Renesans w Polsce – dialog tradycji włoskiej i rodzimej kultury
Pod lupą nowej wiedzy
Narodziny renesansu w Polsce
Renesans w Polsce pojawił się na początku XVI wieku i był zjawiskiem nowym, odmiennym od dotychczasowej tradycji artystycznej. Stanowił przede wszystkim koncepcję ideowo‑artystyczną, która czerpała inspirację z humanizmu i włoskich wzorców, a jej rozwój był możliwy dzięki silnemu patronatowi dworu królewskiego. To właśnie monarchowie, otwarci na nowożytne prądy intelektualne i artystyczne, odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu do kraju artystów z zagranicy oraz w stworzeniu warunków dla rozkwitu nowego stylu.
Renesans w Polsce nie był prostym naśladownictwem włoskich wzorców, lecz twórczą adaptacją idei, które kształtowały kulturę całej Europy. Wprowadzał nowe spojrzenie na człowieka i jego miejsce w świecie, podkreślał znaczenie wiedzy, nauki i sztuki jako narzędzi kształtowania rzeczywistości. Był także wyrazem aspiracji politycznych i kulturowych państwa, które pragnęło podkreślić swoją rangę wśród innych potęg europejskich.
Choć początki renesansu w Polsce wiązały się przede wszystkim z działalnością dworu królewskiego, szybko zaczął on oddziaływać szerzej – na kulturę mieszczańską, rozwój miast i życie codzienne. W ten sposób stał się nie tylko stylem artystycznym, lecz także świadectwem przemian mentalności i wartości, które kształtowały oblicze Rzeczypospolitej w XVI wieku.
Renesans w polskiej architekturze i urbanistyce
Mecenat królewski i renesans w Krakowie
Renesans w Polsce rozwijał się przede wszystkim dzięki mecenatowi królewskiemu i obecności włoskich artystów sprowadzanych na dwór Jagiellonów. Styl inspirowany sztuką Italii początkowo pozostawał domeną elity – króla, biskupów i magnatów – lecz stopniowo przenikał także do kultury mieszczańskiej.
Przełom XV i XVI wieku był dla Polski czasem intensywnego rozwoju gospodarczego i wzrostu zamożności różnych warstw społecznych. Dzięki temu rozkwitła hojność tradycyjnych mecenasów sztuki – dworu królewskiego, Kościoła i arystokracji – a na znaczeniu zyskał także mecenat mieszczański. Renesansowe wzory docierały do kraju z dwóch kierunków: z Włoch oraz z Europy Zachodniej, zwłaszcza z południowych Niemiec i Niderlandów. Wpływy włoskie obejmowały głównie południowe regiony, natomiast zachodnioeuropejskie oddziaływały na północ.
Pierwszych włoskich architektów i rzeźbiarzy sprowadził do Krakowa Zygmunt I Stary, który zetknął się z renesansowymi wzorcami podczas pobytu na dworze swojego brata Władysława na Węgrzech.
Przebudowa Wawelu
Przełomowym momentem w recepcji renesansu w Polsce była przebudowa Zamku Królewskiego na Wawelu, przeprowadzona w latach 1507–1536 przez Francesco Fiorentina (Franciszka Florentczyka) oraz Bartolomeo Berrecciego.
Dziedziniec został zbudowany na planie kwadratu i otoczony trzykondygnacyjnymi krużgankami. Arkady nadają konstrukcji lekkość, rytmiczność i regularność. Na najwyższym piętrze znajdują się smukłe kolumny, tworzące tzw. piano nobile – kondygnację reprezentacyjną, przeznaczoną na królewskie komnaty. W odróżnieniu od włoskich wzorców, gdzie funkcję tę pełniło pierwsze piętro, na Wawelu było to piętro drugie.
Dziedziniec pełnił funkcję reprezentacyjną i komunikacyjną. Krużganki usprawniały poruszanie się, a jednocześnie mogły służyć jako galeria dla widzów podczas turniejów i uroczystości. Mimo inspiracji florenckich, dziedziniec różni się od włoskich pierwowzorów: posiada stromy, dwuspadowy dach z barwnymi dachówkami, baszty oraz większą liczbę kondygnacji.

