Od lokalnych warsztatów do europejskich stylów - ewolucja polskiego malarstwa gotyckiego
Pod lupą nowej wiedzy
Malarstwo gotyckie w Polsce - wpływy i ośrodki
W Polsce malarstwo gotyckie rozwijało się równolegle z innymi dziedzinami sztuki – zwłaszcza z architekturą i rzeźbą. Już na przełomie XIII i XIV wieku zaczęto tworzyć freski, które zapoczątkowały tradycję malarstwa ściennego. Wiek XV przyniósł rozkwit malarstwa ołtarzowego i sztalugowego. W początkowej fazie dominował tzw. styl miękki, charakterystyczny dla twórców z Małopolski, którzy łączyli lokalne tendencje artystyczne z wpływami sztuki bizantyjskiej oraz włoskiej. Na początku XV wieku zauważalna stała się inspiracja sztuką czeską, zwłaszcza nurtem reprezentowanym przez Mistrza z Trzeboni. W czasach panowania Władysława Jagiełły popularność zyskały freski o cechach charakterystycznych dla tradycji bizantyjsko‑ruskiej. Kraków stał się wówczas ważnym ośrodkiem artystycznym, oddziałującym również na Wielkopolskę, podczas gdy na Pomorzu widoczne były wpływy niderlandzkie. U schyłku epoki gotyckiej w Małopolsce i Wielkopolsce rozwinął się styl lśniący – bogaty kolorystycznie i ornamentalnie. Oprócz malarstwa monumentalnego i tablicowego istniały też inne formy – rozwijano iluminatorstwo, a także, choć na mniejszą skalę, witrażownictwo.

Narracja i stylistyka malarstwa ściennego w Polsce
Zanim poznasz przykłady malarstwa ściennego, przeczytaj tekst, który przybliży Ci jego różnorodne funkcje i techniki - od dekoracyjnej polichromii, przez większe cykle figuralne, aż po pojedyncze sceny wotywne i epitafijne. Dowiesz się też, jak przygotowywano podłoże oraz jakie metody malarskie stosowano, ze szczególnym uwzględnieniem różnic między technikami „al fresco” i „al secco” oraz ich trwałości.
Polska sztuka gotyckaMalarstwo ścienne związane było ściśle z architekturą. Miało różny charakter: czysto dekoracyjny, jak polichromia w węższym znaczeniu, czyli nadanie barwy elementom architektonicznym lub też pokrycie ich motywami ornamentalnymi. Znany był na przykład zwyczaj malowania wątku ceglanego na murze pokrytym cienką warstwą tynku. Znaczenie polichromii, wyjątkowo tylko zachowanej, było ogromne - decydowała ona o ostatecznym wyrazie wnętrza. Odrębny rodzaj stanowiło figuralne malarstwo ścienne. Były to zwykle większe cykle, malowane zwłaszcza na ścianach prezbiterium, także naw czy w krużgankach klasztornych. W wieku XIV i XV pojawiły się pojedyncze sceny, umieszczane także na filarach. Były to często obrazy wotywne lub epitafijne, powstające na prywatne zamówienie. Malowidła ścienne wykonywane były na specjalnie przygotowanym tynku - mokrym (al fresco) lub też suchym (al secco), także temperą. Malowanie na świeżym tynku zapewniało większą trwałość malowidłu, gdyż pigment wnikał w podłoże, w Polsce jednak najczęściej stosowano technikę „na sucho”.
Źródło: Janusz Kębłowski, , Polska sztuka gotycka, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Warszawa 1983, s. 185–186.
Do najwcześniejszych zabytków XIV‑wiecznego malarstwa ściennego należą śląskie malowidła o tematyce świeckiej, zdobiące wieżę obronną w Siedlęcinie. Sceny nawiązują do popularnej wówczas poezji rycerskiej i przedstawiają procesję dworzan. Od strony malarskiej charakteryzują się wyraźnym konturem oraz płaską plamą barwną.

W malarstwie Małopolski II połowy XIV wieku można zauważyć wpływy sztuki czeskiej i włoskiej. Cennym zabytkiem są freski w Niepołomicach, które zdradzają wpływy ze Sieny w sposobie ujęcia oraz operowaniu niezwykłą plastycznością, modelunkiem o mocnym światłocieniu i stopniowanym kolorem.

