R13Z6HF9J8HNG
Ćwiczenie 1
Oceń prawdziwość zdań.
Ćwiczenie 2

Wyjaśnij związek pomiędzy postacią Elżbiety Bieckiej a ewolucją sposobu kreowania bohaterek kobiecych w powieściach Zofii Nałkowskiej.

R1H7GK866VKM9
(Uzupełnij).
R1HM2NF1AD82M
Ćwiczenie 3
Wskaż cechy charakteru Elżbiety Bieckiej. Możliwe odpowiedzi: 1. egocentryzm, 2. indywidualizm, 3. egotyzm, 4. melancholia, 5. marzycielstwo, 6. porywczość, 7. krytycyzm, 8. wrażliwość, 9. racjonalność, 10. bezwzględność, 11. uległość, 12. empatia, 13. dystans emocjonalny, 14. megalomania
Ćwiczenie 4

Przeczytaj dwa fragmenty Granicy Zofii Nałkowskiej. Scharakteryzuj relacje Elżbiety z matką oraz ciotką, Cecylią Kolichowską.

1
Zofia Nałkowska Granica

O dwunastej wybrała się do mieszkania matki. I tym razem był to hotel najlepszy w mieście, a w tym hotelu nie numer, tylko tak zwany apartament. [...] Idąc tu, Elżbieta ubrała się starannie, jednakże i tym razem nie była tak zupełnie pewna, czy wszystko jest w porządku. Jeszcze urosłaś - powiedziała pani Niewieska do córki. - Pokaż się - i obróciła nią, trzymając za obie ręce, w lewą i prawą stronę. [...] - Siadaj i mów. Cóż Cecylia, jak się miewa? A ty? Co robiłaś przez ten rok?
Patrzyła, a oczy jej roztargnione zesuwały się po córce bez uwagi. Elżbieta stała tępo, niepewnie się uśmiechając. I teraz, jak dawniej, uczuwała tę przegrodę - jakby nie tylko osobistą, ale wynikającą z odrębności sfery. Nie umiała nazwać tej różnicy, nie chciała na nią przystać.
Gdy obie usiadły dość oficjalnie przy owym stole z różami, matka uskarżała się na swe zdrowie, odcinając tym wszelką możliwość niewłaściwych zapytań czy pretensji. W tym samym sensie omawiała kłopoty finansowe swego męża, ministra. Wspomniała coś ogólnie o czasach, gdy to dochody się zmniejszają, a potrzeby rosną, a także o stosunkach, które się pogarszają, o jakichś zmianach, które mogą czy mają nastąpić. Słowa nie były ważne. Elżbieta nie spuszczała oczu z matki. Rozważała jej urok, usiłowała rozłożyć go na elementy. Mała główna o rysach delikatnych, uczesana płasko, w karby wyraźne, jaśniejsze dziś niż przed rokiem, jakby zrobione nie z włosów, tylko z jasnego szylkretu. Suknia czarna, gruby jedwab bez żadnej ozdoby, ale pełen dziwnych szwów i obrębów - na pewno model, którego głęboki mat, którego dziwność i jedyność opłaca się tysiącami franków.

cw3 Źródło: Zofia Nałkowska, Granica, Wrocław 2018, s. 202–203.
1
Zofia Nałkowska Granica

