Ćwiczenia
Tekst do zadań
PodróżDaleka była droga i przeciwne czasy,
Tak iść przez tego miasta rozdarte ulice,
W serce zbierając chmury albo błyskawice,
Jak nocą przez uschnięte i drapieżne lasy,
A zanim ktoś pomyślał nad spraw tych przyczyną,
Żal było, że i ludzie, i dzieła ich giną.Więc najpierw złorzeczyłem niemądrze losowi,
Że małe moje życie wplątał w takie dziwa,
Potem rad byłem, że tak nagle odkrywa
To, co dotychczas leżało ukryte.
Że burza, choć zabija jednych, innych uczy,
Jak szukać miar właściwych i właściwych kluczy,
Jak życie ludzkie myślami otwierać
I co żyć znaczy, co znaczy umierać.I wtedy zapytałem, czy są rzeczywiste
Te rozpostarte dokoła obrazy,
Czy też jest źródło jakieś bardziej czyste,
Które przesącza blask jak kryształ ciemny.
[...]Stanęły pod Warszawą roziskrzone morza,
Ciepły ocean piaski mazowieckie perlił
I w chmur winogradowych otwartej draperii
Słońca powstającego prześwitywał pożar.Szedłem w blasku łagodnym. Słychać, jak kołyszą
Wierzchołkami ogrody, jak w brzasku się mienią,
I wszystko było echem, wszystko było ciszą.
Nowy, czysty poranek wschodził ponad ziemią.Szedłem w blasku łagodnym. Białe były place,
Różowe od płynnego promieni marmuru.
Tylko gołębie chodząc gruchały do wtóru
Wietrzykowi, gdy liściem o liść zakołacze.[...]
Stary był rzeźbiarz. W tym wieku ironii,
Która ziemię i niebo zwątpieniem przetrawia
I to tylko nietkniętym i czystym zostawia,
Co trudowi rąk ludzkich przydaje zachwytu.
Kiedy dłuto kołysał z głową przechyloną,
Myślę, że mógł posłyszeć głosy ludzi dawnych,
Jak wołali: O mądry, silny, dzierżawny,
Pracuj - bo nazbyt wiele już było milczenia.
Zbyt wiele zim lodami na groby nam legło,
Zbyt wiele dębów nowych zielenią okrzepło,
A nam odjęło usta. Za wiele milczenia.
Więc kuł - i warstwy nowe otwierał jak wrota
Złotawe - zanim płomień form nie zamigota.Dalej szumiało miasto. Już dymią mięsiwa,
Tysiące półmisków jedzie na obfite stoły,
Tryskają chłodnym sokiem rozcięte owoce,
Rumianymi chlebami spiętrzają się kosze,
[...]
Alkohole! Koniaki jak jesienne sady,
Pachnące z cierpkich jagód wyciągi jałowca,
[...]
Gody, gody goreją w galilejskiej Kanie![...]
Czyjeś usta szeptały wiersze. Znałem słowa.
O Boże, przecie ten wiersz ja sam napisałem.
Może małe są słowa i niewiele znaczą,
Ale ja stół pamiętam, deszcz i tamten dzień
I to zwycięstwo moje - wtedy - nad rozpaczą…Tak dawno. Teraz niebem nowe wiatry wieją,
Młode wiosny kochankom lazurem jaśnieją,
Kwiaty buchają z ziemi, poezje się rodzą,
Pary w gaje wiślańskie na słowiki chodzą,
I święcą tutaj święta jakieś apollińskie.
[...]Czyste, głębokie niebo. Obłoków trącanie
O wieże, do złamanych pocisków podobne.
[...]
Teraz idzie pora,
Kiedy na stołach leżą nowych świątyń plany
I świat chwieje się jeszcze, mądrością dźwigany
Pomiędzy tym czym będzie i tym czym był wczoraj.
Jej twarz, przez której bruzdy ból dawny prześwieca,
Że zdaje się płonącym na miedzi symbolem,
[...]
Żałobna matka, śmiercią synów doświadczona,
Władzę nad rozplenionym ogrodem sprawująca,
Patrzy w noc, gdzie błyskają ludzkich domostw ognie
I gwiazdy ponad głową: „Czym są ludzkie dzieje,
Nie wiem. Ale nam tutaj jedno tylko dano -
Pragnąć, czynić i minąć - a dalej jest noc”.Źródło: Czesław Miłosz, Podróż, [w:] Wiersze wszystkie, red. A. Szulczyńska, Kraków 2011, s. 173–178.
Zaznacz prawidłową odpowiedź. Możliwe odpowiedzi: 1. poszukiwanie szczęścia w przyjemności, 2. unikanie skrajnych emocji, 3. wiara w harmonię świata, 4. męstwo wobec przeciwności losu, 5. racjonalizm
Napisz, jakie konteksty interpretacyjne powinny zostać dobrane, by odczytać poniższe wersy.
