RJRSVMBQOHHFF
Obraz przedstawia wnętrze salonu. Na ścianach wiszą obrazy, drzwi osłonięte są zasłoną. W salonie znajdują się dwie kobiety, ośmiu mężczyzn i czarnoskóry chłopczyk. W centrum obrazu siedzą dwie kobiety, jedna w białej sukni i w kapeluszu rozmawia z mężczyzną siedzącym po jej prawej stronie, który czyta coś z trzymanej w ręku księgi. Z lewej strony kobiety, za jej plecami, stoi czarnoskóry służący, który podaje jej kubek na podstawce. Kobieta nie widzi go, gdyż jest zapatrzona w czytającego mężczyznę. Druga w żółtej sukni, ma na ramionach białą pelerynę, za nią stoi fryzjer i układa jej włosy na głowie. Trzyma gorące żelazko fryzjerskie do loków. Kobieta rozmawia z mężczyzną siedzącym po jej lewej stronie. Mężczyzna jest młody, nosi białą perukę i szerokim gestem pokazuje na obraz wiszący po jego lewej stronie. W ręku trzyma kartkę. U jego stóp siedzi czarnoskóry chłopczyk w turbanie i bawi się figurkami zwierząt. Po lewej stronie obrazu siedzi czterech mężczyzn, dwóch pije napój ze srebrnych kubków, jeden czyta księgę, czwarty, siedzący przy ścianie śpi. Na podłodze leżą rozsypane karty do gry. Za siedzącymi mężczyznami stoi muzykant grający na flecie. Mężczyźni noszą peruki, są ubrani w bogato zdobione surduty osiemnastowieczne i białe koszule z żabotami. Noszą wąskie spodnie do kolan, rajtuzy i czarne pantofle.

Oświeceniowe satyry Ignacego Krasickiego

William Hogarth, Modne małżeństwo. Toaleta
Źródło: domena publiczna.

Ignacy Krasicki Do króla

R1P3PAQVUOEUK
Karta z początkiem satyry Do króla
Źródło: Ignacy Krasicki, Dzieła, 1830, domena publiczna.
RFTMAMJCNMA8V
Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego
Źródło: Marcello Bacciarelli, 1786, olej na płótnie, Lwowska Galeria Sztuki, domena publiczna.
Krezus
Job
królewszczyzny
Do królaIgnacy Krasicki
Ignacy Krasicki Do króla

Im wyżej, tym widoczniej. Chwale lub naganie
Podpadają królowie, najjaśniejszy panie!
Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka:
Wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka.
Gdy więc ganię zdrożności i zdania mniej baczne¹baczne.
Pozwolisz, mości królu, że od ciebie zacznę.
Jesteś królem, a czemu nie królewskim synem?
To niedobrze; krew pańska jest zaszczyt przed gminem²gminem.
Kto się w zamku urodził, niech ten w zamku siedzi;
Z tegoć powodu nasi szczęśliwi sąsiedzi.
Bo natura na rządczych pokoleniach³rządczych pokoleniach zna się,
Inszym powietrzem żywi, inszą strawą pasie.
Stąd rozum bez nauki, stąd biegłość bez pracy;
Mądrzy, rządni, wspaniali, mocarze, junacy –
Wszystko im łatwo idzie, a chociażby który
Odstrychnął sięOdstrychnął się na moment od swojej natury,
Znowu się do niej wróci, a dobrym koniecznie
Być musi i szacownym, w potomności wiecznie.

[…]

Tyś królem, czemu nie ja? Mówiąc między nami,
Ja się nie będę chwalił, ale przymiotami 
Niezłymi się zaszczycam. Jestem Polak rodem,
A do tego szlachcic, a choćbym i miodem
SzynkowałSzynkował, tak jak niegdyś ów bartnik w Kruszwicybartnik w Kruszwicy
Czemuż bym nie mógł osiąść na twojej stolicy?
Jesteś królem – byłeś przedtem mości panem;
To grzech nieodpuszczony. Każdy, który stanem
Przedtem się z tobą równał, a teraz czcić musi,
Nim powie „najjaśniejszy”, pierwej się zakrztusi;
I choć się przyzwyczaił, przecież go to łechce:
Usty cię czci, a sercem szanować cię nie chce.
I ma słuszne przyczyny. Wszak w Lacedemoniew Lacedemonie
ZawżdyZawżdy siedział TesalczykTesalczyk na Likurga¹⁰Likurga tronie,
Greki archontów¹¹archontów swoich od Rzymianów brali,
Rzymianie dyktatorów¹²dyktatorów od Greków przyzwali;
Zgoła, byle był nie swój, choćby i pobłądził,
Zawżdy to lepiej było, kiedy cudzy rządził.
Czyń, co możesz i dziełmi sąsiadów zadziwiaj,
Szczep nauki, wznoś handel i kraj uszczęśliwiaj –
Choć wiedzą, chociaż czują, żeś jest tronu godny,
Nie masz chrztu, co by zmazał twój grzech pierworodny.

