R1JX83C89FB7J
Ćwiczenie 1
Spośród podanych wskaż nowe kierunki poezji międzywojennej. Możliwe odpowiedzi: 1. futuryzm, 2. nadrealizm, 3. awangarda, 4. symbolizm, 5. realizm, 6. naturalizm

Otwarty klub poetów

Przeczytaj fragment tekstu, w którym Tadeusz RaabeTadeusz RaabeTadeusz Raabe wspomina okoliczności powstania kawiarni „Pod Picadorem”.

JPOL_E3_E4_Tekstykultury
Trzy spotkaniaTadeusz Raabe
Tadeusz Raabe Trzy spotkania

Zaczęło się jesienią 1918 roku na tylnym pomoście tramwaju nr 3, podstawowej naówczas warszawskiej linii komunikacyjnej, łączącej plac Krasińskichplac Krasińskichplac Krasińskich z bliską peryferią – placem Unii Lubelskiejplac Unii Lubelskiejplacem Unii Lubelskiej.
Było to krótko po moim przyjeździe z Rosji, gdzie spędziłem lata wojny i skąd przywiozłem wieści o bujnym życiu literackim Moskwy i Pietrograduj0000007YCB3v20_000tp002Pietrogradu.
Dookoła takich właśnie spraw toczyła się na pomoście tramwaju gawęda z Tolkiem Słonimskimj0000007YCB3v20_000tp003Tolkiem Słonimskim, towarzyszem dzieciństwa, kolegą ze szkolnej ławy – malarzem, którego przeżycia wojenne przeobraziły dopiero co w poetę i publicystę.
W chwili kiedyśmy dojeżdżali do Ogrodu SaskiegoOgród SaskiOgrodu Saskiego, padły –
nie pamiętam z czyich ust – słowa:
– A gdyby i u nas taką kawiarnię, taki otwarty klub poetów?

Bogaty w doświadczenia moskiewskich i pietrogradzkich klubów poetyckich, obstawałem przy pomieszczeniu otwartym, dostępnym dla każdego wprost z ulicy. Zresztą uznawaliśmy wszyscy, że „już minął czas wytwornych, miękkich, interieurówj0000007YCB3v20_000tp004interieurów”, jak wkrótce wyskandował Słonimski, otwierając pierwszy wieczór poetycki „Pikadora”.

Dzięki wszędobylskiemu Leszkowij0000007YCB3v20_000tp005Leszkowi sprawy posunęły się szybko naprzód. Wywęszył on bowiem, że ówczesny król episjerówj0000007YCB3v20_000tp006episjerów warszawskich, właściciel kawiarni „Udziałowej”,
p. Życki (którego, jako producenta kefiru, Tuwim przemianował wkrótce na Kefirzyckiego), posiada źle prosperującą, zawsze pustawą mleczarenkęmleczarenkamleczarenkę na Nowym ŚwiecieNowy ŚwiatNowym Świecie, niedaleko Świętokrzyskiej. Więc do dzieła. Odwiedzamy pana Życkiego i ubijamy interes. Umowa zostaje błyskawicznie zawarta
pod wysuniętym przez nas hasłem: pańskie kawy – nasze wejścia.
Ile to było pracy, ile zgiełku i zabiegów, jakie przeprowadzaliśmy śmiałe inwestycje! Nikt by nie poznał cichej mleczarenki, po tym jak kilka nocy spędziła w nim gromada malarzy [...], zbrojna w pędzle, kubły z farbami i pokaźną ilość spirytualiispirytualiaspirytualii. Huczno było, rojno i wesoło. Nawet ściany straciły swą stateczność
na co dzień, pochyliły się, urągając prawom równowagi, przełamywały w kubiczne kompozycjekubiczna kompozycjakubiczne kompozycje. Spośród tego chaosu, zbryleń, scen i figur zapanował nad kawiarnią zrodzony z gorączkowej wyobraźni [...] straszliwy formistycznyformistycznyformistyczny potwór – król Sisowatkról Sisowatkról Sisowat. […]
Wszczęliśmy starania o zezwolenie na otwarcie naszego klubu. A że magistratu i innych cywilnych urzędów nie zdążono jeszcze po wypędzeniu Niemców powołać do życia – udaliśmy się z pięknie wykaligrafowanym podaniem do władz wojskowych, stacjonujących na placu Saskim. Przyjął nas nader poważnie i godnie młodziutki porucznik z klasycznym czarnym wąsikiem, który zagłębił się bez słowa w naszym elaboracieelaboratelaboracie, po czym strząsnął pióro i – również bez słowa – napisał: „Zezwala się. Felsztyński, ppor.”; na zakończenie obrzędu przybił z hałasem pieczęć okrągłą z tekstem „Komenda Placu Wojsk Polskich” i nigdy dotąd nie widzianym – urzędowym orłem jednogłowym.
Dopiero po zakończeniu tych wszystkich formalności podporucznik, uśmiechając się, wyciągnął z zażenowaniem jakiś wytarty kajecikkajecikkajecik, ukryty w przepaścistej głębi torby polowej. Okazało się, że dzielny wojak jest również groźnym grafomanemgrafomangrafomanem, który nieraz potem dał nam się dobrze we znaki.

