Świat starożytnych Greków
Starożytna Sparta
Antyczna Sparta była największą grecką polis. Jej terytorium kształtowało się stopniowo od końca II tysiąclecia do połowy VI w. p.n.e. W okresie tym podporządkowała sobie Lakonię i żyzną Mesenię oraz przekształciła ich ludność w zależnych chłopów (helotów), którzy dominowali liczebnie nad warstwą obywatelską. Ciągłe wojny i zagrożenie ze strony dawnych wrogów doprowadziły do wytworzenia wyjątkowego ustroju społecznego. Główny nacisk położono na doskonalenie walorów militarnych, umiar i surowość.
Opiszesz ustrój polityczny Sparty;
Wyjaśnisz, kim byli „jednakowi” (spartiaci), heloci i periojkowie;
Scharakteryzujesz wychowanie spartańskie.
„Równi” albo „jednakowi”

Homoioi (l.poj. homoios) – tak ponoć z dumą nazywali samych siebie pełnoprawni obywatele Sparty. Równość ta nie miała charakteru majątkowego (aczkolwiek historycy antyczni i współcześni przez długi czas wierzyli, że wszyscy homoioi posiadali działki o podobnej albo wręcz takiej samej wielkości), lecz prawny i obyczajowy.
Każdy obywatel miał obowiązek wieść specyficzny styl życia: w okresie młodzieńczym przejść słynne w Grecji spartańskie wychowanie, którego istotą było przygotowanie wojenne, a w okresie dorosłym utrzymywać sprawność fizyczną poprzez obowiązkowe codzienne ćwiczenia w gimnazjonach i palestrach. Poza tym, dorośli spartiaci (to jeszcze jedno określenie pełnoprawnych obywateli; Spartanie to wszyscy mieszkańcy Sparty) nie musieli, a nawet nie mogli pracować na roli i w rzemiośle. Wiedli tryb życia godny arystokratów. Były jednak pewne reguły: wszyscy musieli żyć surowo i skromnie, wszelkie przejawy ostentacji majątkowej były zakazane. Najsłynniejszym tego przykładem miały być syssitia, podczas których, w przeciwieństwie do sympozjonów urządzanych wszędzie w Grecji, jedzono i pito z umiarem, rozmawiano wyłącznie na tematy państwowe i nie oddawano się niskich lotów rozrywkom.

„Jeńcy z Helos”
Spartiaci mogli prowadzić takie życie dzięki pracy helotów, którzy uprawiali należące do obywateli kleroi i dostarczali im wszelkich niezbędnych do życia środków. Helotów nie można było sprzedać, więc ich status różnił się od statusu niewolników (nie jest jasne, czy właścicielem helotów byli poszczególni spartiaci, czy państwo). Kritiasz z Aten, pisarz i wielki wielbiciel Sparty, pisał w drugiej połowie V w. p.n.e.: „W Lacedemonie [czyli Sparcie] wolni byli najbardziej wolni, a niewolnicy [do których zaliczał helotów] najbardziej niewolni”. Inni opisywali ich żałosny los. Każdego roku wypowiadano ponoć helotom wojnę, aby można ich było bezkarnie zabijać. Podczas syssitiów upijano ich i kazano im tańczyć poniżające tańce i śpiewać nieprzyzwoite pieśni. Co roku każdy helota otrzymywał określoną liczbę razów – nawet jeśli w niczym nie zawinił – po to by pamiętał o swoim poddaństwie. Urządzano swoiste polowania na helotów (krypteje), podczas których zabijano najsilniejszych i najbardziej znaczących, a czasem – jak pewnego dnia w 425 r. p.n.e. – eksterminowano (zamordowano wówczas w podstępny sposób dwa tysiące ludzi).

Koniec końców Spartiatami nieustannie władał strach: obywateli było niewielu – na dodatek z czasem ich liczba się zmniejszała – helotów zaś mnóstwo. Tukidydes pisał, że spartiaci niemal wszystko podporządkowali sprawie zapewnienia bezpieczeństwa przed helotami. Rzeczywiście mieli się czego obawiać. Grecki historyk Ksenofont twierdził, że heloci najchętniej jedliby wszystkich obywateli na surowo.