Elżbieta wchodziła do sypialni pani Kolichowskiej z miednicą pełną wody, z przewieszonym przez ramię włochatym ręcznikiem. Pękate mydło i gąbka, czerwona, podobna do miękkiej, porowatej cegły, były już za wczasu przygotowane obok na krześle. Za Elżbietą szła Ewcia z pustym wiadrem i wodą zapasową w dzbanku. Przybycie siostrzenicy nie sprawiło pani Kolichowskiej żadnej radości. Ale na widok Ewci pochmurniała wyraźnie. [...] Nie chciała, by obsługiwał ją ktoś inny prócz Elżbiety.
Elżbieta myła swoją ciotkę po kawałku, jak duży przedmiot. Pani Cecylia dała sobą powodować, przewracać się na boki, odkrywać i nakrywać - niechętna, nadąsana i bierna. Z przymkniętymi oczami znosiła wszystko i tylko nasłuchiwała ostrożnie, kiedy wewnątrz odezwie się ból. „Uważaj tutaj, uważaj” – niepokoiła się zawczasu. „Nic, nic, ja pamiętam” – mówiła prędko Elżbieta i łagodnie zmywała bolące kolano. [...] Elżbieta czesała teraz jej włosy. Nie były jeszcze całkiem siwe, ale wypadały tak gwałtownie, że z dawnego sporego warkocza został tylko długi, cienki kosmyk. Przez tłuste pasma, wygrabione grzebieniem, przeświecała łysa skóra. Nieraz sobie myślę, jak ty się nie brzydzisz, kiedy tak wszystko koło mnie robisz.
To, co uczuwała Elżbieta, nie było obrzydzeniem. Może jednak było czymś gorszym. Myślała zdziwiona, co właściwie robi się z ciałem starej kobiety, co ma wyrażać ten proces, czemu służy? [...]
A kto robił przy mnie wszystko, ile tylko razy byłam chora, od samego dzieciństwa - nie ty?
Gdy to powiedziała, jej głos zadrżał i zakołysał się od wzruszenia. Ta tkliwość nie należała jednak do chwili obecnej i nie dotyczyła tej chorej kobiety. Pochodziła z innych zasobów. Elżbieta mianowicie pomyślała o matce, która nie pielęgnowała jej nigdy w chorobie.

cw3b Źródło: Zofia Nałkowska, Granica, Wrocław 2018, s. 155–157.
R1F445GRNHOL3
Relacja z matką Możliwe odpowiedzi: 1. poczucie winy, 2. poczucie obcości, 3. poczucie obowiązku, 4. zawoalowany lęk, 5. powierzchowność, 6. niechęć, 7. tęsknota, 8. brak zrozumienia, 9. żal, 10. strach przed podobnym losem, 11. niepewność, 12. przywiązanie, 13. samotność, 14. rozczarowanie, 15. dystans emocjonalny Relacja z ciotką Możliwe odpowiedzi: 1. poczucie winy, 2. poczucie obcości, 3. poczucie obowiązku, 4. zawoalowany lęk, 5. powierzchowność, 6. niechęć, 7. tęsknota, 8. brak zrozumienia, 9. żal, 10. strach przed podobnym losem, 11. niepewność, 12. przywiązanie, 13. samotność, 14. rozczarowanie, 15. dystans emocjonalny
Ćwiczenie 5

Wyjaśnij, w jaki sposób relacje z matką oraz ciotką, Cecylią Kolichowską, wpłynęły na psychikę Elżbiety oraz na jej stosunek do świata i ludzi.

R11JERSB7KBCG
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 6

Napisz, w jaki sposób młodzieńcza miłość do rotmistrza Awaczewicza wpłynęła na sposób postrzegania miłości przez Elżbietę.

R16ZVKNX9U478
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 7

Przyjrzyj się poniższym obrazom. Wybierz ten, który według ciebie koresponduje z kreacją postaci Elżbiety Bieckiej. Uzasadnij swoją odpowiedź, formułując dwa argumenty.

Zapoznaj się z opisami ilustracji kobiet.  Wybierz ten, który według ciebie koresponduje z kreacją postaci Elżbiety Bieckiej. Uzasadnij swoją odpowiedź, formułując dwa argumenty.

R1XJNDDGLZ452
(Uzupełnij).
RAT6XDEBM6JR2
Tamara Łempicka, Autoportret w zielonym bugatti, 1925
Źródło: dostępny w internecie: Wikimedia Commons, domena publiczna.
RDQE3CT4KB2U2
Gustav Klimt, Dama z mufką, 1916
Źródło: dostępny w internecie: Wikimedia Commons, domena publiczna.
RHSNC3S7PUTEV
Władysław Podkowiński, Szał uniesień, 1894
Źródło: dostępny w internecie: Wikimedia Commons, domena publiczna.
R19QXKODSDQ9Z
Edward Hopper, Poranne słońce
Źródło: Columbus Museum of Art, Ohio, domena publiczna.
Ćwiczenie 8

Zastanów się, czy w powieści Nałkowskiej można wskazać sytuację, w której Elżbieta Biecka czuje się naprawdę szczęśliwa. Zapisz swoje spostrzeżenia na ten temat, biorąc pod uwagę sposób, w jaki bohaterka interpretuje otaczającą ją rzeczywistość.