Kaplica Zygmuntowska
Za najdoskonalsze dzieło renesansowe w Polsce uchodzi Kaplica Zygmuntowska, wzniesiona przez Bartolomeo Berrecciego w latach 1519–1533 dla Zygmunta I Starego jako mauzoleum Jagiellonów. Kaplica ma klasyczny kształt – sześcienny korpus zwieńczony kopułą osadzoną na bębnie, pokrytą złotą łuską. Wnętrze wyróżnia się zastosowaniem motywu łuku triumfalnego. Początkowo umieszczono w niej nagrobek Zygmunta I oraz sześć posągów świętych, a w latach 70. XVI wieku dodano nagrobki Zygmunta II Augusta i Anny Jagiellonki.
Wpływy włoskie widoczne są także w detalach architektonicznych. Projektantem bramy wjazdowej na Wawel był Bartolomeo Berrecci. Po bokach wejścia znajdują się półkolumny w stylu korynckim, a ich cokoły zdobią geometryczne romby. Podobne motywy pojawiają się na korpusie Kaplicy Zygmuntowskiej. Nad przyczółkiem widnieje łaciński napis Si Deus nobiscum, quis contra nos („Jeśli Bóg z nami, któż przeciw nam”). W korytarzach zamku umieszczono tarcze z herbami Polski, Litwy i rodu Sforzów oraz rozety autorstwa Berrecciego i Fiorentina.

Sukiennice
Symbolem Krakowa stały się przebudowane w duchu renesansowym, powstałe jeszcze w gotyku Sukiennice, wyróżniające się okazałymi attykami. W II połowie XVI wieku w ich odbudowie uczestniczyli wybitni włoscy artyści, m.in. Jan Maria Padovano (Giovanni Maria Mosca), Santi Gucci oraz mistrz Pankratius. Obowiązek stawiania ścian przeciwpożarowych w Krakowie przyczynił się dodatkowo do popularyzacji attyki jako rozwiązania architektonicznego. Projekt Sukiennic zakładał trójnawową bazylikę z kramami. Ściany z attykami zwieńczono dekoracyjnym grzebieniem autorstwa mistrza Pankratiusa i Santi Gucciego, a boczne schody zaprojektował Jan Frankenstein z Ząbkowic Śląskich. Jak podkreśla Janusz Kębłowski (1987), zatrudnienie przy tej budowie najwybitniejszych artystów dało dobre wyniki: powstał nie tylko nowy motyw konstrukcyjno‑dekoracyjny - attyka zwieńczona – znakomicie nadający się do tworzenia niezliczonych wariantów, ale równocześnie zupełnie nowa bryła budynku: z horyzontalnym dekoracyjnym zamknięciem, o motywach architektonicznych, geometrycznych, roślinnych i figuralnych, tworzącym główny akcent plastyczny.
Zamość - miasto renesansowe
Jednym z najważniejszych i najbardziej reprezentatywnych przykładów renesansowego miasta idealnego w Europie jest Zamość. Miasto miało łączyć funkcje reprezentacyjne, obronne i gospodarcze, a jego plan opierał się na geometrycznej regularności i harmonii. Centralnym punktem stał się rynek z ratuszem i kamienicami ormiańskimi, otoczony siecią prostych ulic i bastionowych fortyfikacji. Zamość był nie tylko manifestacją potęgi i ambicji swojego fundatora, lecz także świadectwem przenikania wzorców włoskiego renesansu do polskiej kultury i architektury.
Tego dnia stało się miastoPrzywilej lokacyjny Zamościa został wystawiony 10 kwietnia 1580 roku. Wybór daty nie był przypadkowy: był to dzień św. Tomasza, patrona rodu Zamoyskich. Pomysłodawcą i fundatorem nowego ośrodka miejskiego był Jan Zamoyski, najwybitniejszy polski mąż stanu przełomu XVI i XVII wieku. Osadzającym i pierwszym wójtem był Wojciech Wnuk, zaś głównym projektantem i faktycznym budowniczym – znakomity architekt włoski Bernardo Morando. Miejsce lokacji Zamościa zostało wybrane nieprzypadkowo. Zamoyski uznał, że nowopowstałe miasto przyspieszy rozwój gospodarczy terenów Roztocza oraz będzie stanowić centrum jego dóbr. W tym celu wystarał się u króla o liczne przywileje: m.in. zgody na wielkie jarmarki i cotygodniowe targi, tudzież piętnastoletnie zwolnienie z podatków na rzecz państwa. Dla wzrostu handlu i rzemiosła Zamoyski sprowadził do swego miasta licznych kupców i rzemieślników. Początkowo mieli być to sami katolicy, ale z czasem pozwolono osiedlać się Ormianom, Żydom i Grekom, którzy prowadzili zyskowny handel ze Wschodem. Od samego początku miasto miało być wizytówką potęgi rodu Zamoyskich, dlatego też został wzniesiony pałac i potężne nowoczesne fortyfikacje, czyniące z miasta jedną z najpotężniejszych twierdz Rzeczypospolitej, której nie potrafiły zdobyć wojska Chmielnickiego ani Szwedzi w czasie potopu.
