Ćwiczenia
Autoportret reporteraKażdy z nas widzi historię i świat w odmienny sposób. Gdyby każdy z nas udał się teraz do miejsca, gdzie coś się dzieje, i gdybyśmy to chcieli opisać, otrzymalibyśmy całkowicie różne wersje tego samego wydarzenia, każdy opisałby je na swój sposób.
Źródło: Ryszard Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 21–41.
Zapoznaj się z poniższym cytatem i opowiedz własnymi słowami, jak pracę reportera widzi Ryszard Kapuściński.
Autoportret reporteraOtóż najczęściej określiłbym swoją profesję jako bycie tłumaczem. Tylko tłumaczem nie z języka na język – ale z kultury na kulturę. [...] Rzecz w tym, żeby między kulturami udało się stworzyć stosunki nie zależności i podległości, ale porozumienia i partnerstwa. Tylko wówczas jest szansa, aby w naszej rodzinie człowieczej nad wszystkimi wrogościami i konfliktami górę brały zgoda i życzliwość. Na swoim maleńkim, mikroskopijnym odcinku chciałbym się do tego przyczynić i oto – dlaczego piszę.
Źródło: Ryszard Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 21–41.
Zapoznaj się z pierwszymi akapitami reportaży Marcina Michalskiego i Macieja Wasilewskiego oraz Mariusza Szczygła. Dokonaj analizy języka fragmentów i określ, jakie pomysły wykorzystali autorzy, aby zachęcić czytelnika do przeczytania tekstów.
81:1. Opowieści z Wysp OwczychLipiec 1989 roku, Madryt. Skwar na posterunku policji przy Plaza Mayor topił Jóhannie gumę w tenisówkach. Nieprzyzwyczajona do wysokich temperatur osiemnastoletnia Farerka przypominała rozmrażane w piekarniku ciasto. Zdążyła już zapomnieć o lodach czekoladowych i pchlim targu, gdzie przebierała w pocztówkach, znaczkach, skorodowanych monetach z królem Janem Karolem i książkach za pięć peset.
Źródło: Marcin Michalski Maciej Wasilewski, 81:1. Opowieści z Wysp Owczych, Wołowiec 2011, s. 7.
Polska w ogłoszeniachRadę, jak zarobić milion złotych w minutę, odbieram na poczcie, zapakowaną w szarą kopertę. Zanim jednak dostanie się ją do ręki, trzeba zapłacić, a poczta wyśle sumę do nadawcy.
Źródło: Mariusz Szczygieł, Polska w ogłoszeniach, [w:] tegoż, 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła, red. Mariusz Szczygieł, Wołowiec 2009, s. 43.
AmenSpotykają się w każdy wtorek wieczorem, piją herbatę, jedzą ciastka. Padają pytania, hipotezy, domysły. Są podejmowane decyzje, są pisane listy, ktoś rzuca jakiś pomysł, jest działanie. Idą naprzód. Tak im się przynajmniej wydaje. Ale stoją w miejscu, nie mogą się ruszyć, kroku zrobić. Są źli na świat, bo świat jest zły. Zabrał im to, co mieli najdroższe.
Źródło: Wojciech Tochman, Amen, [w:] tegoż, Wściekły pies, Kraków 2007, s. 144.
Napisz konspekt reportażu, w którym opiszesz ze swojej perspektywy proces czekania (na coś, na kogoś). Jakie elementy charakterystyczne dla gatunku uwzględnisz? W czym się będą przejawiać?
Tekst do zadań 7–8
Wieże z kamieniaRosyjskie wojska bez uprzedzenia przekroczyły stolicę Czeczenii i powoli suną na południe, w kierunku gór, zajmując kolejne stanice, drogi, mosty i wzgórza. Mówił o tym w telewizji sam premier Rosji Władimir Putin. “To oczywiste, że nasze wojska stoją w Czeczenii. A cóż w tym dziwnego? Są przecież u siebie. Nie ma znaczenia, czy nasi żołnierze są dziś kilometr bliżej, czy dalej. Czeczenia jest przecież częścią Rosji, nie dzielą nas żadne granice, które by trzeba przekraczać”.
[...] Wielka wojna nadciągała jak ciemna burzowa chmura, a ja zdążyłem jeszcze przed pierwszymi kroplami. Przekroczyłem granicę, zanim wraz z wybuchem wojny została zamknięta na głucho.
Znalazłem się w dobrym miejscu, by wszystkiemu przyjrzeć się z bliska. Niemal na samej scenie. I w dobrym czasie - tuż‑tuż przed rozpoczęciem dramatu. Miałem też przewodnika, tłumacza i opiekuna - Mansura i jego drużynę. Za ustaloną zawczasu opłatę podjęli się nie tylko strzec mnie, ale i wszędzie i do każdego doprowadzić, wszystko ułatwiać, usuwać przeszkody.
[...] Zdawało się, że nic nie jest już w stanie przeszkodzić, bym stał się naocznym świadkiem historii, bym sam jej doświadczał, zamiast poznawać ją jedynie z cudzych relacji. A przez to moje świadectwo i moja opowieść będą prawdziwe. Prawdziwsze.
O to przecież szło. Być jak najbliżej, przekonać się, co jest za zakrętem, dotknąć samemu, sprawdzić, jak to jest naprawdę.
Nie po to, żeby coś przeżyć, z czymś się zmierzyć, ale żeby po prostu doświadczyć, wczuć się w rolę, cudzą rolę. A potem zdać z tego sprawę. Jak bowiem ukazać koszmar, samemu go nie przeżywając? A strach? Triumf? Jak opisać ślepy zaułek, jeśli nie oglądało się go nawet z daleka?
Źródło: Wojciech Jagielski, Wieże z kamienia, [w:] 100/XX Antologia polskiego reportażu XX w., t. 2, red. Mariusz Szczygieł, Wołowiec 2014, s. 918.
Przeczytaj fragment reportażu Wojciecha Jagielskiego Wieże z kamienia i odpowiedz, co jest celem autora i jak stara się uwiarygodnić swoją narrację.
Zapoznaj się z fragmentem reportażu Wojciecha Jagielskiego Wieże z kamienia i odpowiedz, co jest celem autora i jak stara się uwiarygodnić swoją narrację.
Na podstawie fragmentu reportażu Jagielskiego odpowiedz, jakie zabiegi stylistyczne stosuje i jaką one pełnią funkcję w tekście.