Znakomitym przykładem polskiej średniowiecznej sztuki dekoracyjnej oraz ważnym świadectwem kulturowym i historycznym regionu Podhala są geometryczne polichromie w Dębnie Podhalańskim. Wyróżniają się one rozległym rozmieszczeniem i precyzją artystyczną — pokrywają całe stropy, trzy ściany prezbiterium oraz część naw, tworząc spójną i harmonijną dekorację wnętrza. Malowidła te nadają przestrzeni wyrazisty charakter, podkreślając architektoniczne elementy i rytm konstrukcji.
Dekoracja składa się z motywów geometrycznych i zwierzęcych, dostosowanych do elementów konstrukcyjnych - każda część składowa posiada oddzielny pas zdobniczy.

Tematem często pojawiającym się w XIV‑wiecznych polichromiach są święci ustawieni w szeregi oraz sceny Ukrzyżowania i Sądu Ostatecznego. Na Pomorzu, wśród licznie zachowanych malowideł, szczególnie wyróżniają się dekoracje malarskie w Bazylice katedralnej św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Toruniu, przedstawiające Ukrzyżowanie na Drzewie Jessego oraz otaczające je sceny: Sąd Ostateczny, Mater Misericordiae, Kościół i Synagogę, Legendę o Trzech Żywych i Trzech Zmarłych oraz personifikacje Cnót i Występków.
Zapoznaj się z opisami ukrytymi pod interaktywni punktami, aby odczytać zawarte w dziele motywy ikonograficzne
Na uwagę zasługują także malowidła znajdujące się w prezbiterium kościoła św. Tomasza w Nowym Mieście Lubawskim — najstarsze zachowane na terenie ziemi chełmińskiej, będące przykładem tzw. gotyku linearnego, stylu wywodzącego się z francuskiego malarstwa XIII wieku. Freski na ścianach południowej i północnej przedstawiają cykle postaci usytuowanych w arkadach zamkniętych maswerkowymi szczycikami: Apostołów, Matkę Boską, Alegorię Sprawiedliwości oraz ewangelistów i Doktorów Kościoła. Polichromie te wykazują stylistyczne i kompozycyjne analogie z malowidłami na Jindřichowym Hradcu w Czechach. Na podstawie podobieństw z terenu ziemi chełmińskiej malowidła z kościoła w Nowym Mieście Lubawskim datować można na okres nieco wcześniejszy niż toruńskie malowidła z kościoła Mariackiego, czyli na lata około 1350–1360. Uwagę zwraca opracowanie szat, polegające na wprowadzeniu modelowania m.in. fałd przy pomocy smug jaśniejszej barwy. Taki sam sposób modelowania pojawił się w szacie Chrystusa Sędziego z kościoła św. Jakuba w Toruniu oraz w przedstawieniu św. Krzysztofa z kościoła św. Katarzyny w Gdańsku.

W północnym krużganku klasztoru w Pelplinie na jednej ze ścian znajduje się dwustrefowe malowidło ścienne ze sceną Umywania nóg w dolnej oraz Ukrzyżowania wraz z postaciami proroków Izajasza i Jeremiasza, opata i mnicha cysterskiego w wyższej strefie. Malowidła pochodzą z II połowy XIV wieku (lub z I połowy XV). Ta dwuczęściowa forma malarska wpisuje się w styl architektoniczny romańskich i gotyckich tympanonów z portali gotyckich katedr. Polichromia wykazuje pewne podobieństwa do monumentalnych miniaturowych i panelowych obrazów z XIV wieku, które pojawiły się w północnoniemieckim malarstwie i reprezentują tzw. styl liniowy.

