Dowiedz się

Świat w cieniu zagłady – między optymizmem a katastrofizmem
Optymizm charakterystyczny dla poetyckich wystąpień z pierwszej połowy lat dwudziestych stopniowo przygasa i ustępuje miejsca emocjom, przeczuciom, wizjom o coraz ciemniejszym zabarwieniu. Egzystencjalny, społeczny, historiozoficzny pesymizm – i jego szczególny wariant: katastrofizm – motywowany jest wielorako: pokoleniowo (do literatury wkraczało pokolenie, dla którego pierwsza wojna światowa była doświadczeniem dzieciństwa), społeczno‑politycznie (nasilały się dysproporcje i napięcia społeczne, radykalizacji ulegały społeczne nastroje), ekonomicznie (kryzys)… Układ przyczyn był zresztą bardziej złożony i nie da się zrekonstruować w krótkim wprowadzeniu. Faktem jest, że w poezji pokolenia, które aktywizowało się twórczo na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych, doświadczenie i waloryzacja rzeczywistości wyrażały się głównie (choć nie wyłącznie) w stanach niepokoju i lęku, w przeczuciach katastrofy i intuicjach nadciągającej grozy. Twórczość Józefa Czechowicza, analizowana zwykle w kontekście tak określonych tendencji, nie daje się w nich zamknąć (jak zresztą nie daje się zamknąć żadna poetycka indywidualność). Chociaż im bliska, stanowi zjawisko swoiste, oryginalne – warte z pewnością uwagi.
informacje na temat Awangardy Lubelskiej. Zwróć uwagę na pokoleniowy dystans między nimi a pokoleniami skamandrytów i poetów związanych z Awangardą Krakowską.
Poezja katastroficzna

Najwcześniejsze zachowane wiersze Czechowicza pochodzą z 1922 roku. Pierwsze próby świadczą jeszcze o wpływach poetyki młodopolskiej, która wkrótce została przełamana przez inspiracje futuryzmem i programem Awangardy Krakowskiej. W wierszach pojawiły się wówczas: kubistyczny pejzaż oraz fascynacja miastem i techniką, które kształtują również obraz człowieka (człowiek‑budowla, człowiek‑maszyna). Narastający niepokój metafizyczny stopniowo likwiduje jednak tonację cywilizacyjnego optymizmu, a wprowadza do tej poezji wątki katastroficzne, zarówno w wymiarze doświadczenia indywidualnego (śmierć, która staje się jednym z głównych poetyckich tematów Czechowicza), jak i zbiorowego (wizje katastrofy druzgocącej obecną postać świata i ludzkości). Znawca tej twórczości, Tadeusz Kłak, czechowiczowski model wiersza scharakteryzował następująco:
Stolik Tadeusza Peipera: o strategiach AwangardyPoetykę Czechowicza cechował umiarkowany awangardyzm, pozbawiony intelektualnych rygorów i pośredniości wypowiedzi. Wzruszenie i przeżycie były podstawą wizji, a wypowiedź poetycką wypełniała osobista emocja. Dyscyplinie składniowo‑rytmicznej poetów krakowskich przeciwstawiał Czechowicz składnię rozluźnioną, opartą na nawarstwianiu się i przenikaniu obrazów. Podstawową rolę w tej poetyce odgrywała intonacja oparta na muzyczności i dyskretnych nawiązaniach do pieśni ludowej, obrazowanie zaś korzystało w dużej mierze z motywów pejzażu naturalnego i sielskiego. Wypowiedź poetycka Czechowicza zmierzała do wizyjności i wieloznaczności, co związane było z postawą katastroficzną. Zacieraniu i zwielokrotnieniu znaczeń służyła rezygnacja z normalnej ortografii i interpunkcji.
Źródło: Tadeusz Kłak, Stolik Tadeusza Peipera: o strategiach Awangardy, Kraków 1993.
„Mgła z nieznanego oblicza...”

ballada z tamtej stronyo śmierci nic już nie wiem
o czarne okna i powieki
trzepoce motylami
pachnie sośniną modrzewiem
dotyka co noc snami
zza cichej rzeki
gdzie mgła noga za nogą
wlecze się w ciemny zakąttrzyma w skrzynce niebieskawy akord
skrzynki otworzyć nie mogącżycie jest snem krótkim
mówi głos z prawej strony
życie snem krótkim
wtóruje ze smutkiem
głos lewy przyciszony
życie snem krótkim
to trzeci nieodgadnionyi wzbija się w szare niebo
mgła z nieznanego oblicza
a czas
a ziemia dziewiczao dlaczego
wzrok twój nie schodzi
z przedmiotów pod oknem leżących na stole
z godziny w której żem się rodził
ze skrzynki zamkniętej jak boleść
z umarłych rąk czechowiczaŹródło: Józef Czechowicz, ballada z tamtej strony, [w:] tegoż, Wybór poezji, Wrocław 1985, s. 64–65.
Utwór jest mroczną, senną wizją, w której granica między życiem a śmiercią zostaje całkowicie zatarta. Podmiot liryczny snuje opowieść z perspektywy kogoś, kto znajduje się „po drugiej stronie” lub na progu nieistnienia, przez co rzeczywistość wiersza jest nielogiczna i pełna niepokoju. Mamy tu ciąg tajemniczych obrazów. Pojawiają się motywy natury (las, motyle), ale podane w sposób odrealniony, niemal fantastyczny. Dominują barwy i dźwięki, które zamiast uspokajać, budują atmosferę zagrożenia i smutku. Wiersz nie ma tradycyjnych znaków przestankowych, co sprawia, że myśli „przelewają się” jedna w drugą, jak w prawdziwym śnie, którego nie da się łatwo zatrzymać ani uporządkować.
Wiersz ballada z tamtej strony ukazał się po raz pierwszy w 1930 roku. W wydaniu książkowym opublikowany został w zbiorze ballada z tamtej strony (1932).
Słownik
sposób przedstawiania rzeczywistości na wzór snu, gdzie zacierają się granice między realnością a fantazją, a logika jest zachwiana
nurt w literaturze wyrażający lęk przed nadchodzącą zagładą cywilizacji, poczucie schyłku i nieuchronnego końca znanego świata
łączenie różnych wrażeń zmysłowych (np. „niebieskawy akord” – połączenie wzroku i słuchu), co buduje gęsty, duszny nastrój utworu
przedstawienie znanych elementów (las, motyle) w sposób dziwny, niepokojący, zmieniający ich naturalne znaczenie