabywaniem rozumu? Czy ciało jest na tej drodze przeszkodą, czy nie, jeśli ktoś, z nim związany, weźmie je z sobą na poszukiwania? Ja myślę na przykład coś w tym rodzaju: czy daje jakąś prawdę wzrok i słuch ludziom, czy też o tym to i poeci nam bez ustanku trąbią, że ani nie słyszymy niczego dokładnie, ani nie widzimy. A toż ci, jeżeli nawet te zmysły spośród zmysłów cielesnych nie pokazują dokładnie i jasno, to cóż dopiero inne? Toż chyba wszystkie inne są gorsze od tych. Nie myślisz tak może?
– Owszem – powiada.
– Więc kiedyż – mówi tamten – dusza dotyka prawdy? Bo jeśli próbuje oglądać coś z pomocą ciała, widać, że ono ją wtedy w błąd wprowadza.
– Prawdę mówisz.
– Więc czyż nie w rozumowaniu, jeżeli w ogóle gdziekolwiek, objawia się jej coś z tego, co istnieje?
– Tak.
– A ona bodajże wtedy najpiękniej rozumuje, kiedy jej nic z tych rzeczy oczu nie zasłania: ani słuch, ani wzrok, ani ból, ani rozkosz, kiedy się, ile możności, sama w sobie skupi, nie dbając wcale o ciało, kiedy, ile możności, wszelką wspólność, wszelki kontakt z ciałem zerwie, a sama ręce do bytu wyciągnie.
– Jest tak.
[…]
– A jakże znowu w takich rzeczach, Simiaszu? Powiemy, że jest czymś sprawiedliwość sama, czy niczym?
– Powiemy przecież, na Zeusa.
– I piękno czymś, i dobro?
– Jakżeby nie.
– A jużeś kiedy którą z tych rzeczy oczyma oglądał?
– Nigdy – powiada.
– Tylkoś jakimś zmysłem innym od zmysłów ciała dotknął tych rzeczy? Ja mówię o wszystkich takich, jak o wielkości, zdrowiu, sile i innych; jednym słowem, o wszystkim, co tylko istnieje rzeczywiście, a czym każda rzecz jest. Czyż to z pomocą ciała oglądamy co najprawdziwsze z tych rzeczy, czy też tak się rzecz ma, że kto z nas najbardziej i najdokładniej przygotuje się do tego, żeby myśl obrócić na samo to właśnie, co rozpatruje, ten będzie może najbliższy poznania w każdym wypadku?
– Oczywiście.
– Otóż czy nie najczyściej tego dokonać potrafi ten, kto samym tylko rozumem, samą myślą tylko podchodzić będzie do każdej rzeczy, ani się wzrokiem nie posługując przy myśleniu, ani żadnych innych wrażeń zmysłowych za rozumowaniem nie wlokąc, tylko się niepokalanym rozumem samym w sobie będzie posługiwał, goniąc za tym, co niepokalane w każdym wypadku istnieje samo w sobie; wyzwoli się jak najbardziej od oczu i uszu i, powiem nawet, od całego ciała; bo ono mąci widok i nie pozwala duszy posiąść prawdy i poznania, jak długo się to ciało duszy trzyma? […]

R1NNVLMJD2MNC1
Drzeworyt przedstawia filozofa z podpisem: „Platon filozof”. Jest to ilustracja pochodząca z  Kroniki światowej, znanej również jako Kronika norymberska.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

– Nieprawdaż – mówi – nie może być inaczej i wobec tego musi się między prawymi filozofami ustalać taka mniej więcej opinia i tak pomiędzy sobą nieraz mówią: Bodajże istnieje taka niby ścieżka, którą nas rozum w rozważaniach wyprowadza, ale jak długo będziemy mieli ciało i dusza nasza będzie złączona z takim wielkim złem, nigdy w świecie nie potrafimy zdobyć i posiadać w pełni tego, czego pragniemy. A powiadamy, że tym jest prawda. Bo tysiączne nam kłopoty sprawia ciało, któremu pokarmu trzeba. A do tego, jeśli na nas jeszcze jakieś choroby spadną, przeszkadzają nam w szukaniu tego, co istnieje. […] Tylko tę mamy wskazówkę, istotnie, że jeśli kto z nas pragnie kiedy poznać coś w sposób czysty, musi się od ciała wyzwolić i samą tylko duszą oglądać rzeczywistość samą.

CART1 Źródło: Platon, Fedon, t. I, tłum. Władysław Witwicki, Kęty 2005, s. 638–640.
Polecenie 2

Na podstawie tekstu wyjaśnij, co oznaczają pojęcia: „dusza”, „ciało”, „rozum” i „zmysły” w ujęciu Sokratesa. Jaką rolę odgrywają w poznaniu prawdy i jak są oceniane filozoficznie?

RQS4JGH9MJPRF
Polecenie 3

Zagadnienia poruszone w przytoczonym tekście mieszczą się w zakresie kilku dyscyplin filozoficznych. Wskaż jedną z nich, a następnie podaj co najmniej jedno zagadnienie z tekstu, które należy do wybranej przez Ciebie dyscypliny.

RGGTDRSA2T7D7
(Uzupełnij).
Problem 1

Czy zgadzasz się z tezą, że ciało utrudnia poznanie prawdy? Uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do tekstu i własnych przemyśleń.

RSKO4K5RT19CQ
Warto wiedzieć
racjonalizm genetyczny
Definicja: racjonalizm genetyczny

– stanowisko epistemologiczne (czyli dotyczące poznania), głoszące, że źródłem wiedzy jest rozum, a nie tylko doświadczenie zmysłowe. Racjonalizm genetyczny pozostaje w opozycji do empiryzmu genetycznego i bywa utożsamiany z natywizmem (teorią wrodzonych idei).

Dialog Fedon dobrze ilustruje ten pogląd. Platon, przez postać Sokratesa, przedstawia myśl, że dusza ma wrodzone idee, które przypomina sobie w trakcie życia. Prawdziwe poznanie nie pochodzi ze zmysłów, ale z rozumowego rozważania i oderwania się od ciała. Tylko dusza, wolna od wpływów cielesnych, może dotrzeć do prawdy.

natywizm
Definicja: natywizm

(od łac. nativus - „wrodzony”) – stanowisko filozoficzne lub psychologiczne mówiące, że niektóre pojęcia, cechy lub przekonania są wrodzone, a nie nabyte wyłącznie przez doświadczenie. W filozofii jest to podejście bliskie racjonalizmowi genetycznemu, podkreślające istnienie wrodzonej wiedzy lub idei.