R3U4T7EVVE1UR
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 9

Wskaż motywy działania Elżbiety Bieckiej we wskazanych sytuacjach, przyjmując perspektywę bohaterki. Dokonaj oceny ich słuszności z perspektywy współczesnego czytelnika.

Sytuacja

Perspektywa bohaterki

Perspektywa czytelnika

organizacja aborcji Justyny Bogutówny

RULAJ1HBE8VH5
(Uzupełnij).
RQ9MMDHFZPUH5
(Uzupełnij).

decyzja o ostatecznym przyjęciu oświadczyn Zenona

R1X2Q4EZBP332
(Uzupełnij).
RCM34UVVO3D8J
(Uzupełnij).

akceptacja kolejnych kłamstw i niemoralnych uczynków Zenona

R1166465LZENM
(Uzupełnij).
R1BTF58615Q6A
(Uzupełnij).
Polecenie 1

Zastanów się, czy Elżbietę Biecką można postrzegać w kategoriach bohaterki tragicznej. Rozważ, na ile jej los był zdeterminowany przez status społeczny i płeć, a na ile sama miała wpływ na swoje życie. Zapisz swoje spostrzeżenia w formie rozprawki.

RC3C6LSGTL34O
(Uzupełnij).
Polecenie 2

Zapoznaj się z prezentacją multimedialną i na jej podstawie przygotuj krótką wypowiedź na temat Zwyczajne wydarzenie czy dramatyczne przeżycia ? Sposób funkcjonowania relacji do matki w wybranych tekstach kultury. Pamiętaj, że pierwsza część tematu zawiera pytanie, które wymaga rozstrzygnięcia.

RJ9qx4frBIhob
R1O4XMPZ3M1TS
R10AJuZqFu7Nl
1,1

Matka – siła inspiracji

R1CXZNV3DE2NT
Thomas Sully, Matka i Syn, 1840
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Pokaż więcej

Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem

– Nieprawdaż, chére maman, że usuwałaś mię starannie od wszystkiego, co powszednie i pospolite, a przyzwyczajałaś w zamian do rzeczy pięknych, do uczuć delikatnych, do marzeń wzniosłych, nieprawdaż?
– Prawda – odpowiedziała.
– I to także jest prawdą, moja mamo, że przeznaczałaś mię do zadań i losów zupełnie niepospolitych, wysokich... a tak wszystko skierowywałaś, abym nie mógł i nie chciał mieszać się z szarym tłumem? Czy to jest prawdą, moja mamo?
– Tak – odszepnęła.
[…]
– Nieprawdaż, mon adorée maman, że potem sama wysłałaś mię w świat szeroki, gdzie wiele lat spędziłem wśród najwyższych wykwintów miast, wśród najwspanialszych widoków natury, na łonie sztuki... że przez te lata zupełnie odwykłem od tutejszej szarości i pospolitości [...]? Nieprawdaż, moja najlepsza, najrozumniejsza mamo?
– Prawda. Ale do czego zmierzasz?
– Zmierzam naprzód do tego, aby ci, ma chére maman, powiedzieć, że za wszystko, co wyliczyłem, jestem ci gorąco, niewypowiedzianie wdzięcznym... […] Następnie do tego, że przecież rzeczą jest niepodobną, zupełnie niepodobną, abym po takiej, jak moja, przeszłości, został na zawsze przykuty do tego kawałka ziemi, do tych stajen, stodół, obór... que sais‑je? do tego okropnego Jaśmonta, który co wieczór przychodzi mi klekotać nad głową o gospodarstwie... do tych... tych... que sais‑je? zamaszystych i razem jak nieszczęście znękanych sąsiadów...