Nie jedyny to zresztą grafoman, kołyszący obłędne marzenia o naszej estradzie. Niemal co wieczór ktoś z publiczności, zapełniającej kawiarnię, zgłaszał chęć odczytania swoich utworów, czego mu zresztą nie odmawiano. Wśród plew trafiały się i złote ziarna. Tak „ujawnił się” któregoś dnia, wstając
zza stolika, Kazio Wierzyńskij0000007YCB3v20_000tp007Kazio Wierzyński, w taki sposób odkryliśmy Feliksa Przysieckiegoj0000007YCB3v20_000tp008Feliksa Przysieckiego, świetnego, wkrótce potem zmarłego balladzistę, o którym nie wiedzieć czemu, nikt dziś nie pamięta. [...]
Pierwszym poetą, który zgłosił się do „Pikadora” jeszcze w przeddzień jego otwarcia, był nikomu wówczas nie znany – Iwaszkiewiczj0000007YCB3v20_000tp009Iwaszkiewicz. Przypadek zrządził, że mnie właśnie przypadło w udziale powitać go na progu jego wielkiej kariery pisarskiej.
Ale do rzeczy. Gdyśmy więc zdobyli trwałe podstawy do otwarcia klubu – lokal i zezwolenie – czas już było zatroszczyć się o uzupełnienie naszego komitetu osobą Tuwima, którego bezpośredni udział Słonimski uważał za konieczny. Ruszyłem
do Łodzi po czwartego do naszej „wielkiej czwórki”.
Co prawda, jak wykazał dalszy bieg wydarzeń, tylko trzech spośród tej czwórki było istotnie wielkich; ale, dalibóg, nieźle by się działo, gdyby z wszystkich powoływanych do życia komisji i komitetów trzy czwarte członków przechodziło do historii tak, jak ci trzej spośród czterech założycieli „Pikadora”.

CART1 Źródło: Tadeusz Raabe, Trzy spotkania, [w:] Jadwiga Zacharska, Skamander, Warszawa 1977, s. 85–88.
mleczarenka
formistyczny
król Sisowat
Ogród Saski
Nowy Świat
plac Krasińskich
plac Unii Lubelskiej
kubiczna kompozycja
spirytualia
elaborat
grafoman
kajecik
j0000007YCB3v20_000tp002
j0000007YCB3v20_000tp003
j0000007YCB3v20_000tp004
j0000007YCB3v20_000tp005
j0000007YCB3v20_000tp006
j0000007YCB3v20_000tp007
j0000007YCB3v20_000tp008
j0000007YCB3v20_000tp009
Tadeusz Raabe
Ćwiczenie 2
R19PH9SNU4H4L
Zadanie interaktywne polega na zaznaczeniu prawidłowej odpowiedzi.
RJGKB3MO3UKHG
Ćwiczenie 3
Zadanie interaktywne polega na wybraniu prawidłowych odpowiedzi spośród podanych wariantów.
Ćwiczenie 4
R14MLDTENPD8D
Wskaż, w jakiej atmosferze przebiegały przygotowania do otwarcia kawiarni.
RNJTCPPKMKCOA
Ćwiczenie 5
Zadanie interaktywne polega na odgadnięciu haseł krzyżówki.
Ćwiczenie 6
RMPAR7ZMT6SM61
Wybierz prawidłowe dokończenie zdania. Król Sisowat to...
Ćwiczenie 7

