Dowiedz się
Adaptacje Kartoteki
Tematyka, którą podjął Różewicz, jest ponadczasowa, o czym świadczą liczne adaptacjeadaptacje jego sztuki. Jednymi z najbardziej znanych są wersje sceniczne Konrada Swinarskiego (1965), Krzysztofa Kieślowskiego (1979), Kazimierza Kutza (1998); warto wspomnieć również o słuchowisku radiowym w reżyserii Tomasza Mana (2009).
W rolę Bohatera wcielali się m.in.: Tadeusz Łomnicki, Wojciech Siemion, Gustaw Holoubek, Jerzy Trela, Krzysztof Globisz oraz Andrzej Chyra.
Tadeusz Różewicz o Kartotece

Język teatru[…] do teatru zachodziłem tylko czasem. Jedno wiedziałem. Wiedziałem, że forma dramatu Rittnera, Zapolskiej i Kruczkowskiego nie da nowego teatru. Że musi nastąpić Big Bang. Że musi nastąpić jakiś wielki wybuch. Ja pisząc Kartotekę, miałem już świadomość, że wcześniejsze próby dramaturgiczne nie powiodły mi się, ponieważ mój język, poetyka, technika dramaturgiczna były podobne do Jurandota czy Lutowskiego, czy Kruczkowskiego, czy Krzysia Gruszczyńskiego. Nie oceniam ich talentów w tej chwili. Ja miałem zawsze wielką świadomość tego, co robię. Wiedziałem, że nic nie zrobię, jeśli nie rozrzucę na wszystkie strony tych starych zabawek, klocków, nie powyrzucam i nie będę próbował z nich złożyć zupełnie nowej całości. Tę świadomość przy robocie Kartoteki miałem. I miałem świadomość ewentualnej klęski. Że będzie to poczytane za zupełne głupstwo. Że jeśli Kartoteki nie napiszę w sposób zupełnie nowy, to…
Źródło: Kazimierz Braun, Język teatru, Wrocław 1989.
O reżyserze

Krzysztof Kieślowski znany jest w Polsce i na świecie przede wszystkim z twórczości filmowej. Jednak warto wiedzieć, że teatr był jego pasją. W latach 1957–1962 uczęszczał do Liceum Technik Teatralnych w Warszawie. W tym czasie niemal codziennie oglądał przedstawienia na deskach kilku warszawskich teatrów. Czas spędzony w liceum zainspirował go później do zrealizowania Personelu (1975). Decyzja o przystąpieniu do egzaminu do szkoły filmowej wynikała z pragnienia reżyserowania sztuk teatralnych; na kierunek reżyserii teatralnej przyjmowano bowiem absolwentów studiów wyższych. Kieślowski trzykrotnie zdawał egzaminy do PWSTiF w Łodzi. Rozpoczął swoją filmową przygodę w 1964 roku.
W jego życiorysie znalazło się miejsce na pracę garderobianego w Teatrze Współczesnym, gdzie poznał wybitnych aktorów, m.in. Tadeusza Łomnickiego i Zbigniewa Zapasiewicza, z którymi w późniejszych latach współpracował.
Kieślowski jest autorem spektakli telewizyjnych (współpracował z TVP) Szach królowi (1972), Dwoje na huśtawce Williama Gibsona (1977) i Kartoteka Tadeusza Różewicza (1979), zrealizował również przedstawienie Życiorys (1978) na podstawie własnego scenariusza.
Jak wyglądały początki pracy Kieślowskiego nad Kartoteką w wersji telewizyjnej?
Kieślowskiego widzenie „Kartoteki” RóżewiczaTrzy przestronne pokoje zagracone są do granic niemożliwości meblami, aparaturą oświetleniową, kamerami. W tej ciasnocie i nieprawdopodobnym wręcz upale pracuje kilkanaście osób. Reporterowi i fotoreporterowi „Kuriera” z trudem udaje się znaleźć skrawek wolnej przestrzeni. W największym pokoju czołowe miejsce zajmuje najważniejszy w tej sztuce rekwizyt, ogromne łoże. Bohater „Kartoteki” przez cały prawie czas leży bowiem w pościeli, a wokół niego przepływa strumień wydarzeń i postaci. Gustaw Holoubek opuścił właśnie przed chwilą swoje posłanie. Przysiadł obok wielkiego fotela, w którym usadowił swego gościa – Wujka (Jana Ciecierskiego). Wujek moczy zdrożone nogi w miednicy; przewędrował szmat drogi, wraca właśnie z pielgrzymki. Mężczyźni nie widzieli się prawie ćwierć wieku. Bohater jest wielce uradowany tym spotkaniem.
– Widzi wujek, miałem do wujka napisać, ale Zosia mówiła, że wujek chory, więc myślałem, że wujek umarł. Strasznie się cieszę, nie ma wujek pojęcia. Co u wujka?
– Jakoś się taczkę żywota pcha. Masz się z czego cieszyć...
– Wujek jest prawdziwy. I wąsy prawdziwe. Cały prawdziwy wujek. Nawet kapelusz u wujka prawdziwy, i guziki, i słowa. Prawdziwe słowa.
Toczy się długi dialog. Obserwatorom wydaje się, że scena ta wypada bardzo dobrze, ale reżyser (K. Kieślowski) ma jednak sporo uwag. A więc powtórki. Wreszcie chwila przerwy. Przysiadamy z reżyserem w kuchni na krótką rozmowę o przygotowywanym przez niego spektaklu.
– Jest to druga telewizyjna realizacja „Kartoteki” – mówi Krzysztof Kieślowski. – Pierwsza była dziełem Konrada Swinarskiego, powstała przed 10 laty. Bohatera grał wtedy Tadeusz Łomnicki, był to bohater 40‑letni. Mężczyzna kreowany przez Gustawa Holoubka jest znacznie starszy, ma bowiem 58 lat. Wyciągnąłem wnioski z didaskaliów, w których Różewicz pisze, że jest to sztuka współczesna – stąd właśnie „postarzenie” bohatera – i realistyczna. Chcę, aby taka rzeczywiście była.Źródło: Maria Woronkowska, Kieślowskiego widzenie „Kartoteki” Różewicza, „Kurier Polski ” 23.02.1979, nr 47.
O sfilmowanej Kartotece

