Nowatorstwo twórczości Różewicza

Tadeusz Różewicz należy do tych nielicznych pisarzy, którzy swoją klasę potwierdzają na wielu polach, we wszystkich gatunkach literackich. Oczywiście najbardziej jest znany jako poeta, ale zasłynął również jako dramaturg i prozaik. Właściwie większość jego dramatów uchodzi za utwory wybitne albo przynajmniej bardzo ważne: Kartoteka (1960), Grupa Laokoona (1962), Świadkowie albo nasza mała stabilizacja (1964), Wyszedł z domu (1965), Stara kobieta wysiaduje (1969), Na czworakach (1972), Białe małżeństwo (1975), Śmierć w starych dekoracjach (1979), Do piachu (1979), Pułapka (1982), Kartoteka rozrzucona (1997).

Różewicz w swoich utworach, reprezentujących różne rodzaje i gatunki literackie, podejmuje tę samą – do pewnego stopnia – problematykę, jednak rozważa ją w rozmaitych kontekstach i perspektywach. Tym samym cała twórczość tego pisarza ma wyraźny rys konsekwencji, mimo że pod każdym względem autor stara się być twórcą niekonsekwentnym.  Można to rozumieć tak, że Różewicz pragnie, aby wszystko, co napisał, było nieoczywiste, nieprzewidywalne i dalekie od wszelkich uznanych doktryn, czy to ideowych czy artystycznych.

Nie zmienia się zatem u Różewicza jedno: uparta skłonność do przekraczania zastanych konwencji. Tak jak w obszarze liryki eksperymentalne poszukiwania tego autora spowodowały istną rewolucję w polskiej poezji, tak na terenie dramatu jego pomysły równie mocno wpłynęły na ogólną ewolucję polskiej dramaturgii.

R6ZUM7ABU5NBU1
Źródło: Michał Kobyliński, licencja: CC BY-SA 2.5.

Kartoteka – dramat antyrealistyczny

Kartoteka jest efektem gry z poetyką dramatu realistycznegodramat realistycznydramatu realistycznego i mieszczańskiego. Różewicz uderza w bodaj wszystkie najważniejsze założenia tych konwencji. W Kartotece radykalna redukcja obejmuje:

  • ograniczenie akcji,

  • pozbawienie bohatera tożsamości,

  • surowe dekoracje.

Akcja jest ograniczona do osobliwego minimum: bohater przez większość czasu leży na łóżku, prawie nic nie robi i niewiele mówi. Główna osoba dramatu Różewicza ma bardzo nieoczywistą i nieokreśloną tożsamość – informacje na jej temat są sprzeczne, inni bohaterowie zwracają się do niej różnymi imionami, podobnie niejasny jest wiek głównej postaci z dzieła Różewicza. Pozostaje ona dziwnie apatyczna, depresyjna i wyobcowana.

Różewicz, inaczej niż dramaturdzy realistyczni, nie stara się naśladować rzeczywistości. Nie ukrywa sztuczności sztuki, ale tę sztuczność eksponuje. Znosi granice między tym, co prawdziwe i fikcyjne, możliwe i nieprawdopodobne, teraźniejsze i przeszłe, publiczne i prywatne.

Kartoteka ma kompozycję otwartą, brak w niej wyraźnych początku i zakończenia. Składa się z sekwencji obrazów, niepowiązanych ani chronologią ani logiką przyczynowo‑skutkową. Kompozycja ta przypomina pod tym względem kolażkolażkolaż - o czym pisała Marta Piwińska, badaczka literatury.

kolaż
intertekstualność

Ze względu na nowatorską formę (brak ciągu przyczynowo‑skutkowego, bohater pozbawiony tożsamości, dramat otwarty, elementy absurdu) badacze jednomyślnie uznali, że Kartoteka zmieniła postrzeganie teatralnej formy i zatarła granice gatunkowe. Niektórzy uznali, że Kartoteka to dzieło sytuujące Różewicza w kręgu teatru absurduteatr absurduteatru absurdu.

Pojęcie teatru absurdu do obiegu teoretycznego wprowadził Martin Esslin (książką The Theatre of the Absurd) w 1961 r. Fakt ten obrazuje, jak istotnym wydarzeniem dla polskiej oraz światowej literatury było ukazanie się Kartoteki. Co ciekawe, Różewicz na przestrzeni kolejnych lat, podczas których wydał jeszcze przeszło piętnaście dramatów, kategorycznie odżegnywał się od zaliczania jego twórczości do tego nurtu.

