Sprawdź się
Jak powstał świat? (I)
Po przeczytaniu poniższej wersji mitu wykonaj polecenia.

Zgodnie z mitologią grecką, zanim pojawił się kosmos, istniał Chaos. Skąd się wziął? Czym był? Nie da się tego jednoznacznie powiedzieć. Wiadomo jednak, że na samym początku świata z Chaosu wyłoniła się pierwsza para bogów: Uranos – Niebo i Gaja – Ziemia, czyli pierwsi rodzice. Wydali oni na świat wiele dzieci. Najstarszymi byli tytani i tytanidy. Po nich narodzili się jednoocy cyklopi oraz sturęcy hekatonchejrowie. Potomstwo nie przypadło ojcu do gustu – wyglądało dość ohydnie! Strącił je więc do Tartaru, czyli najgłębszej części podziemnego królestwa. Wydawało się, że stamtąd nie ma ucieczki, a jednak – udało się… Najmłodszy z synów, tytan Kronos, uknuł spisek z matką. Postanowili się zemścić, zanim Uranos wtrąciłby w otchłań także Kronosa. Ten, by zhańbić ojca, wykastrował dotychczasowego władcę stalowym sierpem.
Uranos musiał ustąpić. Po nim rządy przejął Kronos, któremu oswobodzone rodzeństwo przyznało najważniejszą pozycję wśród bogów. Z racji tego, że na tronie powinna zasiadać królewska para, Kronos pojął za żonę swą siostrę, tytanidę Reę. Z tego związku narodziło się pięcioro dzieci: Hestia, Demeter, Hera, Hades i Posejdon. Los nie obszedł się z nimi łaskawie. Kronos, pamiętając o przepowiedni Uranosa, że potomstwo odbierze mu władzę, postanowił temu zapobiec. Szybko zrozumiał, że zamknięcie dzieci w podziemiach nie daje gwarancji spokoju. Postanowił zabezpieczyć się inaczej, połykając dzieci tuż po urodzeniu.

Jednak instynkt macierzyński Rei okazał się pomocny w zniweczeniu planów Kronosa. Rea nie mogła znieść myśli, że wszystkie jej dzieci zostaną pożarte. Dlatego postanowiła oszukać męża. Gdy urodził się Zeus (Dzeus), którego imię oznacza jasność, nie owinęła w pieluchy niemowlęcia, lecz kamień, a następnie podała go Kronosowi. Ten, nie spostrzegłszy podstępu, połknął głaz i – przekonany, że nic mu nie grozi – uznał, że może dalej spokojnie sprawować rządy. Tymczasem Rea musiała ukryć dziecko. Zabrała je na Kretę. Tam, w jednej z grot, nimfy zaopiekowały się małym Zeusem, a jego karmicielką została koza Amaltea.

Kiedy Zeus dorósł, poczuł w sobie zew zemsty. Namówił matkę, by podała ojcu środek na wymioty. Efekt był piorunujący! Żarłoczny i okrutny Kronos zwrócił braci i siostry Zeusa. Wówczas dzieci przystąpiły do walki przeciw Kronosowi i tytanom. Na czele buntowników stał Zeus. Syn Kronosa używał – jako ochrony przed zranieniem ze strony wrogów – tarczy wykonanej ze skóry Amaltei. Wojna Zeusa z Kronosem trwała 10 lat, ale nadal nie było widać szansy na jej zakończenie. Wówczas Zeus poszukał sojuszników. W tym celu uwolnił z Tartaru cyklopów i sturękich. Całą ziemię ogarnęła pożoga wojenna. Szala zwycięstwa przechyliła się na stronę zwolenników Zeusa – szczególne spustoszenie siały rzucane przez niego pioruny. Wszyscy tytani po kolei zostali zrzuceni do Tartaru i tylko Kronosowi udało się uniknąć straszliwej kary, został ułaskawiony i osiadł na Wyspach Szczęśliwych…
Wyjaśnij, do jakiego rodzaju mitu należy zaliczyć opowieść o powstaniu bogów. Uzasadnij swój wybór.
Wyjaśnij, w czym greccy bogowie byli podobni do ludzi, a czym się od nich różnili.
Jak powstał świat? (II)