CART1 Źródło: Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, red. J. Krzyżanowski, 1947, dostępny w internecie: http://literat.ug.edu.pl/niemen/013.htm [dostęp 1.10.2013].
RUZaG5LG2p8yo
1,1

Matka – i jej prawdziwa nauka

R4BQPS5NGZ7S5
Vladimir Makovsky, Matka i córka, 1886
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Pokaż więcej

Anna Kamieńska Daremne

Noszę od dzieciństwa cały ten bagaż
Skrzypce ojca w czarnym futerale,
Drewniany talerz z napisem:
„Do soli i chleba gości nam potrzeba”,
Jedną dróżkę głęboką,
Po której przesuwa się cień konia i wozu,
Ścianę pleśni,
Rozkładane łóżeczko,
Wazon z gołąbkami,
Przedmioty
Trwalsze nad życie,
Wypchanego głuszca
Na spróchniałym kredensie,
Ach – i jeszcze tę całą
Piramidę schodów i drzwi.
To nielekko
Dźwigać tyle rupieci.
A wiem, że do końca
Nie pozbędę się ani jednego.
Aż przyjdzie mądra moja matka
Przyjdzie znikąd donikąd,
I powie:
– Złóż to wszystko, córuchno.
To nie ma sensu.

CART2 Źródło: Anna Kamieńska, Daremne, [w:] tejże, W oku ptaka, Warszawa 1960, s. 29.
R18qj7Ix5pdGB
1,1

Matka – mówię do Ciebie

Andrzej Stasiuk Wschód (fragment 1/3)

Jaka to męka, mówi rano. Szura i postękuje. Otwiera drzwi i wpuszcza poranne światło. Jaka, pytam. Że tak musisz jeździć, odpowiada. Mówię, że lubię. Ona nigdy w życiu, a teraz to już w ogóle. Nigdy nigdzie. Raz do sanatorium ze czterdzieści lat temu. Czterdzieści? Więcej. Ze trzy razy syna odwiedzić. Tyle. Teraz tylko dziesięć kroków tam i dziesięć z powrotem z tym szuraniem. Jakby ciało w końcu dało za wygraną ze strachem przed nieznanym. Jakby strach je w końcu przeżarł. Przesuwa się szu‑szu‑szu. [...] Jest bezradna. Może tylko mówić, żebym nie chodził boso i tyle nie jeździł. Nie w nocy, nie wtedy, kiedy jest zimno, w ogóle. Już tylko to może dla mnie zrobić. Dreptać w ślad za mną, gdy się zjawiam, i powtarzać, że się zaziębię. Nic więcej. Opatulona w swetry w środku sierpnia. Dziesięć kroków tam i dziesięć z powrotem. Wkoło. W żaden sposób nie może dostać się do mojego życia. Tylko te kapcie i czy w samochodzie, gdy tak jadę, jest wystarczająco ciepło. Mówię, że to nie ma sensu, że już nic się nie zmieni. Chyba że gdy osiągnę jej wiek, to zacznę marznąć i zacznę się bać, i wtedy opatulę się i przestanę wychodzić z domu. Wcale nie słucha. Przysiada w słońcu. Weranda jest od wschodu.

CART3 Źródło: Andrzej Stasiuk, Wschód (fragment 1/3), Wrocław 2014, s. 44–49.
R1TG9CRT5LMOZ
Vincent van Gogh, Sień w domu matki widziany od podwórka (Sien's Mother's House Seen from the Backyard), 1882
Źródło: wikiart.org, domena publiczna.
Andrzej Stasiuk Wschód (fragment 2/3)