KartotekaTadeusz Różewicz
Tadeusz Różewicz Kartoteka

Spisu osób nie podaję. 'Bohaterem' sztuki jest człowiek bez określonego dokładniej wieku, zajęcia i wyglądu.
'Bohater' nasz często przestaje być bohaterem opowiadania i zastępują go inni ludzie, którzy są również 'bohaterami'. Wiele osób biorących udział w tej historii nie odgrywa tu większej roli, te, które mogą odgrywać główne role, często nie dochodzą do głosu lub mają mało do powiedzenia. Miejsce jest jedno. Dekoracja jedna. Wystarczy, jeśli w ciągu tych godzin przestawi się krzesło.
Sztuka ta jest realistyczna i współczesna. Krzesło prawdziwe. Wszystkie przedmioty i meble są prawdziwe. Ich rozmiary są trochę większe od normalnych. Zwykły, przeciętny pokój.
Stół. Etażerkaj0000000GMB3v20_000tp002Etażerka z książkami. Dwa krzesła. Łóżko na wysokich nóżkach. W pokoju nie ma okna. W ścianach naprzeciwległych są drzwi; jedne i drugie drzwi są stale otwarte. Łóżko stoi pod ścianą. Przez cały czas światło w pokoju jest jednakowe. Dzienne, mocne światło. Światło nie gaśnie, nawet kiedy opowiadanie jest skończone. Kurtyna nie zapada. Być może opowiadanie jest tylko przerwane? Na godzinę, na rok…

Jeszcze jedna uwaga. Ludzie występują w swoich codziennych zwykłych ubraniach. Nie wolno ich stroić w żadne efektowne kostiumy, kolorowe szmatki itp. Oprawa plastyczna jest tu bez znaczenia. Jak najmniej barw i efektów. Przez otwarte drzwi przechodzą spiesznie lub wolno różni ludzie. Czasem słychać urywki rozmów. Zatrzymują się i czytają gazety… Wygląda to tak, jakby przez pokój Bohatera przechodziła ulica. Niektórzy przysłuchują się przez chwilę temu, co mówi się w pokoju Bohatera. Czasem wtrącają kilka słów. Przechodzą dalej. Akcja trwa od początku do końca bez przerwy.

BOHATER
leży z rękami pod głową. Wyciąga rękę, trzyma ją przed oczyma
To jest moja ręka. Ruszam ręką. Moja ręka.

porusza palcami
Moje palce. Moja żywa ręka jest taka posłuszna. Robi wszystko, co pomyślę.

Odwraca się do ściany. Może zasypia.

Wchodzą rodzice Bohatera. Zatroskani. Ojciec spogląda na zegarek.

MATKA
Nie trzymaj rąk pod kołdrą, to brzydko i niezdrowo.

OJCIEC
Co z niego wyrośnie, jak będzie się tak długo wylegiwał. Wstawaj! Chłopcze!

MATKA
Ma czterdzieści lat i jest dopiero dyrektorem administracyjnym operetki.

OJCIEC
Pleciesz! Przecież tam jeszcze ktoś leży. Widzę nogę. Zdaje się, że kobieta.

OJCIEC
Oszalałaś! Siedmioletni chłopiec… Wczoraj wyciągnął mi złotówkę… Zerżnę mu skórę! Przy tym wyjada cukier z cukiernicy.

MATKA
Ależ on ma kolegium! Referat i koreferatj0000000GMB3v20_000tp003koreferat!

OJCIEC
Ukradł mi złotówkę. Gdyby powiedział: 'Tatusiu, proszę cię o złotówkę, chcę sobie coś kupić', dałbym. To musi być ukarane!

MATKA
Ciszej! Śpi.

OJCIEC
W kogo on się wdał?

[…]

CHÓR STARCÓW
Rób coś, ruszaj się, myśl.
On sobie leży, a czas leci.

Bohater nakrywa twarz gazetą.

CHÓR STARCÓW
Mów coś, rób coś,
posuwaj akcję,
w uchu chociaż dłub!

Bohater milczy.

CHÓR STARCÓW
Nic się nie dzieje.
Co to znaczy?