Że burza, choć zabija jednych, innych uczy, | Jak szukać miar właściwych i właściwych kluczyKonteksty: (Uzupełnij). 2.
Stanęły pod Warszawą roziskrzone morzaKonteksty: (Uzupełnij). 3.
A kiedy żółte słońce uderzy w galerieI w rzędach szkieł bryzgami czerwieni się złamie, Lustra pocisk jasności jak pianę rozerwie: Gody, gody goreją w galilejskiej Kanie! Konteksty: (Uzupełnij). 4.
Czyjeś usta szeptały wiersze. Znałem słowa. O Boże, przecież ten wiersz ja sam napisałem.Konteksty: (Uzupełnij). 5.
I wtedy zapytałem, czy są rzeczywiste Te rozpostarte dokoła obrazyKonteksty: (Uzupełnij).
Z wiersza Podróż wypisz cytaty ilustrujące terminy pochodzące z filozofii stoickiej.
Napisz fragment analizy i interpretacji wiersza Czesława Miłosza Podróż, w którym opiszesz nawiązania do stoicyzmu pojawiające się w utworze. Twoja wypowiedź powinna liczyć przynajmniej dziesięć zdań.
Wyjaśnij, dlaczego stoicyzm Miłosza został określony w temacie lekcji jako „trudny”. Twoja wypowiedź powinna liczyć przynajmniej 6 zdań.
Porównaj dwa wiersze zatytułowane Podróż, napisane przez Czesława Miłosza i Zbigniewa Herberta. Zadanie wykonaj w tabeli. Weź pod uwagę: kreację podmiotu lirycznego, tematykę wiersza, nawiązania do filozofii, wymowę wiersza, język.
Podróż1
Jeśli wybierasz się w podróż niech będzie to podróż długa
wędrowanie pozornie bez celu błądzenie po omacku
żebyś nie tylko oczami ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi
i abyś całą skórą zmierzył się ze światem2
Zaprzyjaźń się z Grekiem z Efezu Żydem z Aleksandrii
poprowadzą ciebie przez uśpione bazary
miasta traktatów kryptoportyki
tam nad wygasłym atanorem tablicą szmaragdową
kołyszą się Basileos Valens Zosima Geber Filalet
(złoto wyparowało mądrość pozostała)
przez uchyloną zasłonę Izydy
korytarze jak lustra oprawione w ciemność
milczące inicjacje i niewinne orgie
przez opuszczone sztolnie mitów i religii
dotrzecie do nagich bogów bez symboli
umarłych to jest wiecznych w cieniu swych potworów3
Jeżeli już będziesz wiedział zamilcz swoją wiedzę
na nowo ucz się świata jak joński filozof
smakuj wodę i ogień powietrze i ziemię
bo one pozostaną gdy wszystko przeminie
i pozostanie podróż chociaż już nie twoja4
Wtedy ojczyzna wyda ci się mała
kołyska łódka przywiązana do gałęzi włosem matki
kiedy wspomnisz jej imię nikt z tych przy ognisku
nie będzie wiedział za jaką leży górą
jakie rodzi drzewa
kiedy tak iście mało potrzeba jej czułości
powtarzaj przed zaśnięciem śmieszne dźwięki mowy
że - czy - się
uśmiechaj się przed zaśnięciem do ślepej ikony
do łopuchów potoku do steczki do łęgów
przeminął dom
jest obłok ponad światem5
Odkryj znikomość mowy królewską moc gestu
bezużyteczność pojęć czystość samogłosek
którymi można wyrazić wszystko żal radość zachwyt gniew
lecz nie miej gniewu
przyjmuj wszystko6
Co to za miasto zatoka ulica rzeka
skała która rośnie na morzu nie prosi o nazwę
a ziemia jest jak niebo drogowskazy wiatrów światła wysokie i niskie
tabliczki w proch się rozpadły
piasek deszcz i trawa wyrównały wspomnienia
imiona są jak muzyka przejrzyste i bez znaczenia
Kalambaka Orchomenos Kavalla Levadia
zegar staje i odtąd godziny są czarne białe lub niebieskie
nasiąkają myślą że tracisz rysy twarzy
kiedy niebo położy pieczęć na twej głowie
cóż może odpowiedzieć ostom wyżłobiony napis
oddaj puste siodło bez żalu
oddaj powietrze innemu7
Więc jeśli będzie podróż niech będzie to podróż długa
powtórka świata elementarna podróż rozmowa z żywiołami pytanie bez odpowiedzi
pakt wymuszony po walce wielkie pojednanieŹródło: Zbigniew Herbert, Podróż, [w:] Wiersze wybrane, oprac. R. Krynicki, wybór R. Krynicki, Kraków 2007, s. 304–305.