Pod lupą nowej wiedzy
.
Pod lupą nowej wiedzy
Poszukiwanie nowego języka formy w architekturze po 1945 roku
Powojenna architektura rozwijała się w dialogu z wcześniejszymi nurtami modernizmu, które już w latach 20. i 30. XX wieku formułowały zasadę funkcjonalności, redukcji dekoracji i podporządkowania formy logice konstrukcji. Doświadczenia Bauhausu, stylu międzynarodowego oraz koncepcji Le Corbusiera stworzyły fundament, na którym po 1945 roku zaczęły kształtować się nowe kierunki. Jednocześnie skala zniszczeń wojennych, potrzeba szybkiej odbudowy i rozwój nowych technologii budowlanych wymusiły przemyślenie modernistycznych założeń i doprowadziły do ich zróżnicowanych reinterpretacji. W rezultacie modernizm powojenny nie stanowi jednolitego zjawiska, lecz obejmuje kilka odmiennych tendencji, które różnie odpowiadały na pytanie o rolę formy, materiału i konstrukcji.
Między minimalizmem formy a brutalizmem materiału
Powojenna architektura rozwijała się w warunkach intensywnych przemian technologicznych i kulturowych, które wymusiły ponowne przemyślenie modernistycznych zasad. W latach 50. i 60. XX wieku szczególnie wyraźnie ujawniły się dwa odmienne, choć niekiedy przecinające się sposoby myślenia o architekturze: minimalizm formy, oparty na redukcji środków wyrazu oraz brutalizm materiału, eksponujący surowość konstrukcji i fizyczność budulca. Obydwa wyrastały z modernistycznego dziedzictwa, lecz rozwijały je w odmiennych kierunkach.
Istotnym punktem odniesienia dla obu nurtów stała się późna twórczość Le Corbusiera, zwłaszcza kaplica Notre Dame du Haut w Ronchamp (1956), która radykalnie zerwała z wcześniejszym racjonalizmem modernizmu. Jej masywne, rzeźbiarskie ściany ukazały nowe możliwości ekspresji betonu, materiału, który w brutalizmie miał stać się podstawowym nośnikiem szczerości i fizyczności. Jednocześnie Ronchamp pokazało, że forma może być redukcyjna, ale nie pozbawiona duchowości i światłocieniowej subtelności.
Brutalizm, szczególnie silnie rozwinięty w Wielkiej Brytanii, opierał się na świadomym eksponowaniu materiału i konstrukcji. Projektanci czerpali inspirację z późnych realizacji Le Corbusiera, dążyli do przejrzystego ukazania bryły i konstrukcji budynku, pokazania materiałów, których użyto do budowy wraz z wyeksponowaniem ich faktury. Ich budowle ukazywały strukturę w sposób bezpośredni, często pozbawiony jakichkolwiek upiększeń, czego przykładem jest Sugden House w Watford. Cechy te posiada np. Sugden House [czytahj: sudżen hałs] w Watford [czytaj: łatford], zaprojektowany przez Alisona i Petera Smithsonów [alisona i petera smitsonów].

Zasób interaktywny dostępny pod adresem https://zpe.gov.pl/a/DDU6KDTR6
Opisz bryłę budynku.
Wskaż elementy konstrukcyjne, które sprawiają wrażenie „surowości” wykonania domu.
Określ, które elementy dodają minimalistycznego wyrazu całości budynku.
Denys Lasdun rozwijał brutalizm w kierunku monumentalności. W Królewskie Kolegium Lekarzy (1964) zastosowanie betonu nadaje powierzchni wyrazistą fakturę i monumentalny charakter. Zewnętrzne schody, tarasy i platformy tworzą wielopoziomowy układ przestrzenny, który traktuje budynek jako fragment większego krajobrazu miejskiego. Całość kompozycji opiera się na zestawieniu ciężkich, rzeźbiarskich brył z dużymi płaszczyznami szkła, co podkreśla brutalistyczną zasadę bezpośredniego ujawniania materiału i funkcji.

Natomiast Królewski Teatr Narodowy (1967) pojawia się charakterystyczne dla brutalizmu zestawienie masywnych, wysuniętych brył i betonowych powierzchni o wyraźnej fakturze. Beton staje się niemal rzeźbiarskim tworzywem, budującym wielowarstwową, ciężką kompozycję.