Od początku nie chciała tutaj mieszkać. Chciała gdzieś w środku miasta, w jakimś betonie, na którymś tam piętrze. Zawsze to powtarzała. [...] Żeby za ścianą ktoś był. Żeby się po prostu odkręcało kaloryfery, a nie ten koks, jego ostry zapach wionący z piwnicy i to pilnowanie pieca. Może już wtedy marzła. I bała się tych ścieżek wiodących przez zarośla do sklepu, do autobusu. W końcu w jej rodzinnej wsi domy stały jeden obok drugiego. Płot w płot. A tutaj zaraz krzaki, a potem las. Nie po to się ucieka ze wsi, żeby żyć w zaroślach i wieczorami nasłuchiwać. Na początku nie było nawet płotu. A tam, na wsi, był. I żadnych obcych. […]
Teraz wydeptuje swoją ścieżynkę między kuchnią, pokojem i werandą. Jak na tamtym podwórku otoczonym ze wszystkich stron zabudowaniami, sąsiadami i płotem […]. Tutaj sami obcy. I wciąż ich przybywa. Budują coraz większe domy. Rano stoją w korku przy przejeździe. Stoją potulnie jak owce w coraz droższych samochodach. Ale ona na szczęście już tego nie widzi, ponieważ wydeptuje swoją ścieżynkę tylko wewnątrz swojego życia. Nie widzi tego kapitalistycznego armatniego mięsa.

CART4 Źródło: Andrzej Stasiuk, Wschód (fragment 2/3), Wrocław 2014, s. 44–49.
RpVLacAnFPoTZ
Andrzej Stasiuk Wschód (fragment 3/3)

Sama była mięsem komunizmu. Pięćdziesiąt lat temu. Porwanie i wydziedziczenie. Jak ćma do światła. Lud wywiedziony z jednej niewoli w drugą. Z nicości tych gumien ogrodzonych sztachetami w otchłań miasta. Z pustyni w puszczę. Z przeszłości od razu w przyszłość, bez żadnej teraźniejszości, w której można by się schronić, w której można by zamieszkać. [...] Musieli się przebierać, musieli udawać. Kogo? Tych wszystkich, których już nie było. Wszystkich umarłych. Zagłodzonych, zastrzelonych, zasypanych w piwnicach miasta, utopionych w kanałach, spalonych w piecach. Ich mieli zastąpić. I tych, co przeżyli, ale się nie nadawali, bo mieli pańskie muchy w nosie. No więc przybyli na miejsce umarłych. Może dlatego przez całe życie było jej zimno? Okręca się szalem, okrywa nerki, opatula. Pyta, czy mam ciepło w samochodzie. Mówię, że mam. Mówię, żebyśmy tam pojechali, do tej wsi, do jej resztek, które powoli pochłania pełznący grzyb miasta. Ale odmawia. Nie ma tam już nikogo. Wszystko, czego potrzebuje, przechowuje w pamięci. Dawnych żywych i umarłych. […] Przemawia do własnej pamięci. Tylko ja potrzebuję jeszcze jakichś obrazów i wciąż się wybieram.

CART5 Źródło: Andrzej Stasiuk, Wschód (fragment 3/3), Wrocław 2014, s. 44–49.

Pokaż więcej

R19M41iN3HQnV
1,1

Matka - bolesne odejście

R1XTLTS1H9O2E
Edvard Munch, Dziecko i zmarła matka, 1897–1999
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Cytaty z wiersza Matka odchodzi Tadeusza Różewicz

Wiem, że to co piszę nie ma sensu i wartości, ale nie mogę krzyczeć.

Teraz...Teraz, kiedy piszę te słowa, oczy matki spoczywają na mnie.

To, co w naszym domu było najdroższe i najpiękniejsze, to Mama.

czasem w nocy przebudzony przez senne strachy i upiory ratowałem się myślą pragnieniem będę poetą przepędzę upiory ciemność śmierć...

