R1GRLOHL6RAEV1
Witold Gombrowicz, zdjęcie paszportowe, 1939
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Witold Gombrowicz (1904–1969) – powieściopisarz, dramaturg i eseista. W swojej twórczości podejmował przede wszystkim temat formy i niedojrzałości. Człowiek w jego ujęciu nie jest nigdy sobą: poddany spojrzeniu innych – ulega obyczajowym, intelektualnym i społecznym formom, konwencjom, schematom, jakie wytwarzają się między ludźmi. Znakiem rozpoznawczym twórczości Gombrowicza są parodiaparodiaparodia i doprowadzony do mistrzostwa groteskowygroteskagroteskowy humor.

Wśród tematów podejmowanych przez pisarza ważne miejsce zajmuje okres dojrzewania i wtłaczania (się) ludzi w zastane, narzucone formy. Narzędziem tej społecznej opresji są szkoła i system edukacji, które Gombrowicz opisuje w powieści Ferdydurke.

O własnych doświadczeniach z czytaniem szkolnych lektur Gombrowicz pisał tak:

Witold Gombrowicz Wspomnienia polskie: wędrówki po Argentynie

Pewnego razu nasz profesor, Ciepliński, zadał nam wypracowanie klasowe o Słowackim. Znudzony wiecznym kadzeniem wieszczowi, postanowiłem dla odmiany dać mu bobu. Początek, o ile pamiętam, brzmiał jak następuje: „Juliusz Słowacki, ten złodziej, który okradał Byrona i Szekspira i nic własnego
nie potrafił wymyślić”. Dalszy ciąg nie ustępował początkowi. Profesor Ciepliński postawił pałkę i zagroził, że prześle wypracowanie do ministerstwa, na co ja zapytałem, dlaczego zmusza uczniów do hipokryzji.

wdniu Źródło: Witold Gombrowicz, Wspomnienia polskie: wędrówki po Argentynie, Warszawa 2017, s. 37.
R1KDBOKUNFAPB
Michael Sowa,School of Fish, XX w.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Witold Gombrowicz Wspomnienia polskie: wędrówki po Argentynie

W dniu, w którym ujawni się cała prawda o tym nauczaniu szkolnym – dzień ten jeszcze bardzo odległy – ludzkość znajdzie się w obliczu gigantycznej mistyfikacji i monstrualnego oszustwa. Wyjdzie na jaw wtedy, że nauczyciel ględzi, uczeń nie słucha; że nikt nic nie robi; że uczeń oszukuje, nauczyciel się daje oszukiwać; że gdyby ścisnąć, trzydzieści godzin intensywnej nauki starczyłyby za trzy kwartały obecnej szkoły. […] To nauczanie rozwleczone, rozględzone, biurokratyczne, apatyczne, jest przeciwieństwem prawdziwej nauki, tej zwięzłej, natężonej i elektryzującej.

wdniu Źródło: Witold Gombrowicz, Wspomnienia polskie: wędrówki po Argentynie, Warszawa 2017, s. 37.

Gombrowiczowska wizja szkoły

We Wspomnieniach polskich Witold Gombrowicz utyskiwał na system szkolnictwa. Szkołę postrzegał jako instytucję skostniałą, opresyjną, odbierającą młodym ludziom zdolność samodzielnego myślenia na rzecz nieustannego reprodukowania usankcjonowanych przez system edukacji schematów myślowych. Uczniowie nie mają w takim układzie nawet najmniejszej szansy na zachowanie autentyczności, zostają także pozbawieni możliwości namysłu nad sobą oraz swoim miejscem w świecie. Szkolna pedagogika to w opinii Gombrowicza instytucjonalny i środowiskowy proces obróbki osobowości zasadzający się na tzw. upupianiu - wtłaczaniu w formę poznawczego i społecznego konformizmukonformizmkonformizmu. Nie ma tu miejsca na młodzieńczy bunt i kontestacjękontestacjakontestację

konformizm
kontestacja

Wielu krytyków literackich dostrzegało w obrazie szkoły utrwalonym w Ferdydurke przede wszystkim atak na zasady pedagogiczne dwudziestolecia międzywojennego. Krytyk literacki Jan Kott pisał, że ta powieść to pyszny pamflet na epokę sanacyjnąpamfletpyszny pamflet na epokę sanacyjną, z kolei dziennikarz i eseista Zygmunt Kałużyński uważał, że Gombrowicz drwi w Ferdydurke ze 

pamflet
eklektyczny
Zygmunt Kałużyński Literatura buntu, ,,Twórczość”

