Ćwiczenia
Uzupełnij tabelkę. W kilku słowach przedstaw problematykę oraz wymowę etyczno‑moralną poniższych bajek Krasickiego.
Wyjaśnij, w czym przejawiała się w epoce oświecenia troska o edukację. Wymień przynajmniej dwa jej świadectwa.
Teksty do ćwiczeń 6 i 7
Od tłumaczaNowy sposób czucia i dreszcz dotychczas nieznany”, potężne walory emocjonalne, jakie wniósł w społeczeństwo w epoce, gdzie na wierzchu królowała myśl, doprowadzona do precyzji niemal matematycznej, a pod nią, niby pod pokrywą, kipiały w dole nieświadome siebie, budzące się siły — oto tajemnica potęgi i wpływu Jana Jakuba, bez względu na to, czy go zechcemy uważać za geniusza, za szarlatana, czy za połączenie obydwóch. [...]
Rousseau otwiera oczy współczesnych na przyrodę; co więcej, zadzierzguje związki między nią a sercem człowieka, każe jej współżyć z jego życiem, śmiać się z jego radością, płakać z jego smutkiem. [...] Daremnie [Rousseau] będzie się silił przedzierzgnąć w paryżanina, w salonowca: natura ciągnie go, dosłownie, jak wilka do lasu: „Nie umiałem nigdy — pisze w swoich wspomnieniach z Pustelni — pisać i myśleć swobodnie inaczej, jak tylko . Liczyłem na to, iż las Montmorency, dochodzący nieomal do moich wrót, będzie mi odtąd gabinetem do pracy”. I nie wystarcza mu na to sztuczna, wystrzyżona, wyperfumowana „natura”, w jakiej jego mecenasi szukają letnich wywczasów; nie, jemu trzeba prawdziwej, chłopskiej wsi:
Byłem tak znudzony salonami, wodotryskami, strzyżonymi trawnikami, klombami i jeszcze bardziej nudnymi gospodarzami tego wszystkiego; tak przesycony broszurami, klawikordem, tryktrakiem, „węzełkami”, mizernymi dowcipkami, mdłym mizdrzeniem się, lekkimi opowiastkami i ciężkimi kolacjami, że kiedy zerknąłem przelotnie na prosty krzak głogu, na chaszcze, spichlerz, łąkę; kiedy przejeżdżając przez jakieś sioło, zaciągnąłem się parą dobrego omleta z trybulką; kiedy słyszałem z daleka prostą nutę piosenki pasterskiej — słałem do diabła i róż i falbanki, i ambrę…
Źródło: Tadeusz Boy-Żeleński, Od tłumacza, [w:] Jean-Jacques Rousseau, Wyznania, tłum. T. Boy-Żeleński, Warszawa 1931, s. 6–11.
Przypomnienie dawnej miłości. Pieśń pasterskaPotok płynie doliną,
Nad potokiem jawory.
Tam ja z tobą, Justyno,
Słodkie pędził wieczory.Noc się krótka zdawała,
Żegnamy się z świtaniem;
Miłość sen nam zabrała:
Miłość żyje niespaniem.Gdy świat zorza pobieli,
Każdy jawor znaczony,
Gdzieśmy z sobą siedzieli,
Karbowany imiony.Nikt nie widział, nie szydził,
Niebo świadek jedyny!
Jam się nieba nie wstydził,
Miłość była bez winy.Oczy w oczy patrzyły,
Ręka rękę ściskała,
Usta nam się złączyły,
Dusza z duszą gadała.Raz się chmura zebrała,
Piorun skruszył dębinę.
Tyś mię drżąca ściskała,
Mówiąc: „Sama nie zginę.”Oto przy tym strumieniu,
Oto przy tej jabłoni,
Wieleż razy w pragnieniu
Wodę piłem z jej dłoni?Dziś, kiedy nas w swym gniewie
Los rozdzielił opaczny,
Znaki nasze po drzewie
Popsuł pasterz niebaczny.I ślady się zmazały!
Las zarasta krzewiną!
Potok, drzewa zostały:
Ciebie nie masz, Justyno!Źródło: Franciszek Karpiński, Przypomnienie dawnej miłości. Pieśń pasterska, [w:] Świat poprawiać – zuchwałe rzemiosło. Antologia poezji polskiego Oświecenia, Kraków 2004, s. 275.
Czy wiersz Karpińskiego pt. Przypomnienie dawnej miłości stanowi pełną realizację myśli Rousseau? Sformułuj wypowiedź argumentacyjną na około 400 słów.