R7PFA4E761NHB
Zdjęcie przedstawia taras i niewielki postument, na którym wyryty jest niewielki napis. Na postumencie znajdują się liczne ludzkie czaszki, insygnia koronacyjne, instrumenty, proporce, zbroja rycerska. Pod postumentem porozrzucane książki, materiały. Przy postumencie stoi też ludzki szkielet trzymający kartkę papieru.

Wacław Potocki - poeta, moralizator i filozof

Carstian Luyckx, Memento Mori, martwa natura z instrumentami muzycznymi, książkami, nutami, szkieletem, czaszką i zbroją, ok. 1650
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Wacław Potocki

R1GGM4UUM2DRT1
Czarno‑biały portret Wacława Potockiego do wysokości ramion. Ma długie, kręcone włosy opadające na ramiona. Jest ubrany w koszulę z zawiązanym krawatem żabotem oraz garnitur. Postać spogląda w stronę widza. Tło  jest białe.
Wacław Potocki
Źródło: autor nieznany, domena publiczna.
Wacław Potocki16961621

Wacław Potocki

Urodził się ok. 1621 roku w Woli Łużeńskiej niedaleko Biecza (Małopolska), w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej wyznającej arianizm. Nie wiadomo, gdzie się kształcił, ale zdobył solidną wiedzę, obejmującą m.in. znajomość łaciny, Biblii (podobno znał ją na pamięć), kultury antycznej, zwłaszcza rzymskiej. W młodości – jak sam twierdził – w wieku 17 lat, brał udział w działaniach wojennych, np. w walkach z Kozakami. Ożenił się z Katarzyną Morsztynówną i osiadł w Łosiu, gdzie gospodarował do końca życia. Podczas potopu szwedzkiego początkowo stanął po stronie Karola X Gustawa, ale szybko przestał popierać Szwedów i zaangażował się w walkę z najeźdźcami. Mimo zasług został przymuszony do zmiany wyznania po tym, jak sejm uchwalił, że arianie (oskarżeni o sprzyjanie Szwedom) powinni albo opuścić Polskę, albo przejść na katolicyzm. Wacław Potocki zdecydował się zmienić wyznanie (1658), ale jego żona pozostała arianką do ok. 1682 roku, z czym wiązało się wiele kłopotów i oskarżeń o nieszczerość konwersjikonwersjakonwersji. Choć był ceniony w okolicy jako szlachcic, gospodarz i pisarz (np. Jan III Sobieski nadał mu godność podczaszego krakowskiego), nie czuł się szczęśliwy. Powodowały to problemy rodzinne (śmierć braci, żony, zięcia oraz całej trójki dorosłych dzieci) i problemy Rzeczypospolitej. Zmarł w 1696 roku. Pochowany został w Bieczu; w XVIII stuleciu jego prochy umieszczono w zbiorowej mogile w tamtejszym kościele.

Twórczość Wacława Potockiego zalicza się do nurtu sarmackiego. Wiele dzieł pisarz poświęcił kwestiom odnoszącym się do życia średniozamożnej szlachty – wprawdzie pragnął utrzymania jej przywilejów, ale ostro krytykował przejawy anarchii i upadku rycerskiej obyczajowości. Moralizatorskie nastawienie zaowocowało w jego twórczości tematyką religijną i filozoficzną. Pozostały po nim, pisane przede wszystkim wierszem, dzieła należące do różnych gatunków literackich (epigramaty, treny, pieśni, epopeja, misterium, romanse wierszowane itd.). Za życia Wacława Potockiego jego twórczość znana była przede wszystkim gronu przyjaciół. Wydawanie jego dzieł rozpoczęło się pod koniec XIX wieku.

arianie
banicja
konwersja
krypto-
R1MK5KHK6PST5
Panorama Biecza na rycinie z 1617 roku
Źródło: Georg Braun, Franz Hogenberg, domena publiczna.
Ciekawostka

Wacław Potocki to autor największej liczby utworów w dobie staropolskiej – napisał ok. 300 000 wersów, czyli niemal 7000 stron!

Literatura ziemiańska

R19S4P5PSE226
Barokowy ogród w Pałacu Letnim (Sankt Petersburg)
Źródło: Victorgrigas, licencja: CC BY-SA 3.0.