Wskaż w tekście przykłady słownictwa wartościującego. Określ jego funkcję.

RO1BS1OHZTGJH
Miejsce na odpowiedź ucznia.

Po zapoznaniu się z treścią „Regulaminu i cennika dla gości kawiarni Pod Picadorem” oraz ulotki zapowiadającej otwarcie kawiarni wykonaj poniższe polecenia.

Regulamin i cennik dla gości kawiarni Pod Picadorem
Leszek Serafinowicz, Antoni Słonimski, Julian Tuwim Regulamin i cennik dla gości kawiarni Pod Picadorem

§ 1. Nie wolno wprowadzać psów.

§ 2. Wejście dla dorosłych – marekj0000007YCB3v20_000tp001marek 5. Młodzież szkolna od lat
16 do 20 – mk. 10. Dzieci od lat 8 do 16 – mk. 15, od lat 4 do 8 – mk. 25. Dzieci do lat 4‑ch – mk. 35. Każda dorosła osoba ma prawo wprowadzić dowolną ilość dzieci przy piersi – za dopłatą mk. 50 od sztuki bez różnicy płci, wyznania i narodowości.

§ 3. Wszelkie targi z kasjerką o cenę biletu są bezskuteczne. Pożądane wysokie naddatki. Za jakieś tam głupie 10 lub 15 mk. naddatku – dziękujemy. Obejdzie się!

§ 4. Poeci z „Pod Picadorem“ udzielają w przerwach między poszczególnymi występami audiencjiaudiencjaaudiencji. Odnośne podania należy składać o dzień wcześniej w kancelariikancelariakancelarii Kawiarni. Opłata
za audiencje:
a) Zwyczajna rozmowa (od 3 do 5 minut) z prawem podania ręki – mk. 50.
b) Objaśnienie przeczytanego utworu – mk. 75.
c) Ofiarowanie rękopisu:
1) bez dedykacji mk. 150,
2) z dedykacją mk. 500.
Uwaga: Za dodanie w dedykacji słowa „kochanemu“ – mk. 100.
d) Propozycje matrymonialne – tylko w czwartki.
Uwaga 1: Poeta Tuwim podobnych zgłoszeń nie przyjmuje.
Uwaga 2: Do pozostałych poetów mogą się zgłaszać tylko interesantki, posiadające przeszło 75,000 mk. posagu
(bez różnicy płci, narodowości i wyznania).

§ 5. Każdy z gości obowiązany jest spoglądać na poetów z odpowiednim szacunkiem. Obelżywe okrzyki i bicie poetów krzesłami, laskami lub tzw. rękoma uważamy za niedopuszczalne ze względu na ekonomię czasu w programie.

§ 6. Zabrania się wstępu do kawiarni:
a) osobom w stanie nazbyt trzeźwym;
b) recydywistom na polu literatury i malarstwa;
c) znajdującym się na czarnej liście;
d) osobom w stanie odmiennym;
e) członkom Rady RegencyjnejRada RegencyjnaRady Regencyjnej;
f) panu mecenasowi Józefowi KuśmidrowiczowiJózef Kuśmidrowiczmecenasowi Józefowi Kuśmidrowiczowi.