„Mieszkający wokół”
Periojkowie (z gr. perioikoi - ci, którzy mieszkają wokół) znajdowali się w hierarchii pomiędzy spartiatami a helotami. Byli to wolni mieszkańcy terytorium Sparty, ale pozbawieni praw politycznych. Mieszkali w osobnych osadach i cieszyli się autonomią, w zamian za którą zobowiązani byli do służby wojskowej w armii. Być może także musieli dostarczać wyroby rzemieślnicze, których nie byli w stanie wyprodukować heloci. Stosunki między periojkami a spartiatami były na ogół poprawne. Podczas helockich buntów większość pozostawała wierna Sparcie.
Kobiety spartańskie miały więcej swobody niż kobiety mieszkające w innych greckich polis. Mogły posiadać i dziedziczyć majątek, były lepiej wykształcone. Część kobiet z elity potrafiła czytać i pisać. Jednak w przeciwieństwie do chłopców, dziewczęta spartańskie wychowywały się w domu z matkami i tam się uczyły, przede wszystkim prowadzenia gospodarstwa domowego, ale także tańca, muzyki i poezji. Niezamężne dziewczęta regularnie uprawiały sport. Ćwiczyły bieganie i zapasy; niektóre teksty źródłowe wspominają także o rzucaniu oszczepem i dyskiem, a także o boksie.

Zasady społeczne panujące w Sparcie

Zasób interaktywny dostępny pod adresem https://zpe.gov.pl/a/D99244UNR
Oligarchia
Mimo że Spartanie nazywali się „równymi”, równość nie dotyczyła polityki. Władzę w Sparcie zmonopolizowała wąska elita złożona z przedstawicieli najzamożniejszych rodów. Spośród ich grona rekrutowali się najważniejsi urzędnicy (eforowie) i dowódcy wojskowi. Najwyższą władzę w Sparcie sprawowały następujące ciała:
Zapoznaj się z audiobookiem
Starożytność pozostawiła dwa całościowe opisy wychowania spartańskiego. Autorem pierwszego był Ksenofont z Aten, który pisał w pierwszej połowie IV wieku p.n.e. Drugi opis sporządził Plutarch z Cheronei, piszący na początku II wieku n.e., w wielu miejscach podążający za Ksenofontem. Poniższy opis powstał na podstawie relacji Ksenofonta z Ustroju politycznego Sparty. Znał on dobrze Spartę z własnego doświadczenia, był przyjacielem spartańskiego króla Agesilaosa II, a nadto posłał swoich synów na wychowanie do Sparty.
Paideia, zwana także agoge, słynne spartańskie wychowanie, miała na celu przede wszystkim przygotowanie do wojny. To dzięki paidei Spartiaci cieszyli się sławą najlepszych wojowników Grecji. Według Plutarcha po urodzeniu ojciec zanosił chłopca do miejsca zwanego lesche, gdzie zasiadali starcy. Ci oglądali niemowlę; jeśli było silne i zdrowe, pozwalali mu żyć; jeśli słabe i niekształtne, kazali porzucić. Właściwa paideia zaczynała się siedem lat później. Dzieliła się ona na trzy podstawowe etapy. Między siódmym a czternastym rokiem życia młodych Spartan nazywano paides, czyli „chłopcami”. Na tym etapie paideia miała na celu szczególnie zahartować i przygotować chłopców do późniejszych ćwiczeń wojskowych. Ksenofont z Aten, autor najstarszego zachowanego w całości opisu paidei z pierwszej połowy IV w. p.n.e., pisał: „Zamiast wydelikacać stopy obuwiem [Likurg] nakazał, aby hartowali się chodząc boso, ponieważ uważał, że tak wyćwiczeni o wiele łatwiej będą mogli wspinać się pod górę, a z drugiej strony mniej będą narażeni na potknięcie się podczas schodzenia w dół”. W Sparcie uważano, że boso łatwiej się skacze i biega niż w sandałach. Poza tym, jak dalej notował Ksenofont, chłopcy nie byli rozpieszczani wieloma szatami, ale musieli nosić jedną przez cały rok. Najbardziej oryginalnym zwyczajem był jednak nakaz kradzieży. Chłopcy byli do niej zmuszani ze względów wojskowych. Posłuchajmy Ksenofonta: „Oczywiste jest, że ten kto zamierza kraść, musi nawet w nocy czuwać, a za dnia oszukiwać i czatować, i przygotowywać zwiadowców, chcąc coś zdobyć. Z tego wynika, że tak wychowywano chłopców, chcąc ich uczynić bardziej zręcznymi w zdobywaniu żywności, a zarazem bardziej wojowniczymi”. Złapanych na kradzieży okrutnie karano, nie za to, że kradli, ale za to, że kradli źle.