Jej twórcami byli zazwyczaj średniozamożni szlachcice, przekonani o tym,
że idealnym modelem życia jest gospodarowanie na wsi. Ich poglądy pozwalają
też nazwać tych twórców przedstawicielami sarmatyzmu, opiewającymi polski model polityczno‑obyczajowy. Do autorów literatury ziemiańskiej (sarmackiej) zalicza się Wacława Potockiego. Skłonność do pochwały pewnych aspektów życia nie oznacza, że był on człowiekiem bezkrytycznie podchodzącym do świata. Dostrzegał zło, które przejawiało się i w życiu duchowym, i w życiu społecznym. Świadomość, że twórca ma za zadanie kształtować swych czytelników, sprawiła, iż jego dzieła mają zazwyczaj charakter moralizatorski.

Na Ogród nie wyplewionyWacław Potocki
Wacław Potocki Na Ogród nie wyplewiony

W las idąc, czytelniku, słuszna wprzódy, że się
Sprawiszj0000000CXB1v38_000tp002Sprawisz ode mnie, co w tym zawiera się lesie.
Im dalej weń, więcej drew przypowieści wedle,
Są tam buki, są dęby, są sośnie, są jedle.
Po staremu wszytko drwa, co ten plac osięgły,
Chociaż jedne na wąglej0000000CXB1v38_000tp003wągle, a drugie na węgłyj0000000CXB1v38_000tp004węgły.
Nie trzeba lekceważyć i leśnej jabłoni;
Są maliny do smaku, są róże do woni.
Tylko ostrożnie siągać, bo to nie na stole;
W ostatku też odpuścisz, choć cię i zakole.
Te usta i smakiem swym nasycają kiszki,
Drugie albo nic, albo płonę rodzą szyszki.
Jak się pięknie w orzeszku jądro zaskorupi!
Lecz pozór smak przechodzi, skoro go rozłupi.
Czasem też będzie i czczy. Jeśli się to przyda
Naturze, nikt się pewnie za fraszki nie wstyda,
Gdy prócz papieru tylko a prócz inkaustuj0000000CXB1v38_000tp005inkaustu,
Jeśli ją mądry zgryzie, nie znajdzie w niej gustu.
Trzeba znać rodzaj bedłekj0000000CXB1v38_000tp006bedłek, kto chce grzyby zbierać,
Bo jedne tuczą, trzeba od drugich umierać;
Kto błazen, ten nie ujdzie pewnie samołówkij0000000CXB1v38_000tp007samołówki:
Insze rydze i biele, a insze wężówkij0000000CXB1v38_000tp008Insze rydze i biele, a insze wężówki.
Wżdy i tych bez potrzeby Bóg w lesie nie sadzi,
Ale tylko lekarz wie, na co, i poradzi.
Zdybiesz łanuszkęj0000000CXB1v38_000tp009łanuszkę, uszczkni, daleko szmer z lichemj0000000CXB1v38_000tp00Aszmer z lichem
Mijaj, ma rada, szaleć nie chceszli opichemj0000000CXB1v38_000tp00Bszaleć nie chceszli opichem;
Bo kto się na czym nie zna, tego niech nie liźnie:
Dobry jest wąż dryjakwi, dobry i truciźniej0000000CXB1v38_000tp00CDobry jest wąż dryjakwi, dobry i truciźnie.
Znajdziesz pczoły, jest tam miód pewny; a w mrowisku
Na co gmerać, na co się dać kąsać bez zysku?
Wszytko to jako w lesie, wszytko jako w boru.
W mym ogrodzie, baczywszy nie tylko koloru,
Smaku radzę najpierwej patrzyć, pogotowiuj0000000CXB1v38_000tp00Dpogotowiu
Nie słuchać apetytu, ma‑li szkodzić zdrowiu.
Wszędzieć, lecz i w potrawach potrzebny rozsądek,
Bo nie każdy jednako strawny ma żołądek.
Do lassaj0000000CXB1v38_000tp00EDo lassa, czytelniku, idziesz, nie do raju,
Tam same tylko fruktyj0000000CXB1v38_000tp00Ffrukty, drzewa biorą w gaju.
Ścinaj, coć się zda, i bierz, nie uczynisz szkody.
Jednak cię w tym przestrzegam: nie wal przez pień kłodyj0000000CXB1v38_000tp00Gnie wal przez pień kłody.
Krzywo li gdzie, nie w skok się miej do nieprzyjaźni,
Wielka pomsta poecie – odpisać mu raźniéjj0000000CXB1v38_000tp00Hraźniéj.