[...] zrutynizowanego, eklektycznegoeklektycznyeklektycznego wychowania humanistycznego zamkniętego w sztampachsztampasztampach tak dalece wypadających poza życie, że ani uczniom, ani profesorowi
nie mogą przejść przez usta, mimo męczeńskiej gorliwości.

zru Źródło: Zygmunt Kałużyński, Literatura buntu, ,,Twórczość”, t. 6, 1949, s. 11.
sztampa

Groteska w utworze

Świat ukazany przez Gombrowicza w Ferdydurke jest groteskowy. Przedstawione w utworze sytuacje są często nielogiczne, udziwnione i nie mogłyby mieć miejsca w rzeczywistości, np. zmiana trzydziestoletniego Józia w piętnastolatka. To bardziej przypomina sen niż rzeczywistość.

Wydana w 1937 roku powieść Witolda Gombrowicza Ferdydurke to tekst wielopoziomowy, przekraczający granice gatunkowe. Jest także oryginalnym w swej formie wykładem psychologii „międzyludzkiej” oraz społecznej.

Badacz literatury współczesnej, Włodzimierz Bolecki, wskazuje, że autor Ferdydurke:

W. Bolecki Przewodnik po labiryncie

prowadzi ze swoim czytelnikiem nieustanną grę: wypowiada się we własnym imieniu, ale natychmiast ucieka w jakąś grę
(np. fikcyjnego bohatera) albo odwrotnie: snuje historię z perspektywy swego bohatera, by po chwili wypowiadać się jako autor, którego zakres wiedzy i świadomości ma charakter metapowieściowy. Tak więc w samej konstrukcji opowiadacza „Ferdydurke” ukryte jest źródło wieloznaczeniowości utworu: narracja przeistacza się w metanarrację, a powieść - w metapowieść. Tak jest na wszystkich poziomach utworu.

CART1 Źródło: W. Bolecki, Przewodnik po labiryncie, [w:] W. Gombrowicz, Ferdydurke, Kraków 1995, s. 261.

Fabuła powieści przebiega od porwania do porwania (najpierw dorosłego Józia przez starego belfra Pimkę, później to Józio zamienia się w porywacza i uprowadza swoją kuzynkę Zosię). Wątek porwania ma charakter parodystyczny i kończy się uległością Józia, tak opisaną w powieści:

Witold Gombrowicz Ferdydurke

I podała mi gębę swoją. A mnie zbrakło sił, sen napadł jawę i nie mogłem - musiałem ucałować swoją gębą jej gębę, gdyż ona swoją gębą moją ucałowała gębę. [...] Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki.

CART2 Źródło: Witold Gombrowicz, Ferdydurke, Kraków 2010, s. 254.
R1QS9SFHC9GJM
Tadeusz Makowski, Maskarada w mroku, 1931
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Autor stworzył własną symbolikę o groteskowym wymiarze, dotyczącą trzech części ciała, tj. pupy, gęby, łydki.

Pupa – to określenie kojarzy nam się głównie z wiekiem dziecięcym i dawaniem klapsa. Miało to zmusić dziecko do posłuszeństwa. „Upupianie” oznacza więc podporządkowanie. a „pupa” jest w tej powieści symbolem niedojrzałości (Pimko „upupia” Józia) i zostaje przypisany uczniom gimnazjum.

Drugi termin – „gęba” – odnosi się do wszelkich społecznych masek, zachowań, konwenansów (gębę przyprawia człowiekowi drugi człowiek lub społeczeństwo). W powieści znajdujemy określenie „robienie gęby” analogicznie do „upupiania”.
Na przykład Pimko „upupił” Józia, a Miętus pragnie „ugębić” Syfona (narzucić mu swoją formę, pozbawić własnej twarzy, będącej synonimem wolności).

Wymieniona trzecia część ciała – łydka – symbolizuje młodość (np. nowoczesna pensjonarka Zuta). W latach 30. XX wieku łydka była symbolem sportu i nowych obyczajów.

W powieści autor wypowiada się też na temat formy, czyli konwencji, schematu, wzorca. Oznacza ona zbiór przyjętych i uznanych w społeczeństwie norm postępowania, działania, myślenia, mówienia. Wymieniona „pupa” to forma zdziecinnienia, „gęba” – maska społeczna, konwenanse. Zła forma – według pisarza – jest źródłem męki człowieka, bo go ogranicza.