Gotyckie retabula i styl piękny - tablicowe malarstwo ołtarzowe
Zapoznaj się z tekstem, który wprowadza w świat średniowiecznego malarstwa deskowego - jego technikę, funkcję i znaczenie w sztuce sakralnej.
Polska sztuka gotyckaMalarstwo deskowe, zwane też tablicowym lub sztalugowym, było właściwie jedynym samodzielnym rodzajem malarstwa, choć praktycznie najczęściej wchodziło w skład większej całości, jaką stanowił ołtarz, przeznaczony do określonego wnętrza. Właściwie samodzielne były dopiero epitafia, pojawiające się u nas w samym końcu XIV wieku. Malarstwo deskowe było z reguły malarstwem figuralnym, zarówno gdy przedstawiało - wyjątkowo - pojedyncze postacie, zespoły postaci, sceny czy całe cykle. Nazwa jego pochodzi od podłoża, na którym, na warstwie gruntu, umieszczano właściwe malowidło. Podłożem tym była deska, u nas zwykle lipowa. Malowano techniką temperową. Warstwa pigmentu była nieprzepuszczająca. Malowidło uzupełniały laserunki, nakładane cienką i częściowo przepuszczającą warstwą, a całość pokrywano dla zabezpieczenia werniksem.
Źródło: Janusz Kębłowski, Polska sztuka gotycka, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Warszawa 1983, s. 186–187.
Malarstwo tablicowe w Polsce czasów gotyckich przybierało formę nastaw ołtarzowych i było dziełami najczęściej anonimowych artystów działających w różnych warsztatach, pod wpływem malarstwa czeskiego, włoskiego, niderlandzkiego i niemieckiego.
Przykładem oddziaływania sztuki czeskiej, zwłaszcza z kręgu Mistrza Pasji z Wyższego Brodu jest dzieło nieznanego malarza Tron Łaski ze Świerzawy. Prawdopodobnie obraz był częścią dyptyku. Oprócz cech czeskich fizjonomia oraz miękki modelunek karnacji świadczą o wpływie malarstwa ze Sieny. Czeskie i zarazem burgundzkie pokrewieństwo widoczne jest także w obrazie Święta Anna Samotrzecia z klasztoru Karmelitów w Strzegomiu. Na uwagę zasługuje idealizacja twarzy św. Anny, plastyczność szat oraz architektonicznie oddany tron.


Przykładem tzw. stylu pięknego w malarstwie jest nastawa ołtarzowa wykonana przez artystów wyszkolonych w szkole praskiej. Otwarty poliptyk w centrum ukazuje dwa obrazy Śmierci i Koronacji Marii, a na skrzydłach bocznych przedstawione są sceny z dzieciństwa Chrystusa. Zamknięta pierwsza para skrzydeł zawiera osiem scen Męki Pańskiej, a na czterech kwaterach zamkniętego ołtarza namalowane został Sąd Ostateczny.
Ilustracja interaktywna zawiera opis sceny głównej oraz prezentuje panele z otwartych skrzydeł bocznych.
Ważnym dziełem pochodzącym ze środowiska sądeckiego jest Opłakiwanie z Chomranic - obraz artysty zwanego Mistrzem Opłakiwania, zdradzające artystyczny wpływ malarstwa włoskiego ze Sieny. W obrazie o niezwykle silnym kolorze, podkreślony został linearyzm, jednocześnie autor oddał stany duchowe, przytłumiając akcenty tragiczne i wprowadzając nostalgiczną ciszę i spokój. Dzięki temu scena zyskuje na wzniosłości chwili, powadze i kontemplacji. Mistrz Opłakiwania operuje dekoracyjnymi detalami, widocznymi w stroju Nikodema o bogatym złocistym ornamencie, czy drobiazgowo opracowanej roślinności. Ornamenty roślinne pojawiają się także w złoconym tle.