Przeczytaj fragment tekstu pt. Mity greckie autorstwa Lucilli Burn i wykonaj poniższe polecenia.
Mity greckieZeus i jego bracia ciągnęli następnie losy, by rozstrzygnąć, w jaki sposób podzielą się władzą. Posejdonowi przypadło panowanie nad morzem, Hadesowi zwierzchnictwo nad podziemnym światem zmarłych, Zeus stał się naczelnym władcą rządzącym niebem i ziemią. Ich trzy siostry to: Hestia, bogini domowego ogniska, Demeter, pani zbiorów i zbóż, oraz Hera, żona Zeusa.
Sześcioro tych bóstw stanowiło starszą generację bogów olimpijskich, ale i wiele dzieci Zeusa uzyskało tę samą rangę. Niektóre spośród nich urodziła Hera, pozostałe przyszły na świat z innych matek. Hera urodziła Aresa, boga wojny, Hefajstosa, kalekiego boga‑kowala, oraz Hebe, boginię młodości, i Ejlejtyję […], opiekunkę porodów i kobiet w połogu. Istnieją różne przekazy na temat pochodzenia bogini miłości, Afrodyty: albo była ona córką Zeusa i Dione, albo też przyszła na świat z piany powstałej po tym, jak Kronos wrzucił do morza genitalia swego ojca, Uranosa. Atena […], bogini mądrości i wojny, córka Zeusa i Metis, personifikowała roztropność. Przyszła na świat w niecodzienny sposób: gdy Metis była brzemienna […] Zeus połknął […] Metis i w stosownym czasie Atena, dorosła i w pełni uzbrojona, wyskoczyła z głowy ojca. Dopomógł jej w tym Hefajstos, który rozpłatał toporem głowę Zeusa.
Jak już wiemy, córką Zeusa i Demeter była Persefona, bogini Podziemia. Leto urodziła Zeusowi bliźnięta: Apollona, boga muzyki i poezji, oraz Artemidę, panią łowów; Semele urodziła Dionizosa, boga wina; Maja była matką Hermesa, boga‑posłańca.
Źródło: Lucilla Burn, Mity greckie, tłum. Robert A. Sucharski, Warszawa 1999, s. 17–18.
Wypisz, jakimi częściami świata, żywiołami, dziedzinami życia zarządzali Zeus i jego rodzeństwo. Wyjaśnij, czy został jakaś żywioł, którego nie przydzielono nikomu z braci i sióstr Zeusa.
Zastanów się i napisz, co wpłynęło na to, że starożytni Grecy postrzegali swoich bogów jako istoty brutalne.
Przypomnij, jak w języku greckim brzmi słowo „bóg”. Następnie – wiedząc, że w tym samym języku wyraz polis oznacza „wiele” – wyjaśnij znaczenie terminu „politeizm”.
Świat po Chaosie