Źródło: Tego dnia stało się miasto, Czerpak Zamojski, Zdarzenia 6.06.2022, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: biblioteka.zamosc.pl.
Po śmierci Bernarda Moranda około 1600 roku prace nad fortyfikacjami Zamościa były kontynuowane zgodnie z jego planami. Twierdza miała kształt wieloboczny, ale musiano go dostosować do warunków terenu. Od strony zachodniej i południowej znajdowały się podmokłe łąki, które zamieniono w zalewy, aby wzmocnić obronę miasta. Z tego powodu powstała długa, prosta kurtyna południowa oraz nietypowy bastion południowo‑zachodni z dodatkowym półbastionem. Trudności sprawiał też narożnik północno‑zachodni, który wymagał specjalnych rozwiązań konstrukcyjnych.

Ratusze, pałace i zamki
W okresie renesansu ratusz był jednym z najważniejszych budynków w strukturze miasta. Pełnił funkcję centrum administracyjnego i symbolicznego – to tutaj obradowała rada miejska, podejmowano decyzje dotyczące życia wspólnoty, przechowywano dokumenty i pieczęcie, a często także organizowano sądy. Ratusz był również miejscem reprezentacyjnym: jego architektura miała podkreślać prestiż i bogactwo miasta, a renesansowe zasady harmonii, proporcji i symetrii nadawały mu elegancki, uporządkowany charakter. W wielu miastach ratusz stanowił serce układu urbanistycznego, wyznaczając centralny punkt rynku i będąc wizytówką całej wspólnoty.
Bernardo Morando zaprojektował również ratusz w Zamościu, który – podobnie jak całe miasto – stanowi jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiego renesansu. Jego bryła została ukształtowana w sposób klarowny i przejrzysty, a dwuskrzydłowy układ odpowiada typowym rozwiązaniom stosowanym w renesansowych budowlach publicznych. W kolejnych stuleciach ratusz wzbogacono o elementy późniejsze – przede wszystkim barokową wieżę i dekoracyjne zwieńczenia z figurami alegorycznymi. Te dodatki wprowadziły do budowli cechy manieryzmu i baroku, nadając jej bardziej teatralny i symboliczny charakter.

Renesansowe ratusze powstały jednak najczęściej również w wyniku przebudowy. Do ważnych zabytków renesansowych tego typu należy ratusz w Poznaniu. Przebudowany po pożarze przez włoskiego architekta Giovanniego Battistę di Quadro w XVI wieku, zyskał nowy kształt. Ratusz pełnił funkcję siedziby władz miejskich, ale był też miejscem reprezentacyjnym, w którym odbywały się uroczystości i przyjmowano ważnych gości. Fasadę budynku zdobią krużganki, zaś zakończony jest wysoką attyką z portretami królów polskich. Na pierwszym piętrze znajduje się Sala Rycerska, uważana za jeno z najpiękniejszych renesansowych wnętrz w Polsce. Zdobione sklepienie zachwyca malowidłami polskich i litewskich herbów, postaci biblijnych i planet, a całość została zaprojektowana zgodnie z renesansowym ideałem proporcji i symetrii.