Dzieło z Chomranic wywarło wpływ na malarstwo małopolskie. Z kręgu warsztatu Mistrza Opłakiwania wywodzi się również Pietà z Tubądzina. To dzieło, choć skromniejsze pod względem rozmiaru i opracowania, zachowuje charakterystyczne cechy stylowe: silnie zaakcentowaną relację między Matką a Synem, dramatyzm gestów, a także wyraźne modelowanie twarzy i dłoni. Obie rzeźby wpisują się w nurt dewocyjny, który w połowie XV wieku zyskał szczególną popularność w Małopolsce — odpowiadając na potrzeby pogłębionej, emocjonalnej pobożności wiernych.
Wyobrażenie bolejącej Matki Boskiej trzymającej na łonie zdjęte z krzyża ciało Syna tradycyjnie określane jest włoskim terminem pieta. Treść tej sceny zespala wątek męczeńskiej ofiary Chrystusa z ofiarą i cierpieniem Jego Matki – unaoczniając naukę Kościoła o bezpośrednim uczestnictwie Matki Boskiej w dziele Zbawienia i Jej roli jako współodkupicielki. Maria powodowana cnotą . pietas (wł. pieta) – pobożności, pokory i miłości wobec Boga oraz miłosierdzia wobec ludzi, złożyła poprzez boże rodzicielstwo dobrowolną ofiarę ze swego Syna, dla odkupienia grzechów ludzkości. Dlatego w uczuciach Matki, świadomej znaczenia Ofiary Krzyża nie uzewnętrznia się rozpacz ale ból połączony z zadumą. Tragiczna w wymowie treść ukazana została w bardzo powściągliwy sposób, a zastosowane środki artystyczne nadają przedstawieniu cechy liryczne. Na skraju kompozycji znajduje się klęcząca postać duchownego. Obecność adoranta, w powiązaniu z eschatologiczną symboliką narzędzi Męki Pańskiej (arma passionis) wskazuje na epitafijną funkcję obrazu.Źródło: dostępny w internecie: cyfrowe.mnw.art.pl, domena publiczna.

Za dzieło przełomowe w gotyckim malarstwie Europy Środkowej uznaje się Ołtarz św. Barbary z Wrocławia, powstały około połowy XV wieku. Jego retabulum stanowi jeden z najwcześniejszych i najbardziej wyrazistych przykładów gotyckiego realizmu w regionie. Dzieło to wyróżnia się niezwykłą precyzją w oddaniu detalu, głębią psychologiczną postaci oraz wyraźnym zainteresowaniem przestrzenią i światłem, co świadczy o wpływach niderlandzkich mistrzów, takich jak Rogier van der Weyden czy Jan van Eyck.
Pierwotnie ołtarz był poliptykiem. (…) Na rewersach skrzydeł zewnętrznych - widocznych w dni powszednie - widniała scena Koronacji Marii przez Chrystusa na królową Nieba i Ziemi. Pierwsze otwarcie ołtarza ukazywało na ośmiu kwaterach zajmujących wewnętrzne strony (awersy) pierwszej pary skrzydeł i na dwóch wielkich kwaterach tworzących rewersy pary skrzydeł wewnętrznych historię Pasji, śmierci na krzyżu i Zmartwychwstania Chrystusa. Całkowicie otwarty ołtarz (tzw. uroczyste otwarcie) ukazywał opowieść poświęconą św. Barbarze. (…) Dzięki konsekwentnemu konstruowaniu następstwa planów oraz śmiałym skrótom perspektywicznym, służącym wywołaniu wrażenia głębi, odbiorca ma odczucie realnej przestrzeni, w której rozgrywają się wydarzenia, i to mimo pewnego ubóstwa świata przedstawianych rzeczy. Realność ta potęguje się paradoksalnie w reprezentacyjnej i pomyślanej jako pozaczasowa - scenie tablicy środkowej. Postacie trojga świętych, ukazanych środkami malarskiego iluzjonizmu o jakościach plastycznych bliskich rzeźbiarskim, wydają się realnie stać na z pietyzmem oddanej kamiennej posadzce tworzącej proscenium, na przedzie którego odkuto datę (w średniowiecznym zapisie) ukończenia dzieła - rok 1447.Źródło: dostępny w internecie: culture.pl, domena publiczna.
Sceny z życia św. Barbary ukazują panele nastawy ołtarzowej:
Malarzem małopolskim związanym z warsztatami szkoły sądeckiej był autor Ucieczki do Egiptu - kwatery Ołtarza Dominikańskiego, wykonanego dla kościoła Dominikanów w Krakowie. W obrazie został zastosowany tzw. styl łamany, widoczny szczególnie w białych draperiach, a stosowany wcześniej w malarstwie niderlandzkim i austriackim. Postacie ludzkie i osiołek uzyskały trójwymiarową, niemal rzeźbiarską plastyczność. Malarz małopolski zastosował utrzymane w niderlandzkim stylu pejzażowe tło o podwyższonym horyzoncie, w którym - jako pierwszy - wprowadził do sztuki Krakowa rozległy pejzaż z wizerunkiem zamku.