Kadr ze spektaklu Kartoteka w reż. K. Kieślowskiego, 1979
Atmosfera lat siedemdziesiątych, schyłek „epoki Gierka”. Bohater się postarzał i funkcjonuje w innym świecie.
Krzysztof Kieślowski zrealizował Kartotekę, wykorzystując naturalną przestrzeń. W pierwszych scenach widz towarzyszy Bohaterowi, który wychodzi z operetki, obserwuje ludzi. Później ulica przeniesie się do mieszkania; ci sami ludzie pojawią się ponownie, ale w różnych momentach wewnętrznego rozdarcia Bohatera.
Reżyser wchodzi wraz z ekipą do jednego z mieszkań na ursynowskim osiedlu. Zdjęciom towarzyszą przeróżne odgłosy z offu, a kamera pracuje podobnie jak w filmie dokumentalnym. W mieszkaniu jest ciasno, chwilami tłoczno, widz przemieszcza się po nim wraz z Bohaterem. Do mieszkania wchodzi się także przez okno balkonowe, przez które można obserwować strzępy rzeczywistości. Obrazki ze świata pokazuje telewizor, komentator współczesnej rzeczywistości.

Kadr ze spektaklu Kartoteka w reż. K. Kieślowskiego, 1979
Bezimienny
Kim jest bohater? Nikim konkretnym i każdym. Wiadomo, że ma 58 lat. Nosi wiele imion, przywołuje różne zdarzenia, niekiedy splątane, innym razem zbyt odległe w czasie. Bezimienny wygłasza nieuporządkowany, chaotyczny monolog o dzieciństwie, rodzinie, pracy, ideałach, kobietach i wojnie, wspomina o wewnętrznej pustce. Rozlicza się ze sobą. Rozmawia z tymi, którzy pojawiają się w mieszkaniu – tymi z przeszłości i teraźniejszości, ze snów, wspomnień lub podświadomości. To, o czym mówi, może dotyczyć każdego z nas. To everymaneveryman. Bohater i antybohaterantybohater.
Między teatrem a filmem
Reżyser wykorzystuje swój warsztat filmowy, dzięki czemu zacierają się granice między teatrem a filmem. Nie rezygnuje jednak ze środków teatralnych. Rozpoczyna opowieść dłuższą sekwencją, prowadzi widza drogą Bohatera – z pracy do domu. Z bliska pokazuje twarze, rekwizyty, detale. Rekwizyt staje się też bohaterem. Kieślowski wprowadza dźwięk, często niepokojący i natrętny, by podkreślić to, co dzieje się wewnątrz człowieka. Ponadto „wypożyczył” Chór Starców ze spektaklu Konrada Swinarskiego (1967). Starcy przemawiają z ekranu telewizora, tworząc nowy wymiar rzeczywistości.
Słownik
(łac. adaptatio – przystosowanie) – przystosowanie tekstu literackiego do wystawienia na scenie (adaptacja sceniczna lub teatralna) albo do sfilmowania (adaptacja filmowa); reżyser, podporządkowując tekst literacki własnej wizji inscenizacyjnej, dokonuje zmian w utworze, może np. dowolnie zmieniać układ tekstu, kreacje bohaterów, porządek wydarzeń, rezygnować z niektórych wątków, dodawać nowe
(gr. antí – przeciw) – osoba, najczęściej postać w utworze literackim, posiadająca cechy stanowiące zaprzeczenie cech bohatera
(ang.) – pierwotnie bohater średniowiecznych moralitetów, postać uniwersalna; także postać literacka, teatralna bądź filmowa reprezentująca przeciętnego człowieka