Renesansowe budownictwo rozwijało się również poza Krakowem. W Wilnie, które korzystało z osobistej opieki Zygmunta II Augusta, przebudowano zamek oraz katedrę. Jagiellonom starali się dorównać arystokraci. Na zlecenie Seweryna Bonera w stylu renesansowym został odnowiony zamek w Ogrodzieńcu. Podobną przebudowę rezydencji w Pieskowej Skale przeprowadził Hieronim Szafraniec. Obie te budowle wyróżniały wspaniałe arkadowe loggie – otwarte na zewnątrz wnęki umieszczone w płaszczyźnie budynku, na które wychodziły drzwi i okna prowadzące do pomieszczeń wewnętrznych. Włoski architekt Santi Gucci był natomiast budowniczym pałacu Leszczyńskich w Baranowie Sandomierskim. Powstał w nim wyjątkowej urody dziedziniec arkadowy o klasycznych proporcjach, wzbogacony efektownymi schodami i balkonem


Renesansowa rzeźba sepulkralna
W Polsce renesansowym budowlom pod względem poziomu artystycznego dorównywała rzeźba. Na początku XVI wieku wykazuje wpływy toskańskie za sprawą artystów, którzy „przenieśli” do Krakowa elementy architektury i rzeźby włoskiej. Miasto to, będące wcześniej ośrodkiem sztuki późnego gotyku, przekształciło się w centrum sztuki renesansowej. Dzięki powiązaniom dynastycznym włoskie wpływy pojawiły się za pośrednictwem Węgier. Włoski humanizm przenikał do Polski dzięki licznym podróżom dyplomatycznym zarówno za panowania Jana Olbrachta (1492 1501) i Aleksandra (1501‑1506), jak i na początku panowania Zygmunta I Starego (1506‑1548). Ten ostatni uważany jest za głównego mecenasa sztuki w Polsce. Protektorami humanizmu włoskiego stali się także Jan Łaski, biskup krakowski, Piotr Tomicki, Jan Tarnowski oraz Mikołaj Krzysztof Szydłowiecki. Na początku XVI wieku sprowadzono do Krakowa artystów z Florencji. Franciszek zwany Florentczykiem objął wówczas kierownictwo nad pracownią, powstałą przy wzgórzu wawelskim. Jednym z pierwszych dzieł artysty jest ukończone w 1505 roku obramienie późnogotyckiej tumby nagrobnej króla Jana Olbrachta w kaplicy katedry wawelskiej. Jego ornamentyka i kompozycja wskazuje na związek ze sztuką włoskiego quattrocenta.
Obramienie ma formę przyściennej arkady zamkniętej wyeksponowanym łukiem.
2.Po bokach znajdują się podwójne pilastry z korynckimi głowicami.
3.Wewnętrzne pilastry dekorowane są ornamentem kandelabrowym.
4.Zewnętrzne pilastry dekorowane są panopliami.
5.Panoplie zostały zamieszczone w kasetonach niszy.
6.Na belkowaniu znajduje się fryz z palmet.
7.Palmeta wieńczy łuk.
8.Cokół dekorują festony z owocami.
9.herb z rodu Habsburgów
10.herb Wielkiego Księstwa Litewskiego
11.Pośrodku – godło Polski z orłem.
Nagrobki Bartolomea Berrecciego
Po śmierci Franciszka Florentczyka kierownictwo nad artystyczną pracownią w Krakowie powierzono Bartłomiejowi Berrecciemu, autorowi wzniesionej w latach 1517‑1533 kaplicy grobowej Zygmunta I Starego. Wykonał on również nagrobek króla, wzorowany na pozie sansovinowskiej.
Sztuka w Polsce od renesansu do rokokaPółleżąca figura zmarłego była wprawdzie znana w sztuce średniowiecznej, ale bezpośrednie modele znajduje w rzymskich dziełach Andrea Sansovino z lat 1504‑1507. Układ ten jest też często określany jako sansovinowski. Polskie nagrobki ze „śpiącymi” figurami występują w wielu wariantach, jednym z najbardziej charakterystycznych jest dwupoziomowa kompozycja zawierająca postaci osób spokrewnionych, najczęściej par małżeńskich.
Źródło: Jan K. Ostrowski, Sztuka w Polsce od renesansu do rokoka, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: archiv.ub.uni-heidelberg.de.
Król ukazany jest w zbroi podczas spoczynku.
2.W prawej ręce trzyma królewskie jabłko – symbol władzy.
3.W lewej ręce trzyma pierwotnie berło (dziś niezachowane).
4.Głowa monarchy jest lekko odchylona, wsparta na ramieniu.
5.Nogi ma ugięte, lewa jest przerzucona nad prawą.
6.W niszy za królem znajduje się płaskorzeźba w formie tonda, przedstawiająca Madonnę z Dzieciątkiem.
Około 1533 roku Berrecci wykonał nagrobek biskupa Piotra Tomickiego w zaprojektowanej dla niego kaplicy w katedrze wawelskiej. Widać tutaj wcześniejszy styl, który artysta wykorzystał w przedstawieniu Zygmunta I Starego w Kaplicy Zygmuntowskiej.