Powiązania z malarstwem środkowoeuropejskim, zwłaszcza niemieckim i niderlandzkim, są wyraźnie dostrzegalne w gdańskim Ołtarzu Jerozolimskim, który powstał około połowy XV wieku i stanowi jedno z najważniejszych dzieł późnogotyckiego malarstwa tablicowego w Polsce. Jego kompozycja, sposób operowania światłem oraz realistyczne ujęcie detalu wskazują na silne inspiracje sztuką niderlandzką, szczególnie w zakresie precyzyjnego modelowania twarzy, faktury tkanin i przestrzeni wnętrz. Jednocześnie w układzie scen narracyjnych oraz typologii postaci widoczne są wpływy niemieckiego malarstwa nadreńskiego i saksońskiego, które w tym okresie oddziaływały na artystów działających w Prusach Królewskich.
Ołtarz Jerozolimski, przeznaczony pierwotnie dla kościoła św. Jana w Gdańsku, wyróżnia się także rozbudowanym programem ikonograficznym, w którym przedstawienia pasyjne i eschatologiczne zostały zestawione z motywami pielgrzymkowymi i topografią Jerozolimy, stąd jego nazwa. Taka koncepcja wpisuje się w szerszy nurt późnośredniowiecznej pobożności, w której pielgrzymka duchowa i kontemplacja Męki Pańskiej były kluczowymi elementami praktyk religijnych.
Retabulum wypełnia cykl scen z życia Chrystusa przedstawionych w kompozycji symultanicznej - ukazującej w jednym obrazie kilka wydarzeń rozgrywających się w różnym czasie. Dobór scen nie jest prostą narracją, lecz wyrażać ma skomplikowane i głębokie treści teologiczne odnoszące się do misji Chrystusa na ziemi, kontynuowanej przez KościółŹródło: dostępny w internecie: cyfrowe.mnw.art.pl, domena publiczna.
Aby poznać opisy scen zamieszczonych w dziele, zapoznaj się z zawartością ukrytą w interaktywnych punktach.
Iluminacje i dekoracje w polskich rękopisach
Polska sztuka gotyckaMalarstwo książkowe występuje przez cały okres gotyku. Księgi liturgiczne były jednak często importowane, a równocześnie dostępne głównie duchowieństwu. Natomiast iluminacje stanowiły często ważny łącznik między odległymi nawet środowiskami artystycznymi i były wzorem dla innych rodzajów malarstwa, a także rzeźby. Iluminacje powstawały początkowo głównie w skryptoriach klasztornych. Jednak w wieku XIV coraz częściej stwierdzamy wykonywanie kodeksów na zamówienie feudałów świeckich, przez pisarzy i malarzy pozostających na ich usługach i zapewne pracujących na dworach. Były to zwykle żywoty świętych, modlitewniki, ale także księgi liturgiczne. Iluminacje wykonywane były, jak całe księgi, na pergaminie lub papierze techniką wodną, przy użyciu farb kryjących lub rysowane piórkiem, i często lawowane. Składały się na nie przedstawienia figuralne, ilustrujące tekst, wykonywane często przy użyciu płatkowego złota, nie pozbawione znaczeń symbolicznych, umieszczane w tekście, na przykład ozdoby inicjałów, lub na marginesie karty.
Źródło: Janusz Kębłowski, Polska sztuka gotycka, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Warszawa 1983, s. 185.
Malarstwo miniaturowe w Polsce charakter gotycki uzyskało dopiero w XIV wieku. Przykładem iluminacji typowym dla tego okresu jest Żywot św. Jadwigi zawarty w Kodeksie lubińskim z połowy XIV wieku (1353). Pojawiła się w nim idealizacja postaci o smukłej sylwetce, miękkim modelunku malarskim wzbogaconym delikatną linią. Na uwagę zasługuje także wprowadzenie elementów architektury. W miniaturach tych znalazły się także sceny rodzajowe, związane z życiem Jadwigi , zawierające postaci z ludu, realia współczesnego życia, sceny bitewne. Malarz połączył mistycyzm z dekoracyjnością właściwą dla stylu pięknego ze średniowieczna obyczajowością. Stylistycznie, miniatury z Żywotów św. Jadwigi nawiązują do malarstwa czeskiego, jednak o nowym rodzaju narracji, związanym z kulturą rycerską.
Wybrane miniatury pochodzące z Żywotów św. Jadwigi zawarte są wraz z opisami w kolejnych zakładkach.
Święta Jadwiga Śląska ukazana jest w szarym płaszczu, trzymając w dłoniach figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz parę butów, które nosiła ze sobą na wypadek spotkania osoby, wobec której należało okazać szacunek. Figurka Matki Boskiej symbolizuje zmarłego syna Jadwigi, księcia Henryka, który zginął walcząc z Mongołami. Jadwiga nie nosi korony, zamiast niej ma czerwoną i białą aureolę, co podkreśla jej pokorę. Według legendy Jadwiga chodziła boso, naśladując Chrystusa, co powodowało krwawiące stopy, zwłaszcza w surowe polskie zimy. Na stopniach podwyższenia z tronem przedstawieni są książę Ludwik I legnicki i jego żona Agnieszka, którzy są znacznie mniejsi.