§ 7. Odgadywanie rymów podczas czytania wierszy surowo wzbronione.

§ 8. Satysfakcji honorowych Zarząd Kawiarni nie udziela.

§ 9. Nosze ratunkowe i karetka pogotowia na miejscu.

§ 10 Zabrania się wszelką nieczystość.

Zarząd Kawiarni.

CART2 Źródło: Leszek Serafinowicz, Antoni Słonimski, Julian Tuwim, Regulamin i cennik dla gości kawiarni Pod Picadorem, 1918, dostępny w internecie: https://sbc.org.pl/Content/88669/ur729.pdf [dostęp 15.06.2021].
audiencja
kancelaria
Józef Kuśmidrowicz
Rada Regencyjna
j0000007YCB3v20_000tp001
ulotka
Polecenie 1

Przedstaw wrażenia, jakie budzi w tobie taka forma kontaktu z odbiorcą literatury.

RUZQST7AAJ8V9
Miejsce na odpowiedź ucznia.
Ćwiczenie 8

Nazwij styl, jakim napisane zostały oba teksty. Odpowiedź uzasadnij.

RJU1BZ9UGF3KR
Miejsce na odpowiedź ucznia.
Ćwiczenie 9

Wyjaśnij, jaki cel chcieli osiągnąć pikadorczycy, wydając ulotkę z cennikiem oferowanych w kawiarni usług.

R1ZX5PGBRUOJT
Miejsce na odpowiedź ucznia.
Ćwiczenie 10

Wskaż, które z poniższych funkcji językowych występują w ulotce: informatywna,  ekspresywna,   poetycka,   metajęzykowa,   impresywna.  Uzasadnij swoją odpowiedź

RMTHQ1FXG7L29
Miejsce na odpowiedź ucznia.
Ćwiczenie 11

Porównaj relację między artystą a odbiorcą u schyłku XIX wieku z formą zaproponowaną przez założycieli kawiarni „Pod Picadorem”.

Patryk Zakrzewski Afisz kulturalny A.D. 1918

Nie mieliśmy i nie bardzo gdzie mogliśmy drukować nasze wiersze. [...] Picador więc miał charakter najzupełniej ulicznej trybunytrybunatrybuny. Nie było tam żadnych intymności, żadnego oddzielania się od tłumu filistrówfilisterfilistrów. Do Jamy MichalikowejJama MichalikowaJamy Michalikowej dostać się mogli tylko wybrani, i to z szykanami i trudnościami.
Do Picadora mógł wejść każdy z ulicy za skromną opłatą pięciu marek. Nie sprzedawano tam wódki ani mięsa – była to mała cukierenka, gdzie trzeźwi poeci czytali swoje wiersze
przez zupełnie przypadkową publicznością.

CART3 Źródło: Patryk Zakrzewski, Afisz kulturalny A.D. 1918, 2015, dostępny w internecie: https://culture.pl/pl/artykul/afisz-kulturalny-ad-1918 [dostęp 13.12.2021], Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
RN54GBOXG7PLR
Miejsce na odpowiedź ucznia.
trybuna
filister
Jama Michalikowa
Polecenie 2

Opracuj humorystyczny regulamin, który mógłby towarzyszyć powstaniu współczesnej kawiarni literackiej.

R852OXJZ4DGRM
Miejsce na odpowiedź ucznia.
kategorie estetyczne
j0000007YCB3v20_000EX001
RCLM6U335X77J
Tablica upamiętniająca otwarcie kawiarni „Pod Picadorem”
Źródło: Picus viridis, domena publiczna.
Ćwiczenie 12
R1MBU7HE16LJS1
Zadanie interaktywne polega na zaznaczeniu prawidłowej odpowiedzi.
Ćwiczenie 13

Zastanów się i wyjaśnij, z czego, twoim zdaniem, wyniknęła owa nieścisłość.

R1TZHOKEP5RMV
Miejsce na odpowiedź ucznia.
j0000007YCB3v20_0000002Q