Ćwiczenia
Do Justyny. Tęskność na wiosnęJuż tyle razy słońce wracało
I blaskiem swoim dzień szczyciszczyci;
A memu światłu cóż to się stało,
Że mi dotychczas nie świéciświéci?Już się i zboże do góry wzbiło,
I ledwie nie kłos chce wydać;
Całe się pole zazieleniło;
Mojej pszenicy nie widać!Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni,
Gaj mu się cały odzywa.
KłócąKłócą powietrze ptaszkowie leśni;
A mój mi ptaszek nie śpiéwa!Już tyle kwiatów ziemia wydała
Po onegdajszej powodzi;
W różne się barwy łąka przybrała;
A mój mi kwiatek nie schodzi!O wiosno! Pókiż będę cię prosił,
Gospodarz zewsząd stroskany?
Jużem dość ziemię łzami urosił:
Wróć mi urodzaj kochany!Źródło: Franciszek Karpiński, Do Justyny. Tęskność na wiosnę, [w:] Zdzisław Libera, Poezja polska XVIII wieku, Warszawa 1976, s. 314–315.
Scharakteryzuj postać mówiącą w wierszu. Na podstawie każdej strofy nazwij jej uczucia i sposób ich wyrażania.
Wyciągnij wnioski z analizy, odpowiadając na pytanie, czemu służy opozycja form gramatycznych. Swoją odpowiedź sformułuj w trzech zdaniach.
Przeanalizuj fragmenty wypowiedzi podmiotu lirycznego wiersza Do Justyny. Do każdego cytatu dopisz cechy typowe dla człowieka sentymentalnego, jakie dostrzegasz w kreacji tej postaci.
Na podstawie analizy cech podmiotu lirycznego odpowiedz na pytanie, czy podmiot liryczny w wierszu można uznać za człowieka sentymentalnego. Uzasadnij.
Wynotuj swoje skojarzenia ze słowem sielanka. Przygotuj uzasadnienie dla swojej wypowiedzi.
Sformułuj dwa argumenty, którymi uzasadnisz, że wiersz Franciszka Karpińskiego Do Justyny zawiera elementy sielankowe.
Przypomnienie dawnej miłościPotok płynie doliną,
Nad potokiem jawory,
Tam ja z tobą, Justyno,
Słodkie pędził wieczory.Noc się krótka zdawała,
Żegnamy się z świtaniem,
Miłość sen nam zabrała,
Miłość żyje niespaniem.Nikt nie widział, nie szydził,
Niebo świadek jedyny!
Jam się nieba nie wstydził,
Miłość była bez winy.Raz się chmura zebrała,
Piorun skruszył dębinę;
Tyś mię drżąca ściskała
Mówiąc: „Sama nie zginę”.Oto przy tym strumieniu,
Oto przy tej jabłoni,
Wieleż razy w pragnieniu
Wodę piłem z jej dłoni?Dziś, kiedy nas w swym gniewie
Los rozdzielił opaczny,
Znaki nasze po drzewie
Popsuł pasterz niebaczny.I ślady się zmazały!
Las zarasta krzewiną!
Potok, drzewa zostały;
Ciebie nie masz, Justyno!Źródło: Franciszek Karpiński, Przypomnienie dawnej miłości, [w:] Zdzisław Libera, Poezja polska XVIII wieku, Warszawa 1976, s. 330–331.
Napisz list, w którym „śpiewak Justyny” przedstawi swoje obecne życie z dala od dawnej ukochanej. W list włącz cytaty z utworu Przypomnienie dawnej miłości.
Laura I FilonLaura
Już miesiącmiesiąc zeszedł, psy się uśpiły
i coś tam klaszcze za borem.
Pewnie mię czeka mój Filon miły
pod umówionym jaworem.Nie będę sobie warkocz trefiłatrefiła,
tylko włos zwiążę splątany,
bo bym się bardziej jeszcze spóźniła,
a mój tam tęskni kochany.Wezmę z koszykiem maliny moje
i tę plecionkę różowęplecionkę różowę;
maliny będziem jedli oboje,
wieniec mu włożę na głowę.
[…]
Oto już jawor… Nie masz miłego!
Widzę, że jestem zdradzona!
On z przywiązania żartuje mego –
Kocham zmiennikazmiennika Filona.Pewnie on teraz koło bogini
swej, czarnobrewki DorydyDorydy,
rozrywkę sobie okrutną czyni
kosztem mej hańby i biédy.
[…]
Tłukę o drzewo koszyk mój miły,
rwę wieniec, który‑m splatała:
te z nich kawałki będą świadczyły,
żem z nim na wieki zerwała…***
Kiedy w chrościniechrościnie Filon schroniony
wybiegł do Laury spłakanéj,
już był o drzewo koszyk stłuczony,
wieniec różowy stargany.***
Filon
O popędliwa!... o ja niebaczny!...
Lauro!... poczekaj… dwa słowa…
może występek mój nie tak znaczny,
może zbyt kara surowa.Jam tu przed dobrą stanął godziną,
długo na ciebie klaskałem.
Gdyś nadchodziła, między chrościną
naumyślnie się schowałem,chcąc tajemnice twoje wybadać:
co o mnie będziesz mówiła.
a stąd szczęśliwość moją układać,
ale czekałem zbytzbyt siła.Pierwsze twe skargi o Dorys były.
Sądź o mnie, Lauro, inaczej:
Kogoż by wdzięki tamtej wabiły,
kto cię raz tylko obaczy?
[…]
Filon
Żal mi cię puścić, nie śmiem cię trzymać.
Kiedyż przyśpieszy czas drogi,
gdy z moją Laurą i słodko drzymaćdrzymać,
i bawić będę bez trwogi?Laura
Miesiącu, już ja idę do domu!
Jeśliby kiedy z Dorydą
Filon tak trawił noc po kryjomu –
nie świeć, niech na nich dżdże idą!Źródło: Franciszek Karpiński, Laura I Filon, t. cz. I, Warszawa 2005, s. 44–51.
W trzech punktach określ, co jest tematem wiersza Laura i Filon.
Za pomocą co najmniej 7 wyrazów określ nastrój wiersza.
Scharakteryzuj bohaterów sielanki Franciszka Karpińskiego. Zwróć uwagę na język, jakim się posługują.
Udowodnij, że Laura i Filon są bohaterami sentymentalnymi. Zgromadź co najmniej cztery argumenty, które poprzesz cytatami z sielanki Franciszka Karpińskiego.
Wyjaśnij, jaką funkcję w sielance Laura i Filon pełni natura.
Więcej materiałów o sielankach F. Karpińskiego znajdziesz na stronie https://zpe.gov.pl/
Tematy lekcji:
Justyny w życiu Franciszka Karpińskiego, czyli o sentymentalnych kobietach i sielankach.
W kręgu oświeceniowego sentymentalizmu – Do Justyny. Tęskność na wiosnę Franciszka Karpińskiego.
Poezja czułego serca na przykładzie sielanki Franciszka Karpińskiego Laura i Filon.