Gdy chłopcy kończyli czternaście lat, wchodzili do grona paidiskoi, czyli „młodzieńców”. Na tym etapie paideia była najcięższa. Spartanie, sądząc, że w tym wieku człowiek odznacza się największą pychą, hardością i żądzą przyjemności, obarczyli młodzieńców wieloma obowiązkami i małą ilością odpoczynku. W tym wieku chłopcy zaczynali uciążliwy trening wojskowy. Uczono ich także skromności. W efekcie, jak pisał Ksenofont, „na ulicy trzymali ręce pod szatami, szli w milczeniu, nie rozglądali się naokoło, lecz patrzyli jedynie pod nogi”. Mieli być tak skromni, że nawet spytani przez starszych wstydzili się odpowiedzieć. Ksenofont, będąc pod wrażeniem skuteczności spartańskich metod wychowawczych, podsumowywał efekt procesu wychowania następująco: „Mógłbyś sądzić, że w swoich własnych oczach są bardziej wstydliwi niż dziewice”.
Gdy Spartanie kończyli dwadzieścia lat, nazywano ich hebontes, a więc „młodymi mężczyznami”. Był to ostatni, najdłuższy etap paidei. Trwał dziesięć lat, a po jego ukończeniu Spartanie wchodzili do grona pełnoprawnych obywateli. Na tym etapie młodzi mężczyźni wciąż odbywali trening wojskowy i doskonalili umiejętność walki nabytą we wcześniejszych latach. Wyjątkową rolę hebontes w wojsku podkreślał Ksenofont, opisując procedurę wyboru hippeis, czyli „jeźdźców”. Wbrew nazwie byli to wojownicy piesi, którzy w czasie bitwy stanowili osobistą ochronę króla. „Eforowie wybierali spośród tych, którzy są w pełni dojrzałości, trzech mężów. Zwani są oni hippagretami. Każdy z nich wyznacza sobie stu hebontes, wyjaśniając, z jakiego powodu jednych uznał za godnych tego zaszczytu, drugich zaś odrzucił”. Wszyscy pragnęli należeć do elitarnego oddziału, co powodowało ciągłe napięcia. Jak pisał Ksenofont: „Ci, którzy nie zostali zaliczeni do grona uprzywilejowanych, wojują zarówno z tymi, którzy ich odrzucili, jak i z tymi, którzy zostali wybrani”.
Nad całym procesem wychowania czuwał urzędnik zwany pajdonomos, co można tłumaczyć jako „nadawca praw odnośnie do wychowania”. Dziś nazywalibyśmy go Ministrem Edukacji Narodowej Sparty. Jak czytamy, pajdonomos posiadał „najwyższą władzę, prawo zbierać, nadzorować i surowo karać chłopców, gdyby któryś źle postępował”. Miał on do dyspozycji ludzi zwanych mastigophoroi, czyli „noszących bicze”, aby wymierzali kary, ilekroć zaszłaby taka potrzeba. Na co dzień jednak chłopcami kierowali dowódcy grup, na które podzieleni byli wszyscy przechodzący paideię. W tych grupach chłopcy uczyli się walczyć, kraść, polować, w tych grupach odpoczywali. Ksenofont podkreślał, że chłopcy nigdy nie pozostawali bez opieki. Jeśli w pobliżu nie było paidonomosa, „noszących bicze”, a przywódca grupy musiał się gdzieś udać, to każdy dorosły obywatel, który akurat przebywał w pobliżu, mógł chłopcom wydawać polecenia, a oni musieli mu być bezwzględnie posłuszni.
Wedle Ksenofonta spartańskie wychowanie, kształcące w młodych ludziach ducha waleczności, dyscypliny i skromności, było głównym powodem, dla którego Sparta stała się najpotężniejszą polis w Grecji, mimo że nie cieszyła się dużą liczbą obywateli. To właśnie sposób, w jaki Spartanie wychowywali swoje dzieci, stał się symbolem Sparty i tym, co wyróżniało ją na tle innych greckich wspólnot.
Wskaż zalety i wady spartańskiego wychowania. Wyjaśnij, dlaczego pewien historyk zauważył, że to nie przypadek, że Sparta nie wydała żadnego wielkiego filozofa, uczonego czy pisarza.