Renesans w PolsceJego zasadnicza kompozycja: obramienie architektoniczno‑rzeźbiarskie z cokołem i zwieńczeniem, z wnęką, w której na sarkofagu leży pogrążona we śnie postać zmarłego w łagodnym, lekko poruszonym układzie - legnie u podstaw niemal całego późniejszego rozwoju nagrobka renesansowego w Polsce. Typ jest genetycznie włoski, redakcja bliska rozwiązaniom rzymskim początku XVI wieku. Odtąd polska rzeźba nagrobna, aż po początek XVII stulecia, będzie opracowywać różne warianty tego rozwiązania, podobnie jak Italia, odmiennie zaś od krajów sąsiednich, gdzie przeważać będą zupełnie inne typy kompozycyjne.
Źródło: Helena Kozakiewicz, Stefan Kozakiewicz, Renesans w Polsce, Arkady Warszawa 1976, s. 14, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Nagrobek został umiejscowiony w prostokątnej niszy.
2.Po bokach znajdują się kolumny dekorowane złoconymi motywami roślinnymi.
3.W tle płaskorzeźba przedstawiająca św. Piotra polecającego biskupa Madonnie.
4.Postać biskupa Tomickiego, który leży na sarkofagu w pozie sansovinowskiej i w półśnie, z głową wspartą na dłoni; w lewej dłoni trzyma księgę. Rzeźba wykonana została z czerwonego marmuru.
5.Sarkofag dekorowany jest puttami, które podtrzymują herb biskupa.
W katedrze na Wawelu znajduje się również powstały w warsztacie Berrecciego nagrobek Barbary Tarnowskiej. Artysta połączył w nim przedstawioną w sansovinowskiej pozie młodą postać z oszczędnymi, nawiązującymi do klasycznego antyku formami obramienia. W rzeźbie Berrecci zadbał o szczegóły i wyrafinowaną kompozycję, uzyskując niezwykłą klarowność formy.
Obramowanie z trójkątnym zwieńczeniem przypomina antyczny fronton świątyni.
2.Tympanon wsparty jest na korynckich pilastrach.
3.Konsole u dołu dekorowane są liśćmi akantu.
4.Swobodnie leżąca Barbara Tarnowska sprawia wrażenie jakby była we śnie, opiera głowę na prawej ręce.
5.W niszy znajdują się trzy dekoracje rzeźbiarskie w formie tond: po lewej Leliwa (herb męża), z prawej Topór (herb Tęczyńskich), a pośrodku Madonna z Dzieciątkiem.
Indywidualizm stylu w nagrobkach dojrzałego renesansu
Poza sansovinowska, rozpowszechniona przez Berrecciego przejęta została przez rzeźbiarzy dojrzałego renesansu. W 1532 roku do Polski przybył Jan Maria Padovano, aby na zlecenie Zygmunta I Starego wykonać medale dla rodziny królewskiej. Został zatrudniony w pracowni Berrecciego, od którego w swoich nagrobkach przejął układ poruszonej postaci. Padovano swój indywidualny styl w tworzeniu pomników zaprezentował w katedrze w Tarnowie, w której znajduje się wykonany w latach 1561‑1567, wzorowany na stylu weneckim, podwójny nagrobek hetmana Jana Tarnowskiego i jego syna Jana Krzysztofa o monumentalnej formie i powściągliwej dekoracji.
Jednym z polskich artystów działających pod wpływem włoskim i prawdopodobnie mającym związek z Janem Marią Padovano był Jan Michałowicz z Urzędowa koło Lublina, który w 1545 roku przybył do Krakowa. W latach 1572‑1575 w kaplicy Potockich na Wawelu rzeźbiarz wykonał nagrobek biskupa krakowskiego, Filipa Padniewskiego. Do wyrzeźbienia figury artysta wykorzystał alabaster, łatwiejszy w opracowaniu niż marmur. Uzyskał w ten sposób efekt delikatnego modelunku o płynnych załamaniach szat. Mimo widocznych wpływów Padovana w sposobie ujęcia postaci, nagrobek Jana Michałowicza cechuje większa swoboda i lekkość.
Manierystyczny charakter nagrobków w późnym renesansie
Około 1550 roku do Polski przybył z Włoch Santi Gucci, który pracował jako nadworny artysta Zygmunta II Augusta, Anny Jagiellonki i Stefana Batorego. Zasłynął jako architekt i rzeźbiarz. W nagrobkach artysty widoczne są wpływy renesansu niderlandzkiego oraz manieryzmu florenckiego. Mimo nawiązania do stylu Berrecciego i sansovinowskiej koncepcji postaci, wprowadził do rzeźby bogatą dekorację w postaci m.in. tarcz z rollwerkami, kandelabrów, motywów roślinnych, głów aniołków ze skrzydłami. Do jego najbardziej znanych realizacji znajdujących się na Wawelu należą nagrobki Zygmunta II Augusta, Anny Jagiellonki (1574‑1575) i Stefana Batorego (1594‑1595).
