Sztuka jako odbicie ludzkich przeżyć i refleksji
Pod lupą nowej wiedzy
Sztuka – problem jej definiowania
W starożytności, słowo „sztuka” (ars po łacinie, techne po grecku) odnosiło się do umiejętności, do rzemiosła. Garncarz tworzący piękną wazę, kowal wykuwający miecz – wszyscy oni byli artystami. Piękno było ważne, ale funkcjonalność i perfekcja wykonania liczyły się równie mocno.
Właśnie w starożytności podjęto próby określenia, czym właściwie jest sztuka i jaki jest jej cel. Klasyczna definicja, zaprezentowana przez Arystotelesa, mówiła, że sztuka ma na celu naśladowanie rzeczywistego świata lub naśladowanie mistrzów, którzy ten świat odwzorowują. Grecki filozof podkreślał, że sztuka, w szczególności poezja, jest formą mimesismimesis, czyli naśladownictwa. Według Arystotelesa sztuka powinna odwzorowywać naturę, ale również pełnić funkcję oczyszczającą dla odbiorcy (tzw. katharsiskatharsis). W tym sensie sztuka była narzędziem nie tylko do przedstawiania świata, lecz także do wywoływania u odbiorcy głębokich emocji i refleksji.

Grecki fresk Ofiara Ifigenii nieznanego autora obrazuje opowieść o córce Agamemnona, który miał złożyć ją w ofierze Artemidzie. Wątek ten był jednym z tematów greckich dramatów.
Według Arystotelesa sztuka polega na naśladowaniu. Przykładowo poezja jest naśladownictwem, które posługuje się rytmem, słowem i melodią. Może przedstawiać ludzi lepszych (tragedia) albo gorszych od nas (komedia). Jeśli wyraża się w opowiadaniu (monologu jednej osoby), jest eposem, jeśli w dialogu kilku osób (aktorów), staje się dramatem. Jeśli staje się dramatem, to jej zadaniem jest takie naśladowanie ludzkich rozterek i emocji, aby odbiorca je odczuł, a następnie poczuł się z nich „oczyszczony” (katharsiskatharsis). Niezależnie jednak od tego, w jakiej formie przejawia się poezja, zawsze jest aktem twórczego i radosnego naśladowania.
Wpływ kanonu na definicję sztuki
Zmiany w kanonach piękna, które obserwowano w sztuce wpływały na różne jej postrzeganie. Zmieniały się nie tylko gusta, ale sama definicja sztuki jako tej, która oddziałuje na odbiorcę poprzez formę. Obowiązywanie przez stulecia klasycznej definicji sztuki nie oznacza, że sztuka zawsze była realizowana w ten sam sposób. Zmieniała się wraz z kolejnymi epokami, tak jak zmieniały się kanony piękna. I tak na przykład ideał renesansowy przedstawiał kobietę wysoką, o długiej szyi, wysokim czole i dużych oczach. Z kolei barok przynosi wzorzec, który często określa się mianem „rubensowskich kształtów”.
Przemiany w kanonach piękna następujące wraz z kolejnymi nie oznaczają zmian samej definicja sztuki. W średniowieczu pojęcie „sztuka” było synonimem umiejętności, a tzw. sztuki wyzwolone są sztukami, które należy rozumieć jako umiejętności – zatem nie mają nic wspólnego z właściwie rozumianymi sztukami pięknymi.
Przełom nastąpił w renesansie. Leonardo da Vinci czy Michał Anioł to artyści, którzy pragnęli wyzwolić sztukę z okowów rzemiosła. Sztuka miała być nie tylko perfekcyjna technicznie, ale przede wszystkim wyrażać myśl, emocje, geniusz twórcy. Leonardo da Vinci traktował sztukę jako połączenie nauki i estetyki.