Trenuj i ćwicz
Połącz nazwy urzędów z opisującymi ich kompetencje cytatami.
Przeczytaj teksty źródłowe. Przeanalizuj, co jest istotą kryptei (od gr. słowa kryptein - ukrywać się) dla Platona, a co dla Arystotelesa? Wskaż, które odpowiedzi są fałszywe, a które prawdziwe.
PrawaA jeszcze jest tak zwana krypteja, tak bardzo obfitująca w trudy, które sprzyjają wytrzymałości, z chodzeniem zimą boso i spaniem bez przykrycia oraz z usługiwaniem sobie samemu bez sług, kiedy to i w nocy wędruje się po całym kraju, i za dnia.
Źródło: Platon, Prawa, tłum. D. Zygmuntowicz.
Fragment 611, 10Mówią, że on [Likurg] także ustanowił krypteję, podczas której, także dziś, wychodzi się z miasta i ukrywa w ciągu dnia, zaś w nocy zabija z bronią w ręku tak wielu helotów, ile było konieczne.
Źródło: Arystoteles, Fragment 611, 10.
Zapoznaj się z tekstami źródłowymi i wykonaj polecenie.
Źródło A
Andromacha[…] Spartanka choć pragnie,
Nie może zostać porządną dziewczyną,
Bo one z domów wychodzą z chłopcami
W szatach bez paska [chodzi o strój dziewcząt], z gołymi udami,
Wspólnie biegają, ćwicząc się w palestrze!
Tego nie znoszę! I trzebaż się dziwić,
Że żon porządnych nie wychowujecie?!
Mam pytać o Helenę, co z domu,
Wzgardziwszy żony miłością do ciebie,
Poszła z młodzieńcem do innego kraju?Źródło: Eurypides, Andromacha, tłum. R.R. Chodkowski, wersy 595–604.
Źródło B
Ustrój polityczny SpartyWidząc bowiem, że w tym wieku cechuje ich największa hardość, zaś pycha występuje z najbardziej wzmożoną siłą oraz że wówczas odznaczają się największą żądzą przyjemności, [Likurg] obarczył ich [młodzieńców] wieloma obowiązkami i wielką ilością pracy.
Źródło: Ksenofont, Ustrój polityczny Sparty, tłum. pod kier. R. Kuleszy, rozdział 3, ustęp 2.
Zapoznaj się z tekstami źródłowymi opisującymi pewien obrzęd w świątyni Artemidy w Sparcie i wykonaj polecenie.
Ustrój polityczny SpartyUstanowiwszy, że jest rzeczą piękną porwać jak najwięcej serów z ołtarza Artemidy […], [Likurg] rozkazał innym, aby ich [tych, którzy porywali sery] chłostali, chciał bowiem przez to pokazać, że odczuwając ból przez krótki czas, można się długo cieszyć dobrą sławą.
Źródło: Ksenofont, Ustrój polityczny Sparty, tłum. pod kier. R. Kuleszy, rozdz. 2, ust. 9.
Wędrówki po HelladzieOtrzymali Lacedemończycy [Spartanie] wyrocznię: zlać trzeba ołtarz [Artemidy] ludzką krwią. O ile do czasów Likurga składano ofiarę z tego człowieka, na którego padał los, o tyle Likurg zmienił tę ofiarę na wymierzanie efebom [młodzieńcom] razów bicza. I w ten także sposób przecież ołtarz spływa ludzką krwią.
Źródło: Pauzaniasz, Wędrówki po Helladzie, tłum. J. Niemirska-Pliszczyńska, ks. 3, rozdz. 16, ust. 10.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym i wykonaj polecenie.
Żywot LikurgaPo posiłku ejren [przywódca grupy, na które podzieleni byli chłopcy], wygodnie leżąc przy stole, to jednemu z chłopców polecał zaśpiewać, to innemu stawiał pytanie wymagające przemyślanej odpowiedzi, na przykład: „Który spośród obywateli jest najlepszy?” albo „Jakie jest postępowanie tego czy tego?”. W ten sposób chłopcy uczyli się rozróżniać to, co piękne, i od samego początku interesować życiem dorosłych obywateli. Jeśli chłopiec […] nie potrafił odpowiedzieć, uznawano to za oznakę tępoty i braku ambicji w dążeniu do cnoty. Odpowiedź musiał konkretnie uzasadnić, wyrażając się przy tym zwięźle i treściwie. Za błędną odpowiedź ejren karał ugryzieniem w kciuk.