potocki Źródło: Wacław Potocki, Na Ogród nie wyplewiony, [w:] tegoż, Wiersze wybrane, oprac. Janusz S. Gruchała, Wrocław 1992, s. 118–119.
j0000000CXB1v38_000tp002
j0000000CXB1v38_000tp003
j0000000CXB1v38_000tp004
j0000000CXB1v38_000tp005
j0000000CXB1v38_000tp006
j0000000CXB1v38_000tp007
j0000000CXB1v38_000tp008
j0000000CXB1v38_000tp009
j0000000CXB1v38_000tp00A
j0000000CXB1v38_000tp00B
j0000000CXB1v38_000tp00C
j0000000CXB1v38_000tp00D
j0000000CXB1v38_000tp00E
j0000000CXB1v38_000tp00F
j0000000CXB1v38_000tp00G
j0000000CXB1v38_000tp00H

O marności człowieka...

Na Ogród nie wyplewionyWacław Potocki
Wacław Potocki Na Ogród nie wyplewiony

Świat turmaj0000000CXB1v38_000tp00Iturma
O, mizernaż tego jest kondycyja świata,
Jako złoczyńca w turmie, czeka po sięj0000000CXB1v38_000tp00Jpo się kata.
Czeka, śmierci przysądzon, swej roboty płace,
Rano czy wieczór – nie wie, gdy poń zakołace.
Tak komukolwiek rodzić zdarzyło się losem,
Już jest w turmie niestotyż, już jest pod profosemj0000000CXB1v38_000tp00Kprofosem.
Nie wie dnia i godziny od kolebki aże
Do siwizny, kiedy mu śmierć klęknąć rozkaże
Czeka we dnie i w nocy, z wieczora i z rana.
Cóż tedy jest ten żywot ludzki? Śmierć czekana.
Strach śmierci ustawicznej, który jeszcze gorzej,
Aniżeli sama śmierć, serce ludzkie morzy.

potocki1 Źródło: Na Ogród nie wyplewiony, [w:] Wacław Potocki, Wiersze wybrane, oprac. Janusz S. Gruchała, Wrocław 1992, s. 119–120.
Na Ogród nie wyplewionyWacław Potocki
Wacław Potocki Na Ogród nie wyplewiony

Nie tak oracz w letny znój, kiedy zagorzałej0000000CXB1v38_000tp00Nzagorzałe
Przyspieszają ku żniwu zagony nieźrałej0000000CXB1v38_000tp00Onieźrałe,
Utęskniony więc oczy podnosi do góry
Z pożądanym deszczykiem wyglądając chmury,
Nie tak w długie wygląda niepogody słońca,
Jako ja Ciebie pragnę, Boże, mój obrońcaj0000000CXB1v38_000tp00Pmój obrońca.
Nie ma nigdy firmament pięknych gwiazd tak wiele
Ani po wszytkiej ziemi tak jest liczne ziele,
Nie mają wszytkie wody tylo piasku w sobie,
Panie, co miłosierdzia, co litości w Tobie:
Tego pełne jest niebo, pełna ziemia, morze;
Racz tylko dać u siebie miejsce mej pokorze.
Troski mnie ze wszytkich stron żałosne ścisnęły,
Nieszczęśliwe kłopoty wskroś serce przejęły;
Niskądj0000000CXB1v38_000tp00QNiskąd nie masz pociechy, każdy patrzy krzywo,
Wszyscy mię prześladują, urąga, co żywoj0000000CXB1v38_000tp00Rco żywo;
Dzień li niebo oświeca, ciemna li noc mroczy,
Nie osychają moje przed żałością oczy.
A co mnie barzo trapi, że w takiej potrzebie
Nie śmiem westchnąć, jedyna pociecho, do Ciebie:
Smucą mnie grzechy moje i w każde trapienie
Regiestrj0000000CXB1v38_000tp00SRegiestr ich wystawia mi przed oczy sumnienie.
Boże mój, twierdzo moja, w wieczne zapomnienie
Racz prze twą dobroć puścić moje przewinienie,
A zmiłuj się nad swoim niewolnikiem smutnym
I przybywaj na pomoc w ucisku okrutnym.

potocki Źródło: Wacław Potocki, Na Ogród nie wyplewiony, [w:] tegoż, Wiersze wybrane, oprac. Janusz S. Gruchała, Wrocław 1992, s. 118–119.
j0000000CXB1v38_000tp00I
j0000000CXB1v38_000tp00J
j0000000CXB1v38_000tp00K
j0000000CXB1v38_000tp00L
j0000000CXB1v38_000tp00M
j0000000CXB1v38_000tp00N
j0000000CXB1v38_000tp00O
j0000000CXB1v38_000tp00P
j0000000CXB1v38_000tp00Q
j0000000CXB1v38_000tp00R
j0000000CXB1v38_000tp00S