Iluminacja przedstawia rodzinę Jadwigi. Pośrodku siedzą: św. Jadwiga i Henryk I Brodaty, od lewej stoją: Gertruda, Agnieszka, Henryk II Pobożny, Bolesław, u dołu natomiast siedzą Zofia i Konrad Kędzierzawy.


Scena przedstawia św. Jadwigę wraz z jej mężem, księciem Henrykiem, którzy nadzorują budowę klasztoru dla cysterek w Trzebnicy. Jadwiga stoi obok męża i gestem wskazuje, że choć fundusze pochodzą od Henryka, to to właśnie ona jest główną inicjatorką i siłą napędową tego przedsięwzięcia.
W górnej części ilustracji znajduje się napis opisujący dobroczynny czyn Jadwigi - namówienie męża do finansowania budowy klasztoru własnymi środkami.
W dolnej części miniatury widzimy scenę, w której Jadwiga wprowadza grupę zakonnic wraz z ich opatką do ukończonego już klasztoru. To symboliczne zakończenie projektu, które pokazuje owoc jej pracy i duchowego wsparcia dla żeńskich fundacji religijnych.

Górna część miniatury przedstawia bitwę pod Legnicą z 1241 roku, w której wojska księcia Henryka II Pobożnego, syna św. Jadwigi, stają do walki z najeźdźcami mongolskimi. Scena pełna jest dynamiki - rycerze walczą w zbrojach, konie galopują, a przeciwnicy ukazani są jako groźni i egzotyczni. Centralną postacią jest Henryk II, odważnie stawiający czoła zagrożeniu.
Dolna część miniatury ukazuje śmierć Henryka Pobożnego. Jego ciało oraz ciała poległych spoczywają na ziemi, podczas gdy aniołowie unoszą ich dusze do nieba. Scena symbolizuje męczeństwo i zbawienie, podkreślając duchową nagrodę za poświęcenie w obronie chrześcijaństwa.

Cennym zabytkiem polskiego miniatorstwa gotyckiego jest Psałterz Floriański, pochodzący z końca XIV wieku. Jego twórca skupił uwagę na florystycznej dekoracji marginesów, w które wplecione są ludzkie i zwierzęce postacie oraz barwne inicjały i motywy astrologiczno‑chrześcijańskie. Malarskie dekoracje pojawiają się także między wierszami i kolumnami tekstu. Styl miniatur stanowi syntezę wpływów włoskich i francuskich.

Jan z Żytawy był artystą, który wprowadził do śląskiego malarstwa książkowego nowatorskie podejście do dekoracji marginesów. W Księdze miejskiej z Głubczyc zrezygnował z bogatej roślinnej ornamentyki typowej dla wcześniejszych rękopisów na rzecz bardziej oszczędnych, smukłych łodyg z niewielką ilością liści. W tej dekoracji pojawiają się motywy takie jak szyszki, rozety oraz dotąd niespotykane w śląskim malarstwie przedstawienia zwierząt i rycerzy. Postacie w jego miniaturach malowane są w duchu stylu pięknego i często wychodzą poza ramy inicjałów. W pracach Jana z Żytawy dostrzega się wpływy czeskie, zwłaszcza z kręgu artystów praskich.