Źródło: Plutarch, Żywot Likurga, tłum. K. Korus, rozdz. 18, ust. 3–5.
Słownik
(z gr. eforos – nadzorca) w starożytnej Sparcie jeden z pięciu najwyższych urzędników polis
(z gr. gymnasion) publiczny lub prywatny kompleks budowli przeznaczonych do ćwiczeń fizycznych i rożnego rodzaju form socjalizacji, ćwiczenia wykonywano w nim zwykle nago; w okresie klasycznym w Sparcie znajdował się jeden publiczny gimnazjon
(gr. etagammaepsilonmuomicronnuίalfa) w starożytnej Grecji przywództwo jednego polis nad innymi, poddającymi się jego kierownictwu; dotyczyła rywalizacji dwóch najsilniejszych państw‑miast: Aten (Związek Morski) i Sparty (Związek Peloponeski) oraz okresowo Teb (Związek Beocki); współcześnie oznacza zwierzchnictwo, przewodnictwo
(z gr. heilotes - jeniec) w starożytnej Sparcie przedstawiciele ludności o statusie pośrednim między ludnością wolną a niewolną, przypisani do ziemi i pracujący na rzecz spartiatów; przenośnie – niewolnicy
(gr., l.mn. kleroi) dział ziemi, który stanowił podstawę utrzymania spartiaty i jego rodziny; wedle tradycji Likurg miał podzielić Lakonię, krainę, w której leżało miasto Sparta, na 9 tys. kleroi
(gr. krypteia - tajna służba) w starożytnej Sparcie etap systemu wychowania chłopców (agoge); rodzaj testu na spryt i wytrzymałość - chłopcy ukrywali się w górach i lasach, musieli sami zdobywać pożywienie, a ich zadaniem było napadanie na helotów, którzy w opinii spartiatów stanowili zagrożenie dla stabilności władzy w Sparcie
w starożytnej Grecji miejsce spotkań towarzyskich, rodzaj gospody; budowana w miastach i okręgach świętych
(z gr. palaistra) miejsce uprawiania zapasów i boksu, zwykle część gimnazjonu; Sparta miała być miejscem narodzin boksu, a także jego bardziej brutalnej wersji dopuszczającej zakazane na ogół gryzienie i atakowanie oczu przeciwnika
(gr. pialfaiotasigma, pais dziecko, wychowanie, wykształcenie dziecka) w starożytnej Grecji oznaczało całościowe kształtowanie człowieka zgodnie z ideałem wypracowanym w kręgach greckiej arystokracji epoki archaicznej
(gr., l.mn. poleis) rodzaj państwa w starożytnej Grecji; tworzyła go niezależna wspólnota obywateli, która zamieszkiwała dany teren i stanowiła o sobie; obywateli łączył wspólny język (dialekt), kult religijny i tradycje
(gr. syssition, l. mn. syssitia – wspólne posiłki, a także miejsce ich spożywania) Spartanie byli zobowiązani do opłacania składek na syssitia (w innym wypadku tracili obywatelstwo), czyli wieczorne uczty w niewielkich, 10–15‑osobowych grupach przyjaciół; najsłynniejszym spartańskim daniem była tzw. czarna polewka (haimatia lub bafa), czyli zupa gotowana na wieprzowinie i krwi, która raczej nie zyskała wielu wielbicieli poza Spartą. Wedle historyków antycznych syssitia służyły umacnianiu porządku społecznego. Miano na nich rozmawiać o zaletach życia w polis, wychwalano wojownicze dokonania poszczególnych Spartan i śpiewano pieśni spartańskiego „wieszcza narodowego” Tyrtajosa.
(z gr. symposion – wspólne picie) w starożytnej Grecji biesiada arystokratów; z uwagi na wysokie koszty (gospodarz finansował przyjęcie dla kilku–kilkunastu osób) i konieczność odespania spotkania raczej nie mogli sobie na nią pozwolić biedniejsi obywatele
(stgr. sigmaupsilonmumualfachiίalfa – pomoc, przymierze dla wspólnej walki) sojusz militarny, związek obronny lub zaczepno‑obronny greckich polis, zwykle tworzony w obliczu wspólnych wyzwań lub wspólnego przeciwnika; członkowie przymierza zobowiązywali się do uznawania tych samych wrogów i przyjaciół; w symmachii dominującą rolę odgrywało jedno polis, np. w Związku Peloponeskim Sparta