Nawiązaniem do renesansowego dzieła Berrecciego jest nagrobek Zygmunta Augusta, który w testamencie zamieścił informację o umieszczeniu rzeźby w dolnej części nagrobka ojca - Zygmunta I Starego. Powstał w ten sposób podwójny nagrobek, znany już z wcześniejszych realizacji renesansowych.
Santi Gucci przeniósł dzieło Jana Marii Padovano na górę. W dolnej części zamieścił pomnik Zygmunta Augusta, oparty na schemacie poprzednika, z zachowaniem tej samej pozy i powtarzając podobne motywy dekoracyjne.
W tym samym okresie Gucci wykonał nagrobek Anny Jagiellonki, który miał prostą formę architektoniczną, lecz znacznie bogatszą oprawę rzeźbiarską. Gucci nadał postaci królowej o realistycznym, portretowym ujęciu linearną, manierystyczną formę.

Nienaturalna pozę zaprezentował Gucci w nagrobku Stefana Batorego. Przedstawił króla podpartego na lewym ramieniu król z podniesionym tułowiem i nienaturalnie skrzyżowanymi nogami. W ten sposób nawiązał do nurtu manierystycznego w rzeźbie. Kontrasty białego alabastru i czerwonego marmuru eksponują prostokątna płytę, na tle której przedstawiony jest monarcha. Nad nim, w półkolistym zwieńczeniu dwa aniołki trzymają napis, W górnej części umieścił łuk, a wewnątrz niego zamieszczone zostały kartusze z herbami Polski, Litwy i rodu Sforzów. Herb dekoruje również także cokół. Nagrobek uważany jest za jedno z największych osiągnięć artysty.

Od miniatur do malarstwa sztalugowego
Sztuka renesansowa pojawiła się w Polsce zaraz po 1500 r., a jej rozwój wypełnił cały wiek XVI i zakończył się w początkach następnego stulecia. Jej bezpośrednie tradycje trwały do połowy XVII wieku. Malarstwo pierwszej połowy XVI w. tworzy w Polsce szczególnie złożony obraz. Swe początki miało w okresie późnego średniowiecza, a do nowej epoki wchodziło z wysokim poziomem.
Życie w epoce renesansu ukazane w miniaturach
W początkach wieku rozwinęła się krakowska szkoła miniatorska. Miniatury słynnego Kodeksu Behema (zbiór krakowskich przywilejów cechowych zebranych przez pisarza miejskiego Baltazara Behema) z około 1505 r. stanowiły zespół iluminacji, w których widoczne są wpływy gotyckie w ujmowaniu postaci i braku poprawnej perspektywy linearnej oraz w ornamentyce, ale rękopis Kodeksu Behema zawiera zdobiony został 27 miniaturami ukazującymi godła cechowe oraz pracę rzemieślników. Ujęte w sposób realistyczny miniatury ilustrujące rozmaite zawody, wiernie odtwarzające realia codziennego życia, bogactwo strojów, zdradzają, iż ich autor odznaczał się ogromnym zmysłem obserwacji i żywym temperamentem artystycznym.
Sztuka polska i europejska w zbiorach artystycznych Krakowa w Muzeach KrakowaMiniatury lśniące blaskiem kolorów, zadziwiające wnikliwością obserwacji natury, realiów życia miejskiego, wreszcie samego człowieka, ukazanego przy pracy, są najświetniejszym dziełem sztuki Krakowa, pokazującym życie miejskie na przełomie wieków średnich i czasów nowożytnych.
Źródło: Sztuka polska i europejska w zbiorach artystycznych Krakowa w Muzeach Krakowa, Arkady Warszawa 1981, s. 57, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Jednak jedną z najbardziej charakterystycznych miniatur Kodeksu Baltazara Bohema jest scena ukazująca Ludwisarza. Jest to jeden z nielicznie zachowanych rękopisów iluminowanych o treści świeckiej. Scenka prezentująca pracę ludwisarza rozgrywa się na otoczonym murem podwórzu warsztatu, na którym stoją trzy dzwony. Całość utrzymana jest w żywych barwach. Twarze — zwłaszcza głowa majstra z rzadką bródką i przymkniętymi oczami, ujęte są realistycznie i zindywidualizowane.
