RSC9UZ33NJZQ7
Chłopiec w wieku szkolnym gra na pianinie. Obok niego siedzi starsza kobieta, prawdopodobnie nauczycielka. Uśmiecha się i z uwagą patrzy na chłopca, jakby dawała mu wskazówki. Przed nimi otwarty fortepian, na którym leżą nuty.

Muzyka jako narzędzie edukacyjne

Lekcja muzyki.
Źródło: Obraz wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji (AI) w Canvie., domena publiczna.

Wejdź na wyższy poziom

Rola muzyki w społeczeństwie według Platona

Ludy starożytne darzyły muzykę wielkim szacunkiem. Szczególną rolę muzyce przypisywali Grecy. Już pitagorejczycy zwrócili uwagę na jej silny wpływ na człowieka. Podkreślali oni, że sposób oddziaływania muzyki zależy od wielu czynników, m. in. doboru tonacji i rytmów w danej kompozycji. Uważali oni muzykę za wyraz ładu i harmonii, twierdzili, że pozwala ona uzyskać wewnętrzną harmonię człowieka.

Pogląd pitagorejczyków na kwestię wpływu muzyki na człowieka przejął m. in. grecki teoretyk Damon (V w. p.n.e.), który w głównej mierze przyczynił się do powstania teorii ethosu , przygotowując grunt koncepcji katharsis. Twierdził on, że: nauka muzyki ma kluczowe znaczenie w edukacji młodzieży, państwo powinno regulować sprawy muzyczne i nauczanie muzyki, należy być wiernym tradycji, gdyż przewrót w muzyce zawsze oznacza przewrót społeczny, znaczenie muzyki daleko wykracza poza poziom przyjemności zmysłowej i ozdoby duszy.

Istotne miejsce dla muzyki wyznaczył Platon, kreśląc wizję swego państwa idealnego. Przewidywał dla niej wiele znaczących funkcji, wśród nich wychowanie obywateli oraz pomoc w ich edukowaniu w zakresie prawa. Platon stał na stanowisku, że muzyka ma właściwości mimetyczne i potrafi naśladować właściwe postawy i zachowania człowieka, stąd obcowanie z właściwą muzyką może takie postawy i zachowania u obywateli wykształcić. Przystąpił zatem do wyszczególnienia cech jakie powinna posiadać wartościowa dla społeczeństwa muzyka (teoria mimesis). Jego rozważania dotyczą m. in. wyboru instrumentów oraz tonacji, których stosowanie może prowadzić do wskazanego celu. Spośród instrumentów na pierwszym miejscu stawia strunowe instrumenty rodzime: kitarę i lirę, które związane były z kultem Apollina, odrzucając jednocześnie pochodzący z Frygii instrument dęty aulos. Taki wybór podyktowany był nie tylko właściwościami brzmieniowymi tych instrumentów, lecz także dążeniem Platona do odsunięcia obcych tonacji, takich jak frygijska, czy lidyjska, na rzecz preferowanej tonacji doryckiej.

Rozważania na temat tonacji i ich właściwości odnaleźć można w Państwie. Wskazuje tam Platon na dwie tonacje, które miały znaleźć zastosowanie w wychowaniu człowieka: dorycką i frygijską. O ile sięgnięcie po pierwszą z nich nie budzi wątpliwości, to wskazanie na tonację frygijską, niebędącą rodzimą tonacją grecką, jest w pewnym sensie niezrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, że Platon z tej przyczyny odrzucał aulos. Tonacja dorycka miała kształtować męstwo, zaś frygijska zrównoważenie. Tak jak odpowiednia muzyka właściwie kształtuje człowieka, tak nieodpowiednia może przynieść złe skutki w procesie wychowania człowieka. Tonacje, które Platon zdecydowanie odrzucał, to miksolidyjska i syntonolidyjska, które określał jako „płaczliwe”, a także jońska i lidyjska, które wg niego są „miękkie i pijackie”. Przestrzega rownież przed niewłaściwym łączeniem słów z melodiami i rytmami oraz komponowaniem utworów nieposiadających wartości mimetycznych – czysto instrumentalnych oraz czysto deklamacyjnych.

Muzyka wg Platona miała nie tylko znaczenie w wychowaniu obywatela, ale również w utrzymaniu porządku prawnego w państwie. Uważał on, że właściwe kompozycje zawierają w sobie ład, będący odbiciem porządku prawnego. By tylko taka muzyka docierała do społeczeństwa postulował on powołanie w państwie osób odpowiedzialnych za weryfikację nowo powstających kompozycji.

Rola muzyki w społeczeństwie według Arystotelesa

Rozważania Platona o roli muzyki w społeczeństwie kontynuował Arystoteles. Podkreślał on, że celem uprawiania muzyki jest osiągnięcie katharsis, a przez to celu ostatecznego – szczęścia. Drogą do niego jest wypoczynek, który najlepiej, najbardziej szlachetnie, wypełnia muzyka. Najważniejszym celem muzyki wg Arystotelesa jest wychowanie, celowi temu podporządkowuje dobór instrumentów. Podobnie jak Platon odrzuca aulos, szczególnie z powodu jego właściwości brzmieniowych, oraz z braku możliwości operowania słowem podczas gry na nim – właściwość ta uniemożliwia wykonywanie na nim pieśni, służących wychowaniu. W przeciwieństwie do Platona odrzuca także kitarę, jako instrument zbyt trudny, graniem na nim powinni się zajmować zawodowi muzycy, nie zaś wolni ludzie, dla których dążenie do mistrzostwa w grze na instrumencie jest zajęciem niegodnym! Dodatkowo podkreśla, że tylko w młodym wieku wypada praktykować grę na instrumentach, w dojrzałym zaś należy ograniczyć się do rozkoszowania muzyką.

Arystoteles zauważa, że odpowiednia muzyka, utrzymana we właściwej tonacji, operująca odpowiednią rytmiką, wywołuje u człowieka odpowiednie stany etyczne. Podobnie jak Platon wskazuje on charakter poszczególnych modi: dorycki – męski, lidyjski – uspokajający. Odrzuca w procesie wychowania modus frygijski jako wzbudzający emocje i miksolidyjski jako wywołujący nastrój przygnębiający.

Teorię ethosu, rozwiniętą przez Arystotelesa, odrzucali epikurejczycy. Powróciła ona wraz z rozwojem filozofii platońskiej w I w., m. in. w pismach Ptolemeusza i Arystydesa Kwintyliana.