Wróć do informacji o e-podręczniku Wydrukuj Pobierz materiał do PDF Zaloguj się, aby dodać do ulubionych Zaloguj się, aby skopiować i edytować materiał Zaloguj się, aby udostępnić materiał Zaloguj się, aby dodać całą stronę do teczki
Polecenie 1

Wskaż środki wyrazu, których użył Tetmajer w wierszu Evviva l’arte!, aby podkreślić wartość, jaką dla współczesnych mu artystów stanowi sztuka.

Wymień środki wyrazu, których użył Tetmajer w wierszu Evviva l’arte!, aby podkreślić wartość, jaką dla współczesnych mu artystów stanowi sztuka.

R1UmdYx9bnL3w
(Uzupełnij).
Polecenie 2

Sformułuj dwa argumenty potwierdzające tezę, że Andrzej Bursa stworzył w swoim wierszu ironiczny portret poety. Odwołaj się do budowy utworu.

R18whVYBU6kH6
(Uzupełnij).
RsN1v7OWyqAQF
Nagranie dźwiękowe lekcji pod tytułem Rola artysty według Kazimierza Przerwy‑Tetmajera i Andrzeja Bursy.
Źródło: Englishsquare Sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.

Pisząc w wierszu Evviva l’arte! o położeniu artystów, Tetmajer unikał języka poetyckiego, posługiwał się obiegową, wręcz potoczną frazeologią, np.: „My, którym często na chleb braknie suchy czy zginąć jak pies”. W ten sposób podkreślał fakt, że niezaspokojenie przyziemnych potrzeb może ograniczyć możliwości nawet ludzi wyjątkowych („nędza porywa za gardło i dusi”).

Artyści z wiersza Evviva l’arte! są jednak świadomi własnej wyjątkowości, nadzwyczajnego daru, jaki otrzymali. Pisząc o tym, Tetmajer porzuca potoczny język na rzecz poetyckiej metafory: „w piersiach naszych płoną / ognie przez Boga samego włożone”. Posiadany talent upoważnia do poczucia dumy, wyższości wobec tłumu zwyczajnych ludzi. Dla twórców sława jest ważniejsza niż bogactwa czy władza, wzorem Horacego liczą na laur, który ich unieśmiertelni.

Najistotniejszą wartość stanowi dla nich sztuka; to jej służą, to ona rekompensuje im wszelkie niedostatki życia. Entuzjastyczny okrzyk „Evviva l’arte!” anaforycznie otwiera wszystkie cztery strofy, powtarza się także na końcu każdej z nich, stanowiąc klamrę. Rangę sztuki podkreśla też nawiązanie do motywu non omnis moriar oraz ukształtowanie zwrotek kojarzące się ze strofą horacjańską zakończoną epodą (krótszym wersem, dośpiewem). Dzięki temu wiersz przypomina odę – wzniosłą pieśń na cześć uniwersalnej wartości.

W utworze Tetmajera można zauważyć kontrastowe zestawienia: artystów i filistrów, konieczności śmierci i wiecznej sławy, stylu potocznego i poetyckiego. Zauważalny jest także rozdźwięk między apoteozą sztuki i artysty a niektórymi elementami autocharakterystyki podmiotu lirycznego. Mówi on: „My, do jesiennych tak podobni liści”, wywołując skojarzenie z procesem obumierania, schyłkowością, dekadencją. Wyzwoleni z wszelkich krępujących więzów twórcy przyznają się do słabości, niemocy – obdarzeni talentem, nie potrafią wznieść się do lotu, są jak „orły z skrzydły złamanemi”. Winę ponosi świat. Wiersz jest oskarżeniem ludzkości o to, że nie daje artystom sił, by zdobywali sławę, dzięki której żyją i tworzą.

Tetmajer przedstawił swoje środowisko od wewnątrz. Inny punkt widzenia – zewnętrzny – zaprezentował Andrzej Bursa, który naszkicował ironiczny portret poety, łącząc elementy młodopolskiej legendy i postać dobrze sytuowanego współczesnego artysty na usługach władzy. Nadał mu cechy kobieciarza doświadczonego rozwodami, wiodącego łatwe i swobodne życie: „Nie musi w biurze ślipić / I fuk mu cała dyscyplina”. Bohater wiersza Ja chciałbym być poetą żyje sobie wygodnie, co podkreślają banalne rymy – często dokładne: „poecie – świecie”, „poety – kobiety”, a nawet gramatyczne: „sweter – seter”, „dyscyplina – dziewczyna”. Jest to jednak obraz karykaturalnie naiwny.

W ostatnich dwóch strofach wiersza podmiot liryczny przedstawia proces twórczy. Opisując powstawanie wierszy, Bursa nie wspomina o natchnieniu, a koncentruje się na męczącym składaniu wersów („I mylić się i liczyć/ I liczyć wciąż od nowa”) i poszukiwaniu odpowiednich słów. Przeżywanie twórczych katuszy to stan napięcia, wzmożonej uwagi. Przyczyną negatywnych emocji jest naturalne dla artysty dążenie do doskonałości, wieczne niezadowolenie z własnych dokonań.

Wiersz Bursy kończą słowa: „Ja nie chcę być poetą”. Pozostają one w wyraźnej sprzeczności z tytułowym zdaniem powtarzającym się również na początku trzech pierwszych zwrotek. Pierwsza część wiersza przedstawia w ironiczny sposób pozytywne strony bycia poetą, ale tylko te widoczne z zewnątrz, które mogą wzbudzać zazdrość u ludzi patrzących na wygodne życie, możliwość wysypiania się, wczasy w domu pracy twórczej. Prawdziwe konsekwencje bycia twórcą ukazane są w drugiej części utworu. Stąd zamykający tekst wers, którego jednak nie odbieramy jako deklaracji artysty, bo wiemy, że tak naprawdę poetą po prostu się jest, choćby się nawet nie chciało nim być.

Można jeszcze zadać pytanie, kto o tym wszystkim mówi czytelnikowi. Kto jest tak naprawdę podmiotem lirycznym w wierszu? Najpierw jest to ktoś, kto naiwnie wierzy, że prawdą jest wszystko to, co mówią o poetach. W tym fragmencie twórca ma najmniej cech należących do wizerunku młodopolskiego – może tylko lekceważący stosunek do społecznych konwenansów. W drugiej części ktoś konfrontuje swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Ten ktoś to już poeta prawdziwy – targany wątpliwościami, przeżywający niepokoje i dramaty, których nie są w stanie wynagrodzić żadne luksusy.

1
Ćwiczenie 1

Wskaż cechy wspólne artystów przedstawionych w wierszach Evviva l’arte! i Ja chciałbym być poetą.

Podaj cechy wspólne artystów przedstawionych w wierszach Evviva l’arte! i Ja chciałbym być poetą.

R1e2pqTpmEkXi
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 2

Wymień różnice w funkcjonowaniu artystów w czasach Tetmajera i Bursy. Sformułuj wypowiedź pisemną.

R10FZ8hSsbp7w
(Uzupełnij).
Praca domowa

Odpowiedz na pytanie: Czy dla podmiotu lirycznego wiersza Ja chciałbym być poetą sztuka jest najważniejszą wartością? Uzasadnij swoją opinię w rozprawce na 200 słów.

RAnhs8tolL9Dt
(Uzupełnij).