BOHATER
Dajcie mi spokój.

CHÓR STARCÓW
Dzięki Bogu, nie śpi.

BOHATER
Mówicie, że muszę coś robić? Nie wiem…
ziewa

CHÓR STARCÓW
On znów zasypia, wielkie nieba!
Bez mąki przecież nie ma chleba.
W teatrze trzeba grać,
tu musi się coś dziać!

BOHATER
A czy wystarczy, gdy bohater drapie się
w głowę, patrzy w ścianę?

CHÓR STARCÓW
To już coś jest.

BOHATER
Nic mi się nie chce.

CHÓR STARCÓW
Toć nawet u BeckettaBeckettBecketta
ktoś gada, czeka, cierpi, śni,
ktoś płacze, kona, pada, bździ
Rusz się, inaczej teatr zgubisz.

BOHATER
Cyrk pcheł wystawia dziś Hamleta
dajcie mi spokój,
ja odchodzę...

CHÓR STARCÓW
Stój!

BOHATER
Odchodzę.

CHÓR STARCÓW
Gdzie?

BOHATER
Na stronę.

CHÓR STARCÓW
On się upił.

BOHATER
Głupi, dajcie mi spać.

CHÓR STARCÓW Ty znowu zasypiasz.
Co to znaczy?

BOHATER Ja z nimi skończę!
Bierze ze stołu długi kuchenny nóż, podchodzi do Starców, którzy siedzą nieruchomo. Bohater przebija dwóch Starców, trzeciemu użyna głowę. Układa teraz Chór na podłodze. Bohater siada na łóżku.

Kartoteka Źródło: Tadeusz Różewicz, Kartoteka. Kartoteka rozrzucona, Kraków 2021, s. 29–50.
j0000000GMB3v20_000tp003

koreferat – odpowiedź na referat

Beckett

Dramat wbrew dramatowi – analiza Kartoteki

Przodem RóżewiczAndrzej Skrendo
Andrzej Skrendo Przodem Różewicz

Debiut dramaturgiczny Tadeusza Różewicza, Kartoteka, wychodzi w roku 1960. Autor ma już wtedy prawie 40 lat, a za sobą kilkanaście ważnych książek, zarówno poetyckich, jak i prozatorskich. Do dramatu – choć pewne próby podejmował już wcześniej – dochodzi zatem najpóźniej. Fakt, że Różewicz zostaje dramaturgiem, nie zmienia jednak zasadniczo jego twórczości: nadal stanowić ona będzie rozpoznawalną całość, w której centrum stoi poezja. Czy to znaczy, że dokonania Różewicza jako dramaturga są mniej ważne niż jako poety? W żadnym razie! Już w pierwszej swojej sztuce zaproponował on spójny i oryginalny sposób myślenia o dramacie. Rzecz tylko w tym, że istnieją uzasadnione powody, by sądzić, że dramaturgiczna atrakcyjność i teatralna oryginalność jego sztuk wynika przede wszystkim stąd, że ich autorem jest poeta. Z tego punktu widzenia nie powinno dziwić, że Różewicz z upodobaniem tłumaczy osobliwości swych dramatów tym, że są one w istocie utworami poetyckimi. O Kartotece powiada, że niejako wyszła z wierszy, poematami lub utworami, które mają strukturę poetycką, nazywa dramaty Wyszedł z domu, Stara kobieta wysiaduje, Białe małżeństwo – a wyliczenie to można by kontynuować. Nie powinno też dziwić, że swój teatr Różewicz nazywa 'realistyczno‑poetyckim'. Jego celem jest bowiem poezję uczynić 'realistyczną', a dramat – 'poetyckim' w specyficznym, jego własnym, rozumieniu obu tych słów. Czym jest teatr realistyczno - poetycki, Różewicz tłumaczy w Językach teatru:

'ja jestem rzeczywiście realistą i jak stawiam jakąś budowlę, to stawiam ją z realnych cegieł. Muszę mieć poszczególne cegły, poszczególne składniki realne. Nawet jeszcze niektóre ściany są realne, z cegieł, z zaprawy murarskiej. Ale ostateczny kształt zmienia się w coś w rodzaju poematu'.