We Francji i Szwajcarii kontynuowano idee Le Corbusiera, czego wyrazem były realizacje operujące masywnymi, rzeźbiarskimi formami i betonem o silnie podkreślonej fakturze.
W Japonii architekci wykorzystywali brutalistyczną estetykę w połączeniu z lokalną tradycją przestrzenną, tworząc budynki o surowej, monolitycznej strukturze, ale jednocześnie precyzyjnie komponowanej geometrii.
W Stanach Zjednoczonych brutalizm przyjął formę bardziej monumentalną i instytucjonalną. Liczne budynki publiczne, uniwersyteckie i administracyjne powstawały jako masywne, ciężkie bryły o wyraźnie eksponowanej konstrukcji. Jednocześnie rozwijały się tendencje oparte na skrajnej redukcji formy i purystycznym podejściu do materiału, czego przykładem jest Glass House Philipa Johnsona, w którym idea przejrzystej struktury ze szkła i stali została doprowadzona do granic możliwości.
W kolejnych latach w Stanach Zjednoczonych pojawiła się także grupa New York Five, której członkowie postulowali powrót do abstrakcyjnego języka wczesnej nowoczesności. Ich realizacje, oparte na klarownych bryłach i precyzyjnych podziałach, rozwijały brutalistyczną szczerość materiału w kierunku bardziej intelektualnej, analitycznej interpretacji modernistycznego dziedzictwa.
Równolegle rozwijały się tendencje oparte na redukcji formalnej, które później określano mianem minimalizmu. Nie funkcjonował on jako odrębny nurt historyczny, lecz jako postawa projektowa dążąca do klarowności kompozycji, prostoty geometrii i eliminacji elementów zakłócających percepcję. W Europie reprezentowali ją m.in. John Pawson i Alberto Campo Baeza, którzy traktowali światło i proporcję jako podstawowe narzędzia kształtowania przestrzeni, a naturalne materiały — jako nośniki jej esencjonalnego charakteru.
Między tymi dwoma biegunami — surowością materiału i redukcją formy — powstała przestrzeń dla nowych interpretacji modernizmu. To właśnie w tej strefie napięcia, łączącej ciężar betonu z ascetyczną geometrią, pojawiły się najbardziej oryginalne realizacje architektury drugiej połowy XX wieku.
Wśród architektów operujących redukcją formy szczególne miejsce zajmuje Tadao Andō, którego realizacje łączą ascetyczną geometrię z wyrazistą materialnością betonu. Jego projekty opierają się na prostych, precyzyjnie zestawionych bryłach, pozbawionych dekoracji, w których podstawową rolę odgrywa światło naturalne. Wprowadza je poprzez wąskie szczeliny i otwarcia, traktując je jako element organizujący przestrzeń, a nie jedynie efekt wizualny.
Wczesne realizacje Andō, Dom Azumy w Osace z 1976 roku oraz Kościół Światła w Ibaraki z 1989 roku, ukazują dwa odmienne sposoby operowania przestrzenią. W Domu Azumy architekt zastosował skrajnie zdyscyplinowaną kompozycję opartą na surowym betonie i precyzyjnych podziałach geometrycznych. Jednolita, pozbawiona otworów fasada, kryje wewnętrzny układ podporządkowany rytmowi światła i powietrza, które wprowadzane są do wnętrza poprzez centralnie umieszczony dziedziniec.

W Kościele Światła architekt wprowadza do wnętrza wprowadza światło poprzez wycięty w betonowej ścianie krzyż, który nie pełni funkcji dekoracyjnej, lecz organizuje całą kompozycję i definiuje sposób jej percepcji.

Metabolizm japoński
Grupa metabolistów powstała w latach 60. XX wieku, a w jej skład wchodzili utalentowani japońscy architekci. Ich idee skierowane były na społeczeństwo technologicznych przemian i były odpowiedzią na gwałtowne zmiany ekonomiczne. Ogłoszono je podczas Międzynarodowej Konferencji Projektowania w Tokio jako Metabolizm 1960: Propozycje nowej urbanistyki. Twórcy pod wpływem ekspansji nowoczesnych technologii odrzucili propagowaną przez Międzynarodowe Kongresy Architektury Nowoczesnej CIAM statyczną koncepcję miasta. Wzorując się na biologicznym pojęciu metabolizm, rozumieli miasto jako miejsce przemian. Architekci w swoich projektach łączyli elementy nietrwałe z trwałymi w jedną całość, jak strukturę organizmu, który można było modyfikować, poddawać transformacji. Swoje prace zaprezentowali podczas Targów światowych w Osace w 1970 roku.
Odkrywałem tę architekturę od korzeni, od shintoistycznych świątyń Ise i Izumo, buddyjskich klasztorów i świątyń w Narze i Kioto, aż po architekturę współczesną. Bardzo zainteresował mnie tzw. metabolizm. Kisho Kurokawa, jeden z twórców tego idealistycznego nurtu w architekturze uważał, że architektura powinna podlegać zmianom tak samo jak życie ludzkie czy cała biosfera. Zakres tych zmian jest określony kosmosem. W mieście zmieniają się funkcje poszczególnych miejsc: tam, gdzie wczoraj był sklep, dzisiaj jest bank. Według metabolistów należało tak budować, aby architektura była podatnym na przeobrażenia elementem kosmicznego ruchu. Kurokawa zbudował w myśl zasad metabolizmu znany hotel Tokio: dwie wieże, do których z różnych stron poprzypinane są kapsuły. Założenie było takie, że firma, która akurat wysyła pracownika do Tokio, wykupuje taką kapsułę, i gdy jej pracownik przenosi się do Osaki, jedzie tam razem z kapsułą. W praktyce żadna firma nie wykupiła kapsuły. Łatwiej jest wyburzyć hotel i wybudować go w innym miejscu niż przenosić w nieskończoność nieszczęsne kapsuły. Wkrótce rozpoczęły się w architekturze nowe poszukiwania. Początek lat 80. to w Japonii czas zachwytu postmodernizmem.
Strukturalizm