Gorzka ocena świata

Problemy, o których pisał Wacław Potocki, nie dotyczyły prywatnych wyborów i jednostkowych doświadczeń życiowych. Poeta dostrzegał też zło w życiu społecznym. Był przekonany, że ulega ono stałej degradacji, wynikającej m.in. z odchodzenia od dawnych wartości. Wacław Potocki podejmował tematykę szlacheckich obyczajów (krytyka wad), losów ojczyzny (wskazywanie błędów i wołanie o reformy), tolerancji religijnej. Pielęgnował mit sarmacki, jego ideały, świetną przeszłość.

confessio fidei
neofita
polaryzacja
j0000000CXB1v38_000tp00U
brukatela
grozna
niestoty
kanak
barwiani
peryjod ostatni
j0000000CXB1v38_000tp013
j0000000CXB1v38_000tp012
j0000000CXB1v38_000tp011
deprecjonować

Ciało jako element toposów w literaturze barokowej

W literaturze barokowej powszechne było przekonanie, że ciało ludzkie to marność. Określano je jako gorszą cząstkę człowieka, które jest źródłem grzechu, a  po śmierci podlega rozkładowi. Stąd widoczna tendencja do ukazywania brzydoty i przemijalności ludzkiego ciała. Prezentowano je w scenach wykorzystujących estetykę makabryczną. Podkreślaniu, że organizm złożony z materii ulega degradacji, rozpada się i gnije, służyło sięganie przez twórców po mające wielowiekową tradycję toposy.

Toposy ciała ludzkiego

ciało‑dom

Wywodzący się z Biblii topos nawiązuje do obrazu Boga, który ulepił człowieka z gliny; z jednej strony ten motyw ma konotacje pozytywne (ciało to świątynia), jednak podkreśla się w nim również, że cielesny dom, w którym zamieszkała dusza, jest kruchy, łatwy do zniszczenia, a przy tym absorbuje ludzką uwagę, odciągając od prawdziwej wartości, jaką jest dusza.

ciało‑forteca

To jeden z wariantów toposu ciało‑dom; ciało jest w nim twierdzą (wieżą), w której znajduje się ciało; pozornie w tym kontekście ciało chroni duszę, jednak to ona (symbolizowana przez załogę fortecy) ma wyższą rangę, kierując obroną przed pokusami świata, którym ciało ulega.

ciało‑nieprzyjaciel

Topos ma korzenie w platońskiej filozofii, uwypukla antagonizm między ciałem a duszą. Sfera materialna jest skażonym niedoskonałością odwzorowaniem świata idei. Dusza została bez swojej woli zdegradowana i musi egzystować w ciele ludzkim, skłonnym do grzechu i zaspokajania żądz.

ciało‑proch

W Księdze Rodzaju pod adresem człowieka padają słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz. 3,19) – stały się one źródłem toposu, w którym podkreśla się ulotność cielesności i uwypukla się takie cechy ciała jak: podatność na rozkład, wydzielanie fetoru wynikającego z procesów gnilnych, nieczystość, krótkotrwałość urody.

ciało‑maska

W I Liście do Koryntian św. Paweł stwierdza: „Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno [...]. Teraz poznaję  po części, wtedy zaś poznam tak, jak zostałem poznany” (Kor 13,12); niemożność poznania prawdy (w tym – prawdy o Bogu) to efekt tego, że duszę przykrywa ciało‑maska, powodujące deformację rzeczywistości i nie pozwala na zrozumienie tajemnicy bytu.

Ciało w twórczości Wacława Potockiego

W wierszach twórców barokowych można zaobserwować surowe traktowanie ciała człowieka. Człowiek cielesny budzi wstręt już w chwili poczęcia, ponieważ powstał z plugawego nasienia, w gorączce żądzy i rozpusty. Później rodzi się w trudzie i bólu, żyje w trwodze i trudzie. Źródeł tego pesymizmu autorzy doszukiwali się w Biblii, mylnie interpretując fragmenty Księgi Hioba lub Psalmy. Wacław Potocki w Pieśniach nabożnych jeden z utworów zatytułował Człowiek cielesny. Moment poczęcia uważa za akt obrzydliwy, zrównujący ludzi ze zwierzętami. Badacze dopatrują się tutaj niezbyt trafnej interpretacji Listu św. Pawła do Rzymian (Rz 8,12): „Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy mieli żyć według ciała. Bo jeżeli będziecie żyć według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli”. Wacław Potocki stosując obrazowanie makabryczne ukazywał marność życia i nędzę ziemskiej egzystencji.