KOMENTARZ

Agnieszka Mrozik Matka odchodzi

Tom poetycki Tadeusza Różewicza ukazał się […] w 1999 roku. […] Utrzymany w tonie elegijnym zawiera wiersze, fragmenty dziennika, wspomnienia oraz fotografie rodziny poety, przede wszystkim jej zmarłych członków: matki, ojca, braci. To poetycki nagrobek dla matki, a zarazem autoportret rodzinny, nakreślony ręką starzejącego się poety, przygotowującego się do odejścia. Poeta jest gospodarzem tej rodzinnej sylwy: świadkiem i kronikarzem rozpadania się rodzinnej wspólnoty, a zarazem opiekunem rodzinnej spuścizny.
Głównym tematem zbioru jest śmierć matki, Stefanii Różewicz, której bolesnej agonii poeta towarzyszył w lipcu 1957 roku. Ze wspomnień i wierszy wyłania się postać matki: dobrej gospodyni, kochającej żony, a nade wszystko najdroższej opiekunki, kobiety wyrozumiałej, ciepłej; powiernicy i przyjaciółki. Matka – wierząca, pokorna i ufna w wyroki Opatrzności – stanowi łącznik z dzieciństwem poety: naiwnym i niewinnym, sprzed wojny i odejścia od wiary. Śmierć najstarszego syna, Janusza, z rąk gestapo w 1944 roku (poeta poświęcił mu zbiór Nasz starszy brat, 1992) nadała jej rys Matki Bolesnej, Mater Dolorosa – na zawsze naznaczonej smutkiem i cierpieniem, wojennej Piety.

CART6 Źródło: Agnieszka Mrozik, Matka odchodzi, dostępny w internecie: https://nplp.pl/artykul/matka-odchodzi/ [dostęp 7.12.2023].
R1VJMXaozKbDs
5,1

Matka Polka

Tomasz Sobierajski Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze

Ikoniczna figura społeczno‑kulturowa. […] Polskie matki musiały/muszą dźwigać wszystko na swoich barkach […]. Matka Polka jest […] wspaniała czy heroiczna.

CART7 Źródło: Tomasz Sobierajski, Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze, dostępny w internecie: https://www.elle.pl/artykul/od-marki-polki-do-matki-courage-oto-najbardziej-ikoniczne-matki-w-kulturze [dostęp 7.12.2023].
R11G4FOHCKL8U
Artur Grottger, Wdowa, 1863, domena publiczna
Źródło: http://www.pinakoteka.zascianek.pl, domena publiczna.
R16j4E0OPqWFg
6,1

Matka Boska

Tomasz Sobierajski Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze

Po Matce Polce najbardziej znana matka w Polsce. Być może jest to również najbardziej znana matka na całym świecie – biorąc pod uwagę, że na świecie żyje obecnie 2,2 miliardów chrześcijan, dla których Matka Boska jest postacią bardzo ważną, a przez katolików i prawosławnych (łącznie około 1,5 miliarda) przyjmującą postać hyperdulii, czyli szczególnego kultu, będącego wynikiem dogmatu maryjnego ustalonego przez Kościół kilkanaście wieków temu. Współcześnie kult Matki Boskiej był szeroko rozpowszechniany przez Jana Pawła II, który przyjmując Totus Tuus jako przewodnie hasło sprawowania swojego pontyfikatu, umocnił rolę matki Jezusa w życiu wielu wiernych.

R1ZUQ8RQR66T3
Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, (Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej), (Obraz Czarnej Madonny)
Źródło: Autor nieznany, Wikimedia Commons, domena publiczna.
CART7 Źródło: Tomasz Sobierajski, Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze, dostępny w internecie: https://www.elle.pl/artykul/od-marki-polki-do-matki-courage-oto-najbardziej-ikoniczne-matki-w-kulturze [dostęp 7.12.2023].
Rt96kc1LRy58w
6,1

Matka królów

Tomasz Sobierajski Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze

Jedna z najbardziej znanych powieści Józefa Ignacego Kraszewskiego. Napisana ku pokrzepieniu serc jako kolejna część cyklu „Dzieje Polski”. Możliwości pisarskie Kraszewskiego, wyobraźnia i wiedza na temat historii Polski są imponujące. Pisał dużo. […] Jego powieść odnosi się do postaci Zofii Holszańskiej, słynnej Sonki, która dała […] podstarzałemu Władysławowi Jagielle upragnionych dwóch synów, dziedziców tronu. Sonka marzyła, żeby po śmierci Jagiełły zostać regentką starszego z nich, Władysława zwanego przez historiografów Warneńczykiem, jednak jej plany spełzły na niczym. Była inicjatorką przetłumaczenia Biblii na język polski. Inną „Matką królów”, z którą możemy się spotkać w historycznych zapisach jest Elżbieta Rakuszanka, o której Kraszewski jedynie wspominał w powieści „Jaszka Orfanem zwanego żywota i spraw pamiętnik”.