Do najwspanialszych kodeksów iluminowanych szkoły krakowskiej początków XVI wieku należy Pontyfikał Erazma Ciołka, znajdujący się w Zbiorach Czartoryskich Muzeum Narodowego w Krakowie, a wykonany przez Mistrza Kodeksu Behema i Mistrza Mszału Jasnogórskiego. Ta liturgiczna księga zawiera modlitwy odmawiane przez biskupa podczas obrzędów. Pontyfikał Erazma Ciołka wyróżnia się występowaniem tekstów dotyczących ceremoniału koronacyjnego królów polskich przed formami związanymi z wyświęcaniem duchownych. W części Pontyfikału zawierającej tekst Ordo coronandi Regis Poloniae umieszczone są dwie miniatury. Pierwsza, półstronicowa przedstawia moment koronacji króla; druga, całostronicowa ukazuje scenę zatytułowaną Te Deum laudamus. Jest to Intronizacja króla, a więc moment, gdy król po koronacji w majestacie zasiada na tronie, podczas gdy zebrany w katedrze lud oraz dostojni świadkowie i aktorzy obrzędu śpiewają hymn Te Deum laudamus.
Sztuka polska i europejska w zbiorach artystycznych Krakowa w Muzea KrakowaKompozycja przestrzeni w miniaturze, jej ścisła, ale nie pedantyczna osiowość, ukazanie perspektywicznej głębi sceny w obramowaniu późnogotyckiego portalu, świadczy o tym, że autor znał rozwiązania podobnych malowideł w iluminatorstwie francuskim i niderlandzkim występujące tam od początków wieku XV. Jednak sposób przedstawienia poszczególnych grup i osób uczestniczących w obrzędzie, ich jaskrawe ubiory, kojarzące elementy mody zachodniej i wschodniej, łączą tę miniaturę z dekoracją malarską innych kodeksów krakowskich początku wieku XVI, świadcząc o miejscowych źródłach stylu „Intronizacji króla w Pontyfikale”.
Źródło: Sztuka polska i europejska w zbiorach artystycznych Krakowa w Muzea Krakowa, Arkady Warszawa 1981, s. 55, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Na krakowskim na Wawelu został wykonany Graduał króla Jana Olbrachta jako fundacja króla dla katedry. Tę księgę tekstów i śpiewów liturgicznych przepisywali w latach 1499 – 1506 w skryptorium wawelskim Stanisław z Buku, zwany też Stanisławem z Wieliczki oraz Tomasz. Pierwsza część zawiera teksty i nuty liturgii mszalnej na niedzielę i święta Pańskie roku liturgicznego, czyli Boże Narodzenie, Wielkanoc oraz święta i niedziele po Zesłaniu Ducha Świętego. W części drugiej umieszczono śpiewane teksty mszalne na uroczystości ku czci świętych. Część trzecia zawiera teksty mszy o Matce Boskiej, mszy wotywnych (odprawianych w określone dni) oraz officium mortuorum (obrzędy za zmarłych). Styl miniatur w dwóch pierwszych częściach charakteryzuje się płaską plamą, a użyta kreska nawiązuje do stylu łamanej kreski rysunku późnogotyckiego.

Nowatorski styl portretów Stanisława Samostrzelnika
Późniejszy etap rozwoju krakowskiej miniatury reprezentuje twórczość Stanisława Samostrzelnika. Ten cysters z klasztoru w Mogile, uzyskawszy czasowe zwolnienie z obowiązków zakonnych pozostawał od 1511 do początku lat 30 - tych na służbie Krzysztofa Szydłowieckiego, późniejszego kanclerza, a następnie jego protektorem był biskup Tomicki, po którego śmierci wrócił do klasztoru. Był najwybitniejszym polskim malarzem okresu renesansu, uprawiającym głównie malarstwo miniaturowe. Artysta ozdobił iluminacjami wiele dokumentów, ksiąg liturgicznych oraz innych ksiąg. W Żywotach arcybiskupów gnieźnieńskich z lat 1530‑1535 znajduje się miniatura przedstawiająca Świętego Stanisława, biskupa i patrona Polski. W malarstwie Samostrzelnika nad pewnymi cechami gotyku, widocznymi w przewadze złoceń, w ostrym niekiedy łamaniu draperii, płaskości i dekoracyjności w traktowaniu formy, zaczyna górować renesansowe poczucie harmonii i rytmu kompozycji, pojawia się ornamentyka należąca do nowego repertuaru, pewna naturalność ruchu i indywidualizacja w przedstawieniu postaci, chęć oddania bogactwa renesansowego stroju, precyzja rysunku. Całość odznacza się płaszczyznowym ujęciem, linearyzmem i dekoracyjnością, widocznymi w misternym oddaniu haftu tkanin szat wyszywanych perłami i zdobionych barwnymi kamieniami, ozdobnych łańcuchów i pierścieni, w misternym rysunku szczegółów stroju i ornamentów, a także w kolorycie zestawień barwnych o przewadze złota i czerwieni, uzupełnionych czystym błękitem, soczystą zielenią i bielą.