Poeta powracał do motywu ciała człowieka w różnych kontekstach. W cyklu Pieśni nabożnych w utworze zatytułowanym Pieśń XXI. Z papieru umieścił pochwałę cielesności. Porównał w nim ciało ludzkie do tytułowego papieru, przypominając, że produkcja kartek polega na przerabianiu zużytych szmat. Ale dzięki technologii brudne ubrania zamieniają się w czysty materiał do zapisywania ważnych informacji. Ryzykowny konceptkonceptkoncept miał za zadanie uzmysłowić odbiorcom, że możliwe jest przebóstwienie ciała, jego uduchowienie, ale zależy ono od szczerej wiary w zmartwychwstanie Jezusa.

Zazwyczaj jednak Potocki postrzegał cielesność w negatywnym kontekście. W utworach mających wydźwięk satyryczny wyśmiewał wady, np. brak owłosienia u mężczyzn, nadmierną tuszę u obu płci albo brzydotę kobiet. W dziełach refleksyjno‑filozoficznych oraz religijnych życie ziemskie opisywał, sięgając po wątki wanitatywnewanitatywnywanitatywne, podkreślając słabość i krótkotrwałość ludzkiego istnienia. Uważał, że istnienie człowieka w wymiarze fizycznym wiąże się z chorobami, cierpieniem, uleganiem pokusom. Ciało okazuje się słabym ogniwem, a jedynie poddanie go rozumnej duszy pozwala na uratowanie się przed wiecznym potępieniem.

R8RFDK2QMSCRF1
Jan Ciągliński, Studium zmarłego człowieka, XIX/XX w.
Źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie, domena publiczna.
CzłowiekWacław Potocki
Wacław Potocki Człowiek

Co jest głowa? gęstego pełen garniec błota.
Co nos? odchód plugastwa, że mówić sromotaj0000000CXB1v38_000tp00Lsromota.
Oczy? bańki łez, które rzewnym płaczem cedzą,
Ledwie się o frasunku od serca dowiedzą.
Cóż uszy? dziury na wiatr; gęba? do wychodu.
Brzuch? beczka pełna gnoju i zgniłego smrodu.
I czegóż się tedy, z czego, głupi, pysznisz, człecze?
I stąd cię śmierć do grobu leda w dzień wywlecze,
Gdzie dognijesz do ostatka, ani z tobą dary
I tytuły fortuny nie pójdą na maryj0000000CXB1v38_000tp00Mmary.
Inszy się rozpościerać w tym będzie po tobie,
A ty, jakoś był ziemią, ziemią będziesz w grobie.

potocki2 Źródło: Człowiek, [w:] Wacław Potocki, Dzieła, t. 1, oprac. Leszek Kukulski, Warszawa 1987, s. 406.
Maria Wichowa „Omnis caro faenum” (Iz 40,6). Refleksje o nędznej kondycji człowieka cielesnego w literaturze polskiego baroku

Wacław Potocki (…) podkreśla, że ciało jest okryciem dla duszy, ale po rozstaniu się ich jako „poplugawione” przez grzech pierworodny jest bez wartości, obraca się w „gnój brzydki”, ulega rozkładowi, budzi odrazę, a za życia też źle się sprawuje, mianowicie „w sadzach grzechu nieczystego bruce”, że to zamyka człowiekowi bramy zbawienia:

Ciałoć człowiecze chusta i ta jest łokutsza,
W której, póki na świecie żyjesz, chodzi dusza;
Skoro się ubrukawszy w drobne pójdzie nitki –
Dusza, gdzie się obieca, a ciało w gnój brzydki;
Które acz Bóg był biało i chędogo sprawił,
Zaraz go diabeł w raju jabłkiem poplugawił
I tak go w sadach grzechu nieczystego brucze
Że wyrzuciwszy w skrzynie, cisnął w morze klucze.

4 Źródło: Maria Wichowa, „Omnis caro faenum” (Iz 40,6). Refleksje o nędznej kondycji człowieka cielesnego w literaturze polskiego baroku, s. 11.