RK3U7BHFRMANC
Władysław Jagiełło i jego żony: Jadwiga Andegaweńska, Anna Cylejska, Elżbieta Granowska i Zofia Holszańska, 1521
Źródło: Autor nieznany, Wikimedia Commons, domena publiczna.
CART7 Źródło: Tomasz Sobierajski, Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze, dostępny w internecie: https://www.elle.pl/artykul/od-marki-polki-do-matki-courage-oto-najbardziej-ikoniczne-matki-w-kulturze [dostęp 7.12.2023].
RSugVgVSKf0Yt
3,2

Matka Królów

Tomasz Sobierajski Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze

Powieść Kazimierza Brandysa i nakręcony na jej podstawie film Janusza Zaorskiego. Przydomek matki nie pochodzi od funkcji, jaką pełnili jej synowie, a od nazwiska Król. Brandys, pisarz związany z reżimem komunistycznym, wstrząśnięty wydarzeniami, mającymi miejsce w 1956 roku w Polsce, rozpiętymi od nadziei do dojmującego smutku, że nic się nie zmieniło, napisał epopeję, w której przedstawia historię rodziny Królów, na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Łucja Król, tytułowa Matka Królów jest kobietą prostą, skromną, ale z niezłomnymi zasadami i wyraźnie zaznaczoną hierarchią wartości, które stara się wpoić swoim synom. W 1981 roku Janusz Zaorski po kilku latach powrócił do pracy nad filmem „Matka Królów”.

CART7 Źródło: Tomasz Sobierajski, Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze, dostępny w internecie: https://www.elle.pl/artykul/od-marki-polki-do-matki-courage-oto-najbardziej-ikoniczne-matki-w-kulturze [dostęp 7.12.2023].
R16F276XKP4HH
Günter Rittner, Therese Giehse w roli głównej bohaterki w sztuce Bertolta Brechta Matka Courage i jej dzieci, 1966
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
RJP7umFkqKrJo
2,3
R1M2ND86733OL
Leon Frederic, Drzemiąca chłopka, 1910
Źródło: Muzeum Narodowe w Krakowie, domena publiczna.

Matka Courage

Tomasz Sobierajski Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze

Sztuka Bertolda Brechta, który miał nadzieję na to, że uda mu się odwrócić bieg historii. Brecht napisał tę sztukę we wrześniu 1939 roku, osadzając ją w realiach wojny trzydziestoletniej, która zdemolowała Europę w XVII wieku, doprowadzając do upadku wielu mocarstw, w tym również Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wyniszczające skutki tej wojny miały być dla Brechta wystarczającym dowodem na to, żeby zatrzymać niemiecką ekspansję na Europę, która powstała w zaburzonej, chorej głowie Hitlera i jego popleczników. Główna bohaterka Anna Fierling wplątana jest w wojenny los, bo wraz ze swoimi dziećmi podróżuje za wojskowymi taborami, prowadząc rozliczne interesy. Brecht ukazuje okrucieństwo wojny, jej bezmiar, brak sensu, obłudę. Jego artystyczny głos nie zatrzymał jednak jego współplemieńców przed rozpętaniem wyniszczającej Europę i świat II wojny światowej.

CART7 Źródło: Tomasz Sobierajski, Od Matki Polki do Matki Courage: oto najbardziej ikoniczne Matki w kulturze, dostępny w internecie: https://www.elle.pl/artykul/od-marki-polki-do-matki-courage-oto-najbardziej-ikoniczne-matki-w-kulturze [dostęp 7.12.2023].
Głośność lektora
Głośność muzyki
RFQXZNR8T78ND
(Uzupełnij).