Marta Kordys-Tomaszewska Przedmowa

Ferdydurke burzy tradycyjne reguły powieści. Świat przedstawiony rządzi się własnymi prawami – realizm miesza się z fantastyką i groteską. Początek utworu jest silnie nasycony parodią – powrót 30‑letniego mężczyzny do szkoły to groteskowy pomysł, który kształtuje i wpływa na dalszą opowieść. Doświadczenia bohaterów są absurdalne (np. pojedynek na miny) i mają na celu odsłonięcie oraz ośmieszenie formy – konwencji rządzącej zachowaniem się człowieka. Autor opisał trzy środowiska społeczne, badając skutki działania formy.
Pierwszym środowiskiem społecznym jest szkoła, gdzie Józio jest poddawany procesowi „upupienia”. [...] Drugim środowiskiem opisanym w Ferdydurke jest nowoczesna rodzina Młodziaków. [...] Po ucieczce z domu Młodziaków, Józio trafia wraz z Miętusem do dworku Hurleckich. W środowisku zamożnych ziemian panuje niedojrzałość. [...] W dworze panuje sztywna etykieta i tradycjonalizm, narzucające wszystkim infantylną formę. [...]
Rzeczywistość pokazana w Ferdydurke znajduje się na pograniczu kpiny i powagi, jawy i snu, prawdy i kłamstwa. [...] Gombrowicz stworzył oryginalną wizję świata, skupiając przede wszystkim uwagę na związkach, w jakie człowiek wchodzi w kontakcie z innymi ludźmi. Zajmowała go również kwestia relacji człowieka ze światem. Nie można zignorować obecności drugiego człowieka ani uciec przed formą, którą narzuca codzienna rzeczywistość. [...]
Na szczególną uwagę zasługuje także warstwa językowa powieści Gombrowicza. Pełna jest ona neologizmów o groteskowym znaczeniu: upupianie, gęba, ciotki kulturalne; kalamburów i dowcipów słownych. [...] Wiele z tych wyrazów na stałe weszło do polszczyzny (np. przyprawiać gębę, belfer, upupić).

CART3 Źródło: Marta Kordys-Tomaszewska, Przedmowa, [w:] Witold Gombrowicz, Ferdydurke, oprac. M. Kordys-Tomaszewska, Kraków 2010, s. 18–20.
R1CE6RQCBOCUA
Władysław Ślewiński, Maska i książki, ok. 1897
Źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie, domena publiczna.

Walka na słowa i miny

Nierealność sytuacji ukazywanych w Ferdydurke można odczytać w wielu miejscach powieści. Przykładem jest pojedynek na miny rozgrywający się między Syfonem a Miętusem.

Witold Gombrowicz Ferdydurke

Przeciwnicy staną naprzeciwko siebie i oddadzą serię min kolejnych, przy czym na każdą budującą i piękną minę Pylaszczkiewicza Miętalski odpowie burzącą i szpetną kontr‑miną. Miny – jak najbardziej osobiste, swoiste i wsobne, jak najbardziej raniące i miażdżące – stosowane być mają bez tłumika aż do skutku.

CART4 Źródło: Witold Gombrowicz, Ferdydurke, Kraków 1995, s. 62.

Słownik

groteska
groteska

(fr. grotesque – dziwaczny, dziwaczność) – określenie szczególnego rodzaju komizmu, którego właściwością jest odrzucenie przyjętych zasad prawdopodobieństwa, prowadzące do powstania zdeformowanego, obrazu rzeczywistości; charakterystyczne dla groteski jest współwystępowanie elementów tragizmu i komizmu, czy kontrastu, które służą celom satyrycznym lub parodystycznym; utwór literacki o elementach komicznie przejaskrawionych, nieprawdopodobnych, karykaturalnych

parodia
parodia

(gr. parōidía od pará – poza, obok, mimo i ōidḗ – pieśń) – świadome naśladowanie danego wzorca literackiego (dzieła, stylu, gatunku), polegające na celowym wyostrzeniu jego cech formalno‑stylistycznych oraz zmianie tematycznej i ideowej, prowadzi do efektów zabawnych, satyrycznych lub skłaniających do refleksji czy dyskusji; nieudolne naśladownictwo lub zdeformowana, wypaczona postać czegoś

sceptycyzm
sceptycyzm

(gr. skeptikos — wątpiący, krytykujący) stanowisko filozoficzne odrzucające możliwość uzyskania wiedzy wiarygodnej i ostatecznie uzasadnionej