Światło, kolor i teologia - witraże
Polska sztuka gotyckaMalarstwo witrażowe stanowiło niezwykle ważny składnik wystroju gotyckiej architektury. Wiązało się to z wielkością otworów okiennych i pozwalało na świadome operowanie wprowadzonym do wnętrza kolorowym światłem. Była to zasadnicza funkcja artystyczna witraży, bez względu na to, czy miały one charakter czysto ornamentalny, czy figuralny. Technika witrażowa (polegająca na przycinaniu, odpowiednich do rysunku ornamentu czy przedmiotu przedstawienia, kawałków barwnego szkła, oprawianego następnie w ołów) w znacznym stopniu warunkowała artystyczną formę dzieła, choć pewną rolę odgrywał tu rysunek uzupełniający. Syntetyczność i sumaryczność form malarstwa witrażowego była zmienna, zwłaszcza we wcześniejszym okresie. W witrażach, umieszczanych zwykle daleko od oka widza, istotne znaczenie miała wielkość przedstawień, decydująca o ich czytelności. Często jednak witraże złożone były z motywów małych rozmiarów, z drobnych scenek figuralnych uwikłanych w bogatym ornamencie - ich czytelność w normalnych warunkach ekspozycyjnych była minimalna.
Źródło: Janusz Kębłowski, Polska sztuka gotycka, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Warszawa 1983, s. 186.
Najstarsze witraże gotyckie w Polsce pochodzą z końca XIII wieku i znajdują się w klasztorze Dominikanów w Krakowie. Wykonane około 1290 roku ujawniają wpływy szkoły witrażownictwa południowoniemieckiego. Dominują w nich kontrasty kolorystyczne czerwieni, błękitu i żółcieni, uproszczony rysunek. W twarzach widoczne są uproszczenia, całość posiada monumentalny charakter. Fundatorem witraży był zapewne książę krakowski Leszek Czarny.


Jednym z ważniejszych ośrodków witrażownictwa w okresie polskiego gotyku był Toruń. Do dziś zachowały się kwatery witraży, znajdujące się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Ratuszu Staromiejskim. Około 1335 roku powstały witraże dla prezbiterium nieistniejącego już dominikańskiego kościoła św. Mikołaja na Nowym Mieście w Toruniu. Na podstawie zachowanych 20 kwater (17 w muzeum w Toruniu i 3 w muzeum w Berlinie) wiadomo, że pierwotna kompozycja rozmieszczona była w trzech pionowych pasach: w środkowym rzędzie kwatery przedstawiały sceny z życia Jezusa (ilustracja poniżej).
Ten sam warsztat witrażowniczy wykonał około 1350 roku witraże dla katedry we Włocławku. Natomiast dla prezbiterium fary w Chełmnie warsztat toruński stworzył około 1370–1380 witraże z przedstawieniami scen z dzieciństwa i Pasji Chrystusa. Witraże te wykazują wpływy artystycznego środowiska dworu Karola IV w Pradze. Nieco młodsze, datowane na lata 1380–1400, są zachowane kwatery witrażowe pochodzące z franciszkańskiego kościoła Mariackiego w Toruniu

Podsumowanie
Malarstwo gotyckie w Polsce, rozwijające się od XIII do XV wieku, stanowiło istotny element sztuki sakralnej, pełniąc funkcje liturgiczne, dydaktyczne i reprezentacyjne. Charakteryzowało się różnorodnością technik i form, obejmując nie tylko malarstwo deskowe (tablicowe), lecz także malarstwo ścienne (polichromie), iluminacje rękopisów oraz witraże. Każda z tych dziedzin wnosiła odrębny język artystyczny, współtworząc wielowymiarowy krajobraz wizualny epoki. Wraz z rozwojem gotyku wykształciły się regionalne ośrodki artystyczne — Małopolska, Pomorze, Śląsk i Wielkopolska — w których działały anonimowe warsztaty i mistrzowie. Ich twórczość, choć często lokalna, wpisywała się w ponadregionalne nurty stylu pięknego, łącząc wpływy włoskie, francuskie i czeskie.
Polskie malarstwo gotyckie, dzięki swojej różnorodności formalnej, regionalnej specyfice i duchowej głębi, stanowiło ważny element europejskiego dziedzictwa artystycznego średniowiecza. Łączyło lokalne tradycje z międzynarodowymi wpływami, tworząc dzieła, które do dziś fascynują swoją symboliką, kunsztem i emocjonalną siłą przekazu.