Około 1530 roku Samostrzelnik ozdobił całostronicowymi miniaturami księgę poświęconą rodowi Szydłowieckich – Liber geneseos illustris familiae Schidloviciae. Zachowało się z niej jedenaście luźnych iluminacji na pergaminie, znajdujących się obecnie w zbiorach Biblioteki Kórnickiej. Jedną z nich jest Portret Anny z Tęczyńskich Szydłowieckiej. Miniatura jest niezwykle dekoracyjna, o bardzo żywej i czystej kolorystyce, z dominacją czerwieni oraz obfitymi złoceniami i akcentami linearnymi.
Renesans w PolsceAutor, wyrosły z krakowskiej szkoły miniatorskiej początków stulecia, uczynił już zdecydowany krok ku renesansowi, co widoczne jest w ujęciu formalnym, w dążeniu do indywidualnej charakterystyki portretowej i w repertuarze motywów dekoracyjnych (...) inspiruje się kompozycją nagrobnych płyt renesansowych z warsztatu norymberskiego Vischerów, jakich przykłady spotykał w Krakowie.
Źródło: Helena, Stefan Kozakiewicz, Renesans w Polsce, Arkady Warszawa 1976, s. 84, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Bitwa pod Orszą – przykład polskiego renesansowego malarstwa batalistycznego
Bitwa pod Orszą jest jednym z najbardziej znanych batalistycznych obrazów w sztuce polskiej. Przedstawia on zwycięską dla wojsk polsko‑litewskich bitwę z armią moskiewską. Wspomniana batalia rozegrała się 8 września 1514 roku i była jedną z największych tego typu potyczek za panowania Zygmunta Starego. Pomimo zwycięstwa, siłom polsko‑litewskim nie udało się odzyskać Smoleńska, co było głównym celem Polaków i Litwinów. Warto jednak tutaj wspomnieć, że sam obraz, nieznanego autorstwa, powstał najprawdopodobniej na zamówienie ówczesnego polskiego monarchy i miał na celu ukazanie potęgi polskiego i litewskiego wojska. Historycy sztuki Helena i Stefan Kozakiewiczowie podkreślają, że omawiane dzieło jest wykładnikiem dojrzałego w epoce renesansu programu wprzęgnięcia w sztukę idei gloryfikującej sukcesy państwa, dynastii i wielkich wodzów.
Galeria Malarstwa PolskiegoOkoliczności powstania Bitwy pod Orszą nie są znane. Zamówienie obrazu o propagandowej wymowie, a przy tym tak dużego, w którym ukazano ponad tysiąc postaci, mogło wyjść jedynie od bardzo zamożnej i wpływowej osobistości. Fundatorem dzieła był zapewne król Zygmunt I Stary, który ze względów politycznych i propagandowych starał się rozsławić zwycięstwo pod Orszą. Pochodzenie Bitwy pod Orszą, wobec braku archiwaliów, pozostaje w sferze hipotez. Domniemywano, że jest to ten sam obraz, który już w 1515 roku znajdował się w krużgankach klasztoru Franciszkanów w Krakowie. Możliwość taką wyklucza najnowsze datowanie obrazu - po 1524 roku, a prawdopodobnie w latach 1525‑30 - oparte na badaniach drewna wykonanych podczas ukończonej w 1993 roku konserwacji. W czasie prac konserwatorskich stwierdzono również, że obraz został w niewiadomym czasie obcięty z trzech stron, z wyjątkiem dolnej krawędzi. Istnieją jeszcze inne przedstawienia bitwy pod Orszą: drzeworyt w kronice Marcina Bielskiego z 1597 roku oraz płaskorzeźba z lat 1561‑70 na nagrobku Jana Tarnowskiego w katedrze w Tarnowie.
Źródło: Galeria Malarstwa Polskiego, wydanie Przewodnik Multimedialny, WSiP Warszawa 2005, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).