Można uznać, że jest to definicja genealogiczno‑strukturalna – mówi o pochodzeniu elementów dramatu i o ich wzajemnych zależnościach w obrębie tekstu dramatycznego. Żeby dobrze tę definicję zrozumieć, trzeba pamiętać o jej sensie polemicznym. Realizm nie ma tu nic wspólnego z dramatem mieszczańskim lub obyczajowo‑psychologicznym. Poetyckość nie oznacza symbolizmu, nie łączy się również z tym, co zwykle nazywamy dramatem poetyckim. Te negowane gatunki nazywa niekiedy Różewicz teatrem zewnętrznym, swój własny teatr uważa za wewnętrzny. Teatr wewnętrzny, czyli teatr poetycko‑realistyczny, to teatr, który z akcji dramatycznej usuwa to wszystko, co uznane zostało za nadmierne, niepotrzebne, nazbyt akcydentalnej0000000GMB3v20_000tp006akcydentalne, skonwencjonalizowane. Zdarzenia, które przedstawia, nie dają się ująć w postaci streszczenia fabuły, mieszczą się jakby poniżej tego poziomu. Poetyckość (metonimia, metafora) to nowa zasada, która je łączy, a poezja (w dramatach ważną rolę odgrywa mowa poetycka) pozwala opowiedzieć o tym, co niewidoczne i co dzieje się niejako poza sceniczną akcją. Monolog, zwłaszcza monolog poetycki, jest ważniejszy niż dialog, który staje się domeną komunikacji zakłóconej i powierzchownej.

[...] Słowem, celem Różewicza jest teatr, który będzie nową formułą doświadczenia egzystencjalnego i nową formułą inscenizacji, który opowie o tym, co realistyczne poza realizmem i który będzie dramatem wbrew dramatowi i wbrew teatrowi.

Co to znaczy być dramatem wbrew dramatowi? Czym jest ta skorupa, którą trzeba roztrzaskać, aby ukazać rzeczywiste zdarzenie, a nie zdarzenia pozorne, które wydają się dzięki trwaniu pewnych konwencji przedstawiania? Trzeba zlikwidować akcję pojętą jako spójną całość opartą na wyrazistej motywacji (psychologicznej, realistycznej etc.), dzieląca się na wyraziste fazy, biegnąca ku określonemu celowi. Tak pojęta akcja nie jest wyrazem porządku, lecz raczej swego rodzaju chaosem, to znaczy pozornym porządkiem narzuconym na rzeczywiste doświadczenie świata. W efekcie dramat traci akcję, w tym sensie, że nie ma ona początku, środka i końca, ku niczemu nie zmierza, nie kończy się, lecz urywa, nie zmienia się, lecz trwa. Tak powstaje dramat otwarty.

Skrendo Źródło: Andrzej Skrendo, Przodem Różewicz, Warszawa 2012, s. 53–54.
j0000000GMB3v20_000tp006
j0000000GMB3v20_000tp007
j0000000GMB3v20_000tp008
j0000000GMB3v20_000tp009
j0000000GMB3v20_000tp00A
j0000000GMB3v20_000tp00B
JPOL_E3_E4_Preteksty

Słownik

dramat realistyczny
dramat realistyczny

dramat stworzony zgodnie z konwencją realistyczną, która dąży do jak najwierniejszego odzwierciedlenia świata znanego czytelnikowi z codzienności. Realiści opisywali wydarzenia, bohaterów i ich egzystencję w sposób reprezentatywny dla przedstawionej w utworze grupy społecznej

absurd
absurd

(łac. absurdus – niewłaściwy) – wyrażenie wewnętrznie sprzeczne, pozbawione sensu, niedorzeczność, nonsens

teatr absurdu
teatr absurdu

(antyteatr, nowy teatr) – kształtujący się od II połowy lat 40. do początku lat 60. XX wieku nurt w dramacie i teatrze europejskim. Dzieła tego nurtu podkreślały  przekonanie o absurdalności świata oraz o beznadziejności ludzkiej egzystencji – teatr absurdu stał się w ten sposób teatralnym odpowiednikiem egzystencjalizmu (dramaty Sartre’a i Camusa były dziełami o tradycyjnej strukturze). Zdarzenia dramatyczne pozbawione są ciągu przyczynowo‑skutkowego, a bohaterowie to często ludzie bez biografii i przynależności społecznej. Język przestał być narzędziem komunikacji, ponieważ jest zbiorem martwych form i stereotypów