Jednak to wiek XVII przyniósł prawdziwą rewolucję. Charles Batteux wprowadził termin „sztuki piękne”, oddzielając je od rzemiosła i nauki. Malarstwo, rzeźba, architektura, muzyka, poezja, taniec i teatr to dziedziny, które miały poruszać duszę, wzbudzać zachwyt, wywoływać emocje.
Współczesne problemy z definicją sztuki
Pod koniec XIX wieku i w I połowie XX wieku nastąpił czas rewolucji w sztuce, rozwoju kierunków awangardowych, a w konsekwencji podważone zostały ustalone wcześniej normy. Artyści przestali dążyć do naśladowania rzeczywistości, zaczęli eksperymentować, prowokować, szokować.
Współczesne definicje często uwzględniają zarówno aspekt estetyczny, jak i kontekst społeczny. Często kojarzą sztukę z pięknem, jednak wraz z rozwojem nowych kierunków artystycznych, takich jak modernizm czy surrealizmsurrealizm, okazało się, że nie każde dzieło sztuki musi być estetyczne w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Artyści XX wieku, zwłaszcza ci związani z konceptualizmem, posunęli się jeszcze dalej, twierdząc, że najważniejsza w sztuce jest idea, a nie materialna forma jej realizacji.
Definicja klasyczna sztuki okazała się zatem niewystarczająca. Artyści reprezentujący nowe nurty zrezygnowali z idei mimesismimesis. Takie kierunki jak dadaizmdadaizm, surrealizmsurrealizm czy fowizmfowizm nie odwzorowywały już świata rzeczywistego, lecz zaczęły go konstatować, podważać, dalece wychodząc poza jego ramy, a nawet bawić się formą. Nie chodziło już o „estetyzację rzeczywistości” (ukazanie estetycznych wartości odnajdywanych w świecie), lecz o wywołanie konkretnych przeżyć, emocji, uczuć, wrażeń.
Można pokusić się o stwierdzenie, że z tej perspektywy rozwój sztuki przypomina płynne przejście od mimetyzmumimetyzmu do kreacjonizmukreacjonizmu. SurrealizmSurrealizm (nadrealizm) był nurtem sztuki XX w., który wyrósł ze sprzeciwu wobec starych norm i konwenansów w sztuce. Jego dążeniem było „przekroczenie” realizmurealizmu. Surrealiści często kreowali rzeczywistość na podobieństwo marzeń sennych, wykorzystując wszelkie reguły panujące w świecie snów. Taką tendencją w sztuce nazywamy oniryzmem.

Fontanna dadaisty, Marcela Duchampa, czyli zwykły pisuar pokazany na wystawie, stała się symbolem przewrotu w myśleniu o sztuce. Czy to jeszcze sztuka? A może anty‑sztuka? Pytanie pozostaje otwarte, a odpowiedzi wciąż poszukujemy.

Na potrzebę stworzenia nowej, współczesnej definicji sztuki odpowiedział polski historyk filozofii Władysław Tatarkiewicz:
Dzieje sześciu pojęćSztuka jest odtwarzaniem rzeczy, bądź konstruowaniem form, bądź wyrażaniem przeżyć – jeśli wytwór tego odtwarzania, konstruowania, wyrażania jest zdolny zachwycać bądź wzruszać, bądź wstrząsać.
Źródło: Władysław Tatarkiewicz, Dzieje sześciu pojęć, Warszawa 1988, s. 52, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Definicja Władysława Tatarkiewicza jest szersza od klasycznej, co jest zrozumiałe, ponieważ rozszerzyło się znaczenie tego, co artyści i estetycy rozumieją pod pojęciem sztuki. Antyczne mimesismimesis odpowiadałoby w tej nowej definicji jedynie pierwszemu jej członowi – „odtwarzaniu rzeczy”. Wyrażanie przeżyć jest zaś pojęciem o wiele szerszym znaczeniowo niż greckie katharsiskatharsis, a kwestia konstruowania nowych form jest czymś, co artystom minionych wieków w ogóle nie przyszłoby do głowy.
Współczesne badania nad sztuką łączą nowe technologie i media. Internet, cyfrowe technologie czy sztuka interaktywna, stawiają przed historykami sztuki nowe wyzwania w zakresie analizy formy, odbioru i kontekstów tych dzieł. Sztuka współczesna, często wykraczająca poza klasyczne granice, zmusza do poszukiwania nowych narzędzi i metod badawczych.

Podsumowanie
Możesz zapytać: po co nam te wszystkie definicje? Czy nie lepiej po prostu cieszyć się sztuką, bez zastanawiania się, czy spełnia jakieś kryteria?
Historia sztuki, jako dziedzina naukowa, współcześnie nie ogranicza się tylko do analizy formy i techniki, ale stara się zrozumieć głębsze konteksty kulturowe, społeczne i polityczne, które kształtowały dzieła artystyczne na przestrzeni dziejów. Pomimo ścisłej zależności od metodologii historycznej, nie może ignorować zjawisk filozoficznych, zwłaszcza tych związanych z estetyką, które pomagają w zgłębieniu fundamentalnych pytań o naturę sztuki. Współczesne badania w tej dziedzinie wymagają otwartości na zmieniające się definicje sztuki oraz gotowości do konfrontacji z nowymi mediami, które są istotnym elementem kultury wizualnej XXI wieku.
Zrozumienie zmian w definicji sztuki pozwala lepiej rozumieć sztukę. Pozwala patrzeć na dzieła z różnych perspektyw, dostrzegać ukryte znaczenia, doceniać kunszt i geniusz twórców. Uczy również krytycznego myślenia i zachęca do poszukiwania własnych odpowiedzi na pytanie, czym dla nas jest sztuka.
Dlatego warto ruszyć w podróż przez labirynt definicji, koncepcji i interpretacji. Odkrywać, jak zmieniało się rozumienie sztuki na przestrzeni wieków i jak te zmiany wpłynęły na to, co dziś oglądamy nie tylko w galeriach i muzeach, ale również na ulicy, bo sztuka jest wokół nas.