Mitologia. Wierzenia i podania Greków i RzymianNa początku był Chaos. Któż zdoła powiedzieć dokładnie, co to był Chaos? Niejedni widzieli w nim jakąś istotę boską, ale bez określonego kształtu. Inni – a takich było więcej – mówili, że to wielka otchłań, pełna siły twórczej i boskich nasieni, jakby jedna masa nieuporządkowana, ciężka i ciemna, mieszanina ziemi, wody, ognia i powietrza. Z tej napełnionej otchłani, kryjącej w sobie wszystkie zarodki przyszłego świata, wyłoniły się dwa potężne bóstwa, pierwsza królewska para bogów. Uranos – Niebo i Gaja – Ziemia. Oni dali początek wielu pokoleniom bogów.
Z ich małżeńskiego związku wyszedł wielki ród tytanów, wśród których najstarszy był Okeanos, bóg potężnej rzeki, co szerokim, błękitnym kręgiem opływa całą ziemię dokoła. Młodszym rodzeństwem tytanów byli kiklopowie (cyklopi) i hekatonchejrowie – sturęcy. Cyklopi, potwornego wzrostu, o dzikim wyglądzie, mieli jedno oko w środku czoła, a hekatonchejrowie o stu rękach przerażali swą siłą niezłomną. Uranos nie był zadowolony z tego potomstwa, które było szkaradne lub okrutne. Wszyscy oni napełniali go strachem i odrazą. Nie spodziewając się po nich ani wdzięczności, ani poszanowania swej władzy ojcowskiej, strącił ich w bezdenne czeluści Tartaru. […]
Gaja słyszała jęk potępionych tytanów dobywający się z przepastnych wnętrzności ziemi. Znienawidziła wyrodnego ojca i zaczęła knuć spisek przeciw jego władzy bezwzględnej. Namowom matki uległ najmłodszy z tytanów – Kronos, dotychczas nie pozbawiony wolności. Uzbrojony w żelazny sierp, zaczaił się na Uranosa, okaleczył go haniebnie i strącił ze świetlistego tronu niebios. Z krwi, która wyciekła z rany powalonego boga, zrodziły się trzy straszne boginie zemsty, Erynie, o włosach wężowych. Uranos, ukryty w błękitach nieba, zeszedł z widowni dziejów boskich.
Razem z bogami rodził się świat. Nad ziemią, która jako ląd stały wydobyła się z chaosu, świeciło młode słońce, a z chmur spadały deszcze obfite. Podniosły się pierwsze lasy i ziemię przykryła wielka, szumiąca puszcza. Po nieznanych wzgórzach błądziły rzadkie zwierzęta. Z wolna rzeczy zaczęły przybierać znajome kształty. Źródła znalazły swe groty, a jeziora wygodne kotliny; góry śnieżnym grzebieniem zarysowały się na jasnym niebie. Gwiazdy lśniły w ciemnych przestworzach nocy, a kiedy one bladły, ptaki wydzwaniały jutrzence swą pierwszą pieśń powitalną.
Nad światem rządził Kronos wraz z małżonką Reją. Był to władca ponury i podejrzliwy. Większą część uwięzionych braci pozostawił w otchłaniach Tartaru. Zachował w pamięci klątwę ojca, który mu przepowiedział, że i jemu syn odbierze berło. Każde więc dziecko, które powiła Reja, natychmiast połykał. W ten sposób pięcioro dzieci dostało się do potwornych wnętrzności tytana. Gdy urodziło się szóste dziecko, Reja podała Kronosowi kamień zawinięty w pieluszki. Kronos połknął kamień, sądząc, że połyka syna.
Tymczasem Reja zeszła na ziemię. […] Wykąpawszy małego, nadała mu imię: Dzeus. Powędrowała na Kretę i w złotej kołysce złożyła go w grocie idajskiej, której wejście osłaniał gęsty las, a po ścianach pełzały lśniące zwoje bluszczu. Dzeus chował się pod opieką nimf górskich, karmiony mlekiem kozy Amaltei. […] Aby zaś płacz i kwilenie dzieciątka Dzeusa nie doszło do uszu czujnego Kronosa, kapłani Rei, kureci, wykonywali nad jego kołyską hałaśliwe tańce wojenne wśród grania bębnów, rogów i piszczałek.
Dzeus dorósł i wyszedł z ukrycia, miał teraz stanąć do walki z ojcem. Poradził matce, aby przede wszystkim dała Kronosowi potajemnie środek na wymioty. Wtedy Kronos, wśród straszliwych męczarni, wyrzucił z powrotem połknięte potomstwo. Był to wcale piękny zastęp młodych bogów: synowie – Hades i Posejdon, i trzy siostry – Hera, Demeter i Hestia. Właśnie umarła dobra koza Amalteja. Nawet po śmierci oddała swemu wychowankowi jeszcze jedną przysługę, albowiem z jej skóry uczynił sobie Dzeus puklerz, którego nie mógł przebić żaden pocisk. Tak powstała egida, cudowna tarcza, którą Dzeus brał zawsze do bitwy. Pierwsza, którą stoczył, była przeciw ojcu. Polem walki były równiny Tesalii. […] Dziesięć lat trwała wojna bez widocznego skutku, gdy Dzeus postanowił wprowadzić nowe siły do tych śmiertelnych zapasów. Uwolnił mianowicie z Tartaru cyklopów i sturękich, trzech olbrzymów, z których każdy miał sto rąk i głów pięćdziesiąt. W owym dniu wywiązała się zaciekła bitwa. Z gwałtownym hukiem morza mieszał się jęk ziemi i nieba. Pod nogami nieśmiertelnych drżał Olimp, a drżenie to dawało się odczuć w najdalszej głębi Tartaru. Z obu stron podnosił się zgiełk nieopisany. Gwiazdy spadały z firmamentu.
Ze szczytów Olimpu Dzeus bez przerwy ciskał pioruny, które dniem i nocą wykuwali cyklopi. Gromy rozbiegały się po górach, a na równiny lał się ogień święty. Ziemia pękała w płomieniach, lasy całe paliły się jak smolne pochodnie. Morza i rzeki wrzały. […]
Jak wprzódy dostojny Uranos, tak obecnie Kronos zwalił się w nicość zapomnienia, z której dochodziły już o nim tylko słabe echa.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Londyn 1992, s. 36–40.
Po przeczytaniu powyższego fragmentu tekstu Jana Parandowskiego wykonaj następujące polecenia.
W pierwszym akapicie tekstu pojawiły się różne opinie dotyczące tego, czym/ kim jest Chaos. Wyjaśnij, z czego wynikają różnice w określeniu jego istoty.
Wymień żywioły tworzące Chaos oraz wyjaśnij, w jaki sposób wpływały one na człowieka.
Opisz, jaki był stosunek Uranosa do własnego potomstwa.
Wyjaśnij, co wpłynęło na stosunek Kronosa do własnych dzieci.
Wyjaśnij znaczenie związku frazeologicznego: „pod egidą”.
Narysuj drzewo genealogiczne bogów greckich, pamiętając, aby na początku umieścić Chaos. W swojej pracy wykorzystaj informacje podane w tekstach mitów.
W dowolnej formie (np. drzewo genealogiczne, notatka) przygotuj informacje o relacjach pokrewieństwa pomiędzy poszczególnymi bogami greckimi. Pamiętaj, aby na początku umieścić Chaos. W swojej pracy wykorzystaj informacje podane w tekście mitu.
Napisz mit genealogiczny, w którym przedstawisz początki swojej rodziny.
Więcej informacji na temat mitów greckich znajdziesz na stronie: https://zpe.gov.pl/
Proponowane tematy:
„Na początku był Chaos”, ale uporządkowały go… mity
Mity greckie w opracowaniach. Greckie wyobrażenia bogów