Cierpiące ciało grzesznika i poddane torturom ciało Chrystusa ukrzyżowanego to temat szczególnego zainteresowania twórców barokowych. W poetyckiej parafrazie Nowego Testamentu pod tytułem Nowy zaciąg pod chorągiew starą triumfującego Jezusa Wacław Potocki w ekspresyjny sposób przedstawił opis tortur zadawanych Jezusowi:

Wacław Potocki Nowy zaciąg pod chorągiew starą triumfującego Jezusa

Toż do mioteł, do biczów oni srodzy kaci,
Zwłaszcza, kiedy ich urząd żydowski przepłaci
Dwaj a dwaj na przemiany, ściąwszy z gniewem zęby,
W subtelnym ciele robią okrutne poręby;
Sieką, biją, chlustają, aże do ocinku,
Świeżej brzozy echo się rozlega po rynku;
Wspinają się na palce, zmierzając do góry,
Że już ledwie na Pańskim ciele co znać skóry:
Od głowy aż do stopy krwią się zlał rumianą,
Wszytkie się jego rany jedną zdadzą raną.

zaciag Źródło: Wacław Potocki, Nowy zaciąg pod chorągiew starą triumfującego Jezusa.
R79UPRHC241OU
Nieznany malarz hiszpański, Chrystus ubiczowany przy kolumnie, XVII w.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Poeta sięgał po turpistyczneturpistycznyturpistyczne opisy, aby ukazać proces rozpadu cielesnego. Makabryzm był sposobem poetyckiej ekspresji, skutecznie oddziaływał na wyobraźnię czytelników, dlatego Potocki chętnie wykorzystywał tę technikę w utworach moralizatorskich. Za pomocą drastycznych obrazów ukazujących gnicie ciała oraz zestawiających poszczególne części ludzkiego organizmu z tym, co nieczyste i cuchnące – poeta podkreślał nietrwałość materii i nawiązywał do toposu ciała‑prochu.

Wespazjan Kochowski
młóto
łątki
grązić
ceber
skazitelna

Słownik

alegoria
alegoria

(gr. allēgoría – mówić w przenośni, obrazowo) – postać, idea lub wydarzenie, które poza dosłownym sensem mają również stałe i umowne znaczenie przenośne,  w przeciwieństwie do symbolu, przesłanie alegorii jest zazwyczaj jednoznaczne. Odczytanie znaczenia alegorycznego wymaga pewnej erudycji wychodzącej poza prostą znajomość języka, np. kobieta z wagą i przepaską na oczach jest alegorią sprawiedliwości

dualizm
dualizm

dwoista natura zjawisk; też: zjawisko mające taką naturę; pogląd zakładający istnienie w świecie par przeciwstawnych pierwiastków lub sił, np. ducha i materii, Boga i szatana

fizjonomika
fizjonomika

(gr. phýsis – natura; gr. gnṓmē – możność poznania) – koncepcja, według której z wyglądu zewnętrznego człowieka (zwłaszcza z twarzy) można wnioskować na temat jego cech charakteru i usposobienia

koncept
koncept

(wł. concetto – ujęcie) – wyszukany, nietypowy pomysł realizowany w całym utworze literackim lub w jego części na zasadzie opozycji do potocznego toku opowiadania; skonstruowany zazwyczaj za pomocą takich środków stylistycznych, jak m.in. antyteza, paradoks czy oksymoron, a nakierowany na wywołanie zaskoczenia odbiorcy np. za pomocą pointy

konwersja
konwersja

zmiana jednego wyznania chrześcijańskiego na inne (też chrześcijańskie)

merkantylizm
merkantylizm

postawa polegająca na liczeniu się z tym tylko, co przynosi korzyści materialne

plebs
plebs

w dawnej Polsce: warstwa społeczna nienależąca do stanu szlacheckiego;  ogół ludzi niewykształconych i niezamożnych, mających obojętny stosunek do kultury

topos
topos

(gr. tópos koinós, łac. locus communis) – pojęcie wprowadzone do badań literackich przez niemieckiego uczonego Ernsta C. Curtiusa; oznacza „miejsce wspólne” w kulturze, czyli wciąż powracające motywy i tematy, które wskazują na ciągłość tradycji danej kultury

turpistyczny
turpistyczny

(łac. turpis – brzydki) nieestetycznym epatujący brzydotą

wanitatywny
wanitatywny

(łac. vanitas – marność) podkreślający nieuchronność przemijania życia ludzkiego