[…]

Źle to więc, żeś jest Polak, źle, żeś nie przychodzień;
To gorsza (luboć¹³luboć, prawda, poprawiasz się co dzień) –
Przecież muszę wymówić, wybacz, że nie pieszczę –
Powiem więc bez ogródki: oto młodyś jeszcze.
Pięknież to, gdy na tronie sędziwość się mieści;
Tyś nań wstąpił mający lat tylko trzydzieści¹⁴trzydzieści,
Bez siwizny, bez zmarszczków: zakał¹⁵zakał to nie lada.
Wszak siwizna zwyczajnie talenta posiada,
Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa,
Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa.
Nie byłeś, prawda, winien temu, żeś niestary;
Młodość, czerstwość i rześkość piękneż to przywary,
Przecież są przywarami. Aleś się poprawił:
Już cię tron z naszej łaski siwizny nabawił.
Poczekaj  tylko, jeśli zstarzeć ci damy,
Jak cię tylko w zgrzybiałym wieku oglądamy, 
Będziem krzyczeć na starych, dlatego żeś stary.
To już trzy, com ci w oczy wyrzucił przywary.
A czwarta jaka będzie, miłościwy panie?
O sposobie rządzenia niedobre masz zdanie.
Król nie człowiek. To prawda, a ty nie wiesz o tym;
Wszystko ci się coś marzy o tym wieku złotym.
Nie wierz bajkom! Bądź takim, jacy byli drudzy.
Po co tobie przyjaciół? Niech cię wielbią słudzy.
Chcesz, aby cię kochali? Niech się raczej boją.
Cóżeś zyskał dobrocią, łagodnością swoją?
Zdzieraj, a będziesz możnym, gnęb, a będziesz wielkim.
Trwale się ubezpieczysz. Nie chcesz? Tym gorzej;
Przypadać będą na cię niefrotuny sporzej.
Zniesiesz mężnie - cierpże w tym myślenia sposobem;
Wolę ja być KrezusemKrezusKrezusem aniżeli JobemJobJobem.
Świadczysz, a na złe idą dobrodziejstwa twoje.
Czemuż świadczysz, z dobroci gdy maasz niepokoje?
Bolejesz na niewdzięczność - alboż ci rzecz tajna,
Że to płacy na łaski moneta zwyczajna?
Po co nie brać szafunku starostw, gdy dawano?
Po tym ci tylko w Polszcze królów poznawan,
A zagrzane wspaniałą miłością ojczyzny,
Kochały patryjoty dawce królewszczyznykrólewszczyznykrólewszczyzny.
Księgi lubisz i w ludziach kochasz się uczonych;
I to źle. Porzuć mędrków zabałamuconych¹⁶zabałamuconych.
Żaden się naród księgą w moc nie przysposobił:
Mądry przedysputował, ale głupi pobił.
Ten, co niegdyś potrafił floty duńskie chwytać –
Król Wizimierz¹⁷Wizimierz – nie umiał pisać ani czytać.

[…]

Nie trzeba, mości królu, mieć łagodne serce:
Zwycięż się, zgaś ten ogień i zatłum w iskierce!
Żeś dobry, gorszysz wszystkich, jak o tobie słyszę,
I ja się z ciebie gorszę, i satyry piszę;
Bądź złym, a zaraz kładąc twe cnoty na szalę,
Za to, żeś się poprawił, i ją cię pochwalę.

dokrola Źródło: Ignacy Krasicki, Satyry i listy, oprac. Zbigniew Goliński, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1988, s. 3–11.
2,21
RU9BNASSRLU9R
Franz Ignaz Molitor, Portret króla Stanisława Augusta, 1776
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
R1788KOTSZ5M9
Marcello Bacciarelli, Portret Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym, ok. 1790
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
R1HSHTSBJK9JH
Marcello Bacciarelli, Portret Stanisława Augusta z klepsydrą, 1793
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
R19OA8LU3XDM6
Élisabeth Louise Vigée Le Brun, Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego króla Polski, 1797
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
¹
²
³
¹⁰
¹¹
¹²
¹³
¹⁴
¹⁵
¹⁶
¹⁷
1
Ćwiczenie 1

Zwróć uwagę na tytuł utworu: Do króla. Wyjaśnij, co mogłoby zmienić zastąpienie tego tytułu innym, np.:

  • 'O królu',

  • 'Na króla',

  • 'Dla króla'.

R1FN36DGDOSRQ
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 2

Opisz wskazane w tabeli elementy utworu.

R14QMNVV9LDKS
Wymyśl pytanie na kartkówkę związane z tematem materiału.
1
Ćwiczenie 3

W trzecim wersie poeta pisze: 
Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka:
Wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka.
Wyjaśnij, jak rozumiesz ten cytat, omów, jakie zadania stawia przed satyrą poeta.

RUB3RZOBV6Q6N
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 4
RJLO64ZAOM4X31
Dopasuj do fragmentów utworu zarzuty stawiane królowi w satyrze.
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
1
Ćwiczenie 5
R1EBHML87UEN9
Wymyśl pytanie na kartkówkę związane z tematem materiału.

Wypisz cechy i określenia Stanisława Augusta Poniatowskiego, o których mowa w wierszu. Uzupełnij nimi mapę myśli, następnie zilustruj je odpowiednimi cytatami.

RV1EGEVSJ5GQ8
Wybierz jedno nowe słowo poznane podczas dzisiejszej lekcji i ułóż z nim zdanie.
R7JOP5SAAKTD7
Ćwiczenie 6
Spośród poniższych zaznacz cechy satyry. Możliwe odpowiedzi: 1. Krytyka ludzkich wad i postaw, 2. Operowanie wyolbrzymieniem i groteską, 3. Cel rozrywkowy, 4. Satyry dotyczą wyłącznie polityki, 5. Dążą do poprawy ludzkich zachowań
1
Ćwiczenie 7

Korzystając z odpowiedzi z poprzedniego ćwiczenia, określ cechy satyry w utworze Krasickiego.

R1JSFMTTTBFHH
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 8
R1TV4MFBH7V16
Wybierz jedno nowe słowo poznane podczas dzisiejszej lekcji i ułóż z nim zdanie.
pakta konwenta
1
Ćwiczenie 9

Zredaguj krótkie uzasadnienie odpowiedzi na pytanie, czy Ignacy Krasicki chwali czy krytykuje Stanisława Augusta Poniatowskiego w satyrze Do króla.

RQ7LK363ATUXG
(Uzupełnij).

Konstruowanie pracy na temat

Polecenie 1

Jak Ignacy Krasicki „ganiąc, chwali” Stanisława Augusta Poniatowskiego w satyrze Do króla? Opisz utwór i posługując się fragmentem opracowania popularnonaukowego, określ w nim cechy typowe dla satyry.

R1HQUKDK6R5PB
(Uzupełnij).
Polecenie 2
Przygotuj się do samodzielnej pracy z satyrą Ignacego Krasickiego Do króla. Wyznacz sobie cele pracy związanej z jego analizą i interpretacją:
Przygotuj się do samodzielnej pracy z satyrą Ignacego Krasickiego Do króla. Wyznacz sobie cele pracy związanej z jego analizą i interpretacją:
  • zastanów się, do czego zmierzasz, jaki jest cel twojej pracy z utworem;

  • zauważ, że polecono ci omówienie utworu przy pomocy fragmentu opracowania popularnonaukowego;

  • przypomnij sobie pojęcie i cechy satyry.

R1UODS346VAKL
(Uzupełnij).
R12HJGZURTB8J
Nagranie dźwiękowe zawiera porady dotyczące konstruowania pracy na wyżej wymieniony temat.
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Polecenie 3
Przygotuj się do efektywnego zapoznania się z audiobookiem i notowania. Wypisz wyrazy, pojęcia, terminy, których dodatkowe wyjaśnienie jest konieczne, aby móc przystąpić do analizy zaproponowanych kroków. 
Przygotuj się do efektywnego zapoznania się z audiobookiem i notowania. Wypisz wyrazy, pojęcia, terminy, których dodatkowe wyjaśnienie jest konieczne, aby móc przystąpić do analizy zaproponowanych kroków. 
R1UODS346VAKL
(Uzupełnij).

Słownik

klasycyzm
klasycyzm

kierunek w kulturze i sztuce europejskiej nawiązujący do wzorów kultury antycznej; też: nurt w literaturze i sztuce różnych epok, nawiązujący do wzorców antycznych

satyra
satyra

(etrus. satir mowa, mówić, łac. satura lanx – misa z owocami) utwór literacki ośmieszający lub krytykujący ukazywane w nim zjawiska, najczęściej wady ludzkie, stosunki społeczne, instytucje; ogół utworów mających na celu ośmieszenie, piętnowanie szkodliwych zjawisk, obyczajów, wad, stosunków społecznych; satyra jest anonimowa, nie uderza w konkretne osoby, operuje wyolbrzymieniem, karykaturą, groteską i ukazuje świat w krzywym zwierciadle

sarmatyzm
sarmatyzm

nurt w kulturze polskiej szlachty, zapoczątkowany pod koniec XVI w., popularny do połowy XVIII w.; dotyczył zarówno obyczaju, jak i światopoglądu i znalazł swoje odzwierciedlenie w sztuce i literaturze zwłaszcza okresu baroku; nazwa pochodzi od legendarnych starożytnych Sarmatów, od których miała się wywodzić polska szlachta; wzorem osobowym tego nurtu był szlachcic‑ziemianin, katolik, pielęgnujący takie wartości, jak wolność, równość (braci szlachty), swojskość, na gruncie sarmatyzmu powstało przekonanie o szczególnej roli polskiej szlachty w dziejach świata, co przejawiało się niechęcią do obcych, trwaniem przy tradycji (do której należał strój, ale też np. wystawne biesiadowanie, zamiłowanie do zabaw i gościnności, w myśl zasady „zastaw się, a postaw się”), w literaturze najpełniejszy wyraz nurt sarmacki znalazł w Pamiętnikach Jana Chryzostoma Paska i